Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. No to krótko teraz i na temat - koty zawarły pakt o nieagresji, czyli z górki. Mam minimum 1 (do 3) telefon dziennie o postępach i o każdym kroku kocisk :cool3:. [SIZE=1]Ale niestety im więcej o niej słucham tym mi żal serce mocniej ściska że w tak bardzo nieodpowiednim momencie mi na drodze mała stanęła i nawet nie miałam możliwości powalczyć o jej zostanie na stałe :-([/SIZE]. Jedno jest pewne - dom ma suuper, już nawet sterylka zaplanowana i początki planowania pierwszego spaceru na wiosnę :evil_lol: (a nie jak była najpierw mowa za kilka tygodni ;)). Boi się nowy pańcio przychówku :diabloti:. W tym tygodniu jadę kociuchy odwiedzić :multi:. A, i nowe imię bo długich i burzliwych dyskusjach wybraliśmy - Jaga(zwana Jagusią :loveu:). Od Baby Jagi oczywiście :evil_lol:. I zachorowałam na kota, głupia ja :bigcry::wallbash::wallbash: Na szczęście kota mi nikt nie wyda bo dwa psy morderczo na widok kotów się plują okazując jak bardzo chcą się pozornie pozbyć rywala poprzez rozszarpanie, a znaleźć zdarza mi się raz na 10 lat i tylko wtedy bez świadków i wyrzutów mogę sobie kocisko rzucić psom na zaślinienie :p. Swoją drogą kot to by była kość niezgody bo Shi by go dotknąć nie dała, nawet Hexa by pomyśleć o pościgu nie mogła bo malutki piesek raz dwa by czarnuchowi z główki głupoty wybiła :loveu:
  2. Shina w komplecie: [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7243.jpg[/IMG]
  3. [quote name='paulaa.'][URL]http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Lupine-obroza-1-30-50cm-Doggie-Dreams/1056[/URL] cudo:loveu:[/QUOTE] Na żywo jeszcze ładniejsze, i tak bardzo brudu nie widać :cool3: Moje małe w komplecie od taks [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7243.jpg[/IMG]
  4. [quote name='rashelek']Moja też się nauczyła z guardów wychodzić, z szorków jeszcze nie potrafi ;) [B]Wszystko zależy od psa[/B][/QUOTE] Dokładnie ;). Dla równowagi moja druga suńka nie wyjdzie nawet z za luźnej obroży :)
  5. [quote name='Vailet']Mój wyślizgiwał się ze zwykłych przy weterynarzu :evil_lol: kupiłam mu GUARDY i polecam, [B]pies nie ma prawa się wyślizgnąć[/B], nie obcierają psa-szczególnie pach czego niemożna powiedzieć o zwykłych szelkach, ani nie krępują ruchów psa. zamówiłam też guardy z rogz'a. Jak na razie Toffi ma takie :[/QUOTE] Z tym "nie ma prawa" trochę przesadziłaś, bo moja sucz w obliczu strachu nie wyjdzie jedynie z półkolczatki i mocno zaciśniętego półzacisku a tak każde szelki czy obroża nie są w stanie jej zatrzymać ;). Owszem, nie każdy pies z guardów wyjdzie, ale są egzemplarze sprytniejsze.
  6. [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/04122011-031.jpg[/URL] - ona jest przecudowna :loveu: Małe chomiki też fajne ;) [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/02%2012%202011/02122011-340.jpg[/url] - ta ma ciekawie podbite oko :loveu: ale białe jest niepraktyczne, po czyszczeniu białego kota ze smaru powiedziałam bieli 'nie' :p
  7. [URL]http://img163.imageshack.us/img163/3452/dsc02494g.jpg[/URL] - jakie kochane maleństwo, jak niewinny szczeniaczek wyszedł na tym zdjęciu :loveu: Basterek dzielnie Misi towarzyszy i doły nawet kopie spryciarz :lol: Misia tak jak Shina - wszędzie z piłką :lol:
  8. *Monia*

    Barf

    Marchewki Hexa nie może bo się biała robi, a jabłek nie mam. Robię dzisiaj wyprawę po buraki bo są najchętniej zjadane przez moje psiska, nawet bez dodatków i dosmaczania :lol:
  9. *Monia*

    Barf

    U nas jutro święto - psy na wyraźne życzenie taty dostaną warzywa :cool3:. Hexa z powodu diety mięsno-nabiałowej zaczęła kraść jedzenie nawet jak 3 osoby stoją tuż obok :mad: (jakby wcześniej wcale nie kradła :evil_lol:). Tylko mam problem co im dać, bo w sumie mam tylko szpinak, paprykę i brokuły a to mało jak na 2 posiłki rozłożone na 2 psy... Tak wyczytałam że serc nie wlicza się do podrobów, więc wychodzi na to że moje psy podrobów na oczy nie widziały dłużej niż warzyw, bo właśnie serca dostawały na podrobowy posiłek dosyć często :roll:. Na szczęście mam nerki wołowe i im przyrządzę z warzywkami.
