Zosia4
Members-
Posts
2154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zosia4
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A no katować i katować - tak zupełnie bezinteresownie katować. A tym, którzy wytrzymają do jutra - opłaci się :eviltong: . -
Wy tu se gadu gadu - a jak mam wziąć - to którego ? Czy Wy w ogóle wiecie jaka to jest odpowiedzialność wziąć tak wielkiego staruszka ??? Ja może też jeszcze nie wiem ale może mi się wydaje, że wiem - dlatego pomóżcie mi wybrać. I bardzo wszystkie Ciotki o to proszę, bo ja naprawdę nie mam siły na to, żeby wiedzieć, który jest najbardziej albo najmniej w potrzebie. Jedno jest pewne - chcę pomóc następnemu psu !!!
-
[quote name='ulvhedinn']BIERZ!!!!! :evil_lol: quote] A jakżesz tę cudowną istotę mam wziąć ? Jak tu wybrać na dogo? Ja już raz wybierałam i wiem jak to jest trudny wybór................................. Bo "co byś nie wybrał - i tak jest źle" - zawsze któryś z nich będzie pokrzywdzony. Ech chyba się "zakałpućkowałam" - bo to jest tak, że każdy pies przez nas wzięty jest szczęśliwy - a drugi - nie, bo go nie wzięłam.
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pitty - myślę, że wybaczą nam jak wystawię te zdjęcia nawet i jutro - niech trochę ochłoną po tej pierwszej przesyłce. -
Wszystkie jesteście "porąbane" - a ja tu się zastanawiam czy nie wziąć następnego staruszka, który by był łagodny tak jak ja, który by był łagodny względem mnie tak jak ja względem ludzi i psów i wszystkich istot żywych (może oprócz szczurów, szerszeni itp.) No i najważniejsze - żeby był duży i żeby mnie bronił tą swoją dużością. No i nic nie mam więcej do dodania,bo jestem sama jak ten palec i nie ma mnie kto bronić - jak już nie ma Miśka.
-
[quote name='kordonia']Niedawno miałam na tymczasie dwa szczeniaczki ze schroniska, które spowodowały depresję Saby. Oto dwie małe sprawczynie zawalenia sie całego sabowego świata: [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/9868/ssnf5.jpg[/IMG] [/quote] To zdjęcie jest najprawdziwsze do Twojego (okrojonego przeze mnie)komentarza. Wszystko dosłownie na tym zdjęciu oddaje jego sens. A mój komentarz, to : nie chcę was, dajcie mi spokój. I doskonale oddałaś wyraz fotki, bo Saba rzeczywiście tak przed nimi zwiewa, a one tak żywiołowe i chcące się z nią bawić tak "po psiemu", że nawet to zamazane tło chyba najbardziej obrazuje jej szaleńczą ucieczkę przed małymi psotnikami.
-
KRAKÓW - Adka Bernardynka znalazła swojego człowieka :)
Zosia4 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny - ja coś wiem o tym. Naprawdę takim "piesom" trzeba ograniczać jedzenie. Przecież jak my się chcemy odchudzać (ja akurat chciałabym przytyć :evil_lol: [48/163]) to niektóre z nas stosują różne diety, ograniczenia, liczą kalorie itp. (bo wiemy,że to dla naszego lepszego wyglądu - a przede wszystkim zdrowia !!!) To nic, że pies prosi błagalnym wzrokiem. To nic, że ma minę taką jakby już padał z głodu. Jedno jest pewne - nadwaga zawsze i każdemu szkodzi. I nieważne czy to człowiek, pies, kot czy inny stwór. Mi np. przydałoby się z 5 kg więcej - ale wolę mieć kilka kilo za mało niż kilkanaście czy więcej za dużo, bo myślę, że tak się lepiej np. pokonuje Śnieżkę czy choćby zwykły bieg albo prozaiczne schody np. na 10 piętro. Pies nie będzie wył z głodu jak mu się da pół porcji dziennej, bo nie będzie głodny. Ale będzie usilnie chciał sprawić takie wrażenie swoim błagalnym wzrokiem, a zwłaszcza pies, który jest przyzwyczajony do większej ilości jedzenia na codzień no i do "smaczków". Ja np. moim psicom daję zmniejszoną dawkę jak są takie upały. Za to wodę zawsze świeżą i dostępną w nieograniczonej ilości - mają. Naprawdę - nie bójmy się odmówić naszym "zbyt ciężkim" pupilom "zbyt dużej" ilości jedzenia !!! Myślę, że jest to dobry sposób - a jak nie to skrytykujcie mnie ;) . -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pitty - dzisiaj wieczorkiem będzie druga porcja zdjęć, ta z ostatniej przesyłki. Nie chciałam po prostu przyczynić się do uczucia przesytu. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak przystało na Bandytę - ukradłem z kuchni mięsko. Jakie pyszne!!! -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętacie "Ulicę Sezamkową" ? Ciasteczkowy potwór: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lubię być w centrum uwagi (część II): -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lubię być w centrum uwagi (część I): -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nawet Bandyta musi zrobić czasem małą drzemkę: Cieszę się kiedy przychodzą do nas goście: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem - zdjęć rzeczywiście sporo ale wszystkie zamieszczam z Twoimi komentarzami. Starsza przesyłka jest z maja, a na nowszej nie mogę odczytać daty. Ale najważniejsze, że doszły. Zaraz "obrabiam" i wklejam. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pitty, zdjęcia doszły dzisiaj - i te z kwietnia i te nowsze. Pod adresem poczty nie mam nic do powiedzenia:mad: . Ale doszły - dwie przesyłki w jednym dniu. Nawet ich jeszcze nie widziałam, bo jestem w pracy, a dostałam taką wiadomość z domu. Obym dzisiaj szybko wróciła, bo taka jestem ciekawa Bandiego - i Wy chyba też. -
Wiesz Magda dlaczego te nasze stare i tylko nam potrzebne psy odchodzą ? Ja to już wiem. Wiem, bo to przeżyłam - one się kurczowo trzymają życia w schronie. A jak są już u siebie w domu i mają wszystko - to spokojne odchodzą.Tak jakby wiedziały, że zaznały takiego szczęścia, że można odejść. Trzymaj się Madziu