Jump to content
Dogomania

swan

Members
  • Posts

    1229
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by swan

  1. oj joaa, dopiero teraz zobaczyłam,że Lusia jako jedyna się ostała w Twoim podpisie weteranka, nie ma co :cool3::mad:
  2. kinga, jako sekretarz i wymyślacz stanowisk, proszę nie zapomnij o Paulinie :cool3: w końcu nikt nie może zostać bezrobotny, prawda?? :razz:
  3. ale się tutaj tłok zrobił :roll: prawie wszyscy się po stołki ustawiają :evil_lol:;)
  4. [quote name='Biafra'] Myślę, że od Krakowa po Baltyk nikt nie stanie Ci na drodze :p[/quote] jak tylko ogłosimy, jaką trasą będzie jechała, to nagle się okaże, że polskie drogi są puste i nie potrzebujemy żadnych autostrad:evil_lol::evil_lol:;)
  5. [quote name='kinga'] Ty będziesz natomiast w Sekcji Dzikich I Narowistych Walenii, dobrze? - bo ci jakoś całkiem idzie z dziką Luśką :eviltong:[/quote] ok, czarne i narowiste :lol: może być:lol: a tak sobie myślę, może ja na konie powinnam się przerzucić ??:cool3:
  6. do tej pory trzymałam się dzielnie, ale teraz to już przegięłyście :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: dobrze, że mam nowe chusteczki do monitora:cool3: No to lamia na prezesa, Camara zdaje się została nominowana przez kingę na skarbnika kinga za to tak pięknie pisze, że zgłaszam Ją na sekretarza :diabloti:
  7. walenie są czarne prawda???? to ja moge na nie poświęcić połowę z mojego wolnego czasu, którego nie mam :evil_lol:
  8. jeden dzień bez komputera i laptopa i nagle tyle stron w wątku Bastera jak się cieszę, że się sytuacja rozwinęła czyli jednak okazała się cudowna moc prasy i ogłoszenia??:cool3:
  9. sądząc po zdjęciach to Igorek może niedługo przekolorować się na zielono, jak ta rzęsa wodna się na nim przyjmie :evil_lol: a tak na serio to czy z obroży też tak wychodzi? Bo żeby nie przegryzał smyczy jak zostaje sam, to może mieć obrożę i kaganiec na mordce, wtedy nie przegryzie linki? Miałam ONka, który był uciekinierem i do tego bardzo skutecznie polował na koty :mad: . Ponieważ też nie mogłam ogrodzić paru hektarów terenu a nie chciałam go przecież trzymać na łańcuchu, kupiłam mu z kilka rozmiarów za duży kaganiec, taki, że mógł normalnie w nim otwierać mordę i ziać i napić się wody ten skórzany pasek, który opiera się na kufie, obszyłam polarem, żeby nie obcierał mordki i zdawało to egzamin potem zainstalowałam elektrycznego pastucha, ale nie wiem , czy na bardzo zdeterminowanego i bardzo futrzastego psiaka to wystarczy brzmi to okrutnie, wiem, ale po paru próbach pies nie zbliżał się do ogrodzenia a sama na sobie próbowałam i taki pastuch nie zabija:roll:
  10. o rany, to "maleństwo" ma teraz zranione uczucia :placz:
  11. na tym ostatnim zdjęciu Abiśka wygląda na strasznie zmartwioną:shake: z niepokojem obserwuje obrót sytuacji i jest gotowa :mad: Basterkowi jeśli będzie chciał za bardzo zdominować Laylę:roll:
  12. normalnie bo się zarumienię ....:oops: rzadko wieści bo zmiany idą powoli i nie ma tutaj poprawy z dnia na dzień obecnie pracujemy nad zakładaniem szeleczek, ale o tym za chwilę przed weekendem posprzątałam Lusi gruntownie kojec przed zimą co wiązało się z koniecznością wygonienia jej z budy, bo trzeba było ją wymieść i wrzucić świeżej słomy (kiedyś jej kupiłam legowisko, ale Lusia wszystko przerabia na sieczkę, więc niech przerabia słomę :mad:) no i Lusia biegała jak spanikowana po kojcu nie mogąc znaleźć sobie bezpiecznego miejsca, skoro jej opoka i schronienie zostało przejęte przeze mnie :cool3: w końcu schowała się za słupek drewniany i ciekawie wykukiwała co ja też tam robię a ja zebrałam słomę, wyrzuciłam stare legowisko, wszystko zapakowałam w worki plastikowe i ustawiłam w kącie kojca potem naładowałam słomy do budy a jednym kątem oka obserwowałam a Lusia niby taka spanikowana ale jednym okiem obserwowała mnie kontrolnie, a całą resztą swojego jestestwa kombinowała, jak by tu się dostać do kubka z chrupkami, który schowałam przed nią na czas sprzątania pod ciężką metalową miską:evil_lol: po chwili sprzątanie było skończone a ja przystąpiłam do karmienia ale nie było to takie proste, bo tymczasowo buda była niebezpiecznym miejscem, bo ja tam coś nawtykałam i w ogóle jej święta nienaruszalność została pogwałcona poza tym obok budy stał wielki wór ze śmieciami, który też był straszny po chwili naprowadzając Lusię chrupkami , udało mi się doprowadzić do tego, że Lusia w końcu podeszła do wejścia do budy miała tylko dylemat bo z jednej strony miała budę z "niewiadomoczymwśrodku", po przeciwnej stronie siedziałam ja, a z trzeciej strony ten "strasznyniebieskiewielkinieznanyobiekt" no i jak tu siię ustawić do wszystkiego strasznego przodem, żeby mieć baczenie na wszystkie niebezpieczeństwa, a jednocześnie móc zjeść chrupki no i co się okazało???? że do mnie Luśka ustawiła się...hm....zadkiem co oznacza,że jestem mniej straszna od sprofanowanej budy i worka ze śmieciami:multi: PS Lusia po chwili przekonała się na nowo do swojej wysprzątanej budy i wszystko jest ok :lol:
