-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
[quote name='hecia13']A ja znalazłam coś takiego [URL]http://www.sklep.miesodlapsow.pl/[/URL] Znacie ten sklep?[/QUOTE] Zamawiałam i w sumie mimo zastrzeżeń co do świeżości niektórych paczek jestem zadowolona. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/10232-SAMOPOMOC-forumowicz%C3%B3w-w-kupowaniu-mi%C4%99sa-dla-ps%C3%B3w?p=17496331&viewfull=1#post17496331"]Tu[/URL] moje wrażenia ;) [quote name='agaga21']ale jak się zamawia to chyba nie ma możliwości by to się nie rozmroziło po drodze?[/QUOTE] Nam się nie rozmroziło, było ładnie zapakowane i większość paczek było z datą zapakowania kilka dni wcześniej czyli teoretycznie świeże (praktycznie do koniny miałam duże zastrzeżenia bo po prostu śmierdziała nieświeżym mięsem po rozmrożeniu). Dzisiaj w końcu papkę wytworzyłam, o dziwo michy wylizane bo psy się rzuciły jak by z tydzień nie jadły, czyli jednak warzyw potrzebowały. Nektarynka na wierzchu (dodana w ostatniej chwili) wcale ich nie zraziła :lol:
-
A ja mam pytanie z trochę innej beczki - kiedy będzie można jakieś kubraczki zamówić/kupić? Zbliża się jesień i chlapy a ja mam tylko po jednym ubranku dla kundli i nie mają na zmianę jak te się zamoczą/ubrudzą...
-
[B]Evel[/B] łańcuch na agresorze mniejszym od Shiny nie zrobił wrażenia, dopiero jak mu posłałam kilka miłych słów bardzo uprzejmym tonem i zaczęłam iść na niego się wycofał, bo z wariatami nie ma co walczyć :diabloti:. Na kopa w jakimkolwiek znaczeniu bym się nie odważyła bo pewnie bym glebę zaliczyła znając mój spryt połączony z Hexy chęcią pomocy :evil_lol:. Miałam sobie już spokojnego pieska który nie zżerał każdego podchodzącego psa i już go nie mam, bo pan postanowił zorganizować Shinie podwójną randkę z jego pieskami :roll:. Jednego psa i jego zaloty zniosła, mimo że miała piłkę pod łapami, ale dwóch amantów to było za wiele i zębami zaczęła odganiać. Tłumaczyłam że to suczka ale nie lubi psów, a pan tylko swoim psom mówił żeby odeszły bo ta suczka nie lubi i panów i pań i nie zamierzał ich zabrać :mdleje:. Jak znowu się mijaliśmy jeden znowu podbiegł i Shina znowu straciła cierpliwość. Kupę pracy mnie kosztowało żeby ten mały agresor podbiegaczy na dzień dobry zębami nie częstował i sobie poszła praca w las, a raczej w błotne pole na którym cała sytuacja miała miejsce... Spokój był widocznie za długo...
-
[quote name='epe']Jeszcze raz podaję linka do sklepu internetowego z mięsem dla psów: [URL]http://www.sklep.miesodlapsow.pl/[/URL] Miałam to mięso, nie jest "kantowane",zawiera też chrząstki, raczej to nie były typowe kości! Pewnie wysyłają na cały kraj:razz:[/QUOTE] Mi dowieźli, zamrożone ;). Ale kości w mięsie z kością nie widzę - albo zmielone na miazgę (oglądałam tylko przez folię) albo są tylko chrząstki (widoczne). Psom smakuje, przesyłka szybko dotarła i nie było problemów :). Co do świeżości niektórych paczek bym mogła się przyczepić bo konina była po prostu śmierdząca po rozmrożeniu i po tej paczce psy sraczki dostały :cool1: (kupowałam wcześniej w sklepie te same mrożonki i powinna śmierdzieć końską kupą :p). Zorientowałam się dopiero przy kolacji kiedy już było za późno żeby psom sprzed nosów michy zabrać (nie ja je karmię)
-
Ja bym nie mogła zjeść ani dać do zjedzenia czegoś czemu spojrzałam w oczy :shake:. Sklepowym kurom w oczy nie patrzyłam i jak muszę to zjem, ale też bardzo rzadko jak już organizm się upomina. Mój zapał barfowy się wyczerpuje bo papek robić nie mam kiedy (wolę ten czas na spacer poświęcić) i psy jak już jedzą warzywa to gotowane z rosołu albo zieleninę w postaci przetrawionej - z żołądków wołowych :roll:
-
Fajna ta chałupka, ciekawa jestem jak będzie później wyglądać ;). Okolica taka betonowa z tej strony, ale tereny spacerowe mieć będziecie i to najważniejsze. Szybko zleciało i niedługo z Azulą będziecie na swoim :lol:.
