Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Zaglądać to zaglądam, ale jak nadrobię zaległości to zapominam co miałam napisać :eviltong:. Teraz akurat na film trafiłam, farta mam po prostu :cool3:. Ale Liz się fajnie wczuwa :loveu:
  2. [URL]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrotekPi%C4%99kni%C5%9B.JPG[/URL] - jak szczeniak wygląda :loveu: [url]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/Herciasta.jpg[/url] - nochalek :loveu: Jesień ładna, widoki piękne ;) Pocieszę Cię - Hexa też ma apetyt niesamowity, też zżera wszystko i w każdej ilości, łącznie z balsamem do ust i kremem do stóp :diabloti:.
  3. Wcale Ci nie zazdroszczę kupowania mebli, za mnie rodzice wybierali a ja tylko potwierdzałam dobry wybór albo kazałam szukać czegoś innego i tak mam zupełnie nie potrzebną toaletkę na którą na odczepnego się zgodziłam i gromadzę w niej zbędne kosmetyki a lustro w niej mi odbijało światło więc zakryłam gustowną firanką :evil_lol:. A, podłogę sama wybrałam, na szczęście zawęzili mi wybór do trzech pasujących :lol: [quote name='Agnes']Monia parapetowa? No troche rzeczy by sie przydalo:evil_lol: Jesli zrobie po Swietach juz, ale nie wiem czy sie zdecyduje bo ze niby co? beda mi deptac MOJA podloge?:evil_lol: ktora bede SAMA kladla?:evil_lol: Parapetówę robi się jak są parapety a nie podłogi :eviltong: :evil_lol: Będę Cię duchowo wspierać podczas tych remontów. Pisz jak postępy będą szły, no i na fotki czekamy ;)
  4. Też dorzucę swoje - jak przytyje 2kg to tyłek przypomni sobie o grawitacji i skok skończy się kontuzją. Piszę z doświadczenia z Hexoliną która po przytyciu kilogram zaczęła mieć problemy z lądowaniem i przeżyła kilka upadków, na szczęście niegroźnych i tylko lekko kulała przez tydzień. Tereny macie fantastyczne, zazdroszczę bo mi brakuje ciekawych miejsc na spokojne spacery :roll:. Jakie suczydła mają pychole szczęśliwe :loveu:
  5. Dawno nie bazgrałam, ale po obejrzeniu filmiku daję znak że baardzo mi się podobał :diabloti:. Czarnula powinna Ci tyłek wygryźć, Hexa by pewnie tak zrobiła po pierwszym błędzie :evil_lol:. Fajny zdrowy kotecek :loveu:. Dobrze że Hexa mnie powstrzymuje przed przytarganiem jakiegoś kociska do domu :lol:. Następnym razem mam nadzieję załapać się na jakieś fotki :cool3:
  6. http://i1.fmix.pl/fmi655/129c47e800268ae94eb00e50 - Azula szaleniec :loveu::loveu: Kolega to taki całkiem spory i wcale się Azie nie dziwię że się go obawia :lol: Super że przeprowadzka coraz bliżej :). Kiedy parapetówa? :diabloti: Co do aportowania to wczoraj wyszłam z Hexą na 5 minut na siku na podwórko, była po długim spacerze zakończonym 3 godziny wcześniej, ale po tym jak odbiła mi się tylnymi łapami od brzucha a przednimi od klaty postanowiłam że jednak porzucam jej coś bo zeświruje mi głupol albo mnie zeżre w tej ciemności jesiennej i znajdą mnie rodzice późną nocą :evil_lol: [quote name='Unbelievable']ale nie musi lądować z wysokości, można rzucać nisko ;) tylko to trzeba umieć :evil_lol: no ja nie raz słyszałam o psach które wbijały sobie patyki w przełyk, tchawicę czy co tam Taa, tą umiejętność nie każdy jest w stanie opanować, ja na przykład nadal jej nie nabyłam :evil_lol: Hexa wbiła sobie kiedyś patyk w gardło biegnąc z otwartą paszczą po zabawkę :roll:
  7. Ale zabawnie wygląda to pudlocoś :evil_lol: [url]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/pudlocos11/DSC_5683copy.jpg[/url] - aniołeczki :loveu:
  8. [quote name='zmierzchnica']Tak jak patrzę na zdjęcia, to chyba Hexa wielkości Hery będzie ;) Te, to jakaś plaga chyba, mi też dają max 16 lat i doprowadza mnie to do szewskiej pasji ;) A jak się poważniej ubiorę to wyglądam jak dziecko przebrane za własną matkę... No szlag trafia.[/QUOTE] Hera to kawał psa już ;). Shina przy Hexolinie taki kurdupelek jest, a zawsze Hexa mi się maleńka wydawała (ok. 60cm w kłębie, 24kg). Ja się poważnie nie ubieram :evil_lol:. Ale za to się zaczęłam malować mocniej (kredka ;)) i od razu starzej wyglądam :lol:. Hexa ma dzisiaj jakiś ciężki dzień. Rano naburczała na Shinę, na spacerze miała własne zdanie na temat tego co będzie robić więc wyrywała sobie drzewka i zrywała gałęzie z brzozy, a na koniec jak Shina robiła kupę Hexa do niej zaczęła doskakiwać w celach zabawowych co wywołało u młodej ogólną odrazę i minę miała przezabawną :evil_lol:. Wczoraj Hexa miała fazę na myszy i chyba się sporo przez 15 minut kopania najadła bo po przyjściu do domu nawet pod lodówką nie sterczała - jak barf to i w żywej postaci przejdzie :diabloti:. Swoją drogą te psy są tak różne że dziwię się że daję radę nie dusząc którejś na spacerach - Shina lubi mieć każdy spacer taki sam czyli piłka, leżenie, piłka, leżenie, a Hexa musi mieć non stop coś nowego, nie może zbyt długo robić tego samego bo pójdzie sobie szukać rozrywki. Spacer z Shinuchem to relaks, z Hexą za to ciągłe kombinacje i gimnastyka. Jak bym miała takie dwie Shiny to bym się zanudziła na polu, to takie moje dzisiejsze spacerowe przemyślenia :p.
  9. Łysy Miś :loveu: Ja chodzę z dwoma psami i aparatem, zawsze dajemy radę do czasu pojawienia się zwierzyny łownej :mad:. Na widok psów i ludzi nauczyłam kundle że mają dać się złapać za obroże, zwykle same się podsuwają żebym mogła je przytrzymać bo wtedy bezkarnie mogą mordę wydrzeć ostrzegawczo ;) [B]gops[/B] a dlaczego półzacisków nie używasz jak Misia wyłazi z obroży? Hexolina mi też potrafi łeb z obroży wyjąć ale odkąd dowiedziała się że jednak z półzaciskiem jest problem to już nie próbuje tak często. Czekamy na Basterka :lol:
  10. *Monia*

    Barf

    Jakieś rzygliwe psy macie :lol:. U mnie tylko Shinie się zdarza jak radośnie pobiega po jedzeniu albo jak tata pomiesza kości z papką/wątróbką, a tak to wszystko się przyjmuje bez problemu :). Ja daję oliwę z oliwek na przemian z olejem z pestek winogron i Hexa sierść ma super. Shina niejadek ma gorszą sierść, ale ona oliwę zjada rzadziej bo samej nie ruszy a papki u nas nieczęsto w menu goszczą. [quote name='magdabroy']Ja daję Torce tran. Dostaje codziennie łyżkę do porannego jedzonka. Jak kończy się butelka, to w ten sam sposób dostaje olej z łososia. I tak na przemian: butelka tranu, butelka oleju... ;-)[/QUOTE] A nie za często? Nie za dużo witaminy A? Też by mi pasowało dawać codziennie w nagrodę za połknięcie tabletki na stawy i na jej lepszy poślizg (kapsułki), ale właśnie nie chcę przedobrzyć... Chociaż kiedyś Hexa zeżarła całe opakowanie (dowiedziałam się o tym po jakimś miesiącu :mad:) i nic jej nie było, poza zwiększonym sprytem w kolejnych kradzieżach :diabloti:
  11. [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]szczęśliwy pies to pies z zapchaną mordą i wytarzany w chociażby błocie ;) tak jakoś mi się skojarzyło ;) [/B][/COLOR][/FONT] [IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/puma1jpg.gif[/IMG] [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6828.jpg[/IMG][/QUOTE] Hexa tarza się tylko w czystej suchej trawie, na szczęście :evil_lol: Pasuje mi do moich ulubionych butów :multi: :evil_lol: [quote name='Unbelievable']kobieto jakie ty masz problemy, i tak cię prawie nie ma :diabloti: musiałabyś mi dać jakieś fotki "przed" do porównania :grins:[/QUOTE] Niestety dieta tucząca nie działa :shake: Nie mam swoich fot prawie wcale, focę to ja ale nie mnie :p [quote name='Agnes']dobsz ze to ja robilam zdjecia:diabloti: bo by byly jeszcze licytacje ktora mlodziej wyglada:lol::lol: swoja droga zapomnialam juz o tych fotach:evil_lol:[/QUOTE] Niestety na moje nie zdążyłaś się załapać, bo zanim wyciągnęłam aparat to już wróciłyście :mad: Musiałam posegregować trochę fotki żeby zgrać na płytę i odnalazłam ;) [quote name='Agnes']w mojej galerii gdzies sa :evil_lol: toz tu wrzucac nie bede:eviltong:[/QUOTE] Wrzucaj, nie krępuj się :razz:
  12. *Monia*

