Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. I co tam z Ariulą?
  2. A nic jej nie wlazło w łapę? Hexa kiedyś kawałek osta miała i kulała i dopiero przy dokładnym obejrzeniu znalazłam.
  3. To na pewno nie jest nic poważnego :). Może sobie trochę obiła łapkę i tyle. Czekamy na zdjęcia łysola :razz:. Jutro przyjdę i sobie pooglądam fotki :cool3:.
  4. Mnie dzisiaj koleś z labkiem wkurzył jak byłam z Aresem na spacerze. Jak kolesia zobaczyłam to złapałam Aresa i kazałam zająć się kijem. Koleś wchodząc na łączkę (i widząc nas) odrazu puścił psa i zajął się oglądaniem gazety :angryy:. Pies ruszył na nas i to ja musiałam zwiewać w wysoką trawę (mam uczulenie na ten rodzaj trawy i wysypki dostaję), żeby piesek mógł sobie biegać po tej niskiej trawce a właściciel iść spokojnie :angryy:. Następnym razem nie będę wspaniałomyślna i nie będę zwiewać. Jak ja miałam psa na smyczy i kontrolę nad nim to i tego samego wymagam od innych. Jak Ares jest bez smyczy i widzę psa to i tak go wołam żeby był blisko mnie.
  5. Szkoda, że nie masz fotek łysej psiulicy. Jak jest mniej owłosiona to nie widać, że jest grubasek. Powiedz Ariuli, że ma przestać się wygłupiać i ma chodzić normalnie :mad:. [QUOTE] 13.09 znowu wybieramy się na wystawę kundelków pod pałać. Może w tym roku wygra? :cool3:[/QUOTE] Aresa wezmę i ten napewno wygra ([SIZE=1]bo konkurencję przegoni [/SIZE]:evil_lol:).
  6. Tak :loveu:. Pamiętam go jak był "malutki", a teraz duży chłop i niedawno został tatą kluseczek gigantów :razz:. Hexa i ja zakochałyśmy się w nim od pierwszego wejrzenia :)
  7. Na polu między wkd opacz a wkd michałowice :). Gdyby nie Paulina to bym nawet nie wiedziała, że mam stawik pod nosem prawie :oops:. A ja wcześniej ganiałam ze dwa kilometry, żeby Hexa sobie łapki w wodzie mogła pomoczyć :roll:.
  8. Śliczna sunia :loveu:. Widać, że mały leniuszek z niej :razz:.
  9. Dzięki :). Właśnie sobie uświadomiłam, że niedługo jesień i trzeba korzystać z ładnej pogody puki jeszcze w miarę ciepło i zielono :razz:. Ale jeszcze miesiąc wakacji mam, więc sobie pokorzystam :razz:. Fajniejsze są zdjęcia wśród zieleni, a nie takie szare... Hexa narazie niechętna do spacerowania, bo kicia i myśli o niej jej spać w nocy nie dały :evil_lol:
  10. Hexa była dwa dni pod jednym dachem z Pumą (kotką współlokatorów mojego chłopaka) i nadal żyje. Wczoraj spała pół dnia, bo deszcz to wróg i na spacerki wychodzić nie chciała :shake:. Dopiero wieczorem było bieganka trochę. Panienki podziwiały się głównie przez szybę w drzwiach, bo bez drzwi się nie dało- Puma zwiewała za łóżko a Hexa chciała się za nią wciskać. Przez szybę była wielka miłość i psiulica pół godziny stała tam nieruchomo. Kicia ma ruję i przynajmniej miała zajęcie z Hexą i nie darła się tak bardzo. Hexi kociej kuwety nawet nie próbowała sprzątać :razz:. Napewno kotów nigdy nie pokocha, ale do jako takiej tolerancji może kiedyś dojdziemy (mam nadzieję). Dawno fotek nie wrzucałam, więc dam kilka ze wspólnego spacerku. Jaszka kopacz [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21721&photoID=1119295[/IMG] Skiper (zakochany w Jaszce :evil_lol:) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21721&photoID=1119296[/IMG] Dokładne badanie przez wybitnych znawców :cool3: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21721&photoID=1119298[/IMG] Piesek okazał się zdrowy i można było się dalej bawić ;) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21721&photoID=1119300[/IMG] [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21721&photoID=1119301[/IMG]
  11. Jak gospodyni zaginęła to ja coś wrzucę :razz: Ariula wpatrzona w pańcię :loveu: [SIZE=1](i kawałek Hexoliny)[/SIZE][IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21721&photoID=1119302[/IMG] I Paulina z Argusiem grubaskiem i Ariulką w tle :) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21721&photoID=1119297[/IMG] Reszta zdjęć to gonitwy w których Aria nie brała udziału akurat. W sumie zrobiłam tylko 10 zdjęć :roll:.
