-
Posts
1229 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by swan
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
swan replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
[COLOR=seagreen]ach to słońce wiosenne, uwielbiam je:loveu: dzisiaj pogoda bardziej sprzyjała spacerkom i wykorzystaliśmy to na maksa:multi: rano połaziliśmy trochę przy strumyku, zupełnie inaczej wygląda w słoneczku prawda?[/COLOR] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/1517/zdjcie0040es.jpg[/IMG] [COLOR=seagreen]zwierzaczki jakoś też natchnione radosną wiosenną i przedświąteczną atmosferą same się tym spacerkiem bardziej bawiły, skacząc po pniach (Pusia) przez strumyk (Darma) i ogólnie zaglądając w każdy zakamarek nagle wydobyty na światło dzienne (dosłownie:p )[/COLOR] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/7586/zdjcie0058bp.jpg[/IMG] [COLOR=seagreen]wprawdzie widać,że każdy się zajmuje swoimi sprawammi:roll: ale fajnie popatrzeć, jak samotnik Pusia nagle dąży do bliskości z resztą dwu i czworonożnych współlokatorów:lol: [/COLOR] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/8412/zdjcie0067yq.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/294/zdjcie0078jb.jpg[/IMG] -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
swan replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
[COLOR=teal]wczoraj nie chciało wyjść słoneczko, ale i tak połaziłyśmy sobie we trzy po okolicy, tutaj dowód, że Pusia naprawdę nam towarzyszy, razem się całkiem blisko na spacerkach trzymają, az miło popatrzeć:loveu: [/COLOR] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/9924/zdjcie0008ev.jpg[/IMG] [COLOR=teal]a potem już był bardziej nudny odcinek spacerku, kiedy to pani grzebie w ziemi, a Darmie się nuuuuuudzi.....[/COLOR] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/9365/zdjcie0039tt.jpg[/IMG] [COLOR=teal]ale już dzisiaj było lepiej, też trochę pogrzebałam w ogródku i Darma poszła sobie obwąchiwać okoliczne kępki trawy, i tak sobie szła i szła, aż poszła za róg domu, i poszła dalej, i nagle wyleciała pędem z drugiej strony domu sprawdzić, czy jeszcze tam jestem:p [/COLOR] [COLOR=#008080][/COLOR] [COLOR=#008080]jak zobaczyła że jestem, to znowu sobie odeszła dalej, znowu dalej , za róg domu , chwilę jej nie było widać i po chwili znowu usłyszałam tupot nóżek na tarasie i wyleciała pędem z drugiej strony domu sprawdzić czy pani nie zniknęła....[/COLOR] [COLOR=#008080][/COLOR] [COLOR=#008080]zobaczyła że jestem, i znowu sobie poszła dalej, popatrzeć na koty sąsiada, na trawkę powąchać, poszła za róg domu, znikęła na chwilę.... i znowu usłyszałam stukot pazurków na tarasie z drugiej strony domu:lol: [/COLOR] [COLOR=#008080][/COLOR] [COLOR=#008080]przestałam liczyć ile kółek zrobiła, ale przynajmniej pozwala, żebym choć na chwilę zniknęła jej z oczu i to z własnej woli:lol: się cywilizujemy:cool3: [/COLOR] -
Są już miasta które to zrobiły i trzeba sprawdzić rezultaty w finansach. Niekoniecznie w Polsce. Ale my nie jesteśmy pierwszą linią ognia, nie musimy wyważać otwartych drzwi. Chciałam przypomnieć, że każdy obywatel Polski ma prawo wglądu w budżet swojego miasta. I w ten sposób może sprawdzić na przykład, ile w jego mieście wydano na chipowanie, na schronisko, na wyłapywanie bezdomnych zwierząt, ile weszło pieniędzy za mandaty dla właścicieli psów itp Jak już mam nadzieję na początku tego wątku albo w innym wątku pisałam, do urzędników miejskich można najlepiej dotrzeć poprzez argument pieniędzy. Jak się będzie opłacało, to jest większa szansa że się taki przepis wprowadzi..
