-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Ten ok. 1-1,5 roczny psiak został przez nas przygarnięty tymczasowo przed kilkoma miesiącami. Biegał po okolicy, ciągnąc za sobą gruby powróz, uwiązany przy szyi. Był bardzo wychudzony i zaniedbany. Po pewnym czasie powrócił do formy, więc zaczęliśmy go ogłaszać. Niestety, do chwili obecnej nikt sensowny się nie zgłosił. O pozostawieniu go na stałe nie ma mowy, ponieważ od jakiegoś czasu zaostrzył się konflikt pomiędzy nim i innym naszym rezydentem - psiakiem w jego wieku. Dochodzi do systematycznych spięć, w wyniku których, obaj odnoszą (póki co) delikatne rany. W stosunku do ludzi Maks jest uosobieniem łagodności. Uwielbia dzieci. Z suczkami i starszymi, większymi psami jest O.K.. Do ataków agresji dochodzi na tle zazdrości o opiekuna. Może cały dzień przebywać w towarzystwie jakiegoś psa i nie dojdzie do scysji, ale kiedy np. wracam do domu, już pod bramę nie może podejść żaden pies poza Maksem, ponieważ w ułamku sekundy nastąpi atak. Przyłapany na gorącym uczynku, wielokrotnie już dostawał solidną reprymendę, a mimo to jego zachowanie nie uległo zmianie. On jakby to rozumiał, bo tuż po scysji ucieka, w obawie przed skarceniem, a za chwilę potrafi zrobić dokładnie to samo. Jest to głęboko zakorzenione w jego psychice. Najlepiej, gdyby trafił do domu bez samców. Jest strasznym przytulakiem i zalizywaczem. Niestety, nie ma w zwyczaju dzielić się swoim panem z innymi samcami (zwłaszcza młodymi), dlatego dochodzi do poważnych konfliktów na tym tle. Szukamy dla niego domu, gdzie będzie mógł oddać się bez reszty swojemu opiekunowi. Maks jest karny i posłuszny. Póki co słabo chodzi na smyczy, ale popracujemy jeszcze nad tym. W domu absolutnie niczego nie niszczy. Całą noc potrafi przeleżeć na jednym fotelu. Zachowuje idealną czystość. Z wyglądu budzi respekt (spore podobieństwo do amerykańskiego pit bulla), a w rzeczywistości to niezwykle łagodny i przyjacielski psiak. W weekend zrobię mu kilka nowych, fajnych fotek. [URL=http://img715.imageshack.us/i/60098929.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/903/60098929.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img84.imageshack.us/i/88739648.jpg/][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3038/88739648.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img263.imageshack.us/i/81596190.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/3983/81596190.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img856.imageshack.us/i/84157267.jpg/][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/4391/84157267.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img215.imageshack.us/i/86217876.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/7987/86217876.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img209.imageshack.us/i/60629795.jpg/][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/7894/60629795.jpg[/IMG][/URL]
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Dokładnie tak. Jego zdjęcie zamieściliśmy tylko dlatego, że nie mieliśmy fotek Maszy i Kiko. Niejako na kanwie jego historii, poprowadziliśmy wątek pozostałych psiaków "z podwórka". -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Teraz zatem czekamy na info od Chauwy. Ciekawe jak się miewa Kiko? Myślę, że i ona powinna mieć swój wątek - no chyba, że od tej chwili w całości zawładnie powyższym ;-) -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Sierść faktycznie ma haszczakową. -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Ponieważ Nutusia przesłała mi kilka zdjęć Maszki do "obróbki", poniżej pozwolę sobie zaprezentować kilka z nich: [URL=http://img824.imageshack.us/i/masza01.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/505/masza01.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img687.imageshack.us/i/masza04.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/7378/masza04.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img64.imageshack.us/i/masza10.jpg/][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/5379/masza10.jpg[/IMG][/URL] -
Póki co nie ma. Ogłoszenia są w dalszym ciągu zrywane tylko w naszej miejscowości. Widać, że KTOŚ robi to systematycznie i zapamiętale. Wczoraj, kiedy od południa co godzinę jeździłem po okolicy, nie zerwał żadnego. Być może jest to ktoś, kto mieszka w pobliżu i widząc moje zainteresowanie, odpuścił na jakiś czas. Jeśli nie trafię go przypadkiem, planuję montaż kamery z rejestratorem, co pozwoli na ustalenie sprawcy. Potem, zanim z nim "porozmawiamy", poobserwujemy jego posesję, czy aby nie ma tam jakichś podobnych psiaków.
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Mój adres: gatomek(małpka)gmail.com -
Jeszcze nie, ponieważ mieliśmy pełne ręce roboty z plakatowaniem, oraz akcją odebrania psów spod wschodniej granicy. W tym czasie mocno zaniedbaliśmy swoje ogony, dlatego teraz musimy nadrobić zaległości. Pod naszą nieobecność dwa młode samce zaczęły ponownie walczyć o hierarchię w stadzie, dlatego teraz co i rusz dochodzi do poważnych pogryzień... Wątek szkolenia psów do walk sprawdzimy w najbliższym czasie. Po głębszym zastanowieniu uznaliśmy jednak, że jest mało prawdopodobne prawdopodobne, aby w takim przypadku ktoś zadawał sobie trud podrzucania szczeniaków komukolwiek.
-
Obiecaliśmy to sobie, a przede wszystkim naszym, nieodżałowanym suniom... Wczoraj w nocy powiesiłem ogłoszenia w miejscach, które były wytypowane z pełną premedytacją. Jedno z nich zostało zerwane, a ponieważ celowo umieściłem je na drzewie, które rosło za rowem, nie zrobił tego raczej ktoś, kto nie jest tym bezpośrednio zainteresowany. W okolicy dość powszechną jest znieczulica, ale komu by się chciało specjalnie przechodzić przez rów, żeby je zerwać. Innych nie ruszył, gdyż w pobliżu przystanku jest mocne oświetlenie, więc bał się, że ktoś to zarejestruje. Padalec ten jeździ co dzień (system 8 lub 12 godz.) pociągiem przed godz. 6-tą, w stronę Warszawy. Wraca po południu, więc w ciągu dnia ponownie zastawię przynętę i ustalę, o której godzinie wraca. Z każdym dniem pętla będzie się zaciskać. Nawet jeśli to nie on osobiście wywiózł sunie, może coś wiedzieć na ten temat (dobry sąsiad, rodzina itp). A jeśli nawet zrywa plakaty, bo akurat pasjami nienawidzi psów, to też będę miał okazję mu za to "podziękować". Nieocenionym wszakże jest, aby znać swojego największego wroga.
-
Ja również jestem zdania, że w przypadku super domków, odległość ma drugorzędne znaczenie. W tym względzie nie powinno być mowy o kompromisach.
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Czekamy na wieści. -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='chauwa'](...)Plączą jej się nogi jak biega, chyba nie miała szansy się tego nauczyć albo ma taki styl chodzenia.(...)[/QUOTE] Syndrom krótkiego łańcucha. Ona nie była w stanie zrobić kilku kroków, więc koordynację ruchową ma na poziomie szczeniaczka. Z Naszym Hamletem było to samo. Dopiero po kilku dniach potrafił dotrzymywać kroku pozostałym psiakom. A czy siq robi też na posesji, czy tylko w domu? A jak z qpą? -
Symptomatyczne jest to, że w naszej miejscowości zerwanych zostało kilka ogłoszeń. Kto wie, czy to aby nie sam sprawca tego się dopuścił. Jutro sprawdzę w kilku pobliskich wsiach, a jeśli tam będzie O.K., utwierdzimy się w powyższym przekonaniu. W celu namierzenia gada, kilka z nich powieszę w takich miejscach, aby dało się je stale monitorować (m.in. na wprost kasy biletowej). Jeśli zajdzie taka potrzeba, będę obserwować perony (tam m.in. zostały zerwane ogłoszenia), tuż przed przyjazdem pociągu (średnio co godzinę). Poproszę też okolicznych pijaczków, którzy non-stop popijają piwo przed sklepem, aby na to zwrócili uwagę. Przekonam ich jakąś stosowną kwotą. Mamy też kolejny plan, na wypadek, gdyby aktualna akcja nie przyniosła rezultatu. Modyfikacja polegałaby na zmianie wielkości plakatu do formatu A3. Na nim znalazłaby się informacja podobna do wcześniejszej, ale uzupełniona o wątek cierpienia dziecka w związku z kolejnymi, bardzo bolesnymi zastrzykami. Podawane są one w odstępach kilku dniowych, przez prawie miesiąc, więc zależy nam na skróceniu cierpienia dziecka. Paradoksalnie, słabym punktem aktualnych ogłoszeń jest zdjęcie suni. Większość kojarzy je z psiakiem, który zaginął i nie wczytuje się w treść. W nowej wersji zamieścimy również zdjęcie dziecka, które rzekomo zostało pogryzione i teraz cierpi, przyjmując bolesną szczepionkę. Zdjęcie suni będzie obok, w celu łatwiejszej identyfikacji sprawcy. Jeśli natomiast okaże się, że tylko w naszej wsi ogłoszenia zostały zerwane, pofatygujemy się osobiście do każdego domu i odbędziemy stosowną rozmowę. Oprócz tego rzucimy okiem na psiaki znajdujące się na posesjach. EDIT: Niedawno okazało się, że zostało zerwane kolejne ogłoszenie z peronowej wiaty. Czas i miejsce sugeruje pewną prawidłowość. Prawdopodobnie wcześnie rano zniknęło ogłoszenie z okolicy jednego peronu (kierunek do W-wy), a wieczorem nie było już ogłoszenia na przeciwległym peronie. Prawdopodobnie zrobiła to ta sama osoba, wracając z pracy. Za chwilę sprawdzę, w jakich miejscach zniknęły jeszcze ogłoszenia (podejrzewamy, że mógł to być mieszkaniec sąsiedniej miejscowości, który właśnie tą drogą udaje się co dzień do pracy). Na koniec powieszę kilka dodatkowych w takich miejscach, że pozwolą na ew. ustalenie trasy tego popaprańca.
-
Trzymamy kciuki i oby to był TEN domek. @Ewa Marta, sprawdź koniecznie meldunek i akt własności domu/mieszkania - pomna doświadczeń z poprzednim, niedoszłym DS :cool3:.
-
Sporo ludzi nam współczuje. Kilka osób zaczepiło mnie dziś rano, podczas rozwieszania ostatnich plakatów. Pewna staruszka opowiadała mi o popularnym procederze porzucania psów, pod koniec letnich pobytów na wsi, przez "warszawiaków". Ot, nie będą wracać z wakacji z psem, ponieważ zimą są z nim same problemy. Latem wezmą innego (rasa zgodna z aktualną modą), a jesienią znów go "wymienią". Wspomniana starsza pani sama przygarnęła kilkoro z nich, ale więcej już nie da rady. Pomyślę o tym, żeby jej nieco pomóc - może worek karmy itp.
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
@Nutusia, jak tam drzwi? Czy mam już zamawiać nowe u stolarza (tfu, tfu ;-))? @Chauwa, a jak Kiko? Mam nadzieję, że pomalutku załapuje, że siku robi się na trawce. -
[quote name='Ewa Marta'](...)Oby dwóm pozostałym też się udało....[/QUOTE] Udało się - są już bezpieczne i szczęśliwe.
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia'](...)Mam nadzieję, że po powrocie do domu drzwi będą na swoim miejscu i nie będą miały dziury na wylot... Jutro pojedziemy do Doktora na "przegląd". Moim zdaniem Masza nie ma jeszcze roku - jest wielką pluszową przytulanką, zachowuje się jak słoń w składzie porcelany i ma spory zapas skóry, jakby jeszcze miała urosnąć! ;)[/QUOTE] My również mamy nadzieję, że drzwi ocaleją. Jak mniemam, dowiemy się o tym jeszcze dziś po południu. Z ogłoszeniami rzecz jasna zaczekamy do chwili, kiedy dokładnie zapoznamy się ze stanem faktycznym, oraz otrzymamy więcej fotek. Mam nadzieję, że Masza jednak więcej już nie urośnie, bo i tak okazało się, że jest nieco większa, niż to nam się wydawało podczas pierwszej interwencji. Była wtedy nieco przestraszona, skulona i przywierała do ziemi. Pomimo to, już po chwili dawała brzuszka do głaskania. Wyglądało to tak, jakby chciała "do człowieka" a jednocześnie bała się go. Podejrzewamy, że dostawała tęgie lanie za każdą schwytaną kurę (obok niej leżały jeszcze ciepłe resztki i pióra). -
Ponad 100 plakatów zostało rozwieszonych w okolicy. Na jutro zostało do powieszenia tylko 10 szt (zabrakło plakatów na 2 najbliższe wioski). Miejscami widać było spore zainteresowanie, zwłaszcza tam, gdzie akurat je rozwieszaliśmy. Zapewne jutro rano większość je zobaczy, w tym TEN, o którego nam chodzi :angryy:. Jedno jest pewne - akcja ta ma również charakter prewencyjny. Potencjalni "podrzucacze" otrzymali czytelny sygnał naszej determinacji, w poszukiwaniu sprawcy. Ciągle czekam na identyfikację dwóch wpłat (50 i 300 pln) - proszę zajrzeć do postu nr 2. Wciąż też nie mam jak zeskanować faktury i karty choroby Pepsi i Coli :oops:. Wczoraj od rana do nocy byliśmy w drodze, a z pośpiechu nie wzięliśmy ze sobą wspomnianych dokumentów, dlatego nie było co skanować u zaprzyjaźnionych ciotek. Jutro stanę na głowie, żeby tego dopilnować.
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
gallegro replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Widzę, że jak na pierwszy dzień i dotychczasowe warunki, w jakich przebywała Masza (to imię pasuje do niej), zachowuje się całkiem, całkiem. To poszczekiwanie dało się zaobserwować również podczas postojów w podróży, kiedy np ktoś niedaleko przechodził. ADHD również dało się chwilami zauważyć ;-). Myślę jednak, że kiedy się zdrowo wyhasa, spuści nieco z tonu. Strasznie się cieszymy, że dogaduje się z Waszymi rezydentami. Głaski dla całej czwórki, a dla Ciebie i Tz-ta, serdeczności.