-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
A pewnie, nago i godzinami ją przeganiam :) Lala ma dwa ubranka na zmianę, kombinezon polar+oratlion, oraz derkę- gruby polar. Wychodzi na "spacer" na sikupkę pod blok (ha ha, i niech mi ktoś coś powie, że biedny pies nawet nie pochodzi). Niewychodząca to jest Piesia mojej cioci, bo ona naprawdę nie może...... Za to, co ciekawe, Pikulec, niby mniejsza, niby też krótkowłosa, uwielbia śnieg i potrafi szaleć równo cały spacer :) -
Włąsciwie to trzeci taki karzełek, bo moja Wi (Wytrzeszcz) też nie jest normalnych gabarytów..... A Kra narozrabiała. Ukradła cały worek ścinków mięsa z kośćmi i skórami i zeżarła. Nie może się załatwić (ale niestety to nie normalne zatwardzenie, końcowy odcinek przewodu pok. jest pusty), ma wzdęcie, beka i puszcza bąki. Jeśli do jutra się nie ruszy, to potrzebny będzie RTG, czy sie gdzieś nie zatkała dokładnie.... Dziś przy okazji wizyty u weta dostała antybiotyk na przetokę i maść, taką do wymion ;)
-
Mika - ma czas do końca grudnia, potem schron, lub wariatka!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Dzięki !!!!!!!!!! :) -
Mika - ma czas do końca grudnia, potem schron, lub wariatka!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Na razie jest za mało deklaracji, a mnie po prostu nie stać na dokładanie się.... .....wiem, czarnowidztwo, ale ostatnio jest jakiś taki parszywy okres, adopcje stoją, wydatki rosną... -
Mika - ma czas do końca grudnia, potem schron, lub wariatka!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Jak w tytule.... tzn jesli będzie kwestia paru dni, to powinno sie dac uprosić potrzymanie jej dłużej, ale nie w nieskończoność.... -
Mika - ma czas do końca grudnia, potem schron, lub wariatka!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Nikt nie dzwoni nie tylko z ogłoszeń o Mike, wogóle pustka głucha..... -
A to moje kocie dziecię specjalnej troski- wychowana przez Biankę na butli, miała być szybkoadopcyjna.... Ma pół roku i nie rosnie, niestety weci podejrzewaja karłowatość przysadkową. Nie bardzo wemy, co z nia zrobic i jakie ma rokowania... [img]http://img254.imageshack.us/img254/2130/dsc0917l.jpg[/img] [img]http://img192.imageshack.us/img192/9039/dsc0914m.jpg[/img]
-
Grzeczne? Dooobre..... Słowisia ma tylko taki niewinny pyszczek, a tak to rozrabiara ;) chociaz fakt, w porównaniu do Kry i Pi jest ideałem, jedynie usiłuje dokuczać Conanowi i Ariemu (nie wiem, czemu akurat im dwóm). Tyle, że koty ja olewają, co biedną jamniolkę jeszcze bardziej podkręca..... Słowiczek wpatrzona w niedostępnego Conniego, który chrapie na kaloryferze ;)
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Nic niestety..... ...zmarzlak ostatnio oprotestowuje jak może spacery ("pańcia zwariowała, w taką pogodę psa na śnieg!!!!!!'"), a jak juz musi wyjść, to stara sie siusiać na pokrywę ciepłowniczą, żby przypadkiem pupki w śnieg nie wsadzić i wieje do domu..... -
...podpisuję się 4 łapkami. 16 lat życia ze szkodnikiem, psychopatą i agresorem i dałabym wszystko, zeby wrócił....... :placz:
-
Maleńki, sparaliżowany Reksio- kalectwo=uśpienie? Ma DOM!!!
