-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Tak to z tymi galeriami właśnie jest.. Jak już mała pojedzie to bardzo chętnie, tylko przed piątkiem bo w piątek wylatuję na wakacje :).
-
Takie małe pytanko mam: Do kiedy czekać mamy, żeby się w końcu fotki pojawiły?? :mad: Za Tydzień wyjeżdżam i ciekawe czy do tego czasu chociaż jednej małej foteczki się doczekam :cool1:. A jak wróce 19 sierpnia to pewnie duużo nadrabiania będę miała bo z 80 stron nagadacie :shake:.
-
Bo fotek nie wstawiam i ją zaniedbuję :eviltong:. Mam fotek baardzo dużo, ale wolę sobie pooglądać u kogoś niż wstawiać swoje które już widziałam :eviltong::eviltong:. A bazgrać o suńkach też nie mam co, bo się pokłóciły i obrażone śpią :roll:.
-
Przynajmniej coś się dzieje ;). U mnie galeria umarła już prawie- nawet ja tam nie zaglądam :evil_lol:. W takim razie nadal czekamy na fotki... I powodzenia na spotkaniu :).
-
Cześć pracusie :lol:. Fot nie żądam chwilowo, bo zapracowana na nic czasu nie ma i nawet zdjęć nie robi. A jak jest w domu to leży do góry brzuchem :shake:, nieładnie...
-
Pięknie wytłumaczone :). A tej łobuzicy nie ma. Zdjęcia miała wrzucić i zwiała. Albo znowu zatrzaśnięta w pracy jest :evil_lol:.
-
Mnie kiedyś wkurzało czytanie wszelkich for właśnie ze względu na błędy. Ale się trochę już znieczuliłam na to :evil_lol:.
-
Ja mam chyba lekkie "zboczenie zawodowe" ;). Ale nauczycielką i tak nie zamierzam być :evil_lol:. Nawet korepetycji nie udzielam bo nie mam cierpliwości :roll:.
-
Super, że Esta lepiej się czuje :multi:. Darcie japy jest napewno oznaką zdrowienia :evil_lol:. U mnie też dzisiaj wskakiwanie na siebie suńki uskuteczniały i tłumaczyłam zszokowanej mamie, że to tylko zabawy takie mają i za chwilę o tym zapomną. Mama miała ciekawą minę :evil_lol:.
-
[quote name='Rinuś'][B][I]oo to wiem do kogo uderzać jak czegoś nie rozumiem po ANgielsku:evil_lol::evil_lol:[/I][/B] [B][I]fot nie będzie bo NIE MA MNIE W DOMU :diabloti:[/I][/B][/QUOTE] tylko nie w wakacje, bo mi mózg wolniej pracuje :evil_lol: ale już być w domu powinnaś i fot ni ma :mad:
-
Małymi literkami napisałam przecież :eviltong:. Mam wakacje i odpoczywam chwilowo od nadmiaru angielskiego ;). A teraz to ja już grzeczna dziewuszka jestem- siedzę w domciu i chodzę na spacerki. Na dyskoteki nie chodzę [SIZE=1]chwilowo[SIZE=2] [SIZE=3]i ogólnie dobrze się zachowuję. Nie kłóce się też z nikim [SIZE=1]prawie[SIZE=3]. A teraz żądam zdjęć :diabloti::mad::mad::mad:. [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
-
Powinien wyjść ten, któremu nie odpowiada sytuacja. Ja wiele razy się spotkałam z tym, że właściciel poprostu wychodził z niesfornym psem (wcześniej zająwszy sobie kolejkę). Ostatnio Hexa pocieszała sunię która strasznie panikowała i pomogło jej to nawet :loveu:. I do weta za piłeczkę bez przymusu poszła :multi:. W poczekalni można się sporo rzeczy dowiedzieć i przez to Hexi miała badanie czy przypadkiem żadne guzki się nie tworzą na cycusiach :roll:.Jakaś pani mnie nastraszyła i kazałam wetowi macać Hexolinę :evil_lol:
-
Witam pracusie, gryzonie, ci z dziurami i bez :evil_lol:. Ja lekarza nie ugryzłam, pracę mam 24 na dobę i ogólnie jest super :evil_lol:. Moja awersja do dentystów zaczęła się gdy mną takowy rzucił o fotel, bo mleczaka nie dałam sobie wyrwać :roll:. Straszne przeżycie :shake:. Wcześniej mnie ganiał po gabinecie, a ja zwiewałam dookoła fotela. Bachor ze mnie był niedobry :diabloti:. Widzę, że i angielskiego się uczycie, a ja mam wakacje i od studiów odpoczywam, więc po angielskiemu się wymądrzać nie będę ;). [SIZE=1]I'm back powinno być :razz:.[/SIZE]
-
To mi ulżyło :). Mogę już w takim razie spokojnie iść spać. Psiaki już na mnie w łóżeczku czekają :loveu:. Wymiziaj wszystkie panienki, a oczywiście chorowitą dodatkowo wycałuj w nochalek :loveu:.
-
Ja z moją zacieczkowaną suńką się przemykałam ciemnymi uliczkami, żeby nas amanci nie dorwali. Jedna z sąsiadek kiedyś została przeciągnięta przez krzaki przez swojego psiaka, bo my się w krzakach ukrywałyśmy. Nie miałam czasu się wtedy wyśmiać, bo psa z suńki zdejmowałam, ale później wspólnie się śmiałyśmy ([SIZE=1]nie o chamstwie, ale zmiana tematu ;)). [SIZE=2]A trochę do tematu- Kiedyś miałam kilka miejsc, żeby Aresa wybiegać, teraz zostało jedno, bo wybudowali centrum handlowe, apartamentowce, a to jedno pewnie też zabudują i dopiero będzie ciekawie. Przychodzi tam dużo psiarzy i w większości widzę psy odwoływalne. Szłam kiedyś ścieżką tuż obok bawiących się psiaków i żaden do Hexi nie podbiegł (właściciele powiedzieli nie wolno to nie wolno). Miałam tylko taką drogę, bo na około przez krzaki biegać nie miałam zamiaru, a i moja suńka mogła poćwiczyć dzięki tym psiakom :loveu:. Przyznam się , że kiedyś moja suńka okazała się chamką, bo obszczekała nadchodzących do grupki bawiących się psiaków[/SIZE][/SIZE][SIZE=1][SIZE=2] ludzi z psiakiem[/SIZE][/SIZE][SIZE=1][SIZE=2] :oops:. Wstydziłam się za nią niesamowicie i przepraszałam ludzi, a oni powiedzieli, że nic się nie stało i puścili psiaka do zabawy z innymi.[/SIZE] [/SIZE]
-
Ja trochę przewrażliwiona jestem :oops:. Przy babeszji bardzo ważna jest szybka reakcja, dlatego tak panikuję :oops:. Pisz w miarę możliwości jak tam Esta się czuje. U nas babeszja niestety bardzo dużo psów dopada. Borelioza też się podobno pojawiła :shake: (ale nie wiem czy właściciel dobrze pamiętał co jego psu dolega). Ja teraz Hexę podwójnie zabezpieczam- preventic+fiprex. Dobrze, że masz dobrych wetów, ale popytać ich o wszystkie możliwości możesz, zawsze mogą wpaść na jakiś trop ;). Maruda ze mnie ale wolę dmuchać na zimne. Ja u kilku się konsultowałam z chorobą Hexy i niestety odpowiedzi nadal nie znam (Hexi już zdrowa, ale co jej było to nikt nie wie). [QUOTE]Tosza inu czy jakoś tak.[/QUOTE] Tosa inu raczej nie.. może shiba inu? :razz:
-
Boski Logan- posłaniec psich bogów oraz Demon- brzydki malinois ;)
*Monia* replied to diabelkowa's topic in Foto Blogi
Najlepiej na jakieś studia uczące kultury, bo ty przecież niekulturalna goowniara jesteś :evil_lol:. [SIZE=1]Wybierz taki kierunek, żeby o pracę nie było trudno i żeby za trudny nie był- czyli nie za dużo nauki ;).[/SIZE] -
Witam :loveu:. Zaglądam do was często, ale się nie odzywam :roll:. Do napisania skłoniło mnie złe samopoczucie Esty. Czy wet proponował badanie krwi na babeszję? Hexa miała gorączkę i nic nie jadła, w próbce pod mikroskopem wet mało zobaczył, a w laboratorium wykryło babeszjozę. Była zabezpieczona przeciw kleszczom, a i tak zachorowała :shake:. Trzymam kciuki żeby do jutra mała wydobrzała.
-
Aaa, to nie zaginęłaś :multi:. A tu już różne domysły były :evil_lol:. Dentysta sadysta, a ja jutro idę i boję się jak zwykle :placz:. Duża dziewczynka już ze mnie i nadal mam lęk przed dentystami i zastrzykami wszelkiego rodzaju :shake:. [QUOTE][I][B] nie mam fot a poza tym nie chce mi się wstawiać nawet [/B][/I]:evil_lol:[/QUOTE] LEŃ :mad:
-
Zatrzasnęła się chyba w pracy, a że okna wysoko to wyjść nie może :evil_lol:.
-
Witam czyścioszki :loveu:. Jeszcze nie wyjechałyście? [QUOTE]Tylko nadal nie rozumiem dlaczego psy mają szampon za 30 zł, a ja za 6[/QUOTE] Bo ty masz niedelikatną skórę w przeciwieństwie do psiuliczek :evil_lol:. Ty nie arystokratka więc taki za 6 ci wystarczy :eviltong:. [QUOTE] jak można czekolady nie lubić?[/QUOTE] A no właśnie można :razz:. Za to chipsami i pistacjami kalorie nadrabiam :cool3:.
-
[quote name='Asia & Ginger']Cukier, fuj. :eek: Ja niczego nie słodzę.[/QUOTE] A ja za to nie jadam czekolady i innych słodkości i poziom cukru mam w normie :eviltong: (nawet bardzo niski był 4 lata temu)
-
Witam :). Gdzie się podziewacie?
-
Ty niedobra, najpierw zapraszasz a później zrobić nie chcesz :mad:. Tylko brudne nie pojedźcie, bo wszyscy będą przed wami uciekać :evil_lol:. Miłej podróży życzymy i będziemy tęsknić ;). :buzi: na drogę.
-
Herbata bez cukru bleee... Tylko zielona, biała i niektóre jakieś sypane smakowe nadają się do picia bez... Bez fusów proszę :eviltong:.