Zosia4
Members-
Posts
2154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zosia4
-
Jasne - ciotki, macie rację, to byłyby wydziwy. A ponadto przyśniła mi się dzisiaj jakaś kota, którą kąpię a ona drze się wniebogłosy. Brrrr - horror (dla kota rzecz jasna). Kot jest jaki jest i nie ma co tu stwarzać nienormalnych sytuacji. A futerko jest piękne na swój sposób - ot co. A swoją drogą badania zrobimy, pamiętamy o tym.
-
Chodzi mi o to, że ja po każdego mojego schroniskowego psa jeździłam sama wiele setek kilometrów znając go jedynie ze zdjęć i z opisów osób, które się nimi opiekowały. Psy nie były młode, żeby nie powiedzieć stare lub bardzo stare. I wiedziałam, że biorę je do siebie z "całym dobrodziejstwem inwentarza" czyli biore je do siebie na dobre i na złe. Ale to żeby mi przywieźć psa pod nos i go obejrzeć czy się na niego zdecyduję czy nie - to mi nawet przez myśl nie przeszło.
-
Ona nie ma woni, tylko jest jakaś taka - no nie potrafię tego odpowiednio nazwać................ Jest chyba taka, że chciałabym ją wykąpać. To futerko jest jakieś takie......... no nie wiem - chciałabym żeby było takie kocie. Miałam już trochę kotów w swoim żywocie i każdy z nich miał jakieś takie kocie futerko czyli w moim mniemaniu takie jakieś żywe, świeże i takie "milusie" pomimo, że żadnego z moich kotów nigdy nie kąpałam. A Lusia ma takie jakby przez całe wieki siedziała w szafie z naftaliną. Nie mam szafy z naftaliną a ona jest taka jakby właśnie w niej siedziała. Nie chce się dać wyczesać to i myślę, że nie będzie się chciała dać wykąpać. Ale patrząc na nią, to myślę, że jej się to należy.
-
[quote name='basia2202'] dziś wieczorem, a najpóźniej jutro rano będę wiedziała, czy uda się załatwić transport na sobotę (bo chciałyby zobaczyć psa w sobotę właśnie) [/quote] Dziewczyny - czy ja dobrze zrozumiałam ? Organizujecie transport dlatego, że nowe potencjalne właścicielki chcą zobaczyć gładką sunię na żywo - i to akurat w sobotę, bo tak im najdogodniej ? A czy one wiedzą co to jest nowy pies w nowym domu ? Pytałyście je o to ? Pytałyście czy miały już czy może mają jakiegoś psa ? (akurat to, że może to być ich pierwszy pies ich nie dyskwalifikuje, bo każda z nas od czegoś zaczynała). A co będzie jak suńka im się nie spodoba, bo np. zsika się ze strachu w tym miejscu, w którym akurat stoi , bo to właśnie dla psa a nie dla człowieka będzie to stresująca sytuacja ????? Suńka nie będzie wiedziała, że właśnie wtedy - podczas "oględzin" będą ważyły się jej losy i trudno żeby o tym wiedziała. Szczeniak to szczeniak - i nieważne czy ma dwa czy trzy miesiące - można z nim zrobić wszystko czyli wychować go na takiego psa jakim chcielibyśmy go mieć przez długie lata. I o tym przede wszystkim nowe potencjane właścicielki powinny wiedzieć i z tego sobie zdawać sprawę. Moim zdaniem fotki powinny wystarczyć.
-
Mam pytanie do znawców kotów. Czy tę Luśkę to można wykąpać ?? No a jak można - to jak o zrobić ??? ([SIZE=1]przecież nie ma chyba kagańców dla kotów ):placz:[/SIZE] Pytanie nie bez powodu, bo jak patrzę na jej sierść to tak sobie myślę, że niechybnie taki nic nie znaczący w mniemaniu moim zabieg jej się należy. Chciałabym to zrobić bez żadnych strat w uczestnikach tego przedsięwzięcia - czyli w moim i Luśki. [SIZE=1]Pamiętacie refren tej piosenki Ireneusza Dudka: "Luśka, Luśka, ach Luśka - ty miałaś imadło w paluszkach" ???[/SIZE]
-
[CK]Gumiś bez żuchwy, juz we swoim, wspaniałym DOMU!! :) dziekujemy!! :)
Zosia4 replied to Macho's topic in Już w nowym domu
Kochany piesulek, kochani jego opiekunowie. Guciu - powrotu do dobrej formy, jesteś wyjątkowo dzielnym psem. -
Przypominamy się [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/623/kota1yp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/1236/kotalt9.jpg[/IMG] Kawał koty się zrobił z Lusi, nie ?
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny - ja trzymam kciuki cały czas za pomyślne rozwikłanie tej wielkiej niewiadomej. -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Zosia4 replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='fona']Zosiu, a to dobry domek? ;) [/quote] Ojej - no pewnie, że fajny. I to jeszcze jak :sweetCyb:. No to chyba Makumb dobrze trafi. Ino nie becz, bo kota nie będzie chciała Cię opuścić. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj, to dobrze, bo tu wszyscy spragnieni nowych wrażeń. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ano trwam, jakżeżby inaczej. A wyściskaj tam ode mnie nie tylko Bandusia ale i Chanię. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Zosia4 replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No popatrz jak to minęło. A pamietam jak przeżywałam tę Waszą podróż. Gratulacje Pitty i wielu następnych, szczęśliwych lat razem. -
Uszanujmy spokój Józia. To nie miejsce na ogłoszenia mimo, że cel szlachetny.
