-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Myślę, że zacytowany poniżej wpis z forum Kundelka, pozwoli z większą ufnością patrzeć w przyszłość naszego pupila: "SERDECZNIE WITAM PONOWNIE.PRAGNĘ JESZCZE RAZ PODZIĘKOWAĆ ZA OPIEKĘ NAD LAMPEM,JESTEM TAKA SZCZĘŚLIWA ŻE LAMPUŚ JEST JUŻ U NAS W DOMU.JEST TAK JAK MÓWIŁ PAN TOMASZ I PAN JANUSZ LAMPO JEST PSEM WYJĄTKOWYM,TYM BARDZIEJ SIĘ CIESZĘ IŻ TAK SZYBKO SIĘ ZADAMAWIA,REAGUJE JUŻ NA MÓJ GŁOS WĘDRUJE PO MIESZKANIU WODZĄC ZA MOIM GŁOSEM UWIELBIA JAK GO DRAPIĘ JEST TAKI SZCZĘŚLIWY,MACHA ZE SZCZĘŚCIA OGONKIEM JESTEM W NIM POPROSTU ZAKOCHANA,JEST TAKI SŁODKI A JA BARDZO SZCZĘŚLIWA ŻE TAKIE POSTĘPY NASTĄPIŁY W TAK KRÓTKIM OKRESIE.JEŻELI CHODZI O PIPUSIA TO TEŻ POWOLI SIĘ ZAPRZYJAŹNIAJĄ NAPEWNO TO JESZCZE POTRWA BO TROCHĘ NA SIEBIE WARCZĄ,ALE NIE WIDZĘ WYJŚCIA MUSI BYĆ DOBRZE PONIEWAŻ LAMPO JEST JUŻ NASZYM UKOCHANYM CZŁONKIEM RODZINY,SZCZEGÓLNIE MOIM PUPILKIEM.NAJMŁODSZY PIESEK WEDELEK OCZYWIŚCIE TYLKO GŁUPOTY W GŁOWIE ZACZEPIA JEDNEGO I DRUGIEGO ALE ŻADEN NA NIEGO REAGUJĘ I CAŁE SZCZĘŚCIE,JA MAM OGRYZIONE CAŁE DŁONIE OSTATNIO ŁAPNOŁ MNIE ZA NOS.W NIEDZIELĘ LAMPO ZE MNĄ SPRZĄTAŁ KUCHNIĘ CAŁY CZAS BYŁ PRZY MNIE ,W PEWNYM MOMENCIE ZNUDZIŁO MU SIĘ I POSZEDŁ DO POKOJU.WYDAWAŁO MI SIĘ COŚ ŻE JEST ZA CICHO CHOĆ LAMPUŚ JEST BARDZO SPOKOJNYM PIESKIEM.POSZŁAM DO POKOJU I CO WIDZĘ MOJE"SŁONECZKO" WESZŁO SOBIE NA MOJĄ KANAPĘ NO I ZNOWU CHWYCIŁ MNIE ZA SERCE,JEST PRZEKOCHANY.TO SIĘ DZIAŁO W CIĄGU DWÓCH DNI.POZDRAWIAM WRAZ Z MOIMI PUPILKAMI WSZYSTKICH KTÓRYM LOS LAMPECZKA NIE BYŁ OBOJĘTNY,ORAZ OCZYWIŚCIE PANA JANUSZA I PANA TOMASZA." Cieszę się, że Lampo zaczyna się czuć jak "U SIEBIE".