    Barf

    Mi Shina trochę przybrała na początku barfowania (po przejściu z karmy), a teraz przy tej samej ilości jedzenia wygląda jak szkieletor i nie chce przytyć. Hexa chyba też przybrała w talii, odrobinę zrzuciła i teraz usiłuję pozbyć się reszty tłuszczu z żeber.
  13. To czekam na fotki, ale niestety następnym razem jak dorwę komputer będę podziwiać łysą Misię... I gratulacje dla Basterka :multi:
  14. [quote name='evel']No dobra, to już wiem, czemu niektórzy nie mogą uwierzyć, żeś pełnoletnia, koleżanko :evil_lol: ;) [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6426.jpg[/URL] jedna lepsza od drugiej, hahaha :lol:[/QUOTE] W pracy też się ze mnie zgrywają :evil_lol: Oglądam fotki kundli ('tylko' 500 ich jest :razz:) i na co drugim mają bardzo mądre wyrazy pysków, siedzę i się cieszę do monitora :loveu: [quote name='Unbelievable']a nie dziewczynko? :evil_lol: Monia, zmieniłaś się mocno odkąd cię widziałam ostatnio :diabloti: ale na lepsze ;)[/QUOTE] I tak byłam tu bardziej dorosło ubrana, dzisiaj np. byłam w pracy w bluzie z myszką Miki :cool3:. Obiecałam że jeszcze w tym tygodniu założę różowy sweterek i zrobię 2 kucyki :p (no dobra, ze sweterkiem trochę przesadziłam :evil_lol:) Ale że co? Dorosłam trochę? :evil_lol: Schudłam na pewno, tylko tyłek został taki sam jak był i teraz nie pasuje do nóg :diabloti: Ha, już wiem co się zmieniło, bycie singielką mi służy :lol: :multi: [SIZE=1][COLOR=yellow]Zdjęcia mnie są z dnia kiedy definitywnie nasze drogi z byłym się rozeszły ;)[/COLOR][/SIZE]
  15. *Monia*

