-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Fotki (powklejaj sobie, ja jestem leń ;) ): [URL]http://img340.imageshack.us/g/dsc1612x.jpg/[/URL]
-
To jeszcze optymistycznie- fotki z poniedziałkowego spaceru: [img]http://img560.imageshack.us/img560/131/dsc1564.jpg[/img] Patycek jak zawsze ;) [img]http://img812.imageshack.us/img812/9110/dsc1570.jpg[/img] Z górki na pazurki!!!!!!!! [img]http://img830.imageshack.us/img830/5743/dsc1602.jpg[/img] Błoto, błoto, BŁOTO!!!!!!! (I czego ta pańcia narzeka?) [img]http://img545.imageshack.us/img545/4559/dsc1621p.jpg[/img] A jakby tak do rzeki wskoczyć???? [img]http://img143.imageshack.us/img143/8043/dsc1641p.jpg[/img] Ja LATAM!!!!
-
Niestety wit B boli faktycznie jak cholera, mówię z osobistego doświadczenia. Dałabyś radę zeskanować ten RTG?
-
Na molosach jest taki wpis: W schronisku od jakiegoś czasu , przebywa Benek . Bernardyn który z powodu karygodnego zaniedbania ze strony byłego właściciela , utracił całkowicie wzrok (nie leczone zapalenie spojówek) Benek ma ok. 4-5 lat. Jest łagodny w stosunku do ludzi. Wyprowadzony z boksu na spacer , obijał się biedny o wszystko co napotkał na drodze. Ten pies tylko w domu ma szanse na w miarę normalne życie W domu , gdzie z czasem zapamięta gdzie co stoi. Moze ktos ma jakis pomysl, nie dajmy mu umrzec w samotnosci. [IMG]http://i56.tinypic.com/bfesyx.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/1zqwkd5.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2hfjko2.jpg[/IMG] kontakt Gabi 506657995 Mamy go?
-
Jak chcesz, to później powstawiam Ci do galerii wiecej fotek Krechy ;)
-
Wiem, że Syla ma ogromne doświadczenie z psami w podeszłym wieku, ja niestety też miałam już naprawdę biedne,chore stare psy. I całym przekonaniem powiem, bez wykonania badań, a przede wszystkim- bez obserwacji w warunkach domowych nie ma wielkich szans wydać poprawnej i w pełni odpowiedzialnej decyzji o eutanazji psa, chyba, że pies znajduje się w stanie krańcowej agonii. Część staruszków, lub psów chorych trafiała do mnie w stanie, który weci ze schroniska (z różnych schronisk), lub weci którzy psa spotkali uznali za podstawę do uśmiercenia. Wielu nie była dawana najmniejsza nadzieja na życie. Kilka dosłownie zostało zabranych ze stołu, jedna sunia była już wstępnie poddana sedacji (żyje i ma się dobrze)! Janek, piesek bardzo podobny do tej suczki, również ślepiutki ratlerek, trafił do mnie ślepy, ledwo żywy z zapaleniem płuc i krwiomoczem, żył jeszcze prawie rok. Rudzia, starowinka - ślepinka z cukrzycą żyje czwarty rok od wyroku. Piku, co prawda młoda- miała bezwzględnie złe rokowania, postępujące porażenie czterokończynowe, zespół wad wrodzonych- ci co jeżdżą na zloty znają mojego strasznego Pikulca ;) Pająk- zagłodzony, chory staruszek na początku nie był w stanie ustać na nogach- żył ponad rok. Kiki była nieprzytomna, w śpiączce z zagłodzenia, wyniki wątrobowe nie dały się zmierzyć- żyje do dziś. Nasz dziadzio Kaj jest ślepy, przygłuchy, ma chorą wątrobę, słabe nerki, zwyrodniałe stawy i kręgosłup i bardzo chore serduszko i co z tego, skoro jest jednocześnie fantastycznym, wesołym, łasuchowatym i strasznie przytulnym psiakiem.... Oczywiście, nie wszystkim udało się pomóc, jednak wydawanie wyroku, bo pies jest stary i w "ogólnie złej kondycji"- dla mnie to barbarzyństwo. Małą bym najchetniej sama zabrała, ale teraz nie dam rady- mam 6 psów, 8 kotów, duża część z nich to zwierzaki chore. Syla jesli weźmiesz ją na DT, to postaram się pomóc chociaż bazarkami (sama mam średnią sytuację w tej chwili)... Rozumiem, że transport byłby potrzebny z Sosnowca do Warszawy? Aha- i dobrze by może było, żeby jakaś jedna osoba dzwoniła do schronu, bo jak wszyscy będziemy, to mogą być wkurzeni.
