Jump to content
Dogomania

Zosia4

Members
  • Posts

    2154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zosia4

  1. Jak się tak prześpi całą zimę to trudno być sarenką :diabloti:. Choć nie powiem, bo było tak: 50 % spanka i 50 % skutecznego udowaniania mojemu psu kto jest ważniejszy. Wyszło na to, że koty górą. Tweety - właśnie mamy w planie badanie krwi, bo miało być po pół roku. Się okaże. Jeśli chodzi o karmę to dajemy radę. Sama nie zjem a zwierzakom dam. Ale spokojnie - ja też mam co jeść.
  2. A Ty to zawsze coś wypatrzysz na tych moich zdjęciach. Coś, czego do tej pory nie widziałam. No cóż, jak Akucha mówi, że podgardle jest - to inaczej być nie może.
  3. Łaskawie pozwala ale jak się położę, to od razu ładuje się na moje brzucho i w takim błogostanie przesypia parę godzin. Niedługo będę miała odleżyny na plecach :cool3:.
  4. Śpi tylko w moim łóżku: [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/562/l1rw7.jpg[/IMG] [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/3328/l2ze7.jpg[/IMG]
  5. A Zosia pilnuje żeby mi moja kota nie zjadła Barriego. No cóż - tak to wygląda, że szacowna kocica sterroryzowała mi psa. Tego psa, przed którym ludzie drżą, tego psa, który nikogo z domowników nie wpuszcza do mojej sypialni, bo każdy się cofa jak usłyszy gulgot wydobywający się z psich trzewi. Kota i na to znalazła sposób: jak pies leży w sypialni na moim kocyku, to szanowna pani sadowi się na krześle mając psa na oku i wyczekawszy aż zaśnie - bezszelestnie wchodzi i hop na moje łoże. A jak już rozmości się na łóżku - to Barry nawet się nie zbliży. Zaliczył na początku kilka pacnięć z wysuniętymi pazurkami i dobrze je pamięta. Ech - niezbadane są relacje między tymi czterołapymi.
  6. Na dowód, że żyjemy: [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/1818/b1qe7.jpg[/IMG] [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/2561/b2fx3.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/7175/b4mv4.jpg[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/1113/b3fz5.jpg[/IMG]
  7. Makumb niezmiennie czarodziejsko prześliczny ale ta zupa z soczewicy to musi być coś strasznego.
  8. O ludzie - toć to pies ideał. Tzn. ideał w moim mniemaniu, bo ja akurat kocham takie olbrzymy, całuśne i pie*****wate. A jak wielki to i groźnie wygląda. Tak się cieszę, że Maniek znalazł dom. Chociaż szkoda, że mój już zajęty. I mimo, że moje trzy olbrzymy wcale nie są pie*****wate, to też kocham je ponad wszystko. Patch, tak pięknie opisałaś Maniusia u Ciebie w domu. I bardzo sugestywnie jego wsiadanie do pociągu. No - nie powiem - ale radzić to Ty sobie umiesz :evil_lol:. Maniuś, życzę ci wiele szczęśliwych chwil w twoim nowym życiu. Życzę ci takiego szczęścia jakiego nie dane ci było dotąd zaznać.
  9. Dorota - wielkie gratulacje. Jesteście wspaniałą rodziną dla Mili, a to co poniżej zacytowałam to jest po prostu strzał w dziesiątkę. [quote name='dorota1']Kto nie odważy się zaadoptować psiaka pokrzywdzonego przez los, ten nigdy się nie dowie, co traci.[/quote] Ja też już o tym wiem. Jesteś fajna babka, trzymajcie się cieplutko i wszystkiego najlepszego na tej nowej drodze życia.