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Dżeki na spacerku z P.K.: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img470.imageshack.us/img470/5968/1ye8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img328.imageshack.us/img328/6885/2oi0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/5760/3az6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/9089/4jk0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/5091/5km3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/4089/6er1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img224.imageshack.us/img224/9997/7zx6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img186.imageshack.us/img186/7908/8rj7.jpg[/IMG][/URL] -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
[quote name='przyjaciel_koni']...Mam foty - komu mogę wysłać - ja nie umiem wstawić...[/quote] Mogę wstawić jutro przed południem. Dzisiaj już nie będę dostępny. -
Lampo powarkiwał tylko wtedy, kiedy drugi psiak szczekał. Nie było to szczekanie wynikające z agresji Pimpusia wobec Lampo, ale manifestacja uczuć wobec swojej kochanej Pańci. Lampo powarkiwał jakby "na zapas". Wiem z wczorajszej rozmowy tel. że sytuacja powtórzyła się na spacerze, ale niestety nie znam szczegółów. Pani Bożena obiecała, że w razie jakichkolwiek poważnych problemów, da mi natychmiast znać. Nowy domek Lampo ma duże doświadczenie w postępowaniu z psami. Wcześniej Pani miała poważnie chorego psiaka, a i Pimpek miewa ataki padaczki :shake:. Pani Bożena z całą pewnością nie należy do osób, które rezygnują z psa pod byle pretekstem. Zapewniłem jednak, że w razie czego... może na nas liczyć...
-
Mam dobrą wiadomość. Mam miejsce dla Juranda w sytuacji, kiedy nie będzie innego sposobu na pomoc dla tego psiaka. Ze względu na charakter zaproponowanej pomocy, proszę to traktować jako ostateczność, ale... w razie czego mamy już jakieś zaczepienie. Ze względu na to, że "tymczas" znajduje się w Warszawie, można będzie skorzystać z niego w przypadku wizyt związanych z badaniami, czy ew. zabiegiem (oby był możliwy). Uszy do góry. Będzie dobrze. O eutanazji nie ma już mowy. Jutro z samego rana poinformuję o tym fakcie Panią wet i uprzedzę, żeby nie próbowała ziścić swojego niecnego planu. Dopytam też o "dziwne" i niepotwierdzone problemy z poruszaniem się Juranda. Jeśli we wtorek wolontariuszki tego nie potwierdzą - Pani wet będzie miała problem... a ja będę zmuszony pofatygować się osobiście do schroniska. Mam jeszcze jedną propozycję - gdybyście zauważyły jakieś niepokojące objawy u psiaka, może przy okazji warto byłoby kompleksowo przebadać Juranda, przed konsultację okulistyczną. Mogę to załatwić w zaprzyjaźnionej lecznicy, a ew. koszty wezmę na siebie. Czekam na info. Musiałbym najpóźniej jutro rano dać odpowiedz.
-
Wczoraj o godz. 12-tej Lampo wyruszył do swojego nowego domku w Katowicach. Za kierownicą Misiobusa zasiadł Pan Janusz Orzechowski, z tyłu zaś Lampo oraz ja na doczepkę ;-). Przez pierwsze pół godziny podróży, Lampuś stał, a ja głaskałem Go po pysiu. Był przy tym bardzo grzeczny i zupełnie się nie bał. Po uprzednim poprawieniu (czyt. zrolowaniu) posłania, Lampo poszedł spać. Przespał prawie całą drogę. Po zajechaniu na miejsce, Lampo dokładnie sprawdził nochalem, z czym ma do czynienia. Był pewien problem z pokonaniem schodów (I piętro). Niestety, póki co Lampo widzi jedynie jasne plamy i wyłącznie przy dobrym oświetleniu. Na klatce schodowej było stosunkowo ciemno, dlatego do mieszkania zaniosłem Lampo na rękach. Po powitaniu, Pani Bożena poczęstowała Lampusia parówkami, które psiak spałaszował w mgnieniu oka. Gorzej było z wędzonym uchem, ale w tej materii, bardzo pomocny okazał się mały 2 m-czny Wedelek, który otrzymał imię na cześć Wedelka z Psiego Losu. Lampo chodził po mieszkaniu i dokładnie obwąchiwał