Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. *Monia*

    Barf

    Barf jest ogólnie zróżnicowany (przynajmniej u nas) i młoda dostaje codziennie coś innego, a przynajmniej się staram jak najbardziej urozmaicać. U rodziców czasem przez tydzień dostaje kurczaki i papki co drugi dzień i jej pasuje, a teraz bunt głodowy. Wywaliłam jedzenie na balkon, postraszyłam że ptaszki jej zjedzą i połowa michy zniknęła :razz:. Chyba na prawdę to ta urojona tak działa bo znajomy staffik jakoś inaczej się w stosunku do młodej zachowywał, oglądał ją i tarmosili się na spacerze jak nigdy ;). W prawdziwej ciąży nie jest bo nie wierzę w bociany, kapustę czy wiatropylność :evil_lol:. W razie gdyby miała dalej marudzić zamówiłam jej karmę..
  2. *Monia*

    Barf

    Ryby dawałam - śledzie i głowy łososiowe, teraz już rzadziej dostaje ale polewam olejem rybnym papki. Jutro kupię jakąś rybę i zobaczę czy zje.. Hexa żarłok a to niejadek :mad:. Ryż z warzywami skubnęła i zwiała z kuchni, serek czeka na wywalenie, a jak otwieram szafkę z karmą psi nos jest tam szybciej niż moja ręka. Najlepiej jej się je jak musi na coś zapracować/zdobyć z kuli smakuli. Może w konga jej pakować zmielone mięcho z kośćmi? Nie spodziewałam się że będę miała kiedyś taki problem i nie rozumiałam co to znaczy mieć psa niejadka :cool1:. Ares (mój podopieczny) też był niby 'marudny', ale on dostawał cały czas tą samą karmę i się mu wcale nie dziwiłam..
  3. *Monia*

    Barf

    Młoda jeszcze zaczęła spać w klatce, ale innych widocznych objawów ciąży urojonej nie ma. Może jak 'urodzi' i wychowa to coś to się weźmie za normalne jedzenie :razz:. Też się zastanawiam czy ona przypadkiem nie chce przejść na bezmięsną dietę. Ale żeby serka czy jogurtu nie chciała? Jeszcze z tydzień się z nią pobawię i na wakacje do rodziców wyślę niech oni się bujają z niejadkiem :p.
  4. *Monia*

    Barf

    Odrobaczana była niedawno i dokładnie kupska obejrzałam po tym - nic nie wylazło. Energii ma dużo, gania jak głupol z psami, za rowerem, za piłką, sama ze sobą. Skąd ta energia nie wiem. Chyba ją czerpie z powietrza i trawy :lol:. Karmy rybnej zjadła całą michę, rybę z puszki też chętnie wcina, serek biały czy jogurty tylko czasem jak już porządnie zgłodnieje. Mięcho to wróg i trzeba je obchodzić z daleka :cool1:. Chyba zamknę ją w ciemnej komórce, jedzenie będę wrzucać raz na trzy dni i po miