Jump to content
Dogomania

swan

Members
  • Posts

    1229
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by swan

  1. [COLOR=darkgreen]zamęczę Was tym strumykiem, ale w niedzielę odkryłam jego miejsca, o których nie miałam do tej pory pojęcia. Strumyk w jednym miejscu rozlewa się w dwie odnogi i po paru metrach łączy się znowu w jeden, więc powstaje taka fajna wysepka. A dalej naprawdę się rozdziela , a właściwie jest to delta dwóch strumyczków, z których jeden płynie dnem dolinki, a drugi wypływa z jednego miejsca w stoku dolinki i wpada do tego pierwszego. A na tych strumykach są takie piękna kłody, stopnie z korzeni drzew, kaskady i ...:loveu: [/COLOR] [IMG]http://img318.imageshack.us/img318/1778/zdjcie0128aa.jpg[/IMG] [COLOR=darkgreen]i takie piękne kłody omszone. My będziemy trochę tą dolinkę porządkować i dopieszczać, ale tym miejsc na pewno palcem nie tkniemy:p [/COLOR] [IMG]http://img318.imageshack.us/img318/6871/zdjcie0137xn.jpg[/IMG] [COLOR=darkgreen]a po tym biegu na przełaj z przeszkodami z Darmą, poszłyśmy sobie na południowy stok dolinki , walnęłyśmy się na sianku i odpoczywałyśmy. Darma jest zupełnie innym zwierzakiem na dworze. Traci połowę przynajmniej ze swoich ośmiu latek i hasa jak szczeniak, biega, skacze , zaczepia mnie, a jak sobie odpoczywamy, to tarza się bez skrępowania:loveu: [/COLOR] [IMG]http://img318.imageshack.us/img318/7496/zdjcie0152yz.jpg[/IMG] [COLOR=darkgreen]i proszę, kolejny uśmiech dla Ciotek i Wujków:lol: [/COLOR] [IMG]http://img318.imageshack.us/img318/16/zdjcie0183js.jpg[/IMG] [COLOR=darkgreen]a propos uśmiechów i zębów, widziałyście ciotki z Sopotu, że Darma prawie nie ma górnych kłów? weterynarz zwrócił mi na to uwagę. Darma , jeszcze Czarna, w schronisku musiała się nieźle pastwić na siatce ogrodzeniowej:crazyeye: [/COLOR] [COLOR=#006400]A tutaj elegancik Kacper trochę zazdrośnie a trochę z dezaprobatą obserwuje nasze tarzanie się w suchej trawie. I w ogóle kto to widział tak się zachowywać:p [/COLOR] [IMG]http://img473.imageshack.us/img473/230/zdjcie0190hz.jpg[/IMG] [COLOR=darkgreen]choć chyba jednak trochę zazdrościł:cool3: [/COLOR] [IMG]http://img465.imageshack.us/img465/158/zdjcie0204qx.jpg[/IMG] [COLOR=darkgreen]no i ostatni szczęśliwy uśmiech dla ciotek Wiewióry i Brązowej:loveu: uśmiech trochę "na opak"[/COLOR] [IMG]http://img318.imageshack.us/img318/8167/zdjcie0229iq.jpg[/IMG]
  2. [COLOR=royalblue]:loveu: trochę rozmazane i nieostre, ale wreszcie mi się udało upolować wspólny spacer Darmy z Kacperkiem[/COLOR] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/4039/zdjcie000j9ce.jpg[/IMG] [COLOR=royalblue]a oto widok, jak Darma z wyrzutem patrzy na mnie, bo znowu ruszyłam się od biurka i ona nie może nawet pół godzinki pospać spokojnie, bo pani ciągle gdzieś łazi i łazi i usiedzieć w jednym miejscu nie może, a pies ciągle niewyspany przez to:mad: [/COLOR] [COLOR=#4169e1][/COLOR] [COLOR=#4169e1]zaznaczam, że w drzwiach na górze zdjęcia widać to biurko, od którego odeszłam (narożnik) a ja stoję przy szafce kuchennej, bo chciałam sobie herbatę zrobić:oops: [/COLOR] [COLOR=#4169e1][/COLOR] [COLOR=#4169e1]odeszłam na jakiś straszliwy dystans dwóch metrów:crazyeye: [/COLOR] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/9104/zdjcie0018at.jpg[/IMG] [COLOR=royalblue]wiosna że aż hej i wszystkie czarne futrzaki się grzeją w słoneczku:loveu: [/COLOR] [IMG]http://img126.imageshack.us/img126/2531/zdjcie0029ax.jpg[/IMG] [COLOR=royalblue][/COLOR] [COLOR=#4169e1][/COLOR] [COLOR=#4169e1]a oto bliskość psa z kotem, o której szczerze mówiąc zaczęłam wątpić, myśląc, że to się chyba tylko w bajkach zdarza...[/COLOR] [COLOR=#4169e1][/COLOR] [COLOR=#4169e1]a dzisiaj Kacper na dzień dobry przytulił się do Darmy:loveu: :multi: [/COLOR] [IMG]http://img126.imageshack.us/img126/6266/zdjcie0037kw.jpg[/IMG]
  3. brazowa1, ja też się "lubię" martwić na zapas. Stąd Darma już spędziła ze mną u rodziców dwa dni i jedną noc, została sama w domu rodziców na parę godzin i kilka razy na krótko beze mnie ale z moją mamą. Poza tym moja mama ma oczy naokoło głowy tak jak ja i wiem , że jeśli ktokolwiek jest w stanie Darmę upilnować, to ona. Ogród otoczony solidnym płotem, zresztą poproszę,żeby Darma nigdy sama nie zostawała w ogrodzie, żeby nie miała czasu na podkopy i inne takie. Smycz zawsze, rozciąganą mamy, będzie dobrze:cool3: W czerwcu jadę na 4 dni, na spływ kajakowy futrzaka nie dam rady zabrać:p A we wrześniu 7 dni , krótka wycieczka ale zagraniczna, więc też Darma nie pojedzie. Do tego czasu jeszcze kilka razy pojedzie ze mną do rodziców. Myślę, że będzie dobrze:lol:
  4. a , właśnie przeładowałam serię niesamowitych fotek z ostatnich paru dni z telefonu na PC , więc zapraszam na wątek Darmy,zaraz będę wstawieć:p
  5. melduję, że praca poszukiwawcza zakończone sukcesem był to [B][COLOR=red]K[/COLOR]lub [COLOR=red]L[/COLOR]ubiących [COLOR=red]A[/COLOR]utentyczne [COLOR=red]P[/COLOR]sy [COLOR=red]S[/COLOR]moliste[/B] idąc tropem Kingi (Tajga, Lusia) mogłoby to byc Klub Lubiących [COLOR=red]Autystyczne[/COLOR] Psy Smoliste:evil_lol: no ale kombinujmy kombinujmy, PZPR jest bardzo kuszące:cool3:
  6. a jeśli chodzi o Barona, to się bardzo czaimy, TZowi się baaaaardzo podoba, mi oczywiście też, ale Jego trudniej zadowolić:p tylko z racji tej bliskości lasu i ucieczek psów po schronisku to mam pietra, i póki tej siatki leśniej nie zabezpieczymy lepiej, to się boję następnej ucieczki mogę nie przeżyć:shake: ale nie blokuję, co to to nie, z Marką rozmawiałam długo , ale jeśli wcześniej ktoś adoptuje Baronka, to super (choć troszkę szkoda by było:oops: ) ale facet powinien mieć szybko dom, toż to nie szczeniaczek...
  7. :lol!: :megagrin: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :cunao: rany jak ja Was wszystkich uwielbiam!!!!!:multi: :loveu:
  8. Kinga lizus Kinga lizus:eviltong: :lol: A słuchajcie, co my z tym rozczłonkowaniem?/ Ileś stron temu był klub czarnych futrzaków lub czarnych inaczej. Zostaje jak było czy da się podłączyć?? Bo ja się tyle czarnych psiaków naszukałam, mam Darmę, jak się uda dokończyć to ogrodzenie, to może czarny Baron się do nas wprowadzi, Lusi konsekwentnie nie piorę, może się wreszcie dostosuje:diabloti: :evil_lol: to co, da się zmienić nazwę??:cool3:
  9. A Lusia ma dzisiaj biegunkę:diabloti: :cool3: :cool1:
  10. to ja głosuję na [B]swan[/B] [B]:diabloti: :eviltong: [/B]
  11. No i właśnie, ja myślę że psy i koty trzeba by traktowac "po jednych pieniądzach". Tak samo blisko z reguły współżyją z ludźmi. Problemy podobne przy obydwóch gatunkach.
  12. No widzisz, nie pomyślałam, ciągle mi brakuje czasu na poczytanie regulacji prawnych i ciągle nie wiem , co schronisko musi a czego nie. A przecież do tego schronisko schronisku nierówne.... Jak na razie rozmawiałam z panią, która ma pomysł na fundację lobbującą w sejmie prawa zwierząt. Zobaczymy jak ten wątek się rozwinie. Czekam na odzew paru osób, które na początku wątku deklarowały się na powrzucanie paru linków. Widzę że brakuje Wam na to czasu, ale czekam, czekam:p :lol:
  13. DRYYYYYYŃ DRYYYYYŃ DRYYYYYŃ POBUDKA!!:cool3: Zapraszamy Tuxmana do tforzenia nowego odcinka:p
  14. to ja biorę 2 kwietnia na siebie:cool3: wstaję o 6:30 to chyba starczy, co:p no bo to w końcu niedziela jest...
  15. a ja ze śmiechu spadłam z krzesła... i się bardzo potłukłam.....:placz: i nabyłam lęk wysokości z tego powodu:crazyeye: a komputer mam na wysokim biurku:shake: .... no i dopiero przemogłam moją fobię:multi: i juz jestem z powrotem:loveu: może być?:cool3: :eviltong: Człowiek się boi tak głośno zachwycać, bo Tuxman porzuci pracę dla tfurczości artystycznej i nigdy się z Dorothy i całym stadem wielokrotnienożnym nie przeniesie do nowego domku w Polsce:cool1:
  16. Jak na tak rzadką obecność TZa w domu to całkiem całkiem:lol: Nie szczeka na Niego, nigdy nie warknęła, nie wita się tak żywiołowo jak ze mną, ale to zrozumiałe:p za to Jego ręka do podbijania do głaskania też jest bardzo bardzo dobra:loveu: A tak w ogóle przeanalizowaliśmy sytuację, zaplanowaliśmy jakieś dwa krótkie kilkudniowe urlopy na ten rok (od dwóch lat nie było nic powyżej 4 dni:shake: ) , zaklepałam u moich rodziców opiekę nad Darmą w czasie wyjazdu i jak tylko uda nam się zabezpieczyć wybieg przed ucieczkami, to bierzemy najprawdopodobniej jeszcze jednego psiaka ze schronu dorosłego, a w lipcu jakiegoś szczeniaka. No i stado się dopełni:loveu:
  17. A u mnie nie pachnie gnojem, bo do pierwszej obory mam z 10 km:p za to stajnia za pasem, Dorotka może będzie zainteresowana:lol: Nie mamy bocianów:shake: za to mamy malutki stawek z jeszcze mniejszą wysepką i tam dwa lata temu miała gniazdo parka kaczek, a w zeszłym roku już były dwie parki:loveu: No trudno, Kinga, trochę sobie u mnie odpoczniesz od swojskich zapachów:cool3: i tak zresztą byłyby stłumione zapachem dymu z ogniska mmmmmmmmmmm:loveu:
  18. To teraz aby powiało optymizmem troszeczkę, oto zwiastun naszego ogniska wiosennego [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/6053/zdjcie0000og.jpg[/IMG] oto pierwsze przedwiośniane ognisko, które wczoraj sobie z Darmą zrobiłyśmy Proszę się nastrajać i przygotowywać do wielkiego zlotu:loveu: A kto potrzebuje więcej nastrajania, to zapraszam na wątek o Czarnej vel Darmie , tam więcej fotek naszych urokliwych krajobrazów. Już niedługo zobaczycie je naocznie:crazyeye: :multi: A tam w tle kwatera dla Was;) :eviltong: , kto się nie doczołga, będzie spał na żwirku przy ognisku:p :diabloti:
  19. Już poczochrana:p a ja tylko dodam Dorotko już mniej optymistycznie, że Darma na pewno ma nawyki i urazy schroniskowe. Warczy na mężczyzn, ma z nimi najwidoczniej niemiłe skojarzenia. Możliwe, że tego już nigdy nie zmienię. Ale i tak jest wyjątkowo dobrze "poukładana" jak na psa po siedmiu latach schroniska:cool3: większość niestety nie ma takiego charakteru I cokolwiek byśmy nie chcieli zrobić, pomóc albo wmówić sobie czy innym, psy ze schroniska to najczęściej nie są łatwe psy. Nie ma co się oszukiwać. Dlatego trzeba się starać, żeby te, które tam się dostaną, szybko z nich uciekały, póki jeszcze są normalne. Smutna prawda, Darma jest wyjątkowa, i nie potrafię szczerze mówiąc czasem sama w to uwierzyć.:crazyeye: Ale wyjątek potwierdza regułę, co zdaje się mieć potwierdzenie u osób pracujących w schroniskach albo zajmujących się behawioryzmem.
  20. Ciekawe tak obserwować psa , który 7 lat ze swoich 8 żył w schronisku i uczy się życia w domu jak szczeniaczek. Oczywiście umiała i chodzić na smyczy, i załatwiała się na dworze, nawet nie w ogrodzie:p , i nie boi się obroży, i nie buntuje się specjalnie przed czesaniem. Ale dopiero po tygodniu zaczęła normalnie reagować na pukanie do drzwi. Bo skojarzyła, że jak coś puka, to ja tam idę a za drzwiami ktoś stoi. A wczoraj wrócił do domu mój TZ, szarpnął drzwiami, bo myślał, że odkluczone, to Darma ... zaszczekała normalnie jak pies:crazyeye: już nie żaden charkot, warkot ani rzężenie, tylko normalne szczeknięcie:multi: Poza tym jest miłą odmianą od psów, które niespecjalnie do tej pory miały ochotę słuchać co miałam im do powiedzenia. Raz czy dwa huknęłam na Darmę, bo ma czasem problemy z zostawaniem w domu jak ja wychodzę bez niej, to znaczy próbuje wyjść ze mną albo przede mną. Przy trzeciej próbie się zniecierpliwiłam i nie, nie nakrzyczała,, tylko zawołałam zagniewanym głosem. Jak ona się wystraszyła:shake: uszy po sobie, łapy ugięte, ogon pod siebie, i się próbowała skryć za rogiem domu:shake: oj na nią tylko ton inny potrzeba, i już dziewczynka wie o co chodzi:p A tak w ogóle to już ten problem jest poza nami. Bo już się nauczyła co to znaczy, że zostaje w domu. I już nawet nie patrzy na mnie z wyrzutem w przedpokoju jak wychodzę, tylko idzie sobie na posłanko. Super fajna jest:loveu:
  21. zgadza się z tym pożytkiem itd:cool3: to działa:cool3: a my chcemy zdjęcia Hoski:cool3: to się Dorotka sprężaj i wklejaj:loveu:
  22. Arka, zgadzam się z tym co piszesz , prawie z wszystkim, bo nie jestem weterynarzem, a wszyscy wiemy, że opinie czy weterynarzy czy lekarzy o jednym konkretnym przypadku mogą być skrajnie różne, a my nie mamy wiedzy, żeby opowiedzieć się po którejś. Ja jeszcze za mało o tym wiem. Cała reszta o czym piszę, to nie do zniechęcenia, tylko żeby była jasność, z czym się trzeba zmierzyć i na co przygotować, żeby to działało. Ja uważam,że damy radę. Mamy taką sytuację, że żeby sobie z nią poradzić inaczej niż zabijając 70% populacji psów , potrzeba na to ze 20 lat, zanim rodzące się teraz szczeniaki poumierają ze starości. Ale 20 lat to wcale nie tak dużo, jeszcze my zobaczymy efekty:p
  23. A ja się wczoraj opalałam lampą od Ciebie, tak po kawałku, ale ja mała jestem to się udało:megagrin: i mi się poprawiło:lol: co to jest w tym powietrzu powiedzcie?? A może to na tym forum jest po prostu masa nadwrażliwców, innych by tutaj nie było, bo kogo jakieś tam schroniskowe bidy obchodzą.... Ale ja się nie daję i zrobię z tym coś, jakem swan:mad: zapraszam na wątek w dziale prawnym, jak ktoś coś podpowie, to ruszymy z miejsca:evilbat: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23611"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23611[/URL]
  24. [B]ARKA[/B] zgodzę się z Tobą że jakikolwiek nakaz steryzliacji a właściwie kastracji i psów i suk spotka się z oporem. Ludzie się buntują rzeczywiście z zasady. Słowiańska dusza i te sprawy, my nie Niemcy, gdzie "porządek musi być". Poza tym byłby kłopot jeśli chodzi o określenie wieku. Rozmawiałam z paroma weterynarzami. Na stronie vetservice (jeśli dobrze zapamiętałam nazwę) jest zapis, że dojrzałość płciowa nie jest istotna przy wyborze terminu kastracji. Weterynarze, z którymi rozmawiałam, a myślę że rozmawiałam ze światłymi, się z tym nie zgadzają. I tak trzeba by inny termin dać dla ras małych typu york, które dojrzewają wcześniej, a nawet o rok późniejszy dla doga niemieckiego na przykład. A co z mieszańcami? Tutaj widzę problem, trzeba to dobrze przemyśleć. Fajnie by było, gdyby rzeczywiście kastracja zwalniała z podatku, ale kto ten podatek płaci??...:shake: rzadko kto. Poza tym według moich obserwacji największy problem mamy na wsiach, gdzie psy nagminnie latają luzem i rozmnażają się na potęgę, a co ze szczeniakami ludzie potem robią, sami wiemy.... Tylko na wsiach mamy ludzi już bardzo uprzywilejowanych. Rolnik nie płaci podatku dochodowego, dostaje dopłaty z Agencji, płaci dużo mniej na ubezpieczenie własne, a z podatku od psa jest zwolniony do 2 sztuk, z tego co pamiętam. To na dzień dzisiejszy nie ma z czego Go zwalniać, wszystkie przywileje już ma. A nałożyć na wszystkich, jak piszesz, wysoki podatek, włącznie z rolnikami w takim razie, to będzie bunt :crazyeye: Tak sobie myślę, że my nie tyle możemy mieć kłopoty z napisaniem dobrego prawa, ile z wprowadzeniem go w życie. I nie organy egzekucyjne będą tutaj problemem, tylko opinia ludzka odrzucająca te przepisy, bo będą niewygodne. Jak ktoś nie widzi problemu to nie czuje problemu psiego, a wiele ludzi patrzy a nie widzi:shake: Tak sobie więc myślę, że poszukam nie tylko gotowych przepisów w Polsce czy w innych krajach,ale jakichś artykułów, statystyk i programów, jak wyglądał taki okres przejściowy w innych krajach, które sobie już poradziły z dramatem. Aha, wątek, do którego link w poprzednim poście podałam, o którym pisał/a puli, daje parę ciekawych informacji i znaków zapytania. Na przykład nie pomyślałam o bardzo istotnej sprawie - nawet zakładając że wprowadzone byłoby prawo o powszechnej kastracji i ludzie by się zastosowali... jak to fizycznie przeprowadzić z taką ogromną populacją psów.... Ja wiem, im dalej w las tym więcej drzew, po to jest ten wątek, piszcie proszę o różnych rzeczach, żeby to prawo rzeczywiście było mądre i nie przeoczyć niczego.
  25. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23040&page=30"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23040&page=30[/URL] tu jest ten wątek, tak w ogóle to warto chyba całość przeczytać, ...
×
×
  • Create New...