Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Ani pełno-, a nie niepełnoletniość nie mają nic do rzeczy. Fakt, że ja byłam wychowana tak, że gdybym jako dziecko wyprosiła psa, a potem chciała się go pozbyć, to by mi babcia wprała na siedzenie tak, żebym dwa dni nie siadła. A ona miała charakter i twardą rękę...... ;) Nie mówiąc o tym, ze samodzielna i decyzyjna stałam się mniej więcej w wieku 16 lat, a zasadę "chciałaś pilusia, masz pilusia" miałam wpojoną już na mur.
  2. [quote name='Bogarka']A potem szukasz im domu?[/QUOTE] Raczej nie. Większość wraca tam gdzie żyła do tej pory- koty wolnożyjące to koty wolnożyjące. Zamykanie ich w domu byłoby nieporozumieniem i "uszczęśliwianiem na siłę". Trzeba zdać sobie sprawę, że istnieje obok nas spora populacja kotów, które urodziły się i wychowały bez człowieka, nigdy nie były oswojone i stanowią właściwie coś pośredniego między zwierzakiem domowym, a zwierzęciem dzikim. I zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest zapewnianie im w miarę możliwości komfortu życia przez dokarmianie, sterylizację, budowanie schronień, odrobaczanie etc, niż próba zamykania ich w domach. Jeśli jednak zdarzy się kot, który ewidentnie był domowy, lub kot oswaja się w szybkim tempie, to wtedy zostaje i szuka domu. No i są koty, które ze względu na stan zdrowia, wiek czy kalectwo nie mogą wrócić na wolność- wtedy trzeba podjąć próbę oswojenia i znalezienia domu adekwatnego do zwierzaka.
  3. Kurcze a nie lepiej ciachnąć i macicę i listwę teraz jeszcze przed cieczką? Każda cieczka to "kop hormonalny" który auaktywnia wzrost guzów....
  4. Ruda niestety robi wrażenie zadziory-strachajła, obawiam się problemów, w domu mam stado kotów i psów. Poza tym, nie stać mnie na kolejny tymczas, nawet jedna sunia to jest nadprogramowo (zarzekałam się i tak, że więcej żadnych bezpłatnych tymczasów, dopóki się nie wyrówna chociaż trochę z kasą u mnie). Zresztą zobaczymy, jak one zniosą rozstanie i będzimy kombinować najwyżej, na razie dropiatka jest zdecydowanie pilniejsza, ruda, mimo chudości robi wrażenie dziarskiej i dość silnej, dropcia to rozpaczliwy cień psa.....
  5. Mi na dzień dziesiejszy- Lala leje między spacerami i w nocy, nie wytrzymuje. Kra posikuje solidnie, bo ma zapalenie pęcherza, chodzi w pieluszce, trzeba ją odsikać ręcznie i podmyć 3 razy na dzień Ari-sparalizowany NIEKASTROWANY jeszcze kot- j.w. do tego gubi kupę Słowik leje czasem, jak się gorzej poczuje Piki leje sporadycznie, za to potrafi nalać do łóżka. persica sra po kątach jak jej się kuweta nie spodoba.... Więc sorry ale nie mam wielkiego zrozumienia dla kogoś, kto się zniechęcił po jednej obszczanej nocy.
  6. [quote name='Alekssandra']Cieżko kogoś tak jednoznacznie ocenić. Czy Ci, ktorzy nie zaglądają na geriatrię są lepsi, nigdy przecież nie oddali psa ale też nigdy może nie zaadoptowali ? Oddanie psa z powrotem do schroniska, to jest tragedia i dla osoby, która to zrobiła i tymbardziej dla tego konkretnego psa. Po tym wydarzeniu, ta wolontariuszka, która robi duzo dobrego, rozważala porzucenie wolontariatu ale wg mnie to by były dwie porażki.[/QUOTE] Dla psa na pewno tragedia. Szczerze mówiąc nie bardzo sobie wyobrażam wzięcie i oddanie takiego psa bez jakiegoś katastroficznego powodu (np wypadek). Co innego, kiedy np duży pełen sił pies zaatakuje rezydenta, czy człona rodziny. Ale taki staruszek? Co może zrobić, nasikać, śmierdzieć? To akurat można przewidzieć (a przynajmniej można się tego spodziewać) tym bardziej, że ta osoba znałą psa wcześniej i jako wolontariuszka na geriatrii powinna mieć pojęcie o problemach zgredków. I tak, wiem, co mówię, bo podobnie jak Syla miewam raczej takie "tymczasy z dobrodziejstwem inwentarza".....
  7. K........ k.........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Kra przeszła samą siebie. Pomijam zwalenie mi z łóżka pościeli i wszystkiego co na nim było. Pomijam rozdziabanie na strzępy pudła z fotkami. Nawet tę cholerną puszkę z moją konserwą. Ale Kra zauważyła, że niechcący wetknęłam piłkę razem z ciuchami do szafy i w ramach wyjmowania powyższej podrapałąa mi ohydnie drzwi do stuletniej antycznej szafy, która jest w rodzinie od zawsze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  8. [quote name='ladySwallow']Chciałabym zobaczyć, jak sprawiasz, żeby - na wzór tego przykładu - zamknął się miauczący kot.[/QUOTE] Nie ma silnych. Dwa razy mi się zdarzyło przepraszać rozpaczliwie cały autobus- raz jechałam z moją kicią histeryczką do weta, całą drogę miauczała co oddech na pełnym głośniku. Drugim razem było gorzej, dzika dzicz po sterylce (odłąwiam koty wolnożyjące na sterylki), nie do końca wybudzona WYJĄCA jak potępieniec (koty po narkozie miewają halucynacje). Nawet nie dało się spróbować uspokajać, bo ona się bałą ludzi, więc zaglądanie i gadanie najwyżej pogorszyłoby sprawę, a nikomu nie radzę dotykać kota- dzikusa ciut w dodatku nieprzytomnego...... Na szczęście ludzie wykazali się zrozumieniem (i niejakim współczuciem dla kociastych).....
  9. Wieczorem dam więcej, nawet jak pominąć spośród tych kilkuset fotek wszystkie z Krą, to trochę zostaje ;)
  10. [img]http://img690.imageshack.us/img690/1330/dsc0038dn.jpg[/img] [img]http://img411.imageshack.us/img411/5858/dsc0047aq.jpg[/img] [img]http://img812.imageshack.us/img812/9349/dsc0049x.jpg[/img] [img]http://img233.imageshack.us/img233/2865/dsc0051qp.jpg[/img] [img]http://img196.imageshack.us/img196/2264/dsc0056xje.jpg[/img]
  11. [img]http://img534.imageshack.us/img534/5921/dsc0022ui.jpg[/img] [img]http://img98.imageshack.us/img98/416/dsc0023mn.jpg[/img] k....a!!!! [img]http://img33.imageshack.us/img33/3687/dsc0024bl.jpg[/img] [img]http://img98.imageshack.us/img98/5994/dsc0026rt.jpg[/img] [img]http://img815.imageshack.us/img815/9330/dsc0031p.jpg[/img]
  12. Zgodnie z obietnicą, zaległe ;) : [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4010/dsc0003yi.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/8132/dsc0007c.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/4410/dsc0011qq.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3033/dsc0012xh.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/9317/dsc0020fr.jpg[/IMG]
  13. Brzdące- kocham Was :) A z rzeczy bardziej prozaicznych, transport w sumie kosztował 90 zł, tzn paliwo ;) Ijestem bardzo wdzięczna łańcuszkowi kierowców, że tak szybko się udało zorganizować :)
  14. Benka na wózku też znam . Ale mam nadzieję, że da się psiaka postawić na łapki.....
  15. Magdalena Łazarska [FONT=Verdana]PKO BP[/FONT] [FONT=Verdana]28 1020 5242 0000 2402 0158 3871[/FONT] Przyszło 50 zł od Cykloidy. Kupiłam malutkiej 4 puszki karmy i biały serek :)
  16. Kra chyba zdrowieje, bo wywaliła mi dzisiaj wszystkie ciuchy z szafy, rozszarpała torbę, w której były dwie zapomniane bułki, zrzuciłą rzeczy z biurka, rozsypała puzzle (i zdemolowała pudełko)- 1000 elementów!!!!!! Porwała uszczelkę od drzwi, nadgryzła baranicę, zniszczyła książkę Chmielewskiej i zeżarła mi krem na dzień.....
  17. [quote name='ulvhedinn']Melduję że doszło wsparcie pudelkowe dla Kaja- serdecznie dziękujemy!!!!!!!! :)[/QUOTE] 100 zł,oczywiście....
  18. Mały, stareńki piesek. Mieszkał ze swoją również stareńką panią i kotem (pani wcześniej ratowała zwierzaki, ale dzięki dobrym ludziom reszta wcześniej poszła do adopcji). Sąsiedzi zawiadomili policję,kiedy z mieszkania zaczęło być czuć. Pani jak się okazało- umarła, obok leżał nieżywy piesek, prawdopodobnie umarł z głodu.... :( ['] odeszli razem za Bramę..... P.S. Kota udało się złapać po dwóch tygodniach.... żyje.
  19. W Łodzi nie znam wetów, we Wrocławiu masz dobrą diagnostykę na UP, albo u dr Niedzielskiego. Myślę żę diagnoza to podstawa. Pomyśl np o RM (rezonansie). Czy psiak wstaje na przednie łapki,a tylne ma niedziałające? Czy wszystkie? Jeki lek dostał (steryd?)
  20. Melduję że doszło wsparcie pudelkowe dla Kaja- serdecznie dziękujemy!!!!!!!! :)
  21. Dobrze :) Tzn ma ten swój sztywny chód, jak to dziadzio, ale brzuszek się unormował na gotowanym (kupiłam mu duży zapas jedzonka i pomroziłam, żeby cioci było łatwiej gotować). Z siusianiem też lepiej, jeszcze miewa wpadki, ale generalnie stara się wytrzymać do spaceru, mądry chłopak!!!!!
  22. Trochę lepiej, ale całkiem dobrze nie jest i chyba się ogólnie średnio czuje....
  23. U nas chwilowo same "drobiazgi"- klawiatura, torba z ciastkami, keczup....
  24. Ja już się nie bawię w subtelności z moimi tymczasami- potrafię wsadzić sama do wanny bernardyna na dzieńdobry ;)
×
×
  • Create New...