  12. Wróciłam. Staram się nadrabiać zaległości wszędzie, ale nie mam jakoś czasu bo ganiam non stop gdzieś.. Dopiero do domu dotarłam i nie mam czasu nawet fotek zgrać ([SIZE=1]aparat na dole a mi się schodzić nie chce ;))[SIZE=2] Widziałam małe kicie :loveu::loveu:. Kochaniutkie, ale z drugiej strony szkoda ich, bo niepewna ich przyszłość :shake:. Rączki mi opadają :shake:... Hexa sobie grzecznie śpi, chyba się nieźle zmęczyła :cool3:. [/SIZE][/SIZE]
  13. Ok, 18 pasuje bo akurat zdążę i o pocztę zahaczyć. Nie bierz, bo się nadźwigasz a ja jej raczej ubierać nie będę, bo mnie rodzice do Tworek zawiozą :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. A do tego się spłukałam prawie (wczoraj przechodziłam obok zoologika niechcący :roll:- smycz i znowu ciacha na miesiąc :roll:). Sklep z ubraniami też był i nową bluzę sobie sprawiłam. Do tego KFC i wieczorem spotkanie ze znajomymi :roll:. Echhh... Do pracy trzeba iść.... To się wyżaliłam i zaczynam się szykować ;).
  14. Wykopy mam dookoła domu i urwanie głowy.. Z RD wyszła paczka 29.07 i powinna być. Zaraz pójdę na pocztę sprawdzić. Jak nie jest za późno to deklaruję się na spacerek dzisiaj :razz:. Nie miałam jak się wczoraj do kompa dostać i teraz dopiero usiadłam. Na swoje podwórko Hexi narazie nie będzie wychodziła, żeby panów nie pozjadała (albo oni jej :evil_lol:). Mój brat zrobił postęp i z nią za ogrodzenioe wyszedł z własnej woli dzisiaj :-o.
  15. Udała by się bardziej jak bym nie musiała prawie cały czas w kurtce ganiać :roll:. Mam nadzieję, że okaże się, że zaginęła tylko na chwilę i do mnie jednak dotrze. Tu na poczcie jej nie ma. Pani (czy pan :roll:) z RD ma jutro reklamować jak już będzie można. Będę czekać na maila od nich. A tak ładnie miałam ułożony plan przeciw czepianiu się rodziców. Chociaż walizki przy nich nie rozpakowywałam i może się uda wkręcić jak mi niedługo przyjdzie paczka :razz:. Tam paie akcesoria niezbyt ciekawe były. A to co mi się podobało to na nasze jakieś 200 zł było (obroża :crazyeye:). Szelki zwyczajne były i nie odpowiadały mi jakoś. Za to ciasteczek prawie kilogram Hexi przywiozłam :evil_lol:. Tylko na spacerze wolała zapachy niż ciasteczka i wylądowała na smyczy. Bez pobiegała z minutę i musiałam ją ganiać bo ogłuchła :angryy::mad:. Więcej niż na trzy dni już nie wyjadę..
  16. Zimno i nawet w morzu nie popływaliśmy :placz:. Pojutrze się postaram wykroić trochę czasu wolnego od mojego marudy. Teraz mi jęczy, że na forum siedzę zamiast z nim. Ale ponad dwa tygodnie razem 24 na dobę to i tak dużo było. Obydwoje żyjemy, nikt nie został ranny :evil_lol:. Wczoraj minęło dwa tygodnie odkąd niby zostało wysłane. Podobno wysłali i jutro dostanę jakieś info o tym cóż się stało. Wzięłam za pobraniem, bo pierwszy raz tam zamawiałam. Na kleszcze obroża i kropelki również wysłane 4.08 przyszły 8, ale dzisiaj odebrałam bo nikt nie miał czasu lecieć na pocztę. Pytałam panią o paczkę i powiedziała że nic więcej dla mnie nie było :shake:. A ja tak czekałam :roll:... Dzisiaj nawet o 9 poleciałam na pocztę żeby się dowiedzieć że ona od 14 :mad:. Uroki mieszkania na wsi (prawie wsi ;) ).