  10. Teraz będzie historia długa i tylko dla wytrwałych :p. Zaczynając od dnia wczorajszego jak już wspominałam kocica jest bardzo przytulasta. Tak bardzo że spała mi we włosach, mruczała i dodatkowo robiła co jakiś czas masaż głowy. Nie wyspałam się bo co jakiś czas próbowała mi się dostać do twarzy zimnym nochalem i długimi wąsami :mad:. Shina spała w klatce. O 5.24 miałam pobudkę łaskoczącymi wąsiskami, za 11 minut musiałam wstać a myślałam że jeszcze ze 2 godzinki chociaż mi nocy zostało... Rano pobudka, siusiu, śniadanko, piciu, ja się ogarnęłam, też zjadłam i na pożegnanie postanowiłam Shinę z kicią (pozytywnie nastawioną) skonfrontować bez bariery w postaci klatki, mając do dyspozycji tylko obrożę. I stał się cud - Shina z kićką tak sobie przypadły do gustu że były ze 3 minuty oblizywania i ocierania się :loveu:. Kićka zachwycona, Shina również. Na moment Shi została bez 'trzymanki' bo musiałam kota i torebkę chwycić i nic, zero instynktu morderczego ani upierdliwości czy nachalności :multi:. Niestety ku ogromnej rozpaczy i płaczu Shinucha kota zabrać musiałam i wyruszyłyśmy w podróż (na rączkach) samochodem a następnie autobusem. Minęło nam szybko i bezboleśnie. Przed budynkiem pracy mej spotkałyśmy miłą panią która zainteresowała się kotkiem, ale po moim zapewnieniu że na ulicę nie wywalę i dom już zaklepany odetchnęła z ulgą. Po wejściu do pracy spotkałam się z dezaprobatą, co mnie oczywiście nie dotknęło wielce ;). Szef stwierdził że chyba coś mi z główką szwankuje, ale jakoś gładko przeszedł argument że znalazłam i nie mam serca wyrzucić, a po południu kot jedzie do domu który zaklepałam od razu po jego znalezieniu. I tak oto kot zaczął swoją nową pracę - stał się kotem policyjnym :evil_lol:. Początek dnia jak zawsze szybki i pracowity, wszystko kićka mi pomagała robić a koledzy wpadali się ze mnie ponabijać, co mnie akurat nie rusza :p. Później nastał cięższy czas bo wyjechałam na prawie 2 godziny i wróciłam drżąc co zastanę. Na szczęście nic nie nabroiła. Po zabawie i jedzonku przyniosłam piasek (miauczała i się zorientowałam że czegoś chce), mała załatwiła potrzeby i na 2 kolejne godziny spała na stercie dokumentów :loveu::loveu:. Później spała mi na karku na co komentarzy już zabrakło, jedynie spojrzenia z politowaniem :diabloti:. Ale dosyć już o ciężkiej pracy kota i przejdę od razu do powitania z nowym kumplem. Otóż weszłam z kićką i postanowiłam przywitać ją z kotem z moich rąk. I błąd bo mała prawie dorosłego kocura zeżarła :-o. Na psy kociczka zareagowała ładnie, a kot wzbudził u niej jakąś dziwną odrazę i wcale się z nim zadawać nie chciała. Dopiero po trzech godzinach były próby zabawy ze strony kota, ale mała wolała zabawkę. Teraz sobie każde w swoim kącie odpoczywa i mamy nadzieję że jakoś się między nimi ułoży :lol:. Ta kićka zupełnie bezstresowa jest, wszędzie się odnajduje i nie ma problemów z nie jedzeniem czy nie załatwianiem się w nowym miejscu, kot ideał jak dla mnie :loveu::loveu:. Zażądałam zdjęć i jutro będę molestować o odwiedziny u maleńkiej mojej słodzinki :loveu: The end, jak coś mi się ciekawego przypomni to dopiszę, ale w krótszej wersji dla leniwych :evil_lol:
  11. Jakiś taki oswojony i bardzo mruczący. Mam nadzieję że z Patem się polubią to znajomy będzie miał dwa pieszczochy naramienne :)
  12. Ok, nie będę mu mieszać w żołądku i zostaniemy przy psim żarełku, a szynki czy kiełbasy to i ja raczej nie jadam bo nie lubię ;). Ciekawe ile rano będę miała małych kupek :cool3:. Już się kot najadł, plecy mi wymasował a teraz ja idę spać. Karmy mam na jutro rano, a później nowy kumpel mu działkę kociego papu odpali :lol:
  13. :loveu::loveu: [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/DSC_7287.jpg[/IMG]
  14. On chce ode mnie cyca i włosy mam już wyssane i zaplute, po szyi mnie wącha :shock:. A jak do twarzy się pcha, a jaki brudny i śmierdzący jest :mdleje:
  15. Kuraka nie mam - dzisiaj cielęcina... Ale odnalazłam drobniutką karmę z rybą (próbkę) i kocisko wszamało prawie połowę a resztą się bawi na biurku :)
  16. Za szybko wysłałam a nie mogę zedytować.. Suczyska robią cyrk z tańcami i śpiewami, Shina naburmuszona, Hexa na maxa stres... A co z kotem będzie - się muszę ładnie postarać i będzie miał super domek u wielbiciela kociastych i dodatkowo w pakiecie dostanie kumpla do szaleństw :loveu:. Kumpel wykastrowany młody jegomość ;). Jutro jedziemy się pokazać i poznać - to by była super adopcja i proszę mi kciuki trzymać za powodzenie akcji :cool3:. Druga ewentualność to kolega z pracy który wstępnie zastanawia się nad kotem i w razie czego jak by się kociska nie dogadały tą ewentualność będę brać pod uwagę :p. EDIT: A tylko jeden telefon wykonałam do znajomego który absolutnie drugiego kota nie chciał ;)
  17. Sobie siedział pod samochodem na parkingu przy ulicy - szliśmy na spacer i coś miauczało, wracaliśmy i znowu coś się darło denerwując Hexę więc na to coś zapolowałam z Shiną wysyłając Hexolinę w cholerę do domu z bratem i oto mam kota.
