Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Naprawdę podziwiam Cię za odwagę, świetnie postąpiłaś, a cham powinien dostać za swoje :mad::angryy:. Do równego sobie by wyskoczył, a nie do psa i kobiety! Pozamkać takich idiotów w jednym pomieszczeniu i niech zrobią sobie selekcję naturalną!
  2. Cóż tu tak cicho? Rano się nagadały a teraz odsypiają czy co...? A ja mam jeszcze tydzień wakacji :multi:. A później ciężkie studiowanie, tzn. 4 zajęcia w tygodniu :evil_lol:. Żyć nie umierać normalnie :cool3:. [QUOTE]Monia jakbyś zgadła ;)[/QUOTE] Ja bym mogła i po 12 godzin na dobę spać, a kolejne 12 balować :evil_lol: (oczywiście najlepiej z małą ilością alkoholu, bo nie przepadam :roll:)
  3. A wy co, na bezsenność cierpicie?? U mnie jeszcze rana nie widać, a ja się zerwać musiałam :placz:.
  4. Hexa też uwielbia rybę w pomidorach (szczególnie szprotki), nie mogę nawet puszki otwierać na dole spokojnie, bo zaraz wariatka biegnie z góry pędem :lol:. Czasem zdarza się, że pochłonie i pół puszki i też nic jej się nie dzieje od tego. Z suszoną rybą miałam raz przejścia i już nie mam zamiaru masować suńce brzucha pół nocy :shake:. Był to jakiś błękitek czy coś w tym stylu, ale się zraziłam do suszonych ryb. Ze dwie osoby mówiły, że ich psiakom też to nie podpasowało. Nie straszę, tylko piszę jakie ja mam do takich przysmaków podejście i jak moja suńka zniosła eksperyment żywieniowy. Wiadomo że każdy pies reaguje inaczej ;).
  5. [QUOTE][I][B]Brutus siedzi grzecznie jak mu każę :smile: On aż takim łakomczuchem nie jest :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Monia przerywaj im przerywaj :evil_lol:[/B][/I][/QUOTE] Hexa jak się rozedrę też potrafi doopsko usadzić, ale ona jest straszliwie zaborcza jeśli o moje i jej rzeczy chodzi. Jak coś ma to się chamka nie podzieli, jak ktoś zabierze to już jego ;). Wstrętna rozpuszczona, rozwydrzona, małpowata, zołzowata jedynaczka [COLOR=Pink][SIZE=1](jak patrzę na nią i mojego faceta to dostrzegam pewne podobieństwa :evil_lol:. Jak by to przeczytał to już bym martwa była :diabloti:) [COLOR=Black][SIZE=3] No a tak wogóle to co słychać? :razz: [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR]
  6. Ja widziałam zdjęcia, tylko tym gadułom przerywać nie chciałam :eviltong:. [url]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200807/42320/146788/00000001.jpg[/url] śliiiiczne :loveu::loveu::loveu::loveu: [QUOTE][url]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200807/42320/146788/00000003.jpg[/url][/QUOTE] A tu jak grzecznie siedzą :cool3:. Hexa tak przy smakach z drugim psem nie wysiedzi :roll:
  7. [quote name='Tede_girl']ale fajowskie smyczki sa na allegro [URL="http://www.allegro.pl/item439398210_nd_smycz_tasma_116cm_pies_charytatywna.html"]http://www.allegro.pl/item439398210_...rytatywna.html[/URL] [URL="http://www.allegro.pl/item439400672_nd_smycz_tasma_116cm_pies_charytatywna.html"]http://www.allegro.pl/item439400672_...rytatywna.html[/URL][/QUOTE] Śliczne :loveu:. Dziwne, że nikt nie licytuje :shake:. Ja nie przepadam za krótkimi smyczami, bo nie lubię biegać za Hexą po trawnikach. 160 cm to minimum. [QUOTE]cóz jak pasek pedzie zakrótki to mi mama krawcowa wydłuzy :-D[/QUOTE] No trochę materiału się da jeszcze przeszyć ;). Mam smycz RD i średnio mi podchodzi. Rogzik będzie pasował :razz:.
  8. Też mam RD szelki, tylko fioletowe. Świetne są :loveu:. Tylko jak pies wielki, to nie wiem czy ten pasek pod spodem za krótki nie będzie. Na moją suńkę jest ok, ale przy bardziej wysuniętej klacie nie wiem... Ale już nie marudzę ;) (ja marudna jestem jeśli chodzi o psie akcesoria, sobie szybciej ubrania kupuję niż Hexi obroże :evil_lol:). A do tych 40mm też taka cieniutka smycz będzie? :evil_lol:
  9. Mi się wydaje, że jak Hexa ciągnie to ta obroża się trochę luźniejsza robi, ale może mi się tylko wydawać, nie wiem :roll:. Narazie uważam że jest w miarę ok, spotkanie z kotem przetrwała, więc może trochę posłuży ;). Właśnie tą niebieską na zimę mam zamiar kupić :lol:. Jakaś droga na allegro ta obroża :cool1:. EDIT: Na 50 kg to bym raczej nie ryzykowała..
