-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Jest duża szansa, że jeszcze w tym tygodniu osobiście spotkam się ze wszystkimi psiakami. -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Wklejam fotki, które otrzymałem dzięki uprzejmości P.K. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/259/15mv6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/9430/16ke6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/8310/18lf4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/4019/19xn8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/7297/20yv5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/4820/21iy6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/82/22ke1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/5553/23po6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/7519/24xm2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/9827/25rg3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/946/26ru8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7854/27vt4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img226.imageshack.us/img226/9302/28yu5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/5006/29wm5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/5871/30mp7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2378/31os3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/4414/32hi0.jpg[/IMG][/URL] -
Ad.1. Dr. Garncarz powiedział, że zrobi operację (chyba jednego oka ?) za ok. 300 pln (po kosztach materiałów). Nie mam pojęcia jaką technikę miał na myśli, ale zaraz po Świętach będę rozmawiał o szczegółach. Ze względu na niezbyt wygórowana kwotę, może to nie być technika visco (tak się pisze ?). Do kosztu operacji trzeba doliczyć koszt leków podawanych przez jakiś czas przed zabiegiem. Ad. 2. Zbiórka będzie (już jest ;)) prowadzona za pośrednictwem AFN. Z tego co wiem powinna już wpłynąć przynajmnej jedna kwota. Dopisek "Ślepy Jurand z Radomia" Ad 3. Pomysł bardzo dobry i ze wszech miar godny urzeczywistnienia. Ze swojej strony pragnę Cię zapewnić, że chętnie włączę się każdą tego typu akcję, w miarę swoich możliwości.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
A okazji Świąt Bożego Narodzenia, przyjmijcie również ode mnie najserdeczniejsze życzenia zdrowia, pomyślności i samych szczęśliwych dni w nadchodzącym Nowym Roku. Przy okazji pragnę Wam gorąco podziękować za wiele wspaniałych chwil, które było mi dane przeżyć z Wami na dogo. Życzę Wam wielu sukcesów w dalszej działalności wolontariackiej. Przepraszam za wszystkie swoje niedoskonałości i błędy. -
Kolejny telefon od Pana, który czeka na kontakt w sprawie adopcji suni. Co ja mam temu człowiekowi odpowiedzieć, na któryś raz z rzędu zadane pytanie - "dlaczego jeszcze nikt nie zadzwonił?" To już przestaje być śmieszne. Jesli w najbliższym czasie nikt się nie skontaktuje w tej sprawie, odpowiem, że nie mamy czasu na "głupoty" :shake:, dlatego niech kupi sobie rasowego, wypasionego malucha i głowy nam nie zawraca :shake:.
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
[quote name='_beatka_']a jak tam po świętach sprawa wygląda?psi los normalnie otwarty?[/quote] Psi Los jest otwarty 24 godz. na dobę, przez 365 dni w roku ;). -
[quote name='Tigress']wysłałam asi telefon do pana MONIRa[/quote] Do chwili obecnej nikt się z zainteresowanym nie skontaktował :shake:. Rozumiem, że idą Święta, ale wystarczyłby jeden krótki telefon, ustalający termin wizyty z psiakiem w nowym domku. Obawiam się, że za chwilę ta adopcja będzie nieaktualna... Niestety, ja z Siedlec tam nie pojadę...
-
Niestety, domek zdecydował się na innego bezdomnego psiura...
-
Domek zdecydawał się na sunię. Ale uwaga, Pan z którym wielokrotnie rozmawiałem jest tylko pośrednikiem, więc i tak byłaby wskazana kontrola przedadopcyjna. Wiem tylko, że sunia mieszkałaby na Żoliborzu w niezbyt dużym mieszkaniu z Panem i jego 12-to letnią córką. Pan jest obcokrajowcem mieszkającym od 12 lat w Polsce. Komu mam podac tel. kontaktowy na PW. Sprawa super pilna.
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
gallegro replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']...Aha, mam pytanie- czy Wedlinek ma całkowicie przerwany rdzeń? Czy ma jakieś czucie w łapkach, czy wcale?[/quote] Ulv, jak tydzień temu widziałem Wedelka, to kiedy siedział na pupie, tylne łapki bardzo mocno drżały. Podobnie zachowywały sie czasami łapki Czarusia, kiedy śmigał na wózeczku. -
Komplet wyników Juranda jest już u dr. Garncarza. Ze względu na okres Świąteczny, nie mam pewności, czy uda się od ręki ustalić termin operacji. Mam jeszcze jedną dobrą wiadomość. Są prowadzone rozmowy na temat nagrania specjalnego programu, poświęconego bezdomnym zwierzakom. Program ukazałby się na wiosnę, na antenie prywatnej stacji TV. Myślimy o tym, żeby na przykładzie Juranda opowiedzieć historię zwykłego schroniskowego kundla. Oprócz wolontariuszek, kierownika schroniska i lekarza, obowiązkowo powinna w nim wystąpić "nasza" pani wet :cool3:. Ciekawe, czy wystarczy jej cywilnej odwagi? Kolejna sprawa to wiadomość jaką otrzymałem od pewnej sympatycznej Allegrowiczki. Oto jej fragment: "...Przelalam niewielka sume na leczenie pieska. mam nadzieje, ze operacja sie uda i Jurand znajdzie nowy, kochajacy dom..." Podałem Pani roboczy tytuł wpłaty "ślepy Jurand", tylko nie wiem, czy wpłata poszła juz na nowe, oficjalne konto AFN, czy poprzednie. Krótko mówiąc, zostaliśmy wywołani do tablicy ;).
-
[quote name='wanda szostek']Sunia jest zaklepana przez supergogę. Bez jej przyzwolenia nie można oddać.[/quote] Pan (właściwie jego znajomy) właśnie zaczynał sie przekonywać do suni (ale to nic pewnego). Wandziu, to nie ma sensu. Najlepiej podam twój tel. i umawiajcie się osobiście. Uprzedzam, że sprawa jest aktualna do jutra wieczorem. Gdyby wypalił transport, Pan musi wiedzieć o tym jeszcze dzisiaj do godz. 23-ciej.
-
Ze wszystkich psiaków, których fotki wysłałem (w tym dwóch z Siedlec), Pan wybrał akurat tego. Powiedział, że razem z córką bez namysłu wskazali właśnie Jego... i jak mam mu teraz sugerować innego :shake:. Wysłałem jeszcze zdjęcie suni... zobaczymy co odpisze. Psiaka z Siedlec też trzeba dostarczyć, tak samo jak z Jastrzębia. Pan nie może pofatygować się osobiście, dlatego zainteresowałem się tym wątkiem, tylko tytuł mnie zmylił...
-
Domek zdecydował się na tego ostatniego faceta, ale dopiero teraz się dopatrzyłem, ze psiak nie jest w Warszawie. >Wandziu, tytuł wątku jest mylący, a ja nie miałem czasu śledzić całego. I co ja teraz powiem Panu, który już pokazał fotki 12 letniej dziewczynce :shake:. Domek jest w Warszawie na Żoliborzu.
-
Kochani, myślę że powinniśmu Jurandowi założyć skarpetę na AFN (dopisek ślepy Jurand). Z Allegro dostaję zapytania o konto, na które można wpłacać pieniążki przeznaczone na pomoc Jurandowi. Wzruszam się, kiedy czytam tego typu wiadomości od ludzi o wielkich sercach. Sam też chętnie wpłacę kilka groszy, może jeszcze ktoś z dogomaniaków, może nawet... pani wet nas mile zaskoczy :cool3:. Dorka też ma jakiś pomysł na gromadzenie funduszy na ten cel. Zobaczycie... Jurand na przekór wszystkim perzeciwnościom losu, bedzie jeszcze bardzo szczęśliwym psiakiem... Oby jak najprędzej.
-
Bożenko, musiałaś być straszną chudzinką, bo właśnie teraz jest z Ciebie super kobitka :eviltong:. Mam nadzieję, że Lampek już niebawem skończy pisać listy zapachowe do Pimpka :razz:. Napisz jeszcze jak lampuś radzi sobie ze schodami. Na wszystko trzeba czasu i cierpliwości, a czytając Twoje wpisy, jestem o to spokojny. Jeśli chodzi o pozostałe zwierzaki z Psiego Losu... cóż, pewnie każdy rasowy dogomaniak myśli tak jak Ty, dlatego płacze na myśl, że nie jest im w stanie pomóc :-(. Bożenko, CAŁEJ Twojej rodzinie, życzę wielu radosnych chwil w czasie Świąt i nadchodzącym Nowym Roku. Koniecznie wyściskaj wszystkie czworonogi !!!
-
Z tego co mi wiadomo, podstawowym problemem jest fakt, że w całym Radomiu nie ma odpowiedniego kandydata, który mógłby przejąć schedę po pani wet. Żałuję, że nie kształciłem się w tym kierunku ;). Z pomocą Ciotek stworzylibyśmy jeden wielki DT... a co :lol:. Nie ukrywam, że czynię pewne starania, które mogą doprowadzić do "abdykacji" naszej/Waszej wetki. Na moje doświadczone "oko", dotychczasowe poczynania pani wet, nie dają nadziei na jej rychłą resocjalizację, dlatego powinniśmy skoncentrować się na działaniach pt. "wyrwać chwasta". Z trudem przychodzi mi pisać te słowa przed Świętami, ale cóż... jeśli ktoś pasjami usypia zwierzęta, powinien liczyć się z tego typu konsekwencjami.
-
Mam domek dla szczeniorka w Warszawie. Jeszcze dzisiaj wysle fotki. Edit: Dopiero teraz przeczytalem pierwsze wpisy. Ciotki, jesteście niesamowite... a jakie szczególaste przy tym :-)
-
Niedawno było wykonane EKG. Jurand ma serducho jak dzwon. Wynika z tego, że nie ma żadnych przeciwwskazań do operacji. Wg opinii lekarzy, jak na swój wiek, Jurand jest okazem zdrowia. I jeszcze jedno... koniecznie przekażcie specjalne pozdrowienia od Juranda dla Pani wet. Niech to będzie ku przestrodze w jej dalszych poczynaniach. Droga pani wet, zapewniam, że ten psiak będzie się pani śnił po nocach... moja w tym głowa.