  18. Nie wiedziałam że koty lubią herbatę z cytryną, a ja niegościnna mu nie zaproponowałam... Teraz dręczy Shinę przez ścianę klatki (Shi je kość) więc mam sekundę wytchnienia. Później nie przespana noc z psio kocimi koncertami i do pracy z kotem żeby go psy nie zeżarły.........
  19. Trzymam kciuki! Dajcie mi szybką instrukcję obsługi kota bo przed momentem weszłam w posiadanie takowego i kompletnie nie wiem co z tym fantem zrobić.... :roll: Psia karma na już może być czy lepiej ser biały albo mięcho? Jutro nie ma wyjścia i ze mną do pracy idzie - już widzę wypowiedzenie :shake:, ale dopiero po południu mam wizytę przed oddaniem w znajome ręce...
  20. no i jak bym miała mało problemów :grab::help1: [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7277.jpg[/IMG]
  21. Jedna z naszych obróżek: (nie wiem dlaczego ale obydwie kundlice schylają w niej głowę na fotkach :evil_lol:) Hexa [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7238.jpg[/IMG] i Shina [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7244.jpg[/IMG] Dziękujemy taks :loveu::loveu:
  22. Jedna z naszych obróżek z taksowego bazarku: na Hexolinie [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7234.jpg[/IMG] [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7232.jpg[/IMG] i przymierzyłam Shinie ale za szeroka na tego łysego chudzielca [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7242.jpg[/IMG] Resztą się pochwalę kiedy indziej :)
  23. Na szczęście mam tylko dwa kundle, bo z większą ilością to bym nie nadążyła do weta ganiać - znając moje szczęście to by razem chorowały na dziwne przypadłości. Pomijam kwestię finansową bo na psy kasa znaleźć się musi ;). Shina wyglądała w pewnym momencie tak [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7267.jpg[/img] A tak sobie leniuchuje zabijając nudę :loveu: [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7208.jpg[/IMG] [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7210.jpg[/IMG] więzień w klatce :p [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/obroze%201-12-11/DSC_7226.jpg[/IMG]
  24. [quote name='justika']Jestem pod wrażeniem niektórych kolekcji, naprawdę niektóre psiaki to mają nie lada dylemat, którą obróżkę włożyć na spacer:) I w związku z tym, mam do Was pytanie, czy można kupić 8m taśmę (smycz automatyczną) dla psa do 35 kg? Szukam i nie mogę nigdzie znaleźć, a moja sucz waży ok.20kg i niestety ma dość silne zrywy, gdy widzi kota, czy kurę. Boję się, że smycze przeznaczone dla psów do 25kg mogą tego nie wytrzymać, a te do 50 kg będą za ciężkie. Będę wdzięczna za wszelaką pomoc:)[/QUOTE] Jak ma zrywy to bierz do 50kg - mam linkę 8m dla 17kg psicy i nie narzekam ;). Na początku była ciężka, ale później przywykłam. Ten fiolet Trixie świetny jest :lol:. Dawno mnie tu nie było, ale i tak nie spowodowało to uleczenia z kupowania obróżek :shake:
  25. Nie, kundle nie chorują, a jak im cokolwiek dolega to same się wyleczą, a i szczepić nie trzeba bo mają naturalną odporność :cool3: No i moja łamaga na zachętę :razz: [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pozna%20jesien/DSC_7131.jpg[/IMG] [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pozna%20jesien/DSC_7159.jpg[/IMG] i prawie jamnik :lol: [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/pozna%20jesien/DSC_7093.jpg[/IMG] Mam mało zmniejszonych więc będę po kilka wrzucać ;)
×
×
  • Create New...