Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. [quote name='agaga21']i ja zagłosowałam na pierwszego szkodnika dogomanii :)[/QUOTE] Nie tylko dogomanii, na miau też dostała tytuł bezapelacyjnie najgorszego szkodnika ;)
  2. Kra wczesniej była zatkana 3 kg mięsnych ścinków z kośćmi, skórami i workiem foliowym i groziło jej odtykanie mechaniczne ;)
  3. Kra poza standardową działalnością (wykończyła drzwiczki, zeżarła poduszke itd) ostatnio usiłowała wykończyc mnie nerwowo, poniważ się zatkała. I to konkretnie - zjadła 3 kg ścinków mięsa z tłuszczem, kośćmi, skórami i workiem foliowym... Posiałam panikę u weta, ale rozsądna pani doktor kazała podać butlę parafiny. No i na szczęście suczysko sie odetkało, dość efektownie zresztą [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_evil.gif[/IMG] Przy okazji wstawię swoją prywatę: [URL]http://www.deitar.pl/Konkursy/Nadeslane_prace?p=548&k=2[/URL] Zapraszam do głosowania na Krę [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Poza tym KTOŚ zeżarł mi kolejną ładowarkę.....
  4. To ja sie jeszcze uśmiechnę do Was z prośbą o głosy na Krę: [URL]http://www.deitar.pl/Konkursy/Nadeslane_prace?p=548&k=2[/URL]
  5. A to nie ma sprawy, zrobię przegląd zapasów ;)
  6. [URL]http://www.deitar.pl/Konkursy/Nadeslane_prace?p=548&k=2[/URL] A ja niesmiało poproszę o głosowanie na Krę.....
  7. KrA się odetkała. Efektywnie i efektownie ;) A ja mam prośbę- zagłosujecie na nas: [URL]http://www.deitar.pl/Konkursy/Nadeslane_prace?p=548&k=2[/URL] ?? :)
  8. Nie mówiąc o dojeździe z Bartoszowic na Osobowice w tych warunkach pogodowych... Jakby kto druknął plakaty, to moge powiesić, będę tam w najbliższych dniach.
  9. Ściuchrańce, mocne, ale już zwyczajnie brzydkie mogą być?
  10. Niech to szlag, nie myślałam, że aż tak odchoruję oddanie Heli.........
  11. No dziewczynka w nowym domu. Ja jak zawsze umieram z nerwów, czy wszystko będzie ok, i wogóle mam strasznego gula w brzuchu....... Za kilka dni wpadne do pieknej zobaczyc co u niej ;)
  12. Już nie jest taka chuda, nie? ;)
  13. Jutro o 14 wizyta... A na razie - fotki, jakość taka sobie, bo pogoda też, a i przy 4 psach trudno sie w fotografa bawić ;)
  14. Tym pływaniem to zachwycona nie była ;)
  15. Uważam, że nie jest źle zbierac pieniadze na małego. Po pierwsze- paraliz niesie ze soba ryzyko powikłań, które moga wymagać pieniędzy, ponadto ew. DT (nawet jeśli znajdziecie bezpłatny, obawiam się że z płatnym byłoby łatwiej) BĘDZIE potrzebował wsparcia- pieluch, leków, środków czystości i środków do pielęgnacji i DOBREJ karmy. Nie wiem, jak z wózkiem (tzna czy już ma), ale to koszt co najmniej 400 zł. Mówię z doświadczenia, wiem, ile mnie kosztuje Kra, ile Ari- to są rzeczy, których nawet wczesniej nie byłam w stanie przewidzieć- np okazało się że Kra kocha pływać, ale żeby mogła to robić swobodnie potrzebowała kapoka- koszt prawie 200 zł. Posłanie musi być takie zeby było miekkie i łatwe do utrzymania w czystosci, przydają sie jednorazowe podkłady. Ja za to mam konkretne pytania. [B]Jaką dokładnie diagnostykę miał[/B] Reksio, [B]co wykazała[/B]. [B]Kiedy prawdopodobnie nastapił uraz[/B]. [B]Jak u niego z czuciem[/B] (głębokie?). Że nie trzyma to juz wiem, ale konkretniej- kropelkuje, posikuje przy wysiłku, zatrzymuje mocz i siusia po przepełnieniu? Czy jest szansa, ze regularnie opróżniany będzie trzymał? Jak wygląda odbyt (ziejący, czy napięty, czy przy wydalaniu "pracuje"). Jakie leki dostaje/dostawał? Czy porażenie jest kompletne (wiotkie, spastyczne), czy łapki pracują chociaż bezwiednie? Każda taka informacja ułatwia szukanie DT, bo wiadomo, czego się spodziewać, łatwiej też ocenić rokowania....
  16. Ojjj.... niekoniecznie ;) Powinnaś poznać Rudzię (u Kikou) i Skorka ['] moje ślepaczki ukochane. W przypadku Skora trudne byłoby nawet zauważenie, ze jest ślepy, gdyby nie wygląd jego oczu. A ryża potrafi namierzyć na trawniku "smakołyk" z celnością laser z daleka. I wskoczyć na stół, a ze stołu na komodę, bo czuje tam coś smacznego :)
  17. Asiaczek na opryszczkę jest jeszcze genialny sposób domowy. Kupujesz dobre, mocne, czerwone winko gronowe, wypijasz kieliszek i nie myjąc go odstawiasz. Rano na dnie jest takie lepkie brunatno-czerwone coś. Smarujesz tym opryszczkę. Oczywiście można po prostu odparować winko np stawiając małą ilość na spodeczku na kaloryferze, ale tak to przyjemność podwójna :) Nie dość, że leczy doraźnie, to zmniejsza nawroty..... A kremik tak czy owak jest fajny :)
  18. Zwierzęta z reguły radza sobie niepełnosprawnośca znacznie lepiej od ludzi. A akurat ślepota, tym bardziej nie nabyta, ale wrodzona jest stosunkowo łatwa do "przeskoczenia", przede wszystkim ze względu na pozostałe zmysły, które u niewidomych zwierząt są mocniej rozwinięte. Psa, który się urodził bez oczu- Migotkę- ma nasza forumowa moderatorka Maupa4. A co do kotów, to żeby ocenić, czy się męczą, trzeba by je poznaż na żywo, dłużej poobserwować, a nie wydawać wyroki na podstawie filmiku, na który się skłądają głównie sceny z "klapnięciami". Jestem przewrażliwiona na tym tle, bo mam niepełnosprawne dwa psy i kota, często tez mam takie tymczasy z różnymi ułomnościami i jak słyszę czasem na ulicy, "jak to sie biedny piesek męczy" to mam ochotę zagryzać.
  19. Na razie poszła parafina.... w sumie nie wiem, czy cos tam jeszcze w Krze nie tkwi, więc chyba rtg zrobimy. Karlika :) Nie wiem, czy to "pocieszające", ale ogromniasty rottek Koperkowej też wieje przed Kraksą.... A co do pływania to na drugim zlocie tez była najlepsza- tylko Masza i Kra przepłynęły jezioro.
  20. Jedna - z telefonu bardzo pozytywna- rodzinka z wrocka..... no zobaczymy ;)
  21. A to juz perfidna moja wredota, wiem ;) Ale to wtedy, jak mi zależy na odcedzeniu stada w tempie eksresu przed moim wybyciem z domu :) takie nadprogramowe siknięcie, trwajace góra 3 minuty.....
×
×
  • Create New...