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
swan replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Chyba faktycznie, trochę się uspokoiła atmosfera. Chociaż muszę przyznać, że thriller to taki raczej psychologiczny był niż krwawy:evil_lol: Darma "śledzi" Pusię po domu czasem. W ogrodzie już jej daje spokój. Koty wyczaiły o co chodzi, i włażą na łóżko jak mnie tam nie ma:cool3: Jak jestem to czasem się jeszcze ładują, ale widać że obserwują wtedy nerwowe ruchy Darmy, czują się niepewnie i na wszelki wypadek nie spoufalają się ze mną za bardzo:p trochę szkoda, no ale jakaś równowaga w przyrodzie musi być:razz: za to teraz ponieważ Kacperek jest "uziemiony" w domu, to Pusia chodzi z nami w zastępstwie na spacerki:lol: i się fajnie dogadują Aha , było parę takich fajnych sytuacji, gdzie Darma szła obok kota, i tak szły przez całe mieszkanie, łeb w łeb, Darma taka trochę zesztywniała, Pusia ,na palcach i z wyprężonym grzbietem (ale nie zjeżona, o nie) żeby wyglądać na wyższą :evil_lol: i tak sobie szły jak takie dwa "pakery":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No mówię Wam, obserwować tą menażerię czasami to cyrk na kółkach:lol: -
hurra hurrra hurrrrra !!!!:multi: :multi: :multi:
-
Właśnie przeryłam wątek transportowy, ale bez rezultatu. Wcześniej sprawdziłam mapę. Myślałam że mogę pomóc, ale to za daleko od mojego Gorzowa:placz: A trasa Łódź - Gdańsk nie taka straszna, 330 km nie więcej:lol: Nikt nie jedzie na święta nad morze?????:razz:
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Dorothy, mnie moje koty porządku nauczyły że aż hej.... Od małego ja je uczyłam ,że nie wolno na szafki kuchenne ani do zlewu ani na stół. Myślisz, że mi się udało??? Nie ma mowy. A dla kotków nie ma za wysokiej półki ani szafki:diabloti: mięso rozmrażam wykładając na talerz i chowając do szafki z naczyniami:cool1: reszta jedzenia zawsze po skonsumowaniu czy przyrządzaniu musi być schowana: do szafki, do lodówki, do szuflady itp Cokolwiek na chwilę nawet zostanie na wierzchu, koty mają radar i natychmiast to dorwą:razz: U nas ja się nauczyłam. :evil_lol: Zobaczymy kto u Was będzie w tym przypadku uczniem,, a kto nauczycielem;) -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
No widzisz. To ja też taka nieuświadomiona jestem. Chociaż też trochę racji miałam. A fakt pewnie, że wszyscy mamy syndrom [B]Lassie[/B]. :p Mój pierwszy pies jak byłam nastolatką, PON, taka puchowa kuleczka. A ile ten potfur mi dał popalić, to tylko ja wiem . Ile rozczarowania i łez dziewczynki, bo miał być "Lassie" a jest pies który dba tylko o własne dooopsko, i nawet właścicieli ugryzie, żeby :nie czesać, nie szkolić, nie wymagać, nie zabraniać, nie odbierać jedzenia które sobie znalazł na spacerku itp Mnie próbował gryźć, a zaraz leciał do obcych ludzi na podwórko z brzuchem do góry żeby go wymiziać. Czasem szczerze go nie znosiłam:oops: Zranił mnie bardzo. Uczucia najbardziej:evil_lol: Teraz sama głupia widzę ile błędów popełniłam, jakie głupie sygnały mu wysyłałam, jak głupio i błędnie odberałam jego zachowania.... A wydawało mi się, że jak przeczytałam książkę o psach i poszłam z nim na kurs PT i nawet na mistrzostwa PT, to ja się znam trochę na psach:shake: ;) Potem sama trochę podrosłam i zmądrzałam, tylko ja sobie ze spokojem potrafiłam z nim poradzić przy czesaniu (a było co czesać, PON z wybitnie długim włosem i masą podszerstka, za to futro to dostawał ekstra punkty na wystawach, ale co ja z tym miałam na codzień to ech:cool1: ) , jeśli słuchał komend to tylko moich, u weterynarza też był spokojny. Nie tak jak kiedyś sobie marzyłam, ale o niebo lepiej niż na początku naszej znajomości. Ale to zajęło mi kilka