    Barf

    U mnie rodzina wytrzymała 2 dni, ale moje psice i tak niespecjalnie odczuwają zmiany jedzenia więc nie upierałam się przy zabawie w zatruwanie powietrza ;). 8 dni powinno wystarczyć, Zu na pewno się ucieszy że coś nowego jej rzucisz :lol:. A co następne w menu? :cool3: Dałam dzisiaj kundlom świnkę bo ostatnio non stop na różnym drobiu i podrobach wołowych/drobiowych i Hexa tak łapy od kości odsuwała żeby przypadkiem jej nie dotknąć że później biedna wstać z tego rozkroku nie mogła jak jej oliwy do michy wlewałam :evil_lol:. Dajecie psiakom tran? Hexa uwielbia i nie wiem jak często mogę jej dawać żeby nie przedobrzyć...
  16. Bo Hexa jest paskuda kochana :loveu:. Teraz powinnam jej fotkę strzelić bo spóźniam się z kolacją już 20 minut, ostentacyjnie ją olewam a tata wyjechał i jest na mnie skazana :diabloti: Pogrzebałam jeszcze w fotkach i znalazłam spacerowe, wyjątkowo ze mną fotki. Oczywiście robione przez Agnes, która próbowała się dogadać z moim poprzestawianym aparatem ;) Zniżanie się do poziomu psiego [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Hexa%20i%20ja/DSC_6616.jpg[/img] a tu ja jak zwykle wielce fotogeniczna :evil_lol::evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Hexa%20i%20ja/DSC_6614.jpg[/img] I bonusowo Azula :loveu::loveu: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Hexa%20i%20ja/DSC_6589.jpg[/img] Zauważyłam że włosy mam jakieś dziwne na fotkach, kolor chyba zmieniłam na zimę na ciemniejszy :lol:
  17. motylem byłam... [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6457.jpg[/IMG] ale przytyłam i tyłka z ziemi nie odrywam... [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6838.jpg[/IMG] [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6828.jpg[/IMG] jeden z nielicznych momentów kiedy Hexa leży na spacerze i nic nie kombinuje [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6827.jpg[/IMG] i pozdrawiamy odwiedzających ;) [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6849.jpg[/IMG] Koniec :)
  18. U Hexy głupie pomysły tak łatwo nie wietrzeją :lol: Jak bym miała 4 psy z różnymi odchyłami w tej chwili to bym w wariatkowie wylądowała :evil_lol: No i kilka zdjęć zmniejszyłam korzystając z nieobecności brata. Jakieś takie losowo wybrane z ostatnich dwóch miesięcy ;). Psy dwa - jeden wraca z piłką drugi czeka na rzut [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6426.jpg[/img] polowanie na piłkę [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6866.jpg[/img] prężymy się bo może wróg się gdzieś w krzakach czai :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6834.jpg[/img] szczęśliwy pies to pies z zapchaną mordą :loveu: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6453.jpg[/img]
  19. O Miś już ubrana elegantka :lol:. Też się zastanawiam czy już młodej nie zacząć ubierać bo ją pozbawiłam podszerstka.. Ciekawy kolor tych szelek ;). A psiska jakie zadowolone :lol: I jak tam Basterek? Próbowałaś z miksowaniem?
  20. *Monia*

