Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. *Monia*

    Barf

    Ja się właśnie zastanawiam nad tym co wrzucić do papki bo w sumie poza gruszką znalezioną pod drzewem, jabłkiem znalezionym pod drugim drzewem i szpinakiem w zamrażarce nie mam nic ciekawego, nawet podrobów żadnych :roll:. Alternatywą jest jeszcze ser biały z jogurtem i jajkiem albo konina którą podejrzewam o sprawstwo rzadkiej kupy u Shiny. Tak w ogóle to przestały kupy ze mną na spacerach popołudniowych i wieczornych robić i jakoś tak mi dziwnie jak nie mogę skontrolować cóż z psów wychodzi :evil_lol:. A komarów też mamy dużo, psy tak pogryzione że pyski mają w bąblach :shake:. Ja się dokładnie pryskam i dzięki temu mogę z psiakami postać spokojnie czy posiedzieć rzucając piłeczkę po południu na polu ;)
  2. Dzięki :). Waga akurat mi nie przeszkadza, aby się tylko nie rozwaliła jak Shina będzie chciała wejść przez "zamknięte" drzwi jak do obecnego transportera czasem :evil_lol:. Gorzej z tą wielkością, bo mając w każdym kącie pokoju psie łóżeczka (sztuk trzy) plus niemały transporter jakoś miejsca mało na większe 'graty'... Ale chyba wezmę ten niebieski jak stabilniejszy. EDIT: Wymierzyłam i jakaś mała mi się wydaje ta 91x64x64... Materacyk Shiny ma podobne wymiary i głowa jej zwisa jak śpi, wyprostowana zajmuje prawie cały a Hexa większa jest... Przemeblowanie się szykuje większe.. Większa klatka ma 102x70x70 i chyba będzie lepsza, jak myślicie? Na chwilę obecną wyłącznie do użytku domowego.
  3. Podłączę się do tematu, bo nie wiem którą klatkę wybrać... Mam plastikowy transporter, jeden pies mieści się w nim bez problemu, ale dwa już niezbyt. Jako że ostatnio są często burze a Hexa jest cykor to zamykam ją w klatce i nie muszę ganiać za nią po całym domu czy nawet podwórku bo zdarza jej się że i tam szuka schronienia. Ale Shina jako zazdrośnica mała też by chciała wejść bo to w sumie jej klatka i chcę coś im dokupić żeby albo sobie leżały każda w swojej albo na upartego we dwie (ostatnio utknęłyśmy we trzy bo chcąc poprosić Shinę o ustąpienie miejsca Hexolinie weszłam do niej do pasa a za mną Hexa i tak właśnie utknęłyśmy :roll:. Klatka musi być składana, lekka i dająca się upchnąć w kącie, więc padło na materiałową, tylko nie wiem która bo w sumie nie wiadomo czy w przyszłości do czegoś więcej niż do burzy czy fajerwerków posłuży. Się rozpisałam, a teraz dwie klatki nad którymi się zastanawiam. Wielkość mi pasuje bo akurat upchnę obok obecnej zamiast materacyka psiego. Hexa w kłębie ma ok. 60cm, Shina koło 50. Ta XL: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/transporter_namiot/172355[/URL] [IMG]http://media.zooplus.com/bilder/torba/transportowa/first/class/1/300/157202_sunnypet_neu_firstcl_1.jpg[/IMG] Czy taka: [url]http://www.petdreams.pl/KLATKA_TRANSPORTER_DLA_PSA_842_XXL_91x64x64-133.html[/url] [IMG]http://www.petdreams.pl/image_func.php?img=gfx/8bf0386b2972f81bf47aef95f0112075.jpg&maxwidth=356[/IMG] Która lepsza by była?
  4. Tu masz przykładowe jadłospisy dla szczeniaków i dorosłych psów: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/122910-Barf-jadlospisy[/URL]!!! W 7 poście jest szczegółowy opis jak karmić malucha.
  5. *Monia*

    Barf

    Śmieci Hexa nie je od dawna, Shinie też się sporadycznie zdarzało więc nie mam porównania. Może na myszy Hexolina w końcu przestanie polować jak w domu ma mięso bez wykopywania :evil_lol:
  6. Ciekawy efekt na pierwszych dwóch zdjęciach, ale bardziej mi się drugie podoba :)
  7. *Monia*

    Barf

    Hexa zupełnie przestała się trawą interesować, Shina podjada ale już nie tak jakby ją w domu głodzili ;). Ja się cieszę, bo Hexolina potrafiła się zadławić trawą a tak przynajmniej mam trochę mniej stresów na spacerach..
  8. *Monia*

    Barf

    Już wiem dlaczego Shina wcześniej na barfie tak nieładnie pachniała... Psiaki dostały wołowinę i non stop mam wietrzenie pokoju bo Shina chce mnie zagazować :shake:. Dobrze że wołowiny wzięłam niedużo bo by się któraś z nas wykończyła, na szczęście już wiem czego unikać, że też ja do tego dopiero teraz doszłam :oops:. Tata się tak przestraszył że może coś jest z nią nie tak i stwierdził że może im przerwę trzeba zrobić od mięsa skoro Shina się struła (raczej mnie struć chce :evil_lol:), ale udało mi się go przekonać do zmiany tylko rodzaju mięcha a nie rodzaju żywienia. Karma niech sobie czeka na nagłe braki mięsa. A z głodem psim to u mnie jest wieczny problem, bo Hexa ma żołądek bez dna - porcja karmy i ponad kilogram pieczonej karkówki tam wchodzi :diabloti:, więc nie do końca to jest kwestia żywienia. Za to na surowym Hexolina trawy nie rusza i biedna nie bardzo wie co ma robić na wieczornym spacerze bo zawsze sobie trawkę wcinały a teraz im się nie chce :lol:
  9. [quote name='Patik']Wiem, naprawdę dobrze się nim zajmuję . a tak naprawdę sam jest tylko na noc, tak to zawsze ktoś jest polu i siedzi,chciałam go wziąć do domu ,ale ja nie mogę patrzyć jak on siedzi tylko i patrzy an drzwi, drzwi są otwarte więc wchodzi kiedy chce, ale woli siedzieć na polu. Postaram się może spróbuję jeszcze raz ,ale wątpię ,żeby mi się udało.[/QUOTE] Rozumiem że w zimę przy -20 też drzwi otwarte i pies ma możliwość wejścia jak mu łapy zmarzną :cool3:. Rodzina przygotowana już na zasikane dywany/podłogi, pogryzione buty, meble, ściany, na poranne pobudki żeby z psiakiem wyjść, na wspólne uczenie psiaka co wolno a co nie? Niedługo zaczyna się rok szkolny, co wtedy? Rodzice czy dziadek będą psiaka pod Twoją nieobecność wyprowadzać i karmić? Szczeniak je 3-4 razy dziennie, sika co 2 godziny, kupka niewiele rzadziej. Jeśli już całą rodziną zdecydujecie że podołacie wtedy można zacząć się rozglądać za hodowlą, przygotowywać dom na nowego mieszkańca i gromadzić wyprawkę. Szczeniak kosztuje, szczepienia i jedzenie też, w razie choroby- leczenie, więc o pokrywaniu kosztów też musisz z rodzicami porozmawiać. Pamiętaj że Kuba nie młodnieje, jakieś dolegliwości też mu mogą się pojawić i na jego leczenie też będzie kasa potrzebna - 2 psy to podwójny wydatek i musisz z rodzicami ustalić kto to pokryje. Pies to obowiązek, dwa psy to obowiązek podwójny, ale i dwa razy więcej futra do kochania ;)
  10. [quote name='NatiiMar']Frotek wczoraj przeszedł samego siebie. Na spotkaniu z dziećmi w Domu Kultury zaprezentowali z Karoliną taniec z psem. No cóż ja mogę powiedzieć, jeśli nie WOW! Było super:)[/QUOTE] A gdzie filmik :mad: Czy Hera nie ma szelek za bardzo pod pachami? Wygląda jakby jej właziły w pachy... Hery koncentracja świetna :loveu:
  11. *Monia*

