Zosia4
Members-
Posts
2154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zosia4
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Mamy jeszcze kilka zdjęć w zanadrzu ale "cóś" zainteresowanie malutkie :mad::mad:. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img380.imageshack.us/img380/8106/obraz002xq9.jpg[/IMG] -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No i skończyliśmy na dziś - Barry padł i chrapie a pani jeszcze musi to i owo porobić. Neris - takie obrazki jak to zdjęcie to ja dzisiaj oglądałam niemalże cały dzionek. A bywały również groźniejsze sceny. Biedna ta moja kosiarka i biedny Barry. I jedno nie chce się poddać i drugie :cool3:. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Trochę ruchu dla niego wskazane po zimowym leniuchowaniu (dla mnie też). Dzisiaj zrobiłam sobie dzień gospodarczy i też kosiłam. Oj - działo się !!!!!! Na szczęście "okoliczni" też kosili więc pewnie nie słyszeli. Ale Barry zziajany jak jakiś smok, miskę z wodą ma w zasięgu więc co chwila padbiega i chłepcze. Ha - jeszcze ze dwie godzinki pokosimy, będzie spał jak dziecko. -
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46996"]Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi![/URL]
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jedno drugiego warte :diabloti:. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A chwilę później: [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/1599/sezon2kt3.jpg[/IMG] -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Sezon rozpoczęty, cieszymy się: [IMG]http://img398.imageshack.us/img398/6639/sezon1xo5.jpg[/IMG] -
A tu panna Lusia w pudle (czy Wasze koty też tak lubią pudła wszelakie ?) [IMG]http://img391.imageshack.us/img391/2500/pudlomx5.jpg[/IMG]
-
Ale o którego psiaka Ci chodzi ? A spodnie mogą sobie ściągać do woli - i tak nic z tego nie będzie.
-
Panna Lusia w łóżku z chłopakiem. [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/9678/spolkafy6.jpg[/IMG]
-
Akucha - już chyba "bardziej" nie mogłaś :razz:.............. Niewinne pytanko z mojej strony i ........... Wiesz co - to ja nie chcę być "matką wielodzietną". To ja już wolę to dostojeństwo i życiową filozofię moich wielkopsów. Przynajmniej wiem, że jak przyłoży tą wielką łapą to poczuję raz, a dobrze (jeszcze żaden nie przyłożył :multi:).
-
Brązowa - wymiękłam po tym co napisałaś. To dużych chyba w ogóle nie chcą. Pamiętam jak mi napisałaś o Misiu, że adopcja takiego psa to rzadkość (takiego bardzo dużego i bardzo starego). I tak chyba to nikogo nie wzruszy ale muszę to napisać - ludzie: wielki pies w kwiecie wieku to skarb nad skarby. Ech- pobeczałam się i tyle.
-
Akucha - a jak to jest mieć małe psy? Bo wiesz - ja to tylko wielkie albo "dość duże". Dość duży to jest taki, że wytrąci ci np. kubek z herbatą jak stoisz albo "podrapie" cię po plecach - też jak stoisz. Ale małe - czymżesz one mogą zaleźć za skórę ? Ani toto Ci kubka z herbatą nie wytrąci, ani Cię nie podrapie po plecach jak stoisz - więc chyba one są takie łagodne, małe myszki co to tylko jeść, spać, piciu, siku i święty spokój dla wszystkich domowników.
-
Pokaze Wam cos naprawde super.Szczeniaczek 50 kilo MA DOM
Zosia4 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bazyli - do domu marsz - ale już !!! -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Nie zawiozą ani nie zaniosą - jest tak jak pisałam : one zawsze chcą tego czego nie chcę ja - i odwrotnie. "Daremne żale , próżny trud, bezsilne złorzeczenia" , one już takie są i myślę, że na tym należy poprzestać. Są szczęśliwe na swój sposób i ja im nie chcę tego odbierać. A, że są ciągle w swoim kojcu to myślę, że i dla dobra ich i dla dobra mojego sumienia - tak jest najlepiej. -
Dlatego już napisałam, że ona chyba tak ma. Nie robię z tego problemu, bo myślę, że nie ma z czego. Jest pogodna, skora do zabawy, apetyt ma - a że to "cóś" robi raz na dwa dni - to widać tak ma być.
-
Luśka nie, o tym, że coś trzeba uprzątnąć mówi mi niezmiennie mój nos - a ona cichutka (chyba, że psa pogoni - wtedy to ja słyszę Luśkę i płaczącego psa).
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No to fajny ten pies - a jak się zachowuje jak już jest u Was ? Przyjazy ? Cieszy się ? No i jeszcze o tych moich suczydłach: jak wracają, to nie raz i nie dwa ze złości mówię im: a właźcie tędy skąd zwiałyście. No i nic, nie umieją przeleźć przez te dzury stworzone przez siebie. Chyba za wielkie są na nie (tzn. na te dziury). Trzeba jaśnie paniom otworzyć bramę - o tak - wtedy to wejdą łaskawie na swój teren. A, że przy tym cieszą się nieprzytomnie - to i mi serce mięknie. -
Luśka ma jedzenie dostępne cały czas ale podchodzi i je dwa razy dziennie. Zazwyczaj wtedy, kiedy dokładam jej coś ekstra czyli w jej przypadku to jest wątróbka kurzęca lub maleńki kawałeczek piersi tegoż samego pochodzenia. Myślę, że ona po prostu tak ma: kupa raz na dwa dni i już (taki egzemplarz to i tak ma i nie będę więcej tu pisać o tym, bo gdyby wiedziała jakie tematy tu rozstrząsam, to chybaby mnie znielubiła).
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No przeca pisałam, że zębami rozciągają siatkę, a jak już łeb przejdzie to heja. Berta stoi na czatach, a Heśka drąży temat ucieczki. Jak już wydrąży, to Berta, jako ta mądrzejsza pierwsza wyłazi (jak ona to robi, to nie wiem - te dziury są tak małe). No a jak Berta wyjdzie to Heśka spłaszcza się chyba do rozmiarów kota i też przełazi. No a potem to już hulaj dusza .............. :diabloti:. Czekam tylko na jakiś sygnał "erki" albo policyjne " ijo, ijo" - ale wracają zazwyczaj po pół godzinie. A ja bliska zawału obiecujję sobie, że już nigdy ich nie wypuszczę. [SIZE=1]Mimo wszystko są jednak fajne.[/SIZE] -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Mądre to są - nie powiem - ale tylko wtedy kiedy chcą. A, że zawsze chcą tego czego ja nie chcę - więc jest konflikt interesów. Konflikt jest dość poważny, bo nie da się ukryć, że są wielkie i groźnie wyglądające, zwłaszcza jak zwieją na wieś. To, że nie zdają sobie z tego sprawy to wiem tylko ja. A ja jestem taka malutka wobec tego problemu ............:placz:. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Zosia4 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Oj blondi, blondi. Ja już się niczego po nich (dobrego) nie spodziewam. Niech już jest tak jak jest - byle nie było gorzej :diabloti:.