-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Fajnie, że pojawił się artykuł o dogtrekkingu, byłby jeszcze fajniej, gdyby w przyszłości pojawiał się np terminarz zawodów, wyniki z nich, a już nie mówię o dłuższych sprawozadaniach :)
-
Słuchajcie a ja z innej beczki- czy ten Pan jeździ też w drugą stronę, tzn Kraków- Wrocław? Bo potrzebuję przewieźć paczuszkę ;)
-
A to jest że tak powiem "otwarty" spacer?
-
Piesiasta jest coraz bardziej krzywa, coraz bardziej leniwa, coraz bardziej rozpieszczona i wciąż się trzyma- ku zdumieniu wetów ;) Futerko, tak gdzie je ma zrobiło jej się mięciutkie, chociaż miewa jednocześnie problemy ze skórą, jedno oczko ma całkiem zasnute zaćmą.... Brzuszek pod kontrolą, całkiem niepękaty ;)
-
Bardzo się przyda :) dziękuje!!!!!! Kaj troszkę lepiej, tylko wyniki krwi ma nieco pogorszone, ale nie tak bardzo jak się obawialiśmy. Trzeba jednak powiedzieć, że przez trzy dni wyglądało to bardzo kiepsko, obawiałyśmy się nawet najgorszego- Kaj nie wstawał, lała się z niego śmierdząca woda, był tak słaby, że dosłownie podpierał się nosem :( Najgorsze, że nie mamy pojęcia co mu aż tak zaszkodziło, przecież chodzi na smyczy, w domu też nic nie ma trującego. Leczenie w sumie do tej pory kosztowało ok 250 zł, jeszcze jutro wizyta i muszę kupić płyny i osprzęt do kroplówek, bo mam podawać mu podskórnie w domu...
-
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Jak to kiedyś napisała Brazowa- "całkiem dobrego psa na śmietnik wyrzucili" ;) Bianka, to Ty jeszcze wierzysz w coś takiego jak sumienie u niektórych? Tak się jakoś złożyło, że u mnie ostatnio co jeden tymczasowicz to fajniejszy, a wszystkie ze smutną historią. Maćka to pewnie opłaczę strasznie jak go oddam, a te dwa najnowsze wypłosze też są super.... Ludzie sa głupi bezdennie, kompletnie nie umieją docenic skarbów w psiej skórze. -
Kajuś znów chory :( Ma coś z brzuszkiem, wygląda na to, że albo coś porwał cichcem, albo mu karma nie posłużyła..... Wylądował u weta z płynna biegunką i gorączką 40 st, jest już obstawiony lekami. Jutro następna wizyta, a Kaj ma na razie szlaban na jedzenie. Niestety kosztowało to 46 zł, plus ok. 30 zł taksówki....
-
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Dredzik jest głęboko obrażony, ale kiedy jestem, to zachowuje się poprawnie, pod czujnym spojrzeniem Kry i Maćka :diabloti: jak wychodzę to na wszelki wypadek ląduje w kennelu (spokojnie, to kennel na bernardyna). Jutro zobaczymy, co z tym drugim potencjalnym DT. Za to mały..... mały jest rewelacyjny. NA tych fotkach i tak wyszedł duży, on jest jak połowa albo i mniej z Lalki. Poza tym grzeczny, kochany, przytulasty, chociaż bieduś zalękniony.... Psy go przyjęły grzecznie (tzn Maciek na początku burczał, ale ponieważ maluszek jest podporządkowany, to stwierdził, że jest ok). Ma ząbki do obejrzenia przez weta, ponieważ zostały mu kły mleczne, a stałe urosły obok. Na razie spróbuję mu dać w zaciszu ucho do poogryzania, może same wylezą? Poza tym to kochany dzieciaczek i myślę że ma szanse na znalezienie domu bardzo szybko- młody, fajny, mikroskopijny :razz: -
Kto nie był niech żałuje, było super :eviltong:
-
A cziłka pokaż ;)
-
Przeczucie...... [img]http://img207.imageshack.us/img207/4117/dsc00024pd.jpg[/img]
-
Podjęłam próbę zostawienia Kry samej w pokoju w schronisku w górach, zawróciłam po trzech sekundach i dwóch metrach od drzwi. Zdążyła urwać listwę w drzwiach......
-
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Małe jest idiotycznie małe, kudłate, śmierdzi jak piorun, poza tym jest ciche, miłe i raczej spokojne. Kąpiel niezbędna, potem się wybierzemy do weta na ogólny ogląd. -
Fotek nie robiłam, liczę na innych ;) Na razie bolą mnie WSZYTKIE mięśnie...... Kra jak to Kra, była zachwycona, na samą metę postanowiła mnie wewlec szybciej, ciągnąc zębami za smycz. A na drugi dzień rano poleciała z innymi psami na pustynię i szalała jakby nigdy nic. Aha- miejsce mamy 8 ;) [URL]http://www.dogtrekking.com.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=4&Itemid=27[/URL] ...co biorąc pod uwagę, że za nami do mety dobiegło sporo zawodników z malamutami, husky, owczarkami itp.....
-
Spokojnie, moje odporne, pogonią mu.... kota ;) Wczoraj się nie wyrobiłam, bo po pierwsze wróciłam dość późno z zawodów, po drugie niespodziewanie mnie dziewczyny urosiły o znalezienie czegoś na szybko dla dwóch psiaków (sytuacja awaryjna u xmartix)- jeden jeszcze jest u mnie, jeden u Terierfanki, a potem na dokładkę zostałm podstępnie wrobiona w łapanie cane corso, którego wszyscy się bali. I jak napisła Korenia, Piku odebrałam po nocy (ogromnie obrażoną). A- żeby było weselej to mam zakwasy WSZĘDZIE....