Jump to content
Dogomania

swan

Members
  • Posts

    1229
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by swan

  1. WIĘCEJ! WIĘCEJ! :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:
  2. nie no, zdjęcia po prostu REWELACJA!!!! maleńka Abisia spowodowała, że z trochę mniejszym respektem będę patrzeć na dzisiejszego potfora, w jakiego wyrosła :evil_lol:;) Layla jako pofałdowany szczeniaczek też słodkości :loveu: ale fakt, że wygląda nieziemsko, tak naprawdę to można się zastanowić, czy pasuje pod hasło: DOGomania :cool1:
  3. a ja też kiedyś szukałam znalazłam się w podpisie jakiegoś opracowania naukowego z Anglii jeszcze z czasów studiów.... ale znalazłam jeszcze jedną osobę z moim imieniem i nazwiskiem ( a obydwa nieczęste) , co to pracuje na drugim końcu Polski w domu dziecka... ale to naprawdę nie ja:oops:
  4. no to masz stado znowu w komplecie :lol: podejrzewam, że na tym wątku zrobi się mniejszy ruch, bo kibice całego Twojego stada, zawierającego Szarika oczywiście, przeniosło się na Twojego fotobloga:cool3:
  5. mogę tylko podbijać skoro Baster jest poogłaszany a przecież wygląda rewelacyjnie i cisza to ja w tej chwili nie mam pomysłu co jeszcze
  6. [quote name='PaulinaT'] Ale tam - to jest specjalnie dla Ciebie kolejne zdjęcie z serii: jak wydobyć od swan jej różowe ukochane kaloszki :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/412/1603bd4aec51e4d2.jpg[/IMG][/URL][/quote] łoooo matko :crazyeye: dobrze , że mnie ostrzegłaś, bo bym pod stół wpadła:oops: a już Cię miałam zapraszać na grzybki..... ale chyba się jednak powstrzymam..... z takimi potforami to mi dziki w lesie wystraszysz... a właśnie, w niedzielę poszłam z psami na grzybki i spotkałyśmy dzika.....:razz:
  7. [quote name='PaulinaT'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/78/9c24bb0af7dcf908.jpg[/IMG][/URL] [/quote] no, wreszcie jedno zdjęcie, na którym potrafię rozpoznać, które to Layla, a które to jej kolega :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  8. oooo to jest pewnie fotka z ostatniego wyjazdu wakacjowego ?? :cool3: Paulina, Abi Cię przerosła:evil_lol: Zakładam, że następne dziesięć dni teraz będziesz siedziała przy komputerze i wklejała zdjęcia i wklejała i wklejała :eviltong: A ja koniecznie chcę zobaczyć zdjęcie, gdzie Abi jest jeszcze wielkości swojego dzisiejszego jednego uszka :lol:
  9. i słusznie że tych nie zbieraliście, bo to niejadalne jest:p a wiesz Paulinka, jak toto się nazywa po łacinie? :cool3: a jeśli chodzi o prowadzenie na smyczy, właśnie mam za sobą krótką konsultację na gg z Jacol123 i właśnie szukam halti szt 2, po wczorajszym spacerze z Agą i Koralem jeszcze mnie bark boli:angryy: a na tym zdjęciu co to niby Abi sępi , to ona to chyba robi przez zastraszenie :evil_lol: gdyby Abi w moim kierunku szła z tak wypiętą klatą i wbitym we mnie wzrokiem, oddałabym nie tylko smakołyki, ale też portfel z zawartością i nawet może moje ukochane różowe kaloszki :oops:
  10. a oglądałaś Paulina zdjęcia na fotoblogu, do którego zaprasza Karina?? tam to Jonatan tak wygląda, że jest to dowód na to, że dla psa wzrok jest zbędnym zmysłem:cool3: rewelacyjnie zastanawiałam się , jak widziałam zdjątka Jonatana pływającego i do tego z czymś w pysku, czy psy nie mają stracha? przecież jak on nie widzi to nie ma pojęcia, czy gdzieś dopłynie.....
  11. jakie piękne te molosy :loveu::loveu::loveu: Abi i Olek są po prostu monumentalne :p ja nie mam pojęcia, jak Ty jesteś w stanie zatrzymać Abi, jeśli na przykład postanowi iść w innym kierunku, niż Ty albo (:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:) wyrwać nagle w jakimś kierunku :cool1: jak Ty to robisz?????????:crazyeye:
  12. no jasne że się liczy:cool3: przecież to klasyczny przykład szkolenia metodami pozytywnymi:lol: chwali się, chwali:loveu: godne polecenia dalej:loveu:
  13. ale jak to zupełnie sam???? nikt nie przyjdzie go nawet nakarmić ani wyprowadzić na spacer?? czy też poza tymi przerywnikami siedzi zupełnie sam??? Paulina, a coś pisałaś, że ktoś się już pytał o Bastera nic obiecującego??
  14. że się rozpycha to jeszcze nie tragedia gorzej, gdyby jeszcze do tego chrapał.....:cool3: :eviltong:
  15. ja też mam miejsce w podpisie, tak więc banerek mile widziany :lol:
  16. bo Twoje koty, Paulina, to koty miejskie, czyli bardziej ucywilizowane moje są wiejskie, i tak jak dzieci na wakacjach na wsi ciągle się poobijają, posiniaczą, podbiją sobie oko a Twoje to mają zaraz "choroby cywilizacyjne" fiu fiu fiu, nie pogadasz :roll: ;) a tak w ogóle to Teodor i tak miał fuksa, znałam kota, który wypadku w uchylnym oknie nie przeżył, też się zaklinował, ale sobie za bardzo kręgosłup uszkodził :-(
  17. [quote name='PaulinaT'] buziaki-kociaki dla czarnej kobyłki... i reszty czarnego stada (dla tych co mają tylko czarne elementy tysz!)[/quote] oooo dziękujemy, to nawet Koral się załapał, bo ma czarny.... nos:lol:
  18. halo halo, jest tu kto??????:cool3: mamy wyniki badań ! Aga jest zdrowa "jak kuń" jak to kobyłka:evil_lol: miała rozszerzone badanie krwi i kału krew super, trzustka ok, wątroba ok, nerki ok, żadnych robali ani pierwotniaków ani innych niepożądanych elementów wet radzi zmienić karmę coś gdzieś już czytałam na wątku o karmach, że dosyć dużo ludzi się skarżyło, że ich psy niespecjalnie dobrze trawią eukanubę wet radzi zmienić na nutro albo acanę no to zmieniamy Jak na zawołanie mój internetowy sklep z karmą przysłał mi kod promocyjny na 4% zniżkę na zakupy zrobione w ciągu 48 godzin :p no to zamawiamy:p a kobyłka już ma dużo lepsze oczka, prawie nie łzawi już i ma dużo mniej zaczerwienione pozdrawiamy w ten piękny poranek :loveu:
  19. te czarne wywijańce tak już mają Paulina :roll: ja mam trzy czarne koty, i tylko Pusia jako tako się pilnuje, najsprawniejsza fizycznie pewnie :lol: Kacper tylko w tym roku miał łysy kark po uczuleniu na zastrzyki (no ale to nie jego wina....) , skręcony palec u łapy, pewnie w bójce z sąsiadem zarobiony, skończyło się nawet na podaniu blokady dostawowo bo już nic nie działało jak tylko wyleczyliśmy palucha po paru miesiącach kuracji, załatwił sobie bark i znowu kulał nie wiem, może nie trafił na odpowiednią gałąź na drzewie :angryy: a Puma to jest wywijas straszny od kiedy jest u nas, rozruszała dwa starsze koty i teraz nagle po dwuletniej stagnacji wszystkie się znowu zaczęły bawić gonito, szukano, pozorowane ataki, straszenie psów na spacerze :diabloti: i zapasy z dywanikiem to teraz ulubione czynności:loveu: Pumy ulubionym miejscem obserwacyjnym jest szczyt daszku altanki na tarasie do niedawna skakała po płocie, ale od kiedy parę miesięcy temu spadła, powiesiła się na palcu i trzeba go było amputować :cool1: to przestała więc jednak czasem koty uczą się na własnych błędach (to tak na pocieszenie dla Pauliny) choć nie zawsze, najspokojniejsza Pusia poparzyła sobie opuszki łapki na kuchence , bardzo mocno, ale nie powstrzymuje jej to od łażenia dalej po płycie ceramicznej :angryy: z czarnymi Paulina, nudzić się nie sposób, prawda? :cool3:
  20. rany, jaki piękny pręgowany Baster :loveu: kolejna historia o psie, który ma kłopot, bo właściciel przeszedł na drugą stronę...... już się zaczynam zastanawiać, kogo zobowiązać do opieki nad moim stadem jak na mnie przyjdzie czas:cool1: pod karą nie otrzymania spadku w razie niewywiązania się z obowiązku :mad: ;) to Baster mieszkał w jakimś małym mieszkaniu tak? czyli normalny zsocjalizowany pies, nie szczekający na każdy krok, nie demolujący ani nie brudzący.....piszecie, że nie jest agresywny wobec innych psów, najprawdopodobniej, bo niesprawdzone... ma już cztery lata , czyli akurat fajny wiek, że nie wyjdzie z niego nagle jakiś agresor, a jeszcze sporo lat można się cieszyć jego towarzystwem... on jest taki piękny, że teraz tylko potrzeba , żeby dużo osób go zobaczyło na pewno komuś wpadnie w serducho
  21. próbki pobrane, czekamy na wyniki Aga była dzielna i spokojna jak aniołek w sumie najgorzej poszło zakładanie kagańca, tak na wszelki wypadek, bo nie wiem, jak znosi zabiegi typu długotrwałe trzymanie igły w żyle albo grzebanie pod ogonem:roll: to znaczy nie wiedziałam, a teraz już wiem, bo była grzeczna jak aniołek i dała ze sobą zrobić absolutnie wszystko :loveu: wyniki będą dzisiaj wieczorem, ale mam dzwonić jutro rano, bo wtedy będzie lekarz, który ją badał itd i powie co jest wg niego lambli też mam się nie spodziewać, bo przy lambliach też są najczęściej przewlekłe biegunki (pokazał mi nawet opis objawów w książce) jasne, ze zdarzają się objawy nietypowe, no ale prawdopodobieństwo jest dużo mniejsze Aga sobie zasłużyła na porządne badania, więc nawet jeśli zakładamy, że nic nie znajdziemy, to trzeba je zrobić kontrolnie i już po koopie która jest trochę nietypowego koloru można sądzić, że karma jej niespecjalnie służy, więc to pierwsza rzecz jaką zmienimy reszta relacji jutro rano, po rozmowie z wetem a Aga mnie zaskakuje, jaka ona jest kochana w cywilizowanym środowisku:loveu: sama wskakuje do samochodu, w samochodzie jest grzeczna, no i nie ma choroby lokomocyjnej w poczekalni wprawdzie nie miałyśmy towarzystwa, ale Koral na przykład to na pewno by kociokwiku dostawał, a ona spokojnie obwąchała co chciała, przychodziła do mnie jak się trochę zaniepokoiła, to przyszła do mnie przytulić się do kolanek zupełnie nie jak pies z kojca no i teraz jak jest u mnie to w ogóle nie widzę, zeby walczyła zębami z ogrodzeniem co skłoniło mnie do rozważań, czemu do licha zatem ona nie ma praktycznie zębów ????:-o założenie było, że "zjadła" je na kracie ogrodzenia..... a teraz trzeba wymyślać nową teorię :p
  22. niezłe przygody, nie ma co :crazyeye: nad ranem skończyliście łatać tą dziurę ??:cool1: ja mam ostatnio koncerty w domu, bo dziki podchodzą coraz bliżej, już nam zryły niezły kawałek, którego miały nie tykać niedługo okaże się, ze elektrycznym pastuchem będę odgradzać pole nie po to, żeby mi psy nie uciekły , tylko żeby dziki nie wchodziły:-o
  23. czekam na jutro ale obserwuję Agę i powiem Wam, że nie widać po niej aż takiego spadku wagi widać że schudła, spodziewałam się, że spadła do jakichś 40 kg, ale nie do 31:crazyeye: aż taka chuda to ona nie jest, no i wcześniej nie była spasiona to mnie trochę uspokaja, ale zobaczymy, co jutrzejsze badania pokażą jako że wet delikatnie zaznaczył, że Aga jest już w wieku "przejściowym" :cool1: to trzeba takie sprawy sprawdzić i już a może karma przestała być dla niej dobrze przyswajalna już myślałam,żeby zmienić jej markę, zobaczymy czy coś się zmieni ale to po jutrzejszym dniu
  24. byłam już u weta pytać przy trzustce to najczęściej jeszcze są jakieś objawy, choćby mój Porter, wiecznie miał biegunki itd natomiast te lamblie to mogą być , możliwe że jakąś taką błonkę/śluz widziałam :roll: byłam dzisiaj sama u weta pogadać, jestem umówiona na środę (jutro niestety nie mam samochodu) rano na badanie, sprawdzimy te lamblie i od razu na wszelki wypadek zrobimy wstępne badanie pod kątem trzustki i ogólne badanie krwi w tym wieku już się suńce należy taka kontrola dam znać jakie będą wyniki oczywiście
  25. o to spokojnie, od miesiąca Aga jest już na maintanance, więc już dalej nie chudnie obserwuję ją bacznie apetyt ma i zjada wszystko, jedzą z Koralem oddzielnie, więc wiem które co je żadnych objawów choroby u niej nie widzę przecież jakby było coś nie tak z trawieniem, to by było coś nie tak z wydalaniem, a nie jest..... zastanawiałam się , czy może jeszcze jej krwi nie zbadać, bo wtedy widać, czy coś się nie dzieje po weekendzie zadzwonię do innego weta i pogadam, bo fakt faktem weterynarz tutaj mnie uspokaja, a jakiś cień niepokoju jednak jest....
×
×
  • Create New...