  13. [quote name='PaulinaT'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/86/8509d81d968b2dc4.jpg[/IMG][/URL][/quote] ale sobie Abisia wielkiego patyka przytargała :crazyeye::evil_lol:
  14. to jest moc prasy :lol:
  15. a tak troszkę bardziej serio niż żartem, to zdaje się, że Camara jest w jakimś kontakcie z Biafrą???:cool3: tam wszystko w porządku? żyją wszyscy? Czy też Igorkowi na nowym miejscu zmienił się charakterek i zastraszył okolicę z Biafrą włącznie i teraz Biafra po prostu NIE CHCE zejść z tego strychu??:razz:
  16. tekst z artykułu tak mnie chwycił za serducho, że gdyby nie resztki (ostatnie najostatniejsze) zdrowego rozsądku, to sama bym go przygarnęła:placz: będę trzymać kciuki najbardziej jak można, żeby artykuł przeczytała Ta Właściwa Osoba
  17. [quote name='Marta i Wika']Ja myślę, że nie ma co się zastanawiać, co odstrasza, a co nie odstrasza, wymyślać eufemizmów, trzeba pisać prawdę i już ;) Bo potem się okaże, że pies nie spełnia oczekiwań, że jest problemem, że do kogoś nie pasuje, i tragedia gotowa.[/quote] właśnie o to chodzi co potem pisała Paulina pies jest dynamiczny, lubi biegać, lubi ruch, lubi się bawić, lubi długie spacery to normalne cechy zdrowego młodego psa chodzi mi o to , że to samo słowo [B]opacznie[/B] zrozumiane może odstaszyć przed wejściem na wątek i tyle a w końcu jak by nie patrzeć, tytuł ma jakieś tam zadanie "marketingowe", na wszystkie wątki ludzie nie wchodzą, nie ma "ściemniać" ale nie ma odstraszać
  18. ale szczury chyba nie mają szans żyć w symbiozie pod jednym dachem z kotami????? to znaczy, koty ze szczurami??? pewnych spraw chyba nie da się przeskoczyć:diabloti: czy może się mylę? :roll:
  19. na dogo widziałam sporo wątków z psami po przejściach, które w nowych domkach mają kłopoty socjalizacyjne i niszczą, są nadpobudliwe na spacerach itd dlatego już mam pewnie wypaczone spojrzenie i to "żywiołowe" mi się zaraz źle kojarzy oczywiście to jest skojarzenie, czyli coś takiego jak stereotyp:diabloti: no ale o to chodzi w tytułach, a po co odstraszać potencjalnych opiekunów :cool3: trzymam kciuki za Bastera, bo jest wdzięcznym psem i chyba rzadko na dogo trafiają się tak mało problematyczne dorosłe psiaki
  20. tak sobie myślę i za każdym razem jak otwieram ten wątek , to mi się to rzuca w oczy, ale dopiero teraz to zdefiniowałam tytuł pies-żywioł kojarzy mi się z : pies - tornado, nadpobudliwy niekoniecznie się dobrze kojarzy może odstraszać niesłusznie potencjalnych czytaczy a więc domki może by tak zmienić:cool3:
  21. a czy mi się wydaje czy na początku Pytia goniła koty ? :cool3:
  22. no to przynajmniej kociaki Ci złagodziły troszkę to traumatyczne przeżycie :p
  23. [quote name='caroolcia']ach ty i to twoje DNA hi hi hi hi a RNA ???ignorujecie je biedne takie i porzucone :roll: [SIZE=1]p.s. mow jak trzeba ci przyjść z odsiecza z suszarka[/SIZE] :evil_lol: .... [SIZE=1]albo prostownicą[/SIZE] :eviltong:[/quote] hihihi polska myśl techniczna, naukowa znaczy się genetyka mutacyjna czyli prostowanie DNA :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  24. [quote name='PaulinaT']No ciotka kiepsko z Tobą :diabloti: ... bo to nie Kinga napisała! :evil_lol:[/quote] to ja pisałam :multi: ja :multi:.......:oops:
  25. [quote name='PaulinaT']ale nie wymagaj ty cudów od biednej brązowej... :diabloti: [/quote] złośliwa bestia się zrobiłaś:mad: Ja z tym "piękna i młoda" to nie miałam na myśli, że teraz jestem stara, tylko że starsza i na pewno bardziej..... doświadczona przez przeżycia z psami (czytaj: siwa:diabloti:) żeby nie było,że kokietuję "czy cuś" :eviltong: Brazowa, wysyłaj płytkę. Ja pewnie nic z niej nie wyczaruję, ale może jakimś cudem zaprzyjaźniony grafik tchnie w nią trochę życia i cokolwiek się da odzyskać. piszę Ci pw
×
×
  • Create New...