  10. Hexa zapomniała ostatnio, że moja parówka na łóżku jest nadal MOJĄ parówką na łóżku, mimo że ja z tego łóżka wstałam :evil_lol:. Tak się przestraszyła jak się wydarłam, że aż ją wypluła :diabloti:. Hexi pamięta wszystkich znajomych, a niektórych ze dwa lata nie widziała. Jak moją (i swoją) najlepszą kumpelę z liceum zobaczyła, to prawie jej się ogon urwał. To samo jak zobaczyła swoją psią kumpelkę (po szczekaniu ją wcześniej chyba poznała, bo nasłuchiwała pilnie), i tamta i Hexi się cieszyły jak głupie. Wyczucia czasu Hexi nie ma takiego dobrego, bo my raczej nieregularny tryb życia prowadzimy- ja różnie wychodzę i wracam, rodzice też nie zawsze o tej samej porze wracają, tylko pory karmienia jako tako przestrzegamy, a jak nie to Hexa przypomina ;). Spacery czasem sama sobie ustala, jak tata jest w domu to idzie do niego, pokazuje na drzwi albo ciągnie za rękę i już ma drzwi otwierane. Mnie to wkurza, bo bywa że co dwie godziny ląduje na podwórku i drze paszcze na wszystko :mad:. Zapamiętuje ludzi, którzy ją drażnią i się na nich szczególnie wścieka, koty te denerwujące też pamięta :evil_lol:.
  11. Pochwalę się swoim jesiennym nabytkiem (na zimę chyba taki niebieski Hexi sprawię ;)): [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=22182&photoID=1161081[/IMG] I tak się ukrywa trochę pod sierścią :roll: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=22182&photoID=1161098[/IMG]
  12. [QUOTE]Filmik sprzed chwili: [URL]http://www.wrzuta.pl/film/czn6H6z4Ln/mvi_3703[/URL][/QUOTE] UFO przyleciało :-o. Też mam świecącą obróżkę i jest naprawdę przydatna w nocy. Tylko powinnam szyję Hexolinie zgolić :evil_lol:. Dzisiaj wybrałam się po rogza łańcuszek fioletowy i nie było dostawy jednak :placz:. Był tylko czarny, ale taki to ja już licytuję ;). XLka będzie na Hexi dobra i bardzo mnie ucieszyło, że psiulicy na sznurowadle nie będę prowadzać musiała :razz:. Chyba z telezoo zamówię, bo mi się kolejny tydzień chyba czekać nie będzie chciało.. Kupiłam fajną obróżkę na jesień, więc wypad do sklepu jednak jakimś małym sukcesem się zakończył :lol:.
  13. [quote name='[URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=74092"']RCookie[/URL]]Potrzebujesz fioletową obrożę, czy szelki? Ja się chyba pozbędę naszego fioletowego rogza z nitką :cool3:. Wczoraj wymyśliłam sobie fajny komplet, ale coś czuję, że nie kupię takich szelek jakbym chciała [/QUOTE] Szelki fioletowe mam, tylko za obrożą teraz biegam. Jutro do maximusa jadę zobaczyć cóż nowego przywieźli :razz:. Jak nie znajdę tego co chcę to się załamię i..... będę szukać dalej :evil_lol:. Uparłam się i na mnie nie ma sposobu :evil_lol:. Mama mi dzisiaj zapowiedziała, że ma wolny czwartek i piątek, więc mam żadnych smyczy nie zamawiać bo ona ich nie odbierze, ale nic nie zamawiałam niestety :evil_lol:.
  14. Ale ona nie piszczy zabawką (bo takich ma zakaz używania w domu ;)), tylko piszczy jak chodzi z nie dojedzoną kością, taki goopek z niej :evil_lol:. Dzisiaj ukradła brata skarpetki i siedzi z nimi dumna na łóżku :lol:. Kiedyś jak tata spał to mu przyniosła jego skarpetkę z łazienki i rzuciła pod nos. Sen tata miał przyjemny :diabloti:.
  15. Biedny psiak, głodny a mu jeść nie dali, tylko wodą napychają :mad:. Nieładnie :mad:. Hexa chodzi teraz z kością i piszczy, bo nie wie gdzie ją schować :lol:. Zaraz wszystkich na nogi postawi tym swoim ubolewaniem nad strasznym losem i będzie mogła spokojnie położyć kość w którymś kącie :evil_lol:. Ona normalna nie jest, takie z niej małe upośledzone dziecko :evil_lol::evil_lol:.
  16. Fiolet :loveu:. Jakoś coś mi się z tym fioletem wbiło do głowy i muszę kupić, żeby mi się wybiło :roll:. A szelki miały być ostatnim zakupem na najbliższy czas... :roll:
  17. Biedny psiulek nie wymierzył dokładnie :-(. Hexi kiedyś wpadła na ogrodzenie i taki wrzask zrobiła, że rodzinka cała do okna się rzuciła :roll:. Strachu się najadłam wtedy przez to i zaczęłam uważać gdzie zabawki rzucam (wtedy akurat kulka ze śniegu była źle wycelowana).
