Jump to content
Dogomania

Zosia4

Members
  • Posts

    2154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zosia4

  1. Oj senne, senne. A burzę to i ja przeczuwałam, bo Celina umieściła takie piękne fotki wypiętrzonego cumulusa, że bez burzy raczej nie dało rady.
  2. O jej - Celinko - u Ciebie to dopiero musi być jamniczy raj. Usiłuję to sobie wyobrazić i nijak mi nie wychodzi, bo u mnie tylko wielkopsy i kociszcza.
  3. No i jeszcze mi powiedz, że stereotyp powtarzany o jamnikach jest prawdziwy: "one potrafią histeryzować". Prawda li to czy nie ?
  4. Rybka - wklej - proszę. Jak już masz tę fotkę to wklej - nie daj się prosić, pliss !!! Nauka nie zając :evil_lol:.
  5. Przecudne te Twoje piesy. Ale tulipanowcem to mnie katujesz skutecznie :razz:.
  6. Foneczko kochana - Makumb w dobrych rękach. A Muchomorek - nic go już nie boli. Nie martw się kochana - to już było.
  7. Dostałam na kom. zdjęcie Brendy z Boną. Niestety nie wstawię, bo jest nieczytelne. Ale rozmawiałam dzisiaj z p. Ewą ( z Ewą - chyba tak będzie lepiej) i obie sunie znakomicie się dogadują. Brenda już łazikuje po "chacie" i ogólnie jest żywsza. Bona już nie obszczekuje jej. Ewa mi powiedziała, że na spacerkach Brenda jest żwawsza. Domku stałego jej potrzeba - ot co. Czekamy teraz na badania rtg i usg. Ewa już ma wszystko dogadane. Proszę - nie zapominajmy o Brendzie, to taka kochana, łagodna i bezproblemowa psica.
  8. Reno - sekwoja potrzebuje dużo wody. Moja ma już ok. 1,5 m. A tulipanowiec nie jest zbyt wymagający, tylko b. długo trzeba czekać na kwiaty. Lemoniada - mieć taki ogród to przede wszystkim dużo pracy. Ale za to piesy jaki mają raj (no - ludzie też).
  9. Reno - a u mnie platan rośnie bardzo wolno. Ma już kilka lat ale coś mu nie idzie tak dobrze. [SIZE=1]A ambrowca masz ?[/SIZE]
  10. O Jej - jak ja dzisiaj usnę ? No cuda nieziemskie. Muszę ochłonąć. A te zakamarki też dawaj. Ciekawa jestem jak te himalajskie wyglądają. Ja mam cedra ale atlantyckiego. Nawet całkiem spory. ok 3,5 m. Inne rzadkie drzewa też mam ale u Ciebie to jest dopiero pięknie.
  11. No jestem. Zdjęcia przecudne ale ile tych jamnicząt u Ciebie to nijak nie mogę zliczyć.
  12. Dzięki za pamięć. Te fotki, które już wstawiłaś też są przecudne. I psiaki i ogród. Nie odpowiedziałam od razu, bo mnie zatkało !!! Widzę, że Was susza nie dotknęła.
  13. No jasne, że kota !!! Jeszcze mamy problemy z chodzeniem na tej smyczce. Właściwie, to nadal tkwi w jednym miejscu ale już przynajmniej się nie przypłaszcza do ziemi. Dzisiaj co prawda się ruszyła ale wykonała tylko ze cztery susy kangurze. Uśmialiśmy się z tych susów. A szeleczki jak widać są psie. Kolorystyka wprawdzie od sasa do lasa ale już brałam co było. Najdłuższa smycz miała 2,5 m i takąż wzięłam.
  14. [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/4716/luwf6.jpg[/IMG] [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/7382/lusiart3.jpg[/IMG] [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/2056/luskxu7.jpg[/IMG] [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/4486/luskafc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/593/lusiortm9.jpg[/IMG]
  15. A to jest żurawka. Rzeczywiście ładna. Są też inne odmiany, np. z czerwonymi liśćmi i ciemniejszymi kwiatami. Ona się dobrze rozmnaża.
  16. [quote name='ElzaMilicz']Skąd wzięłaś to "przeca" ? Wstaw zdjęcie Barrego, proszę. A to jest tak: "przeca" zapożyczyłam od moich dziadków, pradziadków i prapradziadków. Należy szanować ich mowę i ich wkład w nasze wychowanie.. A to mój pies Barry : Przystojniaczek i łagodniaczek - ale tylko na zdjęciu. To pies "bojowiec" - i niech Was nie wprowadzi w błąd jego niewinna minka. Na tym zdjęciu leży na miejscu, gdzie leżała Brenda na kołderce ( a zdjęcie jest dokładnie sprzed chwili). I tylko ja nad nim panuję - boć to przecież ja go przygarnęłam - dzięki dziewczynom z dogo, dzięki TIGER, która na własny koszt 1200 km go do mnie przywiozła.
  17. A wiecie, że mój Barry okupuje miejsce Brendy ? Co prawda kołderkę, na której leżała już wypralam - ale Barry leży tam wciąż i widać mu tam dobrze. Chyba stara się stłamsić zapach obcego psa. Obcego - bo w końcu nawet jej przez te dwa dni nie widział.
  18. Najpierw chyba umówić sunię, później sterylka, a później dopiero "wio". Koperek - masz PW.
  19. No właśnie - ja od samego rana zbierałam się żeby napisać coś w tonie, jakim pisała Isadora. Psy są zabrane z tego przeokropnego miejsca i zostało to zrobione - to jest już faktem. I nie bądźmy w szoku - w jakim jest "iksińska52" - tylko kto może coś w tej konkretnej sytuacji pomóc - niech pomoże.
  20. Ech, te kociszcza, co egzemplarz - to każdy inny. No i jak tu z nimi postępować - jak one takie nieprzewidywalne :roll:.
  21. Postępy są takie jakie są: tzn. próbowałam ją przetrzymać w tych szelkach nawet i 20 minut na trawie. Nawet sobie wzięłam gazetkę - czytałam ciekawe rzeczy żeby się czymś zająć. A Lusia sobie leżała nadal przytulona całym swoim jestestwem na trawce i najzwyczajniej w świecie mnie "zaprzysnęła" :oops:. Po obudzeniu się (mnie) - Lusia spała wtulona we mnie, na tej trawce rzecz jasna.
  22. A czemu nikt nie wspomaga nas w tej trudnej nauce chodzenia w szelkach na spacerki ??????????? :-x
  23. O matko - a z jakiego znowu Śląska - no chyba, że z Dolnego.
  24. Supergoga - nie trzeba tracić nadziei. Ja u siebie też rozpuściłam wici. Nie wiem co to da ale trzeba szukać !!!!!
×
×
  • Create New...