-
Posts
1229 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by swan
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
oj joaa, dopiero teraz zobaczyłam,że Lusia jako jedyna się ostała w Twoim podpisie weteranka, nie ma co :cool3::mad: -
do tej pory trzymałam się dzielnie, ale teraz to już przegięłyście :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: dobrze, że mam nowe chusteczki do monitora:cool3: No to lamia na prezesa, Camara zdaje się została nominowana przez kingę na skarbnika kinga za to tak pięknie pisze, że zgłaszam Ją na sekretarza :diabloti:
-
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
jeden dzień bez komputera i laptopa i nagle tyle stron w wątku Bastera jak się cieszę, że się sytuacja rozwinęła czyli jednak okazała się cudowna moc prasy i ogłoszenia??:cool3: -
sądząc po zdjęciach to Igorek może niedługo przekolorować się na zielono, jak ta rzęsa wodna się na nim przyjmie :evil_lol: a tak na serio to czy z obroży też tak wychodzi? Bo żeby nie przegryzał smyczy jak zostaje sam, to może mieć obrożę i kaganiec na mordce, wtedy nie przegryzie linki? Miałam ONka, który był uciekinierem i do tego bardzo skutecznie polował na koty :mad: . Ponieważ też nie mogłam ogrodzić paru hektarów terenu a nie chciałam go przecież trzymać na łańcuchu, kupiłam mu z kilka rozmiarów za duży kaganiec, taki, że mógł normalnie w nim otwierać mordę i ziać i napić się wody ten skórzany pasek, który opiera się na kufie, obszyłam polarem, żeby nie obcierał mordki i zdawało to egzamin potem zainstalowałam elektrycznego pastucha, ale nie wiem , czy na bardzo zdeterminowanego i bardzo futrzastego psiaka to wystarczy brzmi to okrutnie, wiem, ale po paru próbach pies nie zbliżał się do ogrodzenia a sama na sobie próbowałam i taki pastuch nie zabija:roll:
-
o rany, to "maleństwo" ma teraz zranione uczucia :placz:
-
na tym ostatnim zdjęciu Abiśka wygląda na strasznie zmartwioną:shake: z niepokojem obserwuje obrót sytuacji i jest gotowa :mad: Basterkowi jeśli będzie chciał za bardzo zdominować Laylę:roll:
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
normalnie bo się zarumienię ....:oops: rzadko wieści bo zmiany idą powoli i nie ma tutaj poprawy z dnia na dzień obecnie pracujemy nad zakładaniem szeleczek, ale o tym za chwilę przed weekendem posprzątałam Lusi gruntownie kojec przed zimą co wiązało się z koniecznością wygonienia jej z budy, bo trzeba było ją wymieść i wrzucić świeżej słomy (kiedyś jej kupiłam legowisko, ale Lusia wszystko przerabia na sieczkę, więc niech przerabia słomę :mad:) no i Lusia biegała jak spanikowana po kojcu nie mogąc znaleźć sobie bezpiecznego miejsca, skoro jej opoka i schronienie zostało przejęte przeze mnie :cool3: w końcu schowała się za słupek drewniany i ciekawie wykukiwała co ja też tam robię a ja zebrałam słomę, wyrzuciłam stare legowisko, wszystko zapakowałam w worki plastikowe i ustawiłam w kącie kojca potem naładowałam słomy do budy a jednym kątem oka obserwowałam a Lusia niby taka spanikowana ale jednym okiem obserwowała mnie kontrolnie, a całą resztą swojego jestestwa kombinowała, jak by tu się dostać do kubka z chrupkami, który schowałam przed nią na czas sprzątania pod ciężką metalową miską:evil_lol: po chwili sprzątanie było skończone a ja przystąpiłam do karmienia ale nie było to takie proste, bo tymczasowo buda była niebezpiecznym miejscem, bo ja tam coś nawtykałam i w ogóle jej święta nienaruszalność została pogwałcona poza tym obok budy stał wielki wór ze śmieciami, który też był straszny po chwili naprowadzając Lusię chrupkami , udało mi się doprowadzić do tego, że Lusia w końcu podeszła do wejścia do budy miała tylko dylemat bo z jednej strony miała budę z "niewiadomoczymwśrodku", po przeciwnej stronie siedziałam ja, a z trzeciej strony ten "strasznyniebieskiewielkinieznanyobiekt" no i jak tu siię ustawić do wszystkiego strasznego przodem, żeby mieć baczenie na wszystkie niebezpieczeństwa, a jednocześnie móc zjeść chrupki no i co się okazało???? że do mnie Luśka ustawiła się...hm....zadkiem co oznacza,że jestem mniej straszna od sprofanowanej budy i worka ze śmieciami:multi: PS Lusia po chwili przekonała się na nowo do swojej wysprzątanej budy i wszystko jest ok :lol: -
