Jump to content
Dogomania

Zosia4

Members
  • Posts

    2154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zosia4

  1. A, że śmierdzi to tylko mobilizuje do ciągłego zmieniania zawartości kuwety. Wolę to niż znajdować ciągle jakieś niespodzianki w najmniej oczekiwanych miejscach. I tak listwy przypodłogowe w przedpokoju chyba będę musiała wymienić. [SIZE=1]Czytałyście o Maro - straszne. Gdyby nie mój piecho - już bym po niego jechała[/SIZE].
  2. A nazdziwiała. Wczoraj nasypałam jej do kuwetki normalnego wiejskiego piasku. Aż bałam się tam zaglądać, no ale w końcu zajrzałam. I......... - zasiurane jak się patrzy :sweetCyb:. A jak musiało być kopane :razz:. A już byłam skłonna jakieś lawendowe czy inne konwaliowe paskudztwo kupić. To już jest wiejski kot, he,he.
  3. Ale tej małej to chyba gdzieś się kropki zapodziały ???? Przecudne zdjęcie :loveu:.
  4. I co - wlazłyście na samą górę razem ???
  5. Nie próbowałam, bo cały czas mam jeszcze nadzieję..... Ale jutro z rana to zrobię, piasek mam pod bokiem. A kociczka duża to i ma duży pęcherz. Nawet podejrzewałam, że to pies mi zaczął lać, bo takie kałuże wielgaśne, że do kota to niepodobne. Ale zobaczyłam na własne oczy i oniemiałam. A Żwireczek prześliczny - taki kochany urwis. Chciałabym zobaczyć tę powyginaną suszarkę - he, he.
  6. O matko - Fona ale się masz !!!! Ja mam z moją kićką to samo. W kuwecie już chyba z miesiąc nie była. A na początku było super. No cóż - odwidziało jej się. Mam napoczęte kilka paczek różnych żwirków i żaden jej nie pasi. A dywanik łazienkowy, też gumowy wrzucam po prostu do pralki i jest ok. Ponalewane mam po rożnych zakamarkach ale cóż mi pozostało - sprzątam i tyle :cool3:.
  7. Tiger - nie pytam, wiem jak Ci ciężko. Jestem z Tobą.
  8. Serwuś [*] - najpiękniejsza metamorfoza wszechczasów. Śpij kochany w spokoju............
  9. Misiaczku - śpij, pamiętamy o Tobie.
  10. Pitty - z tymi zdjęciami to nie tak miało być. Masz stanowczo za duże opóźnienie. Kto to słyszał żeby mieć ponad dwa miesiące poślizgu :mad:. Chcemy zdjęcia z listopada !!!!!!!!
  11. Oj nie hi, nie hi - taka groźna była, że pańcia się też bała :diabloti:. [SIZE=1]A szeleczek jak nie kupiła tak nie kupiła do tej pory :mad:.[/SIZE]
  12. Dzisiaj od rana Kluseczka rozrabia jak pijany zając. Stłamsiła łazienkowy dywanik, zawinęła się w niego i syczała na zdziwionego psa: [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/3999/kota1hs1.jpg[/IMG]
  13. No tak, przecież od tej najprostszej rzeczy należało zacząć.
  14. Nie wiem jaki miała przed przyjazdem do mnie. Natomiast już u mnie dawałam jej taki zwykły żwirek, który był kupiony z półtora roku temu i nawet nie wiem co on był za jeden, bo jak już pisałam mój kocurek załatwia się na dworze i nie używałam go. To był jakiś najtańszy żwirek ale nie pamiętam nawet jak wyglądało opakowanie. Jak się skończył to też kupiłam zwykły, normalny żwirek i zaczęło się. Później jeszcze kupiłam ze dwa inne (też zwykłe) i też nie zapałała do nich miłością. A może by tak zwykłego piaseczku nasypać ??? Hmm, sama już nie wiem co robić :roll:.
  15. Kluska zdrowa i grubaśna. Nawet nie wiem po czym, bo wcale nie je aż tak dużo. Za to z kuwetką nadal mamy problem. Już trzy różne żwirki kupowałam i żaden nie został użyty. Trwa to już tak ze 3-4 tygodnie. No cóż - sprzątam :cool3:. Przyjdzie mi chyba kupić jakieś zapachowe cudo celem sprawdzenia, a tak się śmiałam z tych wynalazków. A Kluseczka uwielbia przytulanie, robi sobie ze mną takie sesje kiedy ma ochotę. Jest doskonałym usypiaczem. Z moim Bazylkiem się nie bawią, czasem tylko podejdą do siebie, dotkną się noskami i nic poza tym.
  16. Coś takiego ?????? Chyba się nie pienił ? :evil_lol:
  17. Piekne te Twoje psiaki Pitty. Tylko zdjęcia częściej przysyłaj, wszyscy na nie czekamy !!!!!
  18. A ja dzisiaj dostalam zdjecia Bandusia. Jak pisze Pitty - są jeszcze z sierpnia:
  19. No i taka: [IMG]http://img104.imageshack.us/img104/5170/91048629fm8.jpg[/IMG] Efekt trochę niezamierzony, bo tak wyszło jakbym mu chciała wyrwac łapę. No i "oba" jakieś takie grube wyszliśmy.
  20. O rany - widzę, ze nie ma lekko. No ale pańcia sie dzisiaj "leniwiła", że hej :oops:. A zdjęcia sprzed chwili - chyba po to żeby nie mieć wyrzutów sumienia żem gołosłowna. Stwierdziłam, że dzisiaj jakiś za wielki ten ogród na moje małe rączki. A co tam - w końcu to nie ma być katorga tylko czysta przyjemność. Pańcia mnie wygania po nocy na sikanie: [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/3460/59673784ya2.jpg[/IMG] No i tak szpadelek sobie stał cały dzień bezczynnie: [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/8676/52409128jx4.jpg[/IMG]
  21. Izis - dziewczyny na pewno się odezwą. Teraz jest czas taki już "przedzaduszkowy" więc i obowiązki jakby inne. Poza tym soboty większość poświęca na wolontariat w schroniskach. Pod wieczór fani i opiekunowie Dinga się tu pojawią.
  22. A ja tak gwoli usprawiedliwienia: wczoraj po pracy i porządnym obiedzie koty mnie uśpiły. Przytula się toto, grzeje, mruczy - jak tu nie pospać. Wszystko na bok, bo koty chcą się powtulać. A dziś od rana mokro i baardzo jesiennie. Oj - coś czarno widzę tę sesję zdjęciową. No ale coś wymyślimy, baterie naładowane, aparat gotowy do cykania więc się chyba nie wykręcę.
  23. Dlaczego nikt go nie chce, on mi tak przypomina mojego nadmorskiego Misia. Obydwa są równie piękne i tak samo im "patrzy z oczu". Berku, Berku - jesteś na pewno takim samym kochanym wielkoludem o poczciwych oczach i tak samo pokochasz swojego nowego Pana jak Misiu mnie. Ach - czemu te samce się tak nie tolerują :-(.
×
×
  • Create New...