lat. Mojego dorastania i mądrzenia, nie jego.... Teraz jestem starsza i szybciej "łapię", bogatsza o doświadczenia też. Ty Dorothy też. Ja też się trochę obawiam, jak dojdzie do nas Baron, a latem kolejny pies, jak to się wszystko poukłada i czy nie będzie sodomy i gomory. Mam nadzieję, że nie:cool1: Ale masz Dorothy po pierwsze dogomanię, gdzie możesz poszukać po behawioryzmie itp a poza tym i przede wszystkim bezpośredni kontakt z Fachowcem, no to na pewno sobie poradzisz:lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Gorzów Wlkp!! a właściwie prawie, no, bardzo blisko. Termin właśnie próbujemy ustalić, na razie jest propozycja 13-14 maja. Dorothy, Ty na koniach jeździsz, prawda. I te wielkoludy jakoś Ciebie słuchają, prawda? Ja jako nastolatka chciałam spróbować jeździć konno. Ale się bałam. I konie głupie nie są. Też to wiedzą. A im dłużej konik jest w szkółce i "służy" do nauki jazdy, tym cwańszy, bo wie, że z świeżymi "jeźdźcami" jest niezla zabawa:diabloti: poddałam się, jak mój konik miał łeb praktycznie przyklejony do prawej strony siodła (no przesadzam oczywiście:evil_lol: ) a i tak skręcał w lewo:angryy: . Konie robiły ze mną co chciały i nie miałam na nie żadnego wpływu. Nie nauczyłam się jeździć, a koni się zaczęłam bać. A Ty sobie radzisz z końmi. To co. Z psami sobie nie poradzisz?? Pisałaś o Baziowym jaki dziki był na początku. Kopał i gryzł. A Ty sobie poradziłaś. A tu Hoska na razie pierwszą awanturkę zaliczyła i nie ugryzła Cię, tylko dała ostrzeżenie. A tutaj taka załamka:crazyeye: No weź przestań:razz: Ja padam na twarz w uwielbieniu przed wszystkimi, którzy potrafią spowodować, że koń idzie tam gdzie oni chcą:p dla mnie to jacyś nadludzie są:p -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
w pociąg wsiadaj, w pociąg Camara! Kraków - Warszawa , bardzo dobre połączenia, Warszawa - Poznań , bardzo dobre połączenia. A z Poznania to już do mnie rzut beretem, no takim dużym beretem:cool3: na tyle dużym, że może się na nim zmieścicie z PaulinaT:razz: Dabrowka, jak dasz radę i masz ochotę to przyjeżdżaj:cool3: Tu naprawdę żadnych wersali nie będzie, impreza pod chmurką, ognisko i te sprawy, nocne Polaków rozmowy a potem nocleg na materacach na podłodze:evil_lol: a może nawet nocleg będzie zbędny:p -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
:helo::helo: :helo: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Choinka z tym humorem to się sprawdza:crazyeye: to znaczy mi się już zdecydowanie poprawił i od tego czasu znowu Lusia zaczęła współpracować:crazyeye: A jeśli chodzi o łapanie, to przemyślę. Mam tutaj jeszcze trochę łagodniejszy pomysł podsunięty, a z podobnym rezultatem. Chyba się skuszę... no to kombinuję linkę:lol: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
wiesz, spróbuję jeszcze przez kilka dni z tym jedzeniem z ręki, a jak nie będzie widać efektów, to w święta chyba urządzę rodeo:angryy: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :lol: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Laluna, ja właśnie tydzień temu próbowałam zrobić to co Ty piszesz. Ale Lusia nie pozwoliła do siebie podejść. Ona ma obrożę, ale nie ma smyczy przypiętej. Myślałam,że zagonię ją w kąt, miałam grube rękawice na rękach i miałam nadzieję, że ją złapię i uda mi się ją przypiąć na linkę właśnie. Nie udało mi się,musiałabym nie lada polowanie urządzić a potem pewnie sądząc po reakcjach Luśki krwawą walkę stoczyć, żeby mi się to udało. Przypłaciłam to moim przejściowym załamaniem no i wystraszeniem Luśki do tego stopnia, że przez kilka dni nie jadła w mojej obecności, a wcześniej jadła z ręki. Od wczoraj znowu je z ręki. Dzisiaj dała się przy braniu jedzenia z ręki połaskotać pod bródką i po bokach mordki, chęć jedzenia była silniejsza od strachu więc nie uciekła, ani nie ugryzła. Tutaj widzę cien nadziei, że coraz bardziej się przyzwyczai od dotyku, aż uda mi się pogmerać przy obroży i może ją wreszcie przypiąć:p -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Tundra, a co ty zrobiłaś, żeby Cię Castro nie gryzł po rękach? Przecież przy każdym takim wyciąganiu z kąta na kanapę itp pewnie się bronił? Rękawice na ręce? A uciekał od Ciebie z tego kąta czy siedział sparaliżowany ze strachu i dał się wtedy złapać? -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
swan replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
ja jestem przewrażliwiona po niechubnych wyczynach mojego ONka. Ale to pewnie racja, że tutaj nie ma mowy o zapędach krwiożerczych, tylko jakieś resztki instynktu łowieckiego i pewnie też tej zazdrości:cool3: Darma łazi krok w krok jak cień za Pusią, parę razy miała taki odruch jakby stojąc nad nią chciała chwycić zębami za kark.... no i bądź tu mądry w jakim celu:cool1: w końcu psy z kotami też się różnie bawią:razz: Ale przed chwilą Pusia poszła "po bandzie" stanęła sobie w drzwiach pokoju i zaczęła miauczeć. Darma się wygramoliła spod biurka i poszła do Pusi, stały tak naprzeciwko siebie w dystansie ok 1,5 metra, jak "W samo południe":diabloti: Pusia zrobiła pierwszy krok.... i drugi i trzeci aż doszła do Darmy. Spojrzała jej prosto w oczy... A Darma odwróciła głowę:p no to chyba jednak morderczej walki nie będzie:eviltong: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][COLOR=deepskyblue][B]A CO BYŚCIE POWIEDZIELI NA WEEKEND 13-14 MAJA,[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=deepskyblue][B] albo okolice??[/B][/COLOR][/SIZE] -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
cieszyć się trza:diabloti: swan Baronka adoptuje:loveu: kolejny czarny potfur zamieszka w lubuskiej puszczy:evil_lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
no to ja przepraszam:oops: przyjdę kiedy indziej....:scared: -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
swan replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
acha wszystkich zaangażowanych w wątki o czarnych potforkach zapraszam do wpisywania się na listę na zlot - najlepiej wszystko na jednym wątku, więc odsyłam tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1560233#post1560233"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1560233#post1560233[/URL] A, jeszcze jedno, Darma się coraz ładniej socjalizuje. Na mężczyzn już nie warczy. Do znajomego, którego widziała już parę razy ale trzymała dystans, ostatnio jak przyszedł do nas i siedział na kanapie, podeszła sama, pomerdała ogonem i wyczekująco patrzyła w oczy, czy może ją pogłaszcze:crazyeye: :loveu: A dzisiaj innego znajomego zobaczyła po raz pierwszy w życiu i sama przyszła się przywitać i podstawić łepek:crazyeye: "normalnieje" nam pies:razz: normalnieje aż za bardzo, bo już tak się kotów nie boi i ostatnio śledzi Pusię, ma takie zrywy, ze łazi za nią krok w krok po całym mieszkaniu, i czasem warknie, czasem zbliży się jakoś tak dziwnie, i pysk zbliża do karku ... tak niepokojąco się trochę zachowuje:shake: martwię się, bo może kota zaskoczyć, one się przyzwyczaiły, że Darma jest niegroźna, i to może je zgubić:shake: i widzę że to ma podstawy w zazdrości Darmy, bo robi się nieprzyjemna jak koty wchodzą do mnie na łóżko albo z niego zeskakują, wtedy dosyć ostro je przegania:cool1: popracujemy nad tym, ostatnio jest spokojniej, może się przekonała, że koty nie są dla niej konkurencją:p -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
swan replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
[COLOR=royalblue]ECH, niewiele zdjątek mamy, bo teraz jak wychodzimy na dwór, to ja najczęściej ręce mam zajęte łopatą, widłami albo wiaderkiem czy nawet taczką:cool1: sezon ogródkowy w pełni więc Darmie się ze mną nudzi:oops: [/COLOR] [COLOR=#4169e1][/COLOR] [COLOR=#4169e1]ale nie ma tego złego:razz: [/COLOR] [COLOR=#4169e1][/COLOR] [COLOR=#4169e1]odczepiła się trochę od przysłowiowej spódnicy i coraz swobodniej poznaje ogródek, chociaż oczywiście dalej bardzo mnie pilnuje, ale od czasu do czasu "odkleja" się na chwilę;) [/COLOR] [COLOR=#4169e1][/COLOR] [COLOR=#4169e1]No i dzięki temu zaczyna nawiązywać pierwsze kontakty z psami sąsiada:lol: Dzisiaj po raz pierwszy pomerdała ogonem na małego Bobika:lol: i nawet zaprosiła go jako pierwsza do zabawy:multi: nie mogłam uwierzyć:p no ale Bobik się wystraszył (jest 4 razy mniejszy od Darmy), zawarczał i sobie poszedł:shake: ale wszystko jeszcze przed nimi:cool3: [/COLOR] [COLOR=#4169e1][/COLOR] [COLOR=#4169e1]A kilka dni temu poszłyśmy sobie na pole na spacerek i trochę się pogoniłyśmy. A poniważ moja kondycja jest zerowa, po kilku krótkich sprintach padłam bez tchu na trawę, stąd zdjęcia poniżej. Z parteru portrety Darmy na tle nieba o zmierzchu:loveu: [/COLOR] [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/9454/zdjcie0014yg.jpg[/IMG] [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/5559/zdjcie0036zl.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/5513/zdjcie0048cl.jpg[/IMG] -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
HALO HALO:???: :comp26: :niewiem:JEST TAM KTO? -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[B]Tundra[/B], dziękuję Ci bardzo:buzi: faktycznie bardzo mnie podniosłaś na duchu, bo się zaczęłam martwić, że moja praca jest bez sensu... A faktycznie człowieka, który chce pomóc zwierzęciu, patrzenie na psa, który przerażony siedzi w kącie i się trzęsie, jest obezwładniające czasem, bo nie wiadomo jak wytłumaczyć temu psiakowi, że nie musi się mnie bać... Poprzestawiałam trochę w pokoju, nie ma już swojej norki, w której się przede mną chowała, chociaż legowisko zostało. Zmusiłam ją w ten sposób do większego kontaktu ze mną, bo trudno było o to , jak siedziała pod stolikiem, czyli w swojej budzie, i nawet nie widziałam jej pyszczka... Dzisiaj już znowu wzięła jedzenie z ręki, bardziej bojaźliwie niż wcześniej, ale już coś... Mam ten luksus (mam nadzieję, że to dobre rozwiązanie) że jeszcze mogę ją trzymać w tym pokoju, więc chcę ją przyzwyczajać do dotyku przy karmieniu. Wiem już że to długo potrwa, ale ona nie panikowała jak jej na początku karmienia z ręki dotykałam palcami mordki, myślę, że powolutku, ale udałoby się zrobić więcej. Ufff, dziękii Wam wszystkim, już mi lepiej:lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
PONIEWAŻ WIOSNA ZAWITAŁA NA DOBRE I JUŻ CHYBA SOBIE NIE PÓJDZIE, TO JA PORUSZAM WIELCE ISTOTNĄ SPRAWĘ - KIEDY ROBIMY ZLOT??? wzywam tutaj zarówno zrzeszonych jak i niezrzeszonych (jeszcze:razz: ) towarzyszy, deklarujcie dogodny termin.... właściciele czworonogów zza Odry - kiedy wybieracie się do nowego domu? Czy Tuxman, zostawszy na obczyźnie, da radę przyjechać? Koleżanki z wybrzeża, szeroko pojętego i rozpiętego, jak tam możliwość urządzenia sobie długiego weekendu??:cool3: Z Pyrlandii mojej kochanej macie blisko, ale czy jakies terminy wykluczone?? Krakusy dojadą?? Czy ze "stolycy" ktoś się deklaruje? Zbieramy zapisy i rezerwacje metrów kwadratowych na podłodze do spania:cool3: Patyk do kiełbasek zapewniamy, kiełbaskę przywieź sobie sam:diabloti: No dalej, wpisywać się:loveu: Miłośnicy czarnych futrzaków, odwiedziny się szykują:multi: Darma do wglądu od zaraz:loveu: [B]PaulinaT[/B], Baron już też niedługo:loveu: