-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Witam pijaczko :eviltong:. Powiem ci, że nigdy nie miałam kaca, więc nawet ci współczuć nie będę :lol!:.
-
Ok. Akurat mniej więcej nasza godzina spacerów :).
-
Ok. Napewno po południu, bo rano bym nie dała rady się zwlec. 16 może być? Czy 18 jak już chłodniej się zrobi? nie wiem jaka ma być jutro pogoda..
-
To nieźle się stoczyłyście przez te 4 dni :evil_lol:.
-
Acha. O 16. A gdzie w końcu idziemy? Lala pojechała i lekko rozkojarzona jestem, bo zaczyna mi tej wariatki brakować :roll:.
-
[quote name='Mrzewinska'] Ja od siebie tylko jedną uwagę, bo juz napisałyscie wszystko, co sie da: jesli zwierzatko atakuje przy wlascicielce, a jej męza "nie broni", to znaczy tylko jedno: przy wlascicielce umiera ze strachu i czuje sie zagrozone, a przy wlascicielu oddycha z ulga, ze ktoś wreszcie wzial odpowiedzialnosc. I tyle.[/QUOTE] Właścicielka mi usilnie tłumaczy, że ona jest Alfa :roll: i jej pies się słucha, ona rządzi, itd. To że przy niej najczęściej się rzuca tłumaczy faktem, że ona Alfa osobnik i Alfy się broni :shake:. A ja ważę niewiele mniej niż ten ON i mnie nie potrzebuje aż tak bronić, dziwne.. Ja z nim chodzę 4 razy w tygodniu na spacery i jakoś wielkich problemów z agresją nie zauważam, a jak są to do opanowania (oprucz bronienia własności:kijka, piłki). Ale nie mój pies więc dużo do powiedzenia nie mam. Teraz właścicielka posłuszeństwo na psie siłą wymusza, bo przy mnie nie wszystkie jej polecenia wykonuje :roll:. Ona jest w ciąży i nie wiem co oni zamierzają. Dałam im dużo rad, ale na urlop mnie wysłali i 2 miesiące nie będę psa widziała. Martwię się co to z tego będzie...
-
[quote name='Romas']A prawda jest taka ,ze gdybym zsiadla z tego roweru i patrzac prosto psu w oczy podeszla glosno klnac ,tupiac nogami a jeszcze lepiej walac jakims kijem po ziemi i drzewach to pies by sie posikal ze strachu[/QUOTE] Miałam jakiś czas temu taką sytuację, że na moją suńkę bez ostrzeżenia rzucił się pies. Postanowiłam jej bronić wszelkimi sposobami i poszłam na psa z gołymi rękoma nie myśląc o ewentualnych konsekwencjach. Jak zaczęłam na niego ryczeć to agresor się wycofał. Podejrzewam, że gdybym zareagowała łagodniej to szycie by nas czekało :roll:. Pies broniący często reaguje na strach/ wahanie/ nagły ruch. Ja bym wolała, żeby mój podopieczny ON był psem łagodnym a nie bronił wszystkich swoich przed każdą podchodzącą osobą :roll:. Szczególnie jego właścicielka to odczuwa, bo nawet o godzine nikt jej spytać nie może-odrazu pies robi skok :shake:. Ja sobie wypracowałam (3 lata już się nim zajmuję), że ma nie reagować na zaczepki i przy mnie tylko raz, z mojej winy skoczył do faceta, bo wyczuł mój strach (burza była a ja się bałam :oops:). On pazurami może krzywdę zrobić. Raczej wolałabym tą ciepłą kluchę niż granat wybuchający przy każdym swoim wyimaginowanym zagrożeniu. Za to moja sunia była głaskana przez wszystkich i bawić się z nią każdy mógł bez ograniczeń wiekowych (o ile sobie życzył), a teraz jest bardzo nieufna. Raczej bym wolała, żeby nie zwiewała przed obcymi tylko spokojnie dała się obejrzeć i pomacać ;). Ale ona sobie wybiera ludzi. Z wiekiem jej to przyszło.
-
Wszystkiego naj, naj z okazji imienin :Rose::buzi:
-
Dobranoc. Karaluchy pod poduchy :p
-
Może być w czwartek, bo już będę przedwyjazdowej nudy dostawać ;). A te forty to gdzie dokładniej są? Jednak nigdzie dzisiaj nie pojechałam bo się z chłopem pokłóciłam i sam pojechał :lol:. Ależ ja kłótliwa baba jestem :evil_lol:.
-
Wiedziałam że będziesz skakała :evil_lol:. Fotki naprawdę świetne :loveu::loveu:. Pierwsza i druga the best. Nie wiadomo kto kogo zachęcał do skakania :evil_lol::evil_lol:.
-
Czekamy z niecierpliwością :razz:. Nie pojechałam nigdzie jednak i tydzień jeszcze będę cię dręczyć :diabloti:. Miałaś mieć weekend wolny od mojego marudzenia ale TZ mnie wkurzył i oto jestem nadal w domu przed kompem :evil_lol:. I prosiłabym o fotki agilitującego Brutuska (pańcia hopająca też może być :evil_lol::evil_lol::evil_lol:)
-
Zdolnego synka masz :lol:. Ma po mamusi chłopak :razz:.
-
A nie chce ci się przywędrować do opaczy na to pole? Dentystę mam w środę i nie wiem jak będzie z moimi siłami, bo jak znieczulenie jak zwykle dostanę to nie wiem czy się doczłapię :roll:. Maruda jestem, ale jak ci nie pasuje to może być na skoroszach :). Tylko tam to jakoś 16.30 bym dotarła najwcześniej. Zupełnie zapomniałam o dentyście, bo ja sklerotyczka jestem..
-
Chyba lepiej po południu, bo rano to pewnie będę odsypiać wczesne wstawanie z tego tygodnia ;).
-
Jak pies z kotem :diabloti:. Mała kleszcza złapała :shake:. O 7 rano ją ganiałam żeby wyjąć i chciałam do właścicieli dzwonić, żeby się zapytać czy zabezpieczona (w co wątpię :roll:). Fiprexa Hexy na nią wylałam i mam nadzieję, że nic jej po tym jednym opitym osobniku nie będzie :roll:.
-
A o której mniej więcej? Następny tydzień mam wolny, więc mi jest wszystko jedno :).
-
Nie wytrzymała naszego jęczenia i dała w końcu foty :evil_lol:. Śliczne :loveu:. Buziaczki dla was obydwojga :loveu::loveu::loveu::loveu: (więcej dla Brutuska :eviltong:).
-
Boski Logan- posłaniec psich bogów oraz Demon- brzydki malinois ;)
*Monia* replied to diabelkowa's topic in Foto Blogi
Ale fane fotyyyy :loveu:. Od rana oglądam i patrzę za okno- jaki kontrast.... :roll: -
Z małą jedziemy najprawdopodobniej jutro do mojego chłopaka i wracamy w poniedziałek (teraz się dowiedziałam :cool1:). A środa pasuje? Suńka ma fajne umaszczenie tylko się brudzi strasznie :roll:.Nigdy białego długowłosego psa w domu ;). Zapomniałam że kundel w budzie powinien siedzieć i niechcący do domu nam wlazł. A za wlezienie na łóżko to wpierdziel powinna dostać :evil_lol:. Z babcią się narazie nie będę widzieć, ale jak zobaczę to pozdrowię :razz:. A może ciocię pozdrowić? Ona baardzo kocha zwierzęta :diabloti:
-
a ja leciałam 4 kilometry żeby do weta póść i się dowiedzieć :roll:. Hexa przy okazji miała spacerek ;). Oczywiście na sterylkę i po sterylce już byłyśmy zmotoryzowane ;)
-
Wrzucę parę fotek, bo w sumie to foto blog ma być :roll:. Hexa leży i czeka [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21043&photoID=1068457[/IMG] Zabawa [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21043&photoID=1068465[/IMG] Pierwszy raz razem na łóżku [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21043&photoID=1068461[/IMG] Lala prosi o pozwolenie [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21043&photoID=1068476[/IMG] I słodziutkie pysie :loveu: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=21043&photoID=1068474[/IMG] Tyle narazie.
-
Osobista wizyta i to najlepiej z psem. Ja tak zrobiłam, później wizyta i badania i po wynikach sterylka. Ewentualne pytania przygotuj wcześniej, żebyś o wszystkim pamiętała ;).
-
Spacer z psami trzeba było odbyć i w końcu coś zjeść, bo padnę i nie będzie miał kto marudzić :evil_lol:. Brutusek śliczny :loveu::loveu:. Konik też fajny :). Nie wysiliłaś się z tą ilością zdjęć :mad:.