-
Dzikie gonitwy tez były: [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/9135/dsc1626.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/6158/dsc1643k.jpg[/IMG] [img]http://img853.imageshack.us/img853/5695/dsc1639.jpg[/img]
-
Żałujcie, że was nie było- psy się wyganiały, słoneczko grzało jak głupie, ogólnie- WIOSNA!!!! [img]http://img543.imageshack.us/img543/5158/dsc1557n.jpg[/img] Fajnie, jest ciepło.... [img]http://img844.imageshack.us/img844/5281/dsc1558n.jpg[/img] ....dobra, wiosna i wiosna, a gdzie ona sie ukryła?? [img]http://img52.imageshack.us/img52/1985/dsc1591y.jpg[/img] Berek!!! [img]http://img233.imageshack.us/img233/3207/dsc1606n.jpg[/img]
-
Tragiczny los Bernardyna-Fuks ma ds.dziękuję
ulvhedinn replied to sandra1244's topic in Już w nowym domu
Piękny fufrzak :) Te łapki faktycznie jakieś takie ugięte na fotkach...- mogą być z osłabienia - oby.... -
Aha, jasne - i za to, że mam ramiona umięśnione jak chłop tyż..... (mieszkamy na 3 piętrze, a Krze trzeba pomagać). Dzisiaj byłyśmy na długim spacerze z Iskrą na ND. Czuć już wiosnę, słoneczko mi "złapało" paszczę ;) Kra wybiegana, oczywiscie władowała się w KAŻDE błocko, jakie było po drodze. I próbowała włazić do rzeczki, na szczęście jej to wyperswadowałam (dziki ryk "nawet mi się nie waż!!!!!!!"). "Zmęczenie" nie przeszkodziło Krakulce dobrać się po powrocie do lodówki.... A- mam się nareszcie czym pochwalić- ZDAŁAM NA PRAWKO :roflt:(niektórzy wiedzą, czemu to takie zabawne)
-
Kilkakrotnie (od różnych osób) padła sugestia, że to raczej zamaskowany dobrze Obcy :)
-
Mi dzisiaj kolejno koty zwaliły kwiata z szafki, a któryś pies podarł poduszkę z koszyka w strzępy. Fotek zapomniałam zrobic. Bonsai, to już wiesz, co ja przeżywam od 5 lat.......
-
Lek to milgamma. Tylko co do pioruna weci rozumieją przez "pustą przestrzeń"???? Kręgi się nie stykają czy co? Bo jakby miała zerwany rdzeń, to by była całkiem zupełnie porażona. Po drugie, jeśli jest uraz, to czy jest on nieoperacyjny na pewno? Co moim zdaniem powinnaś zrobić- psa "spacyfikować",żeby się bardziej nie uszkodził, z samego rana do wetów, draka o RTG, a jak zgubili to niech robią drugi za free i truchtem do dobrego ortopedy (skąd jesteś?). Bo jesli to operacyjne, to czas jest decydujący. Zestaw leków ok, ja bym dołożyła tabletki aescinu na ewentualny obrzęk. AAA- w którym miejscu to jest? "Na środku" to dość hmm.... szerokie pojęcie. Bo nawet jesli to uraz, to jeżeli nie ma pełnego porażenia to wogóle co to za mowa o 3 dobach? Że niby co potem? A nawet jeśli bedziesz mieć psa z lekkim niedowładem, to co? Ogólnie coś mi się nie podoba w diagnozie i postępowaniu.
-
[quote name='iskra_wroc']Dla mnie super! 12, 30 jestem na rondzie i czekam ;) Ulv będziesz z Kraksą??[/QUOTE] Z Kraksą, a mogę zabrać jeszcze kogoś do kompletu ;) Wybieraj!