    Barf

    Tak sobie czytam i stwierdzam że Shina ma chyba nadmiar wit. C bo wczoraj podstępem podprowadziła mi ogórka z talerza :evil_lol:. Dodam że nie należy do żarłoków i złodziei, za warzywami specjalnie nie przepada a z talerza zostawionego na łóżku nawet kanapki nie zje ;). Hexa za to mizerię polubiła kiedyś jak w gościach dorwała miskę zostawioną nieopatrznie na szafce w kuchni (bo pies warzyw nie ukradnie :evil_lol:). I nabrałam ochoty na pomidory z jogurtem naturalnym, sosem greckim i fetą :p
  21. Z dwoma psami zawsze weselej, chociaż z Hexą jak była szczylem miałam więcej problemów niż z nimi dwoma w tej chwili, to były czasy... Np. ganianie psa bo zdechłego szczura nosił w paszczy, ganianie psa bo jakiemuś facetowi zakosił szczotkę (facet dzień wcześniej stwarzał mi problemy że w ogóle z psem wychodzę jak on schody robi przed klatką :mad:), proszenie psa żeby wróciła do domu, proszenie żeby do mnie podeszła bo chcę zapiąć jej smycz, itp. Shina zdecydowanie spokojniejsza i grzeczniejsza była, ale przez to i nudniejsza :p. Obszczekiwanie u Hexy też było przez moment, ale udało się skutecznie (mam nadzieję) z łebka wybić, chociaż na smyczy zdarza jej się wydrzeć na pijaka, szalone dziecko bądź natręta. Zdjęcia niebawem jak wetknę jakoś kartę do brata komputera, mój komp na razie niesprawny bo sprzedawca od dysku (z allegro) poleciał w kulki i po wpłaceniu kasy się nie odzywa :angryy:
  22. [quote name='Agnes']On ma chyba 13 lat nie znam psa ktory ma zdrowa watrobe w tym wieku prawde mowiac. Co do papki niech sie gops wypowie, ale wiemy ze sa psy co papki nie rusza. Na dobra sprawe moglby jesc same wazywa z miesem.[/QUOTE] Ja znam, jedyne co to chyba stawy się popsuły ;). Wiem co to pies niejadek niestety i ile się trzeba nagimnastykować przy nim i wiem też co to pies zjadający za dwóch jak nikt nie patrzy :cool1:. A może jakiś smaczny sosik, np. z gotowanych serc do papki mięsno-warzywno-makaronowej?
  23. [quote name='Agnes']Baster to francuski piesek hehehe rozpieszczony jak nic;) obawiam sie, ze makaron tu nic nie zdziala ;) Monia chcesz Basterowi watrobe rozsadzic? ;) olej a juz zapewne nie z ryb nie nadaje sie raczej dla staruszkow z chora watroba, to jest za tluste.[/QUOTE] Nie pomyślałam że wątrobę ma chorą... A oliwa z oliwek też nie? Czosnek w takim wypadku też odpada. Ja bym miksowała wszystko na jednolitą papkę, oczywiście mięsa więcej niż wypełniacza żeby czuł mięcho ;) [quote name='motyleqq']pytali, normalnie podałam warszawski i wet tego nie sprawdził :cool3:[/QUOTE] To farta masz :eviltong:
  24. [quote name='motyleqq']a ja nie mam meldunku, nikt mnie o nic nie pytał :D[/QUOTE] Jak chipowałam Hexę to też brat dowód pokazywał. Nie pytali o adres? :razz: [quote name='gops']wiesz co on potrafi wybrać , wszystko co dodaje jako wypełniacz jest w mega ciapce, rozgotowane jedynie nie daję kaszy bo to mu nie służy , ale wszelkie makarony,ryże czy płatki kukurydziane nawet ostatnio próbowałam rozmoczyć i z mięsem podać , on zostawia bardzo dużo wypełniacza a je same warzywa z mięsem , dłuuugo siedzi nad miską aż wybierze . no nic, jadą do nas już puszki pewnie we wtorek będą , puszkę łatwiej będzie zmieszać żeby nie mógł wybrać . Miśce za to żaden wypełniacz nie przeszkadza, bo obojętnie ile bym dała wszystko zje :roll:[B] mój grubasek[/B] :lol:[/QUOTE] I w końcu się przyznałaś :diabloti::eviltong: Mój grubasek też wszystko zjada z michy a brzuchol rośnie :mad: Może mięso mu na mniejsze kawałki pokrój? Albo zmiksuj wszystko i polej oliwą albo olejem z ryby :cool3:. U mnie kiedyś podziałało dodanie odrobinki czosnku (blee) do warzyw jak nie miałam podrobów i też michy wyczyściły.
  25. *Monia*

    Barf

    Dawno mnie tu nie było.. Ciekawa dyskusja o tych truciznach, ale odkąd spanikowana, roztrzęsiona, ze łzami w oczach leciałam do weta bo Hexa zjadła paczkę rodzynek w czekoladzie a woda utleniona z solą bardzo jej posmakowały i ani myślała ich zwrócić, trochę inaczej już na to patrzę :lol:. Miałam ze sobą jakiś tekst wydrukowany o tym jaka ilość na kg może psu zaszkodzić, wet podliczył i wyszło że Hexolina przeżyje, wodę utlenioną z solą też przeżyje :evil_lol:. Ile zjadła czekolady nie zliczę. Za to pomidor nawet w niewielkiej ilości powoduje u niej sraczkę :roll:. Ostatnio byłam bliska obłędu, bo psy (głównie Hexa) wydalały białe kawałki czegoś. Głowiłam się co to, ale z braku narzędzi nie mogłam się temu przyjrzeć. Pierwsza myśl - kości, więc następnego dnia papka. Niestety znowu "kości" się pojawiły, więc myślałam że już strasznie źle i z barfa zrezygnować trzeba skoro zalegają w jelitach. Ale pojechałam na spacer, po psie trzeba było sprzątnąć i eureka - to kawałki orzechów :mdleje:. Miałam z siebie niezły ubaw. Nie myślałam że rodzinkę przekonam do surowizny, ale jak mają porównanie ilości kudłów w domu, apetytu Shiny i wyglądu na karmie i na surowym to chyba widzą co im lepiej służy :lol:. Jedyna rzecz której nawet Hexa nie ruszy to kura rosołowa, mój nie trafiony pomysł :cool1:
×
×
  • Create New...