  17. [quote name='Rinuś'][B][I]wyjechałaś bez pożegnania?:mad:[/I][/B][/QUOTE] Żegnałam się zdjęciami :eviltong::eviltong:. Wróciłam i teraz się witam :multi:. Ciepło w tej Polsce jest. Hexiorkowi się o mało doopka nie urwała jak mnie zobaczyła. Jak wyjeżdżałam to tak wyła że dłuugo ją słyszałam i pobeczałam się aż :oops:. [quote name='Katarama'] Cześć :smile: Patrze i własnym oczom nie wierze. Toż to Betowen mojego chłopaka, tyle że w wydaniu Damskim :-D czyli pani Betowenowa ;-) Powiedz mi prosze co to za psiak jest w ogóle, bo my do tej pory nie wiemy :smile: Śliczności :smile: Pozdrawiami gwarantuję, że będę tu wpadać:smile:[/QUOTE] Hexolina (jeśli o nią chodzi) jest z podostrołęckiej wioski, mieszkała sobie w budzie z mamą i dwoma braćmi (z 8 rodzeństwa tyle tylko widziałam, a reszta nie wiem), oddali mi ją jak miała jakieś 6 tygodni. Mam ją już ponad 4 lata (jak ten czas szybko leci..). Lala (cockerka) była gościnnie przez tydzień. A może jakieś zdjęcie Betowena? [quote name='puchu'] I jak tam było w Norwegii? Co powiesz na spacerek na dniach w Opaczy?[/QUOTE] Zimno było :roll: a ja ciepło lubię.. Nie wiem czy chłopaka wyciągnę.. Dzisiaj chcę mu pokazać ten stawik na polach i jak mu się spodoba to jakoś jutro czy pojutrze możemy się przespacerować. W piątek znowu wyjeżdżamy, ale tylko na weekend. W poniedziałek do Aresa idę po dwóch miesiącach odpoczynku. Komplet RD nie dotarł :placz::placz:. Polecieli w kulki jednym słowem :shake:.
  18. Słodka zabawa trzech świnek :diabloti::loveu::loveu::loveu:. A jak czwarta dołączy to powłoczek nie starczy :evil_lol::evil_lol:
  19. U nas w zimie jakiś psi podbiegacz niezdrowo zainteresowany Hexą mnie uświadomił, że pierwsza cieczka się jej zaczęła :roll:. A ona na śnieg nakręcona i zero zainteresowania czymkolwiek innym. Ale chodziła na lince. Lepiej nie ryzykować. Kiedyś byliśmy nad morzem ze znajomymi i mieli oni dobrze wyszkoloną ONkę (posłuszna i kochana :loveu:). Dostała cieczki, ale właściciele stwierdzili, że trzeba puścić żeby pobiegała trochę. Niestety uciekła za psem, co jej się wcześniej nie zdarzało :shake:. Hormony zwyciężyły posłuszeństwo.. Na szczęście następnego dnia właściciel ją złapał jak przebiegała przez mostek. Ale mi to dało lekcję (a młoda wtedy byłam) i wiem, że z suczką w czasie cieczki może być różnie, instynkt może zwyciężyć..
  20. Palaczki niedobre :mad::mad:. Wpadłam was odwiedzić, a wy tu jakieś niecne plany snujecie łobuzice. Ja mam wannę i w niej wolę się odmoczyć niż w jakimś bagnie, ale diabły widocznie lubią tak :razz::eviltong::eviltong:.
  21. Mi się zawsze marzyła gromadka.. Ale mam swoją rozpuszczoną jedynaczkę, która kocha inne psy, ale z daleka od zabawek, żarcia i mojego pokoju :roll:. Kiedyś zawsze stadko się za mną szwendało i żaden nie był mój :evil_lol:. Dzisiaj panu udało się odwołać jaminiczkę przed atakiem na Hexę, byłam miło zaskoczona :lol:.
  22. Po pracy odpoczywa :razz:. Wpadłam życzyć miłych snów, bo ja to na bezsenność dzisiaj cierpie :shake:.
  23. [quote name='Rinuś'][I][B]taaaa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: co ja go przestawiałam na trawę to on wracal i robił podkopy w ziemi żeby się uświnić a potem trzeba było ukochać Pańćę :evil_lol:[/B][/I][/QUOTE] O kogoś przecież trzeba się wytrzeć :evil_lol::evil_lol:
  24. Fajnie by było jak by się w rzeczywistości kochały tak jak to na zdjęciach widać ;). Już po spacerku, Hexa gdzieś padła po drodze :razz:. Gdzieś coś strzelało i miałam ciekawy powrót do domu :roll:.
  25. Lala kombinatorka ;) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21213&photoID=1076945[/IMG] A tak mała zapraszała Hexę do zabawy, tzn spać nie dawała :razz: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21213&photoID=1076947[/IMG] Finito :eviltong:
×
×
  • Create New...