    Barf

    Ja za dostawę płaciłam 21zł, moim zdaniem wcale nie tak dużo, kilka zł więcej niż normalnie za kuriera. Późno wracam do domu, jestem niezmotoryzowana, więc dostawa zakupów psich pod drzwi bardzo mi pasuje :lol:. Jedyna wada to cena :cool1:. Dzisiaj psiska jadły jelenia, chyba smakował bo od misek odejść nie chciały :p. Bananem na deser pogardziły, ale mój dar przekonywania sprawił że Hexa zjadła kawałek a Shina jak zawsze musiała zobaczyć czy ja zjem i dopiero się skusiła, musiała się też upewnić że mięcha już nie dam bo ona ma ograniczony żołądek :evil_lol:. Mięcho przyszło nam ładnie zapakowane, zamrożone i nawet ciekawie wygląda. Żołądki zapach mają zniewalający :diabloti:, po kilogramie tata zwątpił w zdrowe żywienie psów i rozmroził jelenia :lol:. Pokarmię psiaki trochę i będę wiedziała czy służy, na pewno smakuje i nawet Shina maruda zjada wszystko bez medytacji ;)
  12. *Monia*

    Aspol

    Widocznie przewrażliwiona jestem :p. Ale konina przy żołądkach wysiada, jak żołądki otworzyłam (zamrożone na kość) to prawie mnie z kuchni wyrzuciło :evil_lol:. Shina zadowolona, a Hexa po dopiero dłuższym zastanowieniu spróbowała tego czegoś cuchnącego :lol:. Nareszcie nie jedzą trawy jak szalone, kupy niestety nie wiem jakie bo nie przyuważyłam kiedy robiły. Jak skończymy żołądki pewnie za jelenia się weźmiemy ;)
  13. [quote name='zmierzchnica']U mnie to zmiennie strasznie, raz przez tydzień Chibi jest w miarę normalna, potem coś jej odbija, ale za to Hera się uspokaja, Frotek śpi non stop - a potem nagle wstaje rano i wszystkich zaczepia... Chyba się zmawiają, kogo kolej, żeby rozróbę robić, bo tak to nuda przecież ;) A widzisz, tak to wychowanie czasem bokiem wychodzi :diabloti: Dobrze, że w ogóle ruszyła, bo to dopiero by było jakby odmówiła - przecież takich rzeczy nie jadamy! :cool3:[/QUOTE] Jak są we czwórkę i każdemu tak by raz w tygodniu odbijało to i tak byś miała większość czasu psie szaleństwa :evil_lol:. Shinuch się mi jakiś spokojny zrobił, ciekawe co za niespodziankę szykuje, bo ona ma wyskoki rzadko ale porządnie... Oj wychodzi nie raz bokiem :evil_lol:. Jedzenia Hexa rzadko odmawia, a jak zobaczy że Shina je to ona też musi. Na szczęście przestały rywalizować o ciastka i szanują mój wybór której dam ;). Kolejny szalony tydzień, do tego wczoraj imprezka była a dzisiaj przed 6 pobudka, do życia przez pierwsze 2 godziny pracy się nie nadawałam :roll:. Później było lepiej ale dostało mi się za leżenie przy biurku :oops:. Po powrocie z imprezki zabrałam psy na spacer i zgasły nam latarnie, żeby nam zbyt nudno nie było :cool3:. Ciemno tak że ledwo chodnik widziałam i zdałam się na Hexę - "Hexolina prowadź do domu". Nawet dobrze jej poszło :lol:
  14. A myślałam że spotkałam jakiegoś dziwnego yorka, bo kilka dni po kąpieli śmierdział :roll:. Wrażliwa na psie zapachy nie jestem, mimo to ten mi przeszkadzał. Swoich psów dawno nie kąpałam, ale one nie mają intensywnego zapachu, nie mają gdzie się wytarzać czy bardzo ubrudzić więc nie potrzebują się myć za często. Nawet łap im nie czuć jak kiedyś, wywietrzały :placz:
  15. [quote name='Maalwi']Ale wygląda na młodą, ! myślałam,ze góra, 3 ;) A tu jest klon [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-_yPUumUUIVA/TZmu-YEJ1sI/AAAAAAAAJwg/QvdyTJjeUX8/s512/_DSC9230.JPG[/URL][/QUOTE] Ona jest młoda duchem i ciałem :lol:. Shina ma 2 lata i nikt by nie powiedział że jest aż 5 lat młodsza od Hexy, szczególnie patrząc jak się zachowują idąc na smyczy - Hexa biega, ciągnie, podskakuje, a młoda spokojnie drepcze przy nodze, rzadziej idzie obok Hexy i ciągnie ;). Klonów Hexolina ma sporo, ale i tak jest niepowtarzalna :p [quote name='zmierzchnica']Uchachane mordki! :) Moim psom też teraz bije, znowu zeszczenięcenie, bo przecież chłodno się zrobiło, to można być upierdliwym, bawić się na środku ulicy i próbować napadać na inne psy .. Czasem wolę jak jest upał, ledwo się toczą i przynajmniej nie miewają idiotycznych pomysłow ;)[/QUOTE] Moje się na szczęście już na spacerach na smyczy nie bawią, ale bywało że obwiązana stałam na chodniku :evil_lol:. Chyba wiosenna głupawka psy ogarnia, tylko Shina musi być inna i ona akurat znormalniała :evil_lol:. Dzisiaj przyszło nam mrożone mięcho, w tym potwornie śmierdzące żołądki wołowe. Jak otworzyłam mało się z wrażenia nie przewróciłam, Shina oszalała na ich punkcie a Hexa zjadła po bliższym obwąchaniu i upewnieniu się że to jadalne - przecież pańcia nie pozwalała nigdy śmierdziuchów ani padliny zjadać :diabloti:
  16. Kiedyś zdjęcia muszą wyjść dobre, kolejne dobre pewnie nieprędko :evil_lol: Hexa w maju skończyła 7 lat, ale mam wrażenie jak by miała 7 miesięcy przez jej szczeniackie wybryki ;)
  17. U nas flexi linka wytrzymywała zrywy, bieganie na max. wyciągniętej smyczy, ciągnięcie jak parowóz i nadal żyje i ma się dobrze. Obroża na zatrzask nie wytrzymała takiego tempa :cool1:. Ale moje psy wa[B]Ż[/B]ą (chyba tak piszemy? ja anglistka i mogę się mylić :p) 24-25 i 18 kg, więc nie jakieś olbrzymy mimo że silne tak że nie raz trzymałam się drzewa żeby większa nie poszła za tropem w las... Mniejszy problem dla porównania miałam z 40kg ONkiem - pies psu nie równy. Dłuższy czas nie używałam automatów, wczoraj młodej przypięłam żeby miała trochę swobody i... szła całą drogę przy nodze, tyle sobie poużywała swobody :roll:. Ale z drugiej strony się cieszę że nauka luźnej smyczy nie poszła w las :lol:.