-
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Zosia4 replied to fona's topic in Już w nowym domu
Jakby domek był to dobry domek sam by zrobił szczepienia. A tu co ???? Kompletnie nikt nie zinteresowany ??? Taka czarna mała kicia kiedyś mi choinkę wywaliła. Oj, działo się....... Ale przynajmniej było wesoło. -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Zosia4 replied to fona's topic in Już w nowym domu
No Makumba - to jesteś już gotowa do własnego domku. Pokaż się jeszcze ciotkom i szuraj do domku. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Wiem - wiozłaś Dorkę i Mercy. Trzymam kciuki za obie psinki, za trzecią zresztą też. U nas na ogrodzie rzeczywiście smutnawo. Barry co prawda na nim szaleje ale ja już mniej. Tak po prawdzie to jest ciągle mokro, szaro - nawet wszystkich liści nie popaliliśmy, bo się nie chce palić takie mokre. A ostatnio coraz częściej się obraża, bo koty lubią pospać ze mną w łóżku. Staje w drzwiach sypialni i ich nie wpuszcza. No ale kociska myk między jego nogami i hop do łóżka. Wtedy pan pies ostentacyjnie wędruje do innego pokoju, kładzie się pod biurkiem, wzdycha, pomrukuje i ogólnie wyraża swoje niezadowolenie. No jednym słowem JEST OBRAŻONY. Ale atmosfera między zwierzakami dobra. Koty podpijają wodę z jego miski a on tylko patrzy zdziwiony. Ot i tak sobie żyjemy w pełnej symbiozie. Jeszcze żeby tylko pańcia nie jeździła do pracy to byłoby super. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Oj niee, nie zapadli. Jesteśmy, żyjemy cali, zdrowi i uśmiechnięci. Ale wiemy, że bez nowych zdjęć nie mamy się tu co pokazywać więc siedzimy cicho. -
Mam 5 łapek:(niepelnosprawny szczeniak już w DS:)
Zosia4 replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Kochany malec. Aguś - szczęściara z Ciebie. A na zdjęcia czekamy wszyscy. -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Zosia4 replied to fona's topic in Już w nowym domu
A co tam dzisiaj ten czort nawymyślał, co naturlał i co pozrzucał ? Pisać mi tu, bo ja ogromnie łasa na wieści o ślicznym diabełku. -
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
Zosia4 replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śpij spokojnie piesku. Tyle osób było zatroskanych twoim losem, tyle pomocnych rąk było wyciągniętych do ciebie. Nie poczekałeś :-(. -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Zosia4 replied to fona's topic in Już w nowym domu
O do licha, Fona - powinnaś chyba meble na stałe poprzytwierdzać, bo wszystkiego to chyba nie sposób, a zwłaszcza tego co się turla. A swoją drogą to maleństwo jest nie do podrobienia. Moje koty to śpiochy i lenie, nawet mysz ich nie rusza :evil_lol:. -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Zosia4 replied to fona's topic in Już w nowym domu
Ale czarne cudo, diabełek taki. I jak pięknie pozuje. Czy Ty Fona czasem nie przesadzasz z tym jej rozrabiactwem ? A jak tam wypadło lansowanie ? -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A jak się ma taki ładny trawnik to trzeba cierpieć :diabloti:. Ja tam mam takie "byleco" więc krety się nim nie interesują. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Z tymi butelkami to wyglada tak, że bierze się pręty metalowe i wbija w ziemię. Na taki pręt nakłada się butelkę plastikową po napoju. Jak jest wiatr to te butelki się gibają na prętach i wydają przy tym taki terkoczący dźwięk. Nie wiem czy to pomaga czy nie ale wygląda toto koszmarnie. -
Myślę, że z całą Luśką wszystko jest dobrze. Dostała nowe imię: Lusia. To imię to chyba jest dla nas, bo ona na żadne nie reaguje :evil_lol:. Reaguje tylko na szurgotanie miskami i na siedzącego człowieka (przecież trzeba zaraz wskoczyć na kolanka). Karmę jeszcze mam ale już muszę zamawiać nową, bo się kończy. Też zamówię w Krakvecie, bo w tej cenie przywiozą mi do domu. Z inną na razie nie chcę eksperymentować. Myślę, że za wcześnie. No i po ok. pół roku miałam jej zrobić badania krwi - jak było zalecone. Zrobię trochę wcześniej, bo trzeba by ją już szczepić. A dziś w nocy po raz pierwszy miała miejsce sytuacja, że obydwa moje koty wlazły mi do łóżka, Bazylek z prawej a Lusia z lewej. Pies jak to zobaczył to się obraził i poszedł sobie ze swojego kocyka gdzieś spać na gołej podłodze. Nawet nie wiem gdzie spał, na wołanie nie reagował. Obraził się i już.