  18. Jesienna pogoda niestety wszystkim daje się we znaki :shake:.
  19. Budzenie i wołanie na "kici kici" zawsze u nas działa. Albo jeszcze "o, kotek" :razz:. "Ciasteczko" aż takiego działana nie ma, działa tylko przy zachęceniu do powrotu do domu. Czasem jak rozmawiam z kimś przy Hexi to muszę uważać, żeby nie używać "magicznych" słów, bo jak powiem coś np. o kotku to ta zaraz się zaczyna rozglądać i szukać :evil_lol:. Za kotami Hexa nie rozgląda się z miłości czy nienawiści, tylko raczej ze strachu. Kiedyś goniła kota i ten się zatrzymał, a ta zaczęła zwiewać w przeciwnym kierunku :lol:. Widok komiczny :lol:, ta panika, przerażenie. Jak kota goniła to odważnie a jak się zatrzymał to już odwaga prysła ;). Głupkowata ta Hexolina trochę :evil_lol:.
  20. O adresie Aresa właścicieli już wcześniej myślałam, ale dzięki za propozycję, rozważę w razie czego :razz:. Teraz to mama by naprawdę już mogła nie wytrzymać. Szelki ledwo przeżyła, ale już przywykła. Babcia parę komentarzy na temat szelek rzuciła, ale udawałam, że mnie to nie dotyczy :evil_lol:. Chyba zbiorę wszystko i obfocę, żeby zobaczyć co mam ;). Tylko aparat mi wcięło po powrocie od Aresa i nie wiem gdzież on mógł się podziać :roll:.
  21. Hexa śpi zawsze na górze na moim łóżku i tam tak nie słychać otwierania drzwi. Zwykle spotykamy się w połowie drogi, czasem niesie mi moją poduszkę na powitanie, a czasem rodzicom z sypialni kradnie taki jakby rogalik i się cieszy :cool3:. Najlepiej jak mama ją z nim przyłapie, to wtedy momentalnie pies zwiewa jak najszybciej i często zaczyna szarpać zdobycz jak mama nie zwraca uwagi :roll:. Dziwi mnie, że czasem małpa nie usłyszy otwierania drzwi, a samochód jak podjedzie to się budzi i biegnie do okna. Albo mi się wydaje, że ona śpi a ona czatuje na skok na plecy z samej góry :evil_lol:. Jak rodzice przyjadą to ona stoi na górze i kręci tyłkiem, a dopiero jak zdejmują kurtki to ta leci do nich.
  22. Hexa ma 4,5 roku i słuch świetny- jak otwieram puszkę z rybą to z najgłębszego snu się zrywa ;). Słyszy to co chce słyszeć poprostu, jak śpi ma chyba wyłączone czuwanie na pewne dźwięki. Na ostatni spacer, żeby ją wyciągnąć to ja się zadrzeć mogę stojąc na dole, a ta będzie udawała, że ona głucha jest i głowy nie podniesie- brat mi relacjonuje z mojego pokoju jej poczynania śmiejąc się z nas. Działa na nią jak sobie pod nosem mruknę "kici kici", wtedy momentalnie biegnie na podwórko szukać kotów :evil_lol:.
  23. Ale w telezoo nie pomacam i nie sprawdzę czy napewno będzie dobre na Hexiora. Biegam już 3 dni z obrożą jej w torebce i w razie czego sprawdzam czy coś będzie dobre :razz:. Jak będą rozmiary a fioletu akurat nie będzie to w telezoo zamówię. Najwyżej mnie rodzice wyprowadzą z obrożami ;).
  24. Ja mam twardy sen i mnie trudno obudzić. Niezłe koncerty nocne masz :evil_lol:. Mnie kotka z rują nie budziła miaucząc pod drzwiami, a TZ się skarżył, że się darła i biegała po przedpokoju ;). Płacz dziecka tuż nad moim uchem na mnie kiedyś wcale nie działał :roll:, teraz nie wiem czy byłby w stanie mnie obudzić. Hexa też ma twardy sen i czasem dopiero jak wejdę i zacznę hałasować to się zrywa i biegnie mój gamoń :loveu:. Ma przy tym taką zdziwioną minę, bo przecież ja się nie wiadomo skąd w domu wzięłam, a ona tak pilnowała dzielnie :razz:.
  25. Mi w głowie łańcuszek rogza albo półzacisk. Ale był tylko czarny :placz:. Nowa kolekcja raczej będzie :cool3:. Tam jest taka miła obsługa, że chyba często te rogzy będę kupować, a jak nie rogzy to inne jakieś psie gadżety ;). Miałam super doradców i dzięki nim nie kupiłam za dużej obróżki. Jakoś w miarę wcześnie trzeba jechać, bo tam do 17 tylko, a ja pewnie i tak z Aresem koło 15 będę musiała wyjść :roll:. Skąd te autobusy jeżdżą? Z niedźwiadka? [QUOTE]Cienka różowa obróżka to ostatni hand made :smile:[/QUOTE] Ona jest naprawdę słodka :loveu::loveu:. Podobuje mi się :razz:, prawie jak rogz ten różowo biały.
×
×
  • Create New...