  18. [quote name='Klaudia M.']Przyznam się do czegoś strasznego: śpię ze swoimi dwoma psami, czasami trzema. I co gorsze dwa czasami leżą głowami na poduszce:D Jest jeszcze coś gorszego, jedna z nich jest na tyle bezczelna, że zabiera mi poduszkę i muszę spać bez;) Cieszę się, że wyrzuciłam to z siebie:)[/QUOTE] A ja się cieszę że nie tylko ja sypiam czasem bez poduszki bo piesek zabrał :evil_lol:. Mi Hexa potrafiła zębami spod głowy wyjąć bo jej się przypomniało że na płaskim niewygodnie :lol:. Młoda niestety na łóżku rzadko sypia.. Ale zdarza się tak że zasnę z Hexą, Shina na swoim posłaniu, a jak się budzę to psy śpią odwrotnie i bywa że widząc czarne futro na wysokości oczu mówię do tej obok "Hexiaku weź ten zadek sprzed mojego nosa" a okazuje się że pod zły adres pretensje kieruję bo czarnuch grzecznie na posłaniu chrapie :evil_lol:
  19. 2 cm na moje kundle to trochę cienko by było... Różowy musi być ładny i chyba coś z różem moim suczom sprawię bo dawno w różu nie śmigały :evil_lol:
  20. [quote name='Ewa&Duffel']Wyobraziłam sobie właśnie Duffla w płaszczyku :evil_lol: Na ulotce jest wspomniane kąpanie psa. Pewnie chodzi głównie o pływanie czy kąpiel z szamponem, ale taka ulewa tez mimo wszystko nieźle psa potrafi zmoczyć...Jutro idę do weterynarza, to się zapytam przy okazji.[/QUOTE] Wcale nie było by tak źle :eviltong:. Hexa chodzi w płaszczyku, mimo że budzi ogólne zainteresowanie i radość :p. U niej płaszcz jest też ze względu na to że nie lubi się wycierać i oszczędzam jej nerwów :lol:
  21. Po ostatnich spacerach w wodzie po kolana i przemoczonych obrożach zaczęłam myśleć nad DD, bo nie lubię prać obróżek a na polne spacery gumowe obroże by były idealne. Tylko jakie wzory? Kompletnie nie mam ochoty na nic nowego ale wyciąganie co chwilę suchych obroży mnie wkurza... [B]ewelinabuck[/B] jakie mają wymiary te obroże? Ładny ten błękit :loveu:
  22. [quote name='Ewa&Duffel']A ja mam takie pytanie...Akurat mija nam termin kolejnego zakroplenia na kleszcze, tylko że od kilku dni non stop pada :roll: I zastanawiam się, czy jest sens psa zakraplać teraz, bo nawet jak wyjdzie na dwór na kilka minut, to wraca cały przemoczony...[/QUOTE] Ja mam na to sposób - po zakropieniu w dni deszczowe psy chodzą (następnego dnia) w płaszczykach/ubrankach i jedyne co moknie to łapy i łepetyny ;). Jak pada i tak po polach nie chodzimy, więc nie mają gdzie 'ciuchów' przemoczyć.
  23. *Monia*

    Aspol

    Tylko nie było wersji z kością tam gdzie kupowałam, była wołowina z chrząstką ale kostnych niestety nie widziałam... Na tych bez kości jest napisane żeby gotować, ale surowe też było ok. Ale konina moim zdaniem śmierdziała końską kupą co moim psiskom odpowiadało bardzo, rodzince mniej :evil_lol:.
  24. *Monia*

    Aspol

    [quote name='kasia_wwa']A czy ktoś może kupował ich produkty w marketach Intermarche albo w L.Eclerc'u? Duża jest różnica w cenie?[/QUOTE] Kupowałam koninę i ceny niewiele się różniły od tych 'internetowych', tylko że w L'eclercu nie płacisz za kuriera i wychodzi taniej ;). Ale niestety wybór marny, jak byłam to była tylko wołowina, cielęcina i konina...
  25. Nie pozabijają się :). Miłych wakacji i ładnej pogody ;). U nas właśnie leje i grzmi... Czekamy na zdjęcia!
×
×
  • Create New...