-
Patrząc po kolorze to mi na jasne wygląda... Moje kundle będą miały wyżerę bo się pańcia w końcu na zakupy wybrała i nakupowała szyj i serc gęsich a do tego kacze i kurczakowe korpusy, mniam :). W końcu zjedzą coś innego niż indyk i wołowina. Zauważyłam że w mięchu Aspolu to co mi się wydawało kawałkami kości jest chrząstką, kawałków kości się nie doszukałam (przez folię 'badałam'). Ale psy przytyka czasem po tych mielonkach, więc może są tak drobno zmielone że ich nie widzę? Hexa swoją porcję połyka w całości, a Shina każdy kęs gryzie mimo że chrząstki nie są ogromne :lol: [quote name='magdabroy']Wedłóg tabeli, którą zrobiła dla mnie jedna dogomaniaczka, Tora w ciągu tygodnia powinna (oprócz innego jedzonka) zjeść 0,53kg podrobów. Czy tą dawkę mogę podzielić na 1-2 dni, czy muszę to podzielić na 7 dni?[/QUOTE] Nie musi jeść podrobów codziennie, lepiej na kilka posiłków papkowych podzielić. Moje wcinają z warzywami, chociaż Hexolina zaczęła wybrzydzać i stara się żeby za dużo warzyw nie trafiło do jej żołądka, a pluje i krzywi się przy tym niesamowicie :evil_lol:. Samych warzyw by nie ruszyły.
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='zmierzchnica']My też sterylka na koniec września.. Aż się boję. Jeszcze weta nie wybrałam nawet, bo niefajne rzeczy słyszałam o tym, który mi Chibi i Fro ciachał. Ale w sumie z nimi było bardzo dobrze, więc nie wiem czy warto zmieniać...[/QUOTE] Będziemy się wzajemnie wspierać, bo już na serio muszę młodą ciachnąć... Piszę o tym od pierwszej cieczki i do tej pory nawet weta nie zaczęłam szukać :oops: [url]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/wakacyjne/bagnisteStfory.JPG[/url] - leżenie w kałuży, szczególnie błotnej to jest to :loveu: [url]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/wakacyjne/HeroChibowe1.JPG[/url] - jaka miłość :lol: [url]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/wakacyjne/Heriii.JPG[/url] - stojące uszko :loveu: Samolotów Hexolina zaczęła się bać z niewiadomego powodu... Na szkoleniu była masakra bo przecież straszliwe samoloty latały nad nami non stop :roll:. Na "swoim" polu na szczęście olewa. Przez Twoje wodne zdjęcia poszłam dzisiaj w poszukiwaniu wody (u nas na polu już wyschło) i znalazłam, Shinuch brudny po czubek nosa :p -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*Monia* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Wy przynajmniej wychodziłyście w piżamach o 6 czy 7 rano, a ja w tamtym roku w wakacje miałam czas w życiu codziennym tak poprzestawiany że ostatni spacer był o 3-4 nad ranem a pierwszy w południe i wyobraźcie sobie miny ludzi kiedy to zaspana, rozczochrana i niezbyt elegancko ubrana wyczłapywałam się z klatki na pierwszy spacer z psem - krzywe spojrzenia i miny ludzi były bezcennym przeżyciem :evil_lol:. Najciekawiej było jak zdarzyło mi się w 30-sto stopniowym upale wylecieć w bluzie zapiętej po szyję (pod spodem prześwitująca piżama) i obowiązkowo w długich portkach bo