  10. Ojej - ja mam dziś od paru minut sprawnie działającą neostradę - a tu tyle rzeczy beze mnie się działo. Patch, pisz co tam z Mańkiem. Zaspałaś, czy nie ? A kiedy to w ogóle miało być to "niezaspanie", bo ja dopiero teraz mam kontakt ze "światem". Zaparł się Maniuś czy nie ? Z tego co zdążyłam doczytać, to chyba już pojechał. Jaki jest ? Miluśny, całuśny ? To komórkowe zdjęcie takie jakieś mało czytelne. Ale co tam - najważniejsze, że Maniek ma przyszłość zapewnioną. Pisz patch, bo uświerknę chyba..................... Edit: o rany Ressel, mój post się minął z Twoim. Już przeczytałam. Piszcie coś więcej.
  11. Trzymaj się, bo chyba cały dom na Twojej głowie. Baaaardzo ciepło pozdrawiam Cię i Grubasa.
  12. Trzymamy, trzymamy i niecierpliwie czekamy na wieści. Mam problemy z neostradą i chyba z tydzień tu nie mogłam się dostać. Maniuś - mimo, że się nie odzywam, to myślę o tobie i życzę ci wspaniałego domu.
  13. A u nas słychać dobrze :loveu:. Barry się zrobił grubaśny i wybredny. Żyjemy sobie spokojnie i szczęśliwie.
  14. Fona - dobrze, że tak chociaż z humorem to opisujesz. Uwielbiam w tym całym dramacie humor i optymizm. A zwierzaki - no cóż - niezmiennie robią co chcą, a my w tym wszystkim jakoś usiłujemy się znaleźć. Najbardziej szkoda tej nie Twojej kanapy. U mnie przynajmniej niszczą mój dobytek. Nie powiem, że jestem z tego powodu szczęśliwa ale przynajmniej nikt mi nie będzie "dziamgał" ani dziś ani jutro.
  15. Mała pięknie komponuje się z Twiomi psami. Tylko powiedz mi jeszcze co to jest po waszemu "frelka" ?
  16. No właśnie - miałam napisać o tej przerwie i tak jakoś mi uciekło. Fona - nie jest ci pisane odpocząć. Ale Makumb nieustająco piękny. A na jakiejżesz konstrukcji maleństwo pozuje na ostatnim zdjęciu ?
  17. Fona - osiołek :evil_lol:. A u mnie żadnych tymczasów. Nie oddam ani żadnego psa ani żadnego kota. O - taka jestem.
  18. Jasne - moja biała i Twoja czarna. Priorytet albo przesyłka kurierska. I białe wredoty i czarne wredoty. Moja biała wredota sterroryzowała mi mojego psa agresora, któremu na jej widok ogon sam się podkula i samoistnie włącza się bieg wsteczny :diabloti:.
  19. Ta staruchowata mina to pewnie też ma coś na celu. Bierze Cię na litość, ot co. Edytuję: to powyżej to odnośnie Makumby a nie Amfy.
  20. Wiedziałam !!!!!!!!!! Tylko powinnam jeszcze do tej wypowiedzi dodać "znowu". Czyli " licho ciebie nadało znowu w tym domu". No teraz to już chyba trafiłam w dziesiątkę.
  21. Ona ma fajny domek i będzie piękną psicą jak dorośnie. Tą "Ziosią" to mnie rozbroiłaś. Na mnie też tak mówili jak byłam mała (a naprawdę kiedyś byłam), puszystym maleństwem też byłam. No i wyrosła ze mnie piękna kobieta. Tak to już z Zosiami bywa. A jak teraz ma na imię ?
  22. Ja swego czasu kupiłam drapaka i dumna przytargałam go do domu, a moje kociszcza spojrzały na ten drapak, później na mnie i - wzruszywszy ramionami rzekły: "sama se to drap". No i moje (też nowe) mebelki od tamtego czasu są niezmiennie i cichcem poddrapywane :mad:.
  23. Zosiu - moja imienniczko - bądź szczęśliwa. Ulaa, pięknie to opisałaś.
  24. No i na zdjęciach z białawą kicią widać z jej strony (białej kici) coś na kształt: "pobawiłabym się z tobą ale jakoś mi tak nie wypada". Za to Makumbiszcze nie przejmuje się chyba współdomowniczką swojego gatunku. Albo inaczej -biaława kicia mówi: "och, ciebie to zawsze trzeba mieć na oku". Albo jeszcze inny wariant: "licho ciebie nadało w tym domu". Która wersja najbardziej prawdopodobna ?
×
×
  • Create New...