[quote name='PaulinaT'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/86/8509d81d968b2dc4.jpg[/IMG][/URL][/quote] ale sobie Abisia wielkiego patyka przytargała :crazyeye::evil_lol:
-
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
to jest moc prasy :lol: -
a tak troszkę bardziej serio niż żartem, to zdaje się, że Camara jest w jakimś kontakcie z Biafrą???:cool3: tam wszystko w porządku? żyją wszyscy? Czy też Igorkowi na nowym miejscu zmienił się charakterek i zastraszył okolicę z Biafrą włącznie i teraz Biafra po prostu NIE CHCE zejść z tego strychu??:razz:
-
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
tekst z artykułu tak mnie chwycił za serducho, że gdyby nie resztki (ostatnie najostatniejsze) zdrowego rozsądku, to sama bym go przygarnęła:placz: będę trzymać kciuki najbardziej jak można, żeby artykuł przeczytała Ta Właściwa Osoba -
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta i Wika']Ja myślę, że nie ma co się zastanawiać, co odstrasza, a co nie odstrasza, wymyślać eufemizmów, trzeba pisać prawdę i już ;) Bo potem się okaże, że pies nie spełnia oczekiwań, że jest problemem, że do kogoś nie pasuje, i tragedia gotowa.[/quote] właśnie o to chodzi co potem pisała Paulina pies jest dynamiczny, lubi biegać, lubi ruch, lubi się bawić, lubi długie spacery to normalne cechy zdrowego młodego psa chodzi mi o to , że to samo słowo [B]opacznie[/B] zrozumiane może odstaszyć przed wejściem na wątek i tyle a w końcu jak by nie patrzeć, tytuł ma jakieś tam zadanie "marketingowe", na wszystkie wątki ludzie nie wchodzą, nie ma "ściemniać" ale nie ma odstraszać -
ale szczury chyba nie mają szans żyć w symbiozie pod jednym dachem z kotami????? to znaczy, koty ze szczurami??? pewnych spraw chyba nie da się przeskoczyć:diabloti: czy może się mylę? :roll:
-
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
na dogo widziałam sporo wątków z psami po przejściach, które w nowych domkach mają kłopoty socjalizacyjne i niszczą, są nadpobudliwe na spacerach itd dlatego już mam pewnie wypaczone spojrzenie i to "żywiołowe" mi się zaraz źle kojarzy oczywiście to jest skojarzenie, czyli coś takiego jak stereotyp:diabloti: no ale o to chodzi w tytułach, a po co odstraszać potencjalnych opiekunów :cool3: trzymam kciuki za Bastera, bo jest wdzięcznym psem i chyba rzadko na dogo trafiają się tak mało problematyczne dorosłe psiaki -
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
tak sobie myślę i za każdym razem jak otwieram ten wątek , to mi się to rzuca w oczy, ale dopiero teraz to zdefiniowałam tytuł pies-żywioł kojarzy mi się z : pies - tornado, nadpobudliwy niekoniecznie się dobrze kojarzy może odstraszać niesłusznie potencjalnych czytaczy a więc domki może by tak zmienić:cool3: -
a czy mi się wydaje czy na początku Pytia goniła koty ? :cool3:
-
no to przynajmniej kociaki Ci złagodziły troszkę to traumatyczne przeżycie :p
-
[quote name='caroolcia']ach ty i to twoje DNA hi hi hi hi a RNA ???ignorujecie je biedne takie i porzucone :roll: [SIZE=1]p.s. mow jak trzeba ci przyjść z odsiecza z suszarka[/SIZE] :evil_lol: .... [SIZE=1]albo prostownicą[/SIZE] :eviltong:[/quote] hihihi polska myśl techniczna, naukowa znaczy się genetyka mutacyjna czyli prostowanie DNA :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
POZNAŃ-BASTER. Rozpoczął nowe życie. I to jakie... :)))
swan replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']No ciotka kiepsko z Tobą :diabloti: ... bo to nie Kinga napisała! :evil_lol:[/quote] to ja pisałam :multi: ja :multi:.......:oops: -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
swan replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']ale nie wymagaj ty cudów od biednej brązowej... :diabloti: [/quote] złośliwa bestia się zrobiłaś:mad: Ja z tym "piękna i młoda" to nie miałam na myśli, że teraz jestem stara, tylko że starsza i na pewno bardziej..... doświadczona przez przeżycia z psami (czytaj: siwa:diabloti:) żeby nie było,że kokietuję "czy cuś" :eviltong: Brazowa, wysyłaj płytkę. Ja pewnie nic z niej nie wyczaruję, ale może jakimś cudem zaprzyjaźniony grafik tchnie w nią trochę życia i cokolwiek się da odzyskać. piszę Ci pw