krótkie nigdy pod rękę nie wpadały nad ranem :cool3:. Zdarzały się pytania czy przypadkiem pory roku mi się nie pomyliły, ale kto by się przejmował takimi drobiazgami :evil_lol:. Ostatnio non stop od dzieci słyszę "ale ten czarny piesek słodki/śliczny" a na Shinę nie zwracają uwagi, więc jednej dziewczynce przyznałam rację i powiedziałam że niestety drugiego takiego czarnego nie było i brałam co dawali :lol:. Dziewczynkę znam i nie raz o moich psach rozmawiałyśmy ;) -
[quote name='Unbelievable']jaki jest sens jeżdżenia na wakacje z psami które się nie znoszą? serio pytam... bo w każdym momencie dla jednej lub drugiej nie jest to przyjemne[/QUOTE] Gdybym brała pod uwagę zdanie Hexy to drugiego psa bym nie mogła mieć jeszcze długo długo, bo ona nie lubi towarzystwa psiego ;). Moje kundle się nie kochają jakoś przesadnie a muszą mieszkać pod jednym dachem, więc moim zdaniem tydzień czy dwa to lajcik nawet jak 24 na dobę trzeba czuwać :lol: Coś musi być tam u Was w okolicy działki co i Azę i Miśkę uczula... Dobrze że to nic poważnego i na pewno szybko przejdzie ;)
-
Świetne zdjęcia, zajefajne wakacje miałyście :lol: Super skoki ale za hopki to lanie Wam się należy :mad:
-
[quote name='Hallie']Monia ja kupowałam dziś po 2,93zł ale to była jakaś promocja na te, ale były jeszcze drugie za 3 z kawałkiem. Jak dla mnie to super cena. Wszystkiego było dużo, więc chyba nie mam wielkiego problemu z dostaniem. Ja już wiem, że będę się tam zaopatrywać :D[/QUOTE] To rzeczywiście tanio :-o. Koniecznie muszę zaplanować wycieczkę choćbym miała po nocy z 10-cioma kilogramami mięcha piechotą wracać :evil_lol:
-
Tak, szyje są świetne i moim kundlom bardzo do gustu przypadły ;). A po ile teraz są? Dawno nie kupowałam i skleroza wymazała z pamięci cenę :roll:. Po skrzydła, szyje i serca muszę się w końcu wybrać...
-
Świetne zdjęcia, zazdroszczę wyjazdu :loveu:. http://i3.fmix.pl/fmi1705/7a35d8040007f2b94e466a6e - Fantastyczne :loveu::loveu:, mi nigdy nie chce wyjść cały pies ostry... Migori i mi jednego przywieź albo wyślij kurierem :cool3: Co co hydroxyzyny to Ares kiedyś dostawał jak się drapał (miał fazy na drapanie, nie wiadomo dokładnie od czego), dodatkowo na uspokojenie miało pomóc i jak dobrze pamiętam tylko odrobinę pomogło. Za to Hexa przed sylwestrem jak dostała to jak na nią strzały przeżyła bardzo spokojnie.
-
[quote name='Journey'][B]Monia[/B], gdzie zaopatrujesz się w mięso? Znasz w Warszawie jakąś godną polecenia hurtownię?[/QUOTE] Zanim się przeprowadziłam kupowałam przy Hali Mirowskiej większość kości, później w Makro zaczęłam kupować gęsie, kacze części i podroby, a teraz zamówiłam ze strony [URL="http://www.sklep.miesodlapsow.pl/category/AS-POL,b.html"]Aspolu[/URL] bo nie mam samochodu i nie mam nawet kiedy iść na jakiekolwiek zakupy - dowożą do domu i nie muszę nigdzie biegać, wszystko ładnie zamrożone dotarło ;). W każdym miejscu coś innego jest tańsze, więc jeśli duże ilości to trochę się trzeba nachodzić/najeździć.
