Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. [SIZE=2]Bardzo, bardzo mi przykro..... [SIZE=2]... , ten wiersz, to nieco zmodyfkowany wiersz Marty Chociłowskiej- Juszczyk, miauowej Majorki "Modlitwa za kota" ....
  2. Chyba sie czyms chłopak zatruł, albo złapał jakiegos mikroba, w kazdym razie miał biegunkę, wymioty i wymiotował, do tego wysoka gorączka- a u takiego starusia to może byc zabójcze. Na szczęście po lekach poczuł sie wyraźnie lepiej, no imam dla niego leki i kroplówkę na najbliższe dwa dni. Tylko choinki nie zdążyłam ubrać....
  3. Kaj się bardzo rozchorował, własnie wróciłam od wetki, ściągniętej w trybie pilnym z wigilii.... Kaj ma wysoka goączke, biegunkę, wymiotuje, a do tego ma kłopoty z tylnymi łapkami. Dostał leki i kroplówke do domu.
  4. No ja w ramach atrakcji wigilijnych właśnie wróciłam od weta z Kajem....
  5. A moze ona chciała się dodatkowo podładować?
  6. Malgos wysłałam Ci maila, dostałaś?
  7. [URL]http://www.deitar.pl/Konkursy/Najlepsze_prace?k=2[/URL] W tej chwili jesteśmy na 5 miejscu
  8. Kra spacyfikowana w łazience (przyszła pani chętna na adopcje kota) ze złości przegryzła/przerwała? kabel od odkurzacza. Pod prądem. Nie mam, kurna, odkurzacza!!!!!!!!!!!! Grrrrr!!!!!!!!!
  9. U mnie akurat sikiem na łóżko oprotestowuje różne rzeczy pies.... ;)
  10. Że tak odświeżę i poroszę o głos na szkodnicę: [URL]http://www.deitar.pl/Konkursy/Nadeslane_prace?p=548&k=2[/URL] W nagrodę wstawię wreszcie zaległe fotki ;)
  11. A ja będę wredna.... Wstawię fotki, których JESZCZE NIE BYŁO- ale zagłosujcie na Krę: [URL]http://www.deitar.pl/Konkursy/Nadeslane_prace?p=548&k=2[/URL]
  12. Jej, ciotki nie podpuszczajcie.... Dzwoniłam dziś do pieknej. Wszyscy zachwyceni, koty się oswajają, długo słuchałam, co beni smakuje, a co nie, i ze podoba jej sie w ogródku i że oszczekała sąsiadkę zza płotu, ze przestraszyła sie kipiącego rosołu (gotowanego dla niej!) ale ogólnie twardo pilnuje kuchni (żarcie i dobry punkt obserwacyjny) itd... ;) Zaraz po Świętach wybiorę się na wizyte- z aparatem. a tymczasem poproszę cioteczki o głos na Krę: http://www.deitar.pl/Konkursy/Nadeslane_prace?p=548&k=2 :)
  13. Szkodnik właśnie śpi w jednej ze swoich nieprawdopodobnych pozycji (zawsze sie zastanawiam, że jej szyja nie boli?) i chrapie niemiłosiernie... Poza tym, wredota, jest wyraźnie zadowolona, że benia sobie poszła do domku i że znów jest największa ;)
  14. Na pewno nie zaszkodzi :)
  15. Wyslij mi: [EMAIL="myszor-x@tlen.pl"]myszor-x@tlen.pl[/EMAIL] Nie wiesz, czy babka zgodziałby się na sterylke suczki? I co to znaczy "koszta"?
  16. Na razie nic konkretnego- deklaracji za mało, czasu jeszcze mniej....
  17. Smutno.... ale dana mu był dobra śmierć. Spokojna, w domu, przy kochanej osobie (przeciez psy nie wiedzą co to DT a co DS) Tak wielu psich staruszków nie ma szans nawet na to..... [']
  18. No.... Korenia w kwestii plam to może coś opowiedzieć o usuwaniu żywicy z psa ;)
  19. Rozpuszczalnika juz próbowałam. Nawet dwóch różnych. I jakigoś świństwa "kamień i rdza". I ludwika. I spirytusu. Dalej jest ZIELONE!!!!!!
  20. U mnie wyszedł taki bardziej zielony niż brązowy- na płytkach, cholera- płytek nie planuje wymieniać...... Edit: kurcze, jeszcze gorzej, nie wiem, co one własciwie roztłukły, bo zwaliły mi całe pudło z lekami, a szkło wywaliłam już. W nocy, zalukałam tylko na smutne szczątki, że butelka pisana cyrylicą i założyłam, że szostakowski, a szostakowski jest? To co poszło? Edit 2- juz wiem, takie mazidło od Oleny...... szlag.
  21. Czy ktoś wie, CZYM do czorta mozna wywabić balsam szostakowskiego? W butelce nawet dużo nie zostało, ale cholerne koty zdołały upierniczyc pół podłogi w kuchni na zielono........
  22. Może tak byc, nie musi, np. koty z reguły dobrze znosza inerferon (u kotów stosuje się częściej niż u psów, ze względu na leczenie np. białaczki kociej). Byc może spróbujemy jeszcze ornipuralu (to lek w tej chwili niedostepny w Pl, ale do zdobycia) na regeneracje wątroby. ....co do biopsji, to ostatnio jej nie było, bo mała miała jeszcze niezadowalajacy wynik krwinek i płytek. Jutro powtórka badań i decyzja co dalej..... Sama Śłowiczyca nadal trzyma sie bardzo dzielnie i mimo niesprawnej łapki bawi sie nawet z Pi na spacerach (oraz dokucza conanowi).
×
×
  • Create New...