każdy kąt. W tym czasie inny piesek, 5-cio letni Pimpuś, został zamknięty w łazience. Kiedy został wypuszczony, biegał i szczekał ze szczęścia, na co Lampo odpowiedział delikatnym powarkiwaniem. W tym miejscu chciałbym zapytać, czy ktoś wcześniej zauważył u Lampusia tego typu reakcję. Trzeba wziąć pod uwagę, że Lampo był po długiej podróży, w nowym miejscu i nagle jakiś "obcy facet" podnosi na niego głos... Z informacji uzyskanych od Pani Bożeny wiem, że sytuacja powtórzyła się dzisiaj. Nie jest to jakaś nadmierna agresja, ale widać, że Lampo czuje się zagrożony. Mam nadzieję, że po jakimś czasie wszystko się ułoży. Przekazałem Pani Bożenie precyzyjną instrukcję podawania leków, przygotowaną przez lekarza z lecznicy, dokumentację medyczną odnośnie wykonanego zabiegu usunięcia zaćmy i książeczkę zdrowia, w której były potwierdzone wszystkie niezbędne szczepienia. W między czasie wykonaliśmy kilka zdjęć i po pożegnaniu udaliśmy się w drogę powrotną. Po naszym wyjściu, Lampo jeszcze godzinę chodził w kółko i sprawiał wrażenie, że czegoś/kogoś szuka. W nocy Lampo spał z córką P. Bożeny i był bardzo grzeczny. Psiak nie sprawia, żadnych kłopotów. Pani Bożena obiecała zdawać foto-relacje z poczynań Lampo, ale ze względu na awarię internetu, w najbliższym czasie będzie mogła to robić z doskoku. W tym miejscu pragnę podziękować wszystkim, którym LAMPO zawdzięcza swoje obecne szczęście. Niech inne psiaki, jak najszybciej pójdą Jego śladem. Adopcja Lampo, jest najlepszym przykładem na to, że póki wiary... póty nadziei, że każdy, nawet najbardziej doświadczony przez los psiak, ma szanse na lepsze jutro. Teraz, kiedy Lampo jest już bezpieczny, zajmę się innym bezdomnym i niewidomym psiakiem z Radomskiego schroniska. Jurand (takie imię było brane pod uwagę przez P.Orzechowskiego, w przypadku Onka), miał być poddany eutanazji, ale już teraz wiadomo, że raczej do tego nie dojdzie. Niech szczęściarz Lampo będzie dla Niego swoistym talizmanem, dzięki któremu i On znajdzie swoje miejsce na ziemi...
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Post za postem... niezły trol ze mnie :razz:. Właśnie przed chwila Pani Bożena skończyła godzinne mizianie Lampusia, po którym psiak smacznie zasnął. No niezle...niezle... może jeszcze bajeczkę :evil_lol:. W nocy Lampo spał z córką Pani Bożeny. Pimpek został w drugim pokoju... tak na wszelki wypadek :razz:. Lampo nie sprawia żadnych problemów, jest grzeczny spokojny. Wczoraj po naszym wyjściu (był ze mną P. Orzechowski), Lampo przez godzinę chodził w kółko i nie mógł sobie znalezć miejsca. Dzisiaj za to, przytulał się już do Pani Bożeny, kiedy go głaskała. Lampusiu, bądź grzeczny i szczęśliwy !!! Na wątku Lampo, niebawem zamieszczę szczegółową relację. -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
[quote name='przyjaciel_koni']No właśnie Gallegro - za mało !!!! O Dżekiego !!!!!![/quote] Kiedy wklejałem zdjęcia, byłem pewien, że za chwilę jedna, lub druga Ciotka, o to zapyta. Kiedy Aga zasygnalizowała to w swoim poscie, już miałem odpisać, ale musiałem na jakiś czas wyjechać. No i co ja widzę po powrocie... oczywiście, a któż by inny... Ciotka P.K. też nie omieszkała się czepnąć :lol:. Nie będę ściemniał, to moja i tylko moja wina. Miałem tak mało czasu, że nawet o tym nie pomyślałem - i wstyd mi z tego powodu przed Dżekusiem... ogromnie. Obiecuję, że następnym razem Dżekuś będzie gwoździem programu ;). Drogie cioteczki, proszę o niski wymiar kary :modla: Dzwoniła do mnie nowa właścicielka Lampusia. Z Psiakiem wszystko O.K. nie licząc powarkiwania na Pimpusia. Nie jest to wyraźna agresja, ale delikatne ostrzeżenia. Zaproponowałem, żeby psiaki poznawały się na neutralnym gruncie na spacerze, ale okazało się, że Pani Bożena juz tak zrobiła ;). Lampo jest wybredny, jeśli chodzi o jedzenie. Widocznie w Psim Losie tak się rozbisurmanił. Zakładam, że w schronisku raczej nie jadał rarytasów. Za chwilę zadzwonię do lecznicy i zapytam czym był karmiony. Póki co, parówki mu bardzo podchodzą :razz:. Zapomniałem zapytać jak minęła noc, ale w następnej rozmowie zapytam o więcej szczegółów... -