ulvhedinn replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
I niby nietrzymanie ma być podstawą do wydania wyroku śmierci? :shake: Moja Kra dopiero po ponad pół roku zaczęła "zatrzymywać", do dzis trzeba jej opróżniać mechanicznie pęcherz i jelita, zdarzają się wpadki. Jeździ na wózku, czucia brak. I w zyciu bym jej nie uspiła, ani nie zamieniła na zdrowego psa. Kra śmiga na wózku, jeździ ze mna na wakacje, w góry, pływa w jeziorach, w morzu, jest normalnie szkolona. Jeździłysmy juz pociągami, PKS-em, a nawet stopem- pies na wózku nie musi stanowić ograniczenia dla właściciela. Mam też na DT kota, Arystotelesa w podobnej sytuacji w życiu nie myslę o uśpieniu go. Wcześniej też było kilku tymczasowiczów, mniej lub bardziej niesprawnych, wiekszość znalazła domy. Ten psiak jest malutki, co znacznie ułatwia opiekę, chociazby noszenie po schodach, przewijanie. Z psiaków wczesniej wymienionych Czucz wrocławski też nie trzyma moczu i kału, a jest pod wspaniała opieka i jest szczęśliwy, Kubusia niedawno pożegnalismy, ale z innych powodów niż porażenie..... -
Zaginął dog niemiecki - Katowice - Piotrowice ... za TM
ulvhedinn replied to vena&vivi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety mylisz się, jak juz pisałam- ludzie sż "ślepei i głusi", a pies z reguły umie się tajniaczyć, o ile nie pcha sie nachalnie do ludzi, albo nie atakuje kogo popadnie, to zwróci na niego uwagę co n-ta osoba.... -
staruszek jamniczek ma wrócić do schronu. Ma dom
ulvhedinn replied to pajda's topic in Już w nowym domu
Boziu jakie nieszczęście.... -
Oddam, rycząc (no chyba że w międzyczasie wygram w totka i bedę mogła kupic dom)...... Bardzo dziękuję za piękne ogłoszenia :)
-
Jest niedobrze :placz: Co prawda odleżyna po operacji goi się w miare dobrze, ale pojawiły sie inne, poważne, problemy. Przetoka z drugiej strony ślimaczy sie niemożliwie, ciło jest ciepłe- obawiam się że nie ma co zwlekać z operacją, bo takm w środku dzieje się cos złego i straszliwie sie boję co. Najgorsze, że to jest w okolicy implantu i to prawdopodobnie tam powstał odprysk, martwica kosci, albo inne paskudztwo. I dopiero po otwarciu psa okaże sie co i jak poważne i co można wogóle zrobić. :shake: Po drugie pojawiły się na jednej tylnej nodze paskudne ranki i spuchnięcia, które wyglądają na efekty zastoin.... Pół biedy, jeżeli Kra po prostu gdzieś docisnęła sobie nogę i wystapiło jednorazowe niedokrwienie, ale jeżeli to się będzie powtarzać, to niestety psicy będzie groziła amputacja - a to już kolejna operacja w życiu Kry,w sumie byłaby razem z ta planowaną szósta, a trzecia w dość krótkim czasie, bardzo niedobrze.... Niedługo minie 5 lat od wypadku. Tak naprawdę przeżycie 5 lat z tak poważnym i wysokim urazem kręgosłupa jest osiagnięciem w przypadku człowieka, a co dopiero psa , ale tak bym chciała żeby Kra żyła jak najdłużej i była jak najzdrowsza, ona ma tyle radości życia w sobie .... Poza tym u nas bieda straszna, nie dość że święta i wypada oprezentować znajomych, to niestety, ale własnie dopadły mnie zaszłości z przeszłosci i cholera nie wiem, czy od stycznia zostanie mi 200 zł na miesiąc. Załamka... Kocie adopcje stoja i kwiczą, mam 11, ostatnio kupiłam żwirek za stówę i żarcie za 250 zł, a psice to wogóle są coraz bardziej na minusie. Myszek mi umarł, Big Daddy.... :-( Kra nie przejmując sie chorobami, ukradła żarcie z pudłą i obs...a mi całą chate, właśnie skończyłam myć podłoge, psa i prać posłanie- a jutro do pracy na 10. ........kurde, ide poszukać sznurka.........
-
Bo ja wiem z tym prześwietleniem. Może być jakiś uraz samego kręgosłupa, który będzie widoczny na RTG, np zwichniecie kręgów, tak jak było u mojej Pi. Oczywiście idealnie byłoby przywieźć małą w trybie pilnym do Wrocka na rezonans, to by dało dużo pełniejszy obraz. To jest kasa, fakt, ale wg mnie najlepsze wyjście, bo powie co i czy mozna zrobić. A czekac nie ma co, bo po pierwsze, jesli to uraz to bez zabezpieczenia odpowiedniego odcinka, suni grozi smierć, a po drugie, im dłużej jest ucisk na rdzeń (jesli to ucisk), tym mniejsza szansa na odwrócenie zmian. Powiem tak, jakby to był mój pies to jutro z rana bym dzwoniła do Niedzielskiego, kiedy najszybciej można zrobić badanie. I nie czekała ani chwili.
-
Mika - ma czas do końca grudnia, potem schron, lub wariatka!!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Jak jechałysmy do Warszaqwy to była bardzo kulturalna i "suchutka". Zrobiła w pociągu furorę :) -
Tytuł by się zdało zmienić :)