-
W ogóle się ze sobą nie bawią, jedynie czasem im się przypomni na podwórku, sporadycznie na spacerze. Hexa nie lubi zabaw siłowych, woli bieganie, a Shina zwykle zabawę przekształca w wojnę - zagryźć powalonego przeciwnika, więc w sumie dobrze że się zgadzają w kwestii nie bawienia ;). Kupiłam klatkę Hexolinie :lol:. Shina ma swój transporter i jak ma ochotę się schować to do niego włazi i zadowolona idzie spać, jak sobie nie radzi z emocjami przedspacerowymi to też wchodzi do klatki i tam czeka, a Hexa w burzę w klatce jest przynajmniej w jednym miejscu i potrzebowałam czegoś dla niej, kurdupel chciwus niebardzo lubi się dzielić. Kupiłam materiałową klatkę i już czarnuch w niej śpi, a młoda z ryjem w środku bo Hexi się wyciągnęła cała nie zostawiając miejsca :lol:. A chrapie czarnuch jak stary chłop :evil_lol:. Ciekawa jestem czy razem uda mi się je w niej zamknąć jak będzie burza (oby nie było już), bo zawsze Hexolina będzie miała raźniej a Shina w końcu legalnie będzie się mogła poprzytulać do niej :evil_lol:
-
[quote name='arielka186']Monia- to znaczy że masz dwie suczki, dobrze zrozumiałam? Pytam, bo zainteresowało mnie to, że starsza broni młodszej. U mnie z tym różnie... Mam w sumie 4 psy- 3 suki i psa-kastrata. Paco jest najstarszy i niejako jest "alfą" (tzn może "betą" bo alfą to jestem ja:diabloti:). I kiedy jakiś pies się do nas sadzi na spacerach- Arielka np podgryza wtedy Paka- chyba żeby pokazać tamtemu napastnikowi "że ona też może", ale kiedy już jakiś chociaż szczeka na małe (tzn dwie chihuahua) to Arielka wyraźnie ich broni. W sumie całkiem to logiczne, jeśli rozumuje się po "psiemu"...:evil_lol:[/QUOTE] Tak, mam dwie ;). Starsza młodszej nie broni bo się sama bronić nie potrafi mimo że większa :lol: (chociaż po intensywnym szkoleniu przez młodszą trochę się wyrobiła :shake:), to młodsza zawsze jest tą broniącą i to ona z mordą pierwsza wyskakuje. Ale to kwestia charakteru a nie żadnych układów stadnych ani wielkości, młoda zawsze nerwowo reaguje jak widzi że Hexa się boi albo denerwuje i momentalnie staje się czujna i szuka komu by wlać :roll:
-
[quote name='Fauka']Dzisiaj pewien pan z psem postanwił przeprowadzić na mnie zamach, na ruchliwym acz szerokim przejściu dla pieszych kiedy ja prowadziłam i psa i rower postanowił podejść do nas z suką, która wyjechała z zębami na mojego podczas gdy mój postanowił nie być dłużnym.[/QUOTE] Na mnie kiedyś facet taki zamach zrobił jak jechałam na rowerze, oj parę słów podziękowania usłyszał bo prawie wyrżnęłam z rowerem na Hexę na asfalcie. Do dyspozycji miał całą nie uczęszczaną przez samochody ulicę, piesek oczywiście na rozciągniętej flexi musiał się przywitać z moim zajętym dotrzymywaniem mi kroku :angryy:. Ale ogólnie mam spokój poza jakimiś incydentami kiedy ludzie zapomną po co smycz mają i muszę zwiewać żeby nie mieć urwanej ręki albo poobcieranych nóg bo moje czarne psisko nie lubi jak jej pies zimny nochal w tyłek pcha a młoda siostrzyczkę będzie bronić przed złem tego świata :cool1:
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Chyba tak, tylko pamiętaj o badaniach bo niektórzy weci o nich nie wspominają a zawsze można coś wyłapać. Moja młoda ma cykl 7-miesięczny więc my się szykujemy na koniec września i mam nadzieję że znowu nie stchórzę... :oops: -
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='kalyna']no to wielkie gratki :) no i ja z chęcią oglądnęłabym filmik :) aha i wiesz może po jakim czasie od cieczki można suczkę sterylizować? i są jakieś konsekwencje jakbym to za szybko zrobiła?[/QUOTE] Już jest nas dwie, a i więcej się na pewno uzbiera :razz: Najlepiej w środku cyklu żeby wszystko w środku wróciło do normy a żeby nie przygotowało się jeszcze na kolejną cieczkę ;) -
[quote name='sangoma']Jeśli myślę o tym samym, to te kości w worach są wieprzowe :) niestety. Też kiedys kupiłam, a potem dopiero przeczytałam nalepkę. Chyba że jednak sa wołowe, bo ja nie spotykam. Kaczki i gęsi też kiedys kupowałam w Makro, ale już od dłuższego czasu mi sie nie udało, podobno schodzą w 2-3 dni po dostawie. Bywają również łososie po 1,5 za kg, takie kręgosłupy z głową, na tym jest dośc dużo mięsa, trzeba zapytac pracowników działu, bo w normalnej ofercie ich nie ma :)[/QUOTE] Trafiłam na przedostatnią pakę wołowych, też błyskawicznie schodzą bo tylko raz mi się udało ;). Dawno nie kupowałam kaczek ani gęsi, więc nie wiem, nawet nie mam kiedy pojechać.. Ale jak jeździłam kilka miesięcy temu nie było problemów z dostępnością :). Kiedyś kupiłam łososiowe głowy, ale niezbyt mi zapach odpowiadał, rodzina na pewno by mnie wyprowadziła szybko z domu :p.
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Zdolny Frocisław :o [quote name='zmierzchnica'][B]*Monia*[/B] - a t am filmik, po co filmik :eviltong: Kompromitacja by była i tyle, imitowaliśmy taniec z psem, ale ja się denerwowałam i nie poszło nam tak, jak bym chciała.. Możliwości Frotka są o wiele większe. Jak się podciągniemy (szczególnie ja :cool3:) to będą filmiki! Co do Hery to ma szelki raczej ok, nie krępują jej, są luźno. Poza tym na co dzień w nich nie chodzi ;) [/QUOTE] Chętnie bym tą "kompromitację" zobaczyła :cool3: Mój kurdupel już by jęczał w takich szelach dlatego pytam, ale jak Herze nie przeszkadzają to znaczy że ok, chociaż lepiej jak by były dalej od łap ;) -
[quote name='Hallie']Mam pytanie do osób, które robią zakupy pod halą mirowską, czy można tam kupić takie rzeczy jak szyje z gęsi czy korpusy z kaczki? W jakiej cenie kupujecie tam ogony cielęce/wołowe?[/QUOTE] Pod HM takich rzeczy nie widziałam, w kacze i gęsie części zaopatruję się w Makro - mrożone skrzydła i szyje z gęsi były po 6zł z kawałkiem (czasem udało się taniej taniej) za kilogram, korpusy kacze też jakoś podobnie ale już nie pamiętam dokładnie. Kupowałam tam też ogromne kości wołowe, ale to raczej żeby psa zająć a nie żeby się najadł, no i minus bo w wielkich pakach..
-
Przed chwilą wybrałam - wzięłam tą niebieską 91x64x64, bo stwierdziłam że i tak samoluby dwa w jednej klatce nie wysiedzą długo a jak jest burza to Hexa zajmuje bardzo mało miejsca (wczoraj w rogu wanny się zmieściła :evil_lol:). W sumie nam taka wysoka nie jest potrzebna, niższa jest przytulniejsza i poręczniejsza a i kolor też mi bardziej pasuje do wystroju ;). Mam nadzieję że do końca tygodnia przyjedzie.. Kupowałam na allegro ;)
-
Kości cielęce możesz kupić na jakimś targu, ewentualnie możesz poszukać gotowych zmielonych mrożonek (Primex, Aspol). O to gdzie szukać w Białymstoku poszukaj albo popytaj tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/10232-SAMOPOMOC-forumowicz%C3%B3w-w-kupowaniu-mi%C4%99sa-dla-ps%C3%B3w[/url]