Zosia4
Members-
Posts
2154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zosia4
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
"Napisała Alpina: Tiger - odwaliłaś kawał dobrej roboty..." Jeszcze nie odwaliła, bo jeszcze przed nimi kawał drogi. A swoją drogą to rzeczywiście kupa wariatów. Żeby tak jechać 1200 km z psem, który "powinien" być uśpiony - no powiedzcie czy to nie jest wariactwo do potęgi ? I właśnie dzięki temu wariactwu "dla tej jednej rozgwiazdy" nie jest to wszystko jedno (Brązowa i wtajemniczeni wiedzą o co chodzi :eviltong: ). A dla niewtajemniczonych powiem tylko, że Barry już jest bezpieczny, już mu nic nie grozi, już nie będzie głodny, już nie będzie zaniedbany, już nie będzie niegłaskany i w ogóle wszystko co złe jest już poza nim. Neris - Barry jest maluszkiem w porównaniu z sukami. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Neris - nie "nastukiwuj" jej. Nie stresuj jej. Ma kawał drogi przed sobą. A są naprawdę w świetnej formie. Oprócz śniadania (świeżutki chlebek kłodawski smakował) to nawet kawy nie chciały. Głównie to było zwiedzanie ogrodu. Przy wybiegu suczydeł też byłyśmy. Jedna "reaktorzyca termojądrowa" to mało się nie zapluła. A Barry stał cichy i z lekka niepewny. No - w końcu są od niego dużo większe i to w jego mniemaniu nie jest jeszcze jego teren. Wyszłam teraz cichutko na ogród, coby go nie budzić ale gdzie tam. Podążył za mną. Przeszłam się naokoło a on biegł przede mną i co chwila oglądał się na mnie. No i wiadomość z ostatniej chwili: Barry położył się na kocyku, który mu przygotowałam (dziewczyny będą wiedzieć gdzie :eviltong: ), popatrzył na mnie i znów usnął jak dziecko. Cholipa - szkoda, naprawdę szkoda, że nie mam aparatu :placz: . -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny już pojechały. Ot - dwie godzinki pobyły i się zwinęły. Neris - wiesz, że Tiger całą drogą do Gorzowa sama prowadziła ??? I na dodatek siadła za kierownicę w powrotną drogę. A co do głównego bohatera wątku: wcale on ci nie jest tak bojowy jak możnaby przypuszczać po opisach. Ja go nie znam - nie znam jego reakcji ale dziewczyny mówiły, że tu na moich włościach to nie ten sam pies. Biegał po ogrodzie, poznawał teren, obsikiwał, no a przede wszystkim tarzał się w trawie. Zdjęć jest kupa - głównym motywem na nich jest Barry i zieleń albo zieleń i Barry (jak kto woli). Przy wyjeździe dziewczyn zapięłam go na smycz (bardzo ładnie chodzi na smyczy) poszłam otworzyć im bramę, po czym zamknęłam, odpięłam - no i jesteśmy razem w naszym domu, na naszym ogrodzie. Pierwsze spostrzeżenie: łazi za mną. Teraz siedzę na dogo a Barry połaził koło mnie i się położył na gołej podłodze blisko mnie i usnął jak dziecko. TŻ go w pierwszej chwili pogonił z ogrodu (myślał, że to jakiś obcy pies się zabłąkał) - przecież wiedział tylko, że dwie koleżanki przyjadą do mnie z dalekiego Lublina :evil_lol: . Później jak się dowiedział, że to pies "koleżanek" i że zostaje u nas na "dwa tygodnie" :diabloti: - to za to przeganianie chciał go nawet przekupić boczkiem. "Pani" psa czyli Tiger grzecznie wytłumaczyła, że pies jest na diecie. I niby to mimochodem - ale zrobiła delikatny wykład - co pies może jeść, na co chorował, dlaczego jest na diecie itd., itp. No i TŻ chcąc nie chcąc zobowiązał się zrobić stosowne zakupy dla Barriego :loveu: . -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ogłaszam wszem i wobec, że Barry już jest w domu - U SIEBIE. Dziewczyny już po śniadaniu, siedzimy sobie i patrzymy, że tu nikt nas jeszcze nie odwiedził. No co jest - cieszcie się !!!!!!!!!!!!!!!!! -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A mój kicek nic nie przeczuwa. Biedny kicek nawet nie wie, że to jego ostatni dzień panowania w domu. A może się dogadają ? Taką mam nadzieję - ale wszystko się okaże w praniu. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam rzed chwilą z Tiger. Są przed Puławami. Jezu - co za determinacja. To chyba takie same wariatki jak ja :eviltong: . Pytałam ją co "im" później powie, że psa nie ma ? Na to ona: no jak to co? powiem, że pojechał do nowego domu. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No jasne - kroplówkę umiem podać jakby co :diabloti: . -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Wiecie co? Jest teraz prawie ciemno. Wyszłam sobie na ogród. Taka cisza - tylko koniki polne cykają. Trawka skoszona aromatycznie daje znać o sobie, księżyc podświeca, pachną sosny, widać zarysy świerków, brzózki lekko szumią, no i ta maciejka "pachniąca". Jednym słowem czekam na nowego domownika................ -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='akucha']Jestem w ciężkim szoku!!!! Zosiu...Już sama nie wiem, o kogo się bardziej martwię. O Ciebie, czy o Barego... Cholerka, niech Wam się uda!!!!!!!!!!! Jesteś wariatka - taka, co to ma przerośniętą jedną komorę sercową ;) Upycha w niej tych nieszczęśników... człowiek ostatniej szansy normalnie!!! To czekam na pomyślne wieści :lol:[/quote] W szoku to Ty bądź ale nie martw się ani o mnie ani o mojego psa (z osobna). Martw się raczej o nas w komplecie. Bo jak nam się nie uda - to się pozagryzamy :diabloti: . A, że się nie pozagryzamy - więc udać się musi. A ta komora to lewa czy prawa ? - bo nic nie widać na zewnątrz . -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Pewnie znowu dziś będę nie spać do 4.00 - ale co tam - Barry musi być uratowany. A co tu tak cicho ? Tiger - tylko weźcie aparat, bo jak pisałam jestem "bez". -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
TZ to jest akurat najmniejszy problem. Najbardziej obawiam się spotkania z Barrym, bo przeca wiadomo, że dobrego człowieka pies rozpozna i zaakceptuje. Ale co będzie jak nie rozpozna ??????? -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Mam taką cichą nadziję, że mnie nie zje :evil_lol: . Byłam teraz na zakupach wracając od mojej mamy z imienin. Kupiłam coś na śniadanko dla dziewczyn strudzonych podróżą, no i oczywiście piersi kurczacze dla mojego nowego psa. No i tradycyjnie nikt z moich domowników nic nie wie, że to już za kilkanaście godzin będzie w domu nowy pies. Mój TZ wie jedynie, że rano przyjadą dwie moje koleżanki z Lublina. Nawet nie wiem co powiem na ten temat .................. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jak mnie nie zje :diabloti: . -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tiger - mamy swoje nr-y telefonów. Będziemy się kontaktować. O rany - jeszcze nie mogę uwierzyć. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tiger po powrocie na pewno zda relację. Musimy być cierpliwi. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Alpina - w sprawie kasy to z Tiger. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Witam - fajnie, że się cieszymy. Neris - Ty masz jak najbardziej prawo żeby sę cieszyć. A podskoki też mogą być - jak najbardziej. No cóż - jak siedziałam po nocy nie mogąc spać i pisałam różne "gupoty" - to musiałam swoje odespać i to aż do 10.00 (co mi się prawie nie zdarza). Trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę u weta i w ogóle za całokształt. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A dziękuję, dziękuję :loveu: . Wybaczcie ale ja zazwyczaj mam dość duże poczucie humoru co może być opacznie zrozumiane. A tak w ogóle to jestem skromną małą Zosią ;) . Niemniej jednak uważam, że trzeba się cieszyć, a tu jakoś tak smutno i łzawo. Hej - kto pierwszy rano wejdzie na ten wątek ma się cieszyć, bo jak nie to - :mad: . -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No co tam ciotki - śpicie czy jak ? Ja to pewnie dziś nie usnę. A gdzie gratulacje dla mnie, że będę miała Barriego ? :mad: To, że jestem wielka i "żem" anioł to już dawno wiem ;) . Ale gratulacji to nikt nie raczy ? :mad: Miałam nosa żeby skosić dzisiaj swoje "łąki", bo przynajmniej teraz ogród wygląda na jako tako zadbany ;) . -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tiger - damy radę. Będzie jadł to co pani wet. nakaże. Jakbym go karmiła pizzą - to dopiero byłoby drogo :evil_lol: . -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tiger - a Barry tylko gotowane tak jak mi mówiłaś ? Może jakaś specjalistyczna karma dla tego typu schorzenia ? No i przypomniało mi się. Aparat pożyczyłam i będę miała dopiero w piątek. A przecież dokumentacja musi być. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Biedna Zosia jest zaprawiona w bojach :evil_lol: . Przyjeżdżajcie choćby i całym tabunem. Suki wypuszczę i poszczuję :diabloti: . -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny - nie ryczcie :mad: . Tiger - napisz coś więcej o nim. Wspomniałaś coś, że może być agresywny. W jakich sytuacjach ? Jak reaguje na mężczyzn (bo mój były TZ jeszcze ze mną mieszka) ? No i niestety - tak jak rozmawiałyśmy - nie mam wolnego kojca. Barry będzie w domu (och mój biedny kotek). Ewentualnie może przebywać też w garażu (mam dwa w tym jeden przy domu) ale chybabym nie miała sumienia go tam więzić. Tak - na pewno będzie w domu. Ani Lisek ani Misiek nigdy w domu nawet nie byli - a jednak zamieszkali i nie mieli nic przeciwko temu. Czy on ma teraz apetyt ? Jak się teraz zachowuje ? -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tiger - ja cały czas miałam ten wątek w subskrypcji więc jak tylko się pojawiły nowe wieści, to od razu wiedziałam.