Jump to content
Dogomania

Zosia4

Members
  • Posts

    2154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zosia4

  1. Słyszy, słyszy. Dzisiaj po powrocie z pracy będę robić ostatnią kosmetykę ogrodu przed zimą, no i jutro cały dzionek też - więc porobię trochę fotek mojemu urwisowi. A urwis coraz bardziej się błyszczy chociaż z diety zaczęliśmy już pomalutku "schodzić". Ryż z kurczakiem jednak nadal jest podstawą ale co jakiś czas staram mu się też przemycić coś innego. Właściwie to nie muszę przemycac, bo on jest bardzo "żarty" - coby nie dostał, to pochłania w mgnieniu oka. No i ogólnie jest baaardzo kochany i usłuchany - rzecz jasna tylko mnie słucha :diabloti:.
  2. Jest cudowny - masz rację, i taki wzruszający.
  3. Ciotki - nie dziwcie się, że ja taka "nieżwirkowa" ale moje koty zawsze były wychodzące, a żwirek miałam tylko na wypadek 20-stopniowych mrozów takich jak były dwa lata temu. Ale muszę przyznać, że np. takie żwirki zapachowe, które mi pani polecała - zrobiły na mnie piorunujace wrażenie. Tylko czy to jest w ogóle do użycia ??????????? :crazyeye:
  4. Nie je, ona w ogóle kwiatów nie obgryza. Je tylko swoją karmę i od czasu do czasu wątróbkę kurzą. Ale mieliśmy mały problem, bo zaprzestała robienia do kuwetki. Sprzątałam oczywiście i przyczyną był chyba nowy żwirek, który tydzień temu kupiłam. Wczoraj kupiłam trochę inny i zmieniłam. Zobaczymy co będzie. A przy kupowaniu żwirku to zrobiłam takie oczy :crazyeye:, bo pani mnie spytała jaki to ma być żwirek ? Na to ja, że ŻWIREK. Jak mi pani zaczęła wymieniać rodzaje żwirków to oniemiałam. Czy tym kotom się w główkach nie przewraca (nie mówiąc już o innej części ciala) ????? :diabloti:
  5. Chodzi Ci o to w białej doniczce ? To jest "niewiadomoco" - ale niewykluczone, że jakaś odmiana draceny albo czegoś tam :roll:.
  6. A tak nam się żyje: oprócz zimowego snu jest baczne wypatrywanie i ciągła lokalizacja psa. [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/2420/kkby5.jpg[/IMG]
  7. Viola - czy są jakieś wieści o BIGielku ?
  8. A jak Denis reaguje na Twoje przyjazdy ? Chyba się nieprzytomnie cieszy.
  9. Piękna, piękna. Ale "drobnica" z niej. Kaerjot - to u Ciebie brzózki już tak obleciały ??? Och, dopiero zobaczyłam, że to wiosenne zdjęcia. Ładnie tam u Ciebie.
  10. A witamy, witamy. Rzeczywiscie dłuuugo Cię nie było. Głaski dla Denisa.
  11. I od Zosi - pozdrowienia dla Zosi. Wszystkie Zochy to twarde kobity czego dowodem Sofijka jest :multi:.
  12. Tiger - jak koszę trawę (na szczęście teraz ostatni raz w tym roku :sweetCyb:) to sobie zawsze przypominam Waszą błyskawiczną akcję z przyjazdem do mnie z Barrym. Wtedy to dopiero w pośpiechu latałam z tą kosiarą żeby jak najlepiej wypaść w Twoich oczach no i cobyś przypadkiem nie pomyślała, że nie zostawisz piesa w takim zarośnietym ogrodzie ;).
  13. Ale padł wieczorkiem jak nieżywy po tych harcach kosiarkowych :evil_lol:.
  14. ..... [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/5498/szczekca5.jpg[/IMG] I tak to było dzisiaj przez parę godzin. Już nie wiem co było gorsze: warkot kosiarki czy szczek Barriego. Szczekanie to jeszcze nic ale obgryzanie kółek kosiarkowych to mi dopiero przeszkadzało podczas jazdy po ogrodzie.
  15. Jeja, Gumisiu - trafiłeś najlepiej jak mogłeś, trafiłeś na swój jedyny, ukochany domek. Cieszymy się wszyscy i będziemy trzymać kciuki za powodzenie wszelkich działań, które pomogą Gumisiowi w miarę normalnie funkcjonować. Będzie dobrze, bo tyle troski i miłości, które teraz ma wokół siebie wystarczy mu na szczęśliwe i dłuuuuugie życie.
  16. Asiunia, dzięki za pożyteczną informację. No właśnie na takową czekałam. U nas OBI dopiero sie buduje :evil_lol: ale już szkielet stoi więc na pewno do świąt bedzie czynne. A przed godziną sprawa myszy została rozwiązana. To była maleńka myszka i nawet całkiem sympatyczna. Nawet nie za bardzo ją utuczyłam. Myszka wylądowała w moim lasku.
  17. Myszora to ja na oczy nawet nie widzialam. Ale za to slyszalam jak szatkował folie aluminiową. Ale kampania wykurzenia go z domu trwa, tylko jakos nie przynosi rezultatu. A porad mogę udzielić jak kto potrzebujący.
  18. Tak bym się chciał pobawić [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/2396/78360513ee3.jpg[/IMG]
  19. Jeszcze ciepłe zdjęcie Kluski. Dzisiaj wyciągnęłam ją z tego jej domku i wyprzytulałam ją ile wlazło. No i nawet pozwoliła mi na to. [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/102/kiim5.jpg[/IMG] A moje zwierza żyją każde sobie. Piecho zaczyna przymilać się do Bazylka, a ten się opędza jak od intruza. Za to Klusior nadal na psa syczy. A Bazylek z Kluską tylko z daleka się sobie przyglądają ale nic poza tym. A mycholec to już chyba się roztył ponad miarę, bo jedzenie nadal kradnie. Ale próby wykurzenia go poza dom są codziennie podejmowane, ino że są nieskuteczne.
  20. He, he - nikt nie chce maczać rąk w adopcji myszora. A koty chyba obywa zapadają w sen zimowy, bo tylko jeść, pić, sikanko, głaskanko i spać.
  21. O nie - to jest DT, a mycholec szuka dobrego i odpowiedzialnego domku. Domku - gdzie jesteś ? Ja już się zobowiązuję oddać myszora razem z bogatą wyprawką na początek nowego życia. Podbijajcie proszę wątek, może ten domek się w końcu znajdzie. [SIZE=1]A tak sobie patrzę z niepokojem na te moje szafki w kuchni i czekam kiedy wychyli się głodny ryjek i zruga mnie: a kolacja gdzie ?????????[/SIZE]
  22. Jak pięknie się to czyta. Chyba też się rozbeczę........
  23. Trzymamy, trzymamy - a już ja przede wszystkim. W końcu Miś Polski się doczekał. Biedactwo się boi, bo wszystko wokół niego obce i nieznane. A będzie w mieszkaniu czy na dworze ?
  24. No tak, mój syn dzisiaj zaproponował żeby jej tam wodę wstawić bo o suchym pysku to ona nam długo nie pociągnie.
  25. Myszor zjadł następną porcję kiełbaski, pewnie się oblizał, zagrał na swoim małym nosku i teraz niechybnie odsypia nocne harce :diabloti:.
×
×
  • Create New...