Ostatni spacerek Lampusia, przed podróżą do nowego domku do Katowic: Podczas podróży Lampo był bardzo grzeczny: Pierwszy postój na "rozprostowanie kości" i załatwienie wszystkich (dosłownie) potrzeb :razz:. Tutaj czekamy na stacji paliw Orlenu (tfu !!!), niestety okazało się, że Pani Bożena czekała na innej :roll:. Lampo w nowym domu. Pani Bożena od razu przystąpiła do zaskabiania sobie względów u Lampusia. Parówki psiak zajadał z dużym apetytem (dzisiaj celowo nie był karmiony przed podróżą): Wędzone ucho Lampuś odpuścił, ale jak widać nie zmarnowało się. Z ogromną werwą zabrał się za nie mały Wedelek (nazwany na cześć niepełnosprawnego Wdelka z Psiego Losu): Boshe, jak ja sobie z tym ogromniastym uchem poradzę?: Jutro zdam szczegółową relację (raczej dzisiaj - proszę spojrzeć na godzinę ;)). "Dobrze", że jestem dzisiaj słomianym wdowcem... w przciwnym wypadku, na zdjęcia przyszłoby Wam jeszcze trochę poczekać ;).
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, nie dałem rady wcześniej. Wszystkie moje (dwa ;)) psy, cały dzień same były w domu :shake:. Na początek nasza Królewna Vanilka: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/3038/0rimg0066sw0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/9202/0rimg0067td9.jpg[/IMG][/URL] Teraz Gucio: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img313.imageshack.us/img313/4615/0rimg0068zj5.jpg[/IMG][/URL] i Wedelek: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img321.imageshack.us/img321/3450/0rimg0072yq2.jpg[/IMG][/URL] oraz Lampo, bezpośrednio przed wyjazdem do swojego domku: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/8867/0rimg0069ax9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/9736/0rimg0074rf6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/8827/0rimg0075ws7.jpg[/IMG][/URL] -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Dopiero teraz dotarłem do domu. Za chwilę wkleje kilka fotek. Na wątku Lampo, opiszę podróż i nowy domek w Katowicach. -
Ach te dziewczyny... właśnie niedawno moja Dolores "wycałowała" mnie bardzo skutecznie :evil_lol: I jeszcze jedno... Jutro jadę do Katowic zawieźć osobiście Lampo (patrz podpis) do swojego cudnego domku. Musicie wiedzieć, że Pani Bożena, nowa opiekunka Lampusia, zdecydowała się na jego adopcję, kiedy jeszcze nie było wiadomo, czy ma szansę na odzyskanie wzroku. Za okazane serce otrzymała nagrodę, o której w głębi duszy marzyła - Lampo zaczyna odzyskiwać wzrok. Tak jak od początku wierzyłem, że Lampo znajdzie dom, tak i w tej chwili nie dopuszczam myśli, że w przypadku Juranda, mogłoby być inaczej. Jurand musi tylko spotkać "właściwego człowieka". Być może ten ktoś jeszcze o tym nie wie, ale on jest... może nawet bliżej niż nam się wydaje...
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Jutro ok. południa odwiedzę cały ten zwierzyniec ;). W sobotę zdam relację, z fotkami włącznie. -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Już po kilku godzinach od wystawienia aukcji Gucia, dostałem poważne zapytanie z Allegro. -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Gucio na Allegro: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=150362212[/url] -
Czarny z ulicy - a teraz Nero - ma nowy dom w Radomiu!!!! :))))
gallegro replied to Guciek's topic in Już w nowym domu
Pucka, sorry... trochę mi nie do śmiechu... zaraz wcisnę "Zatwierdz odpowiedz" w innym wątku (drugi wpis będzie "ciekawszy"). Przepraszam za zaśmiecanie, ale dla mnie osobiście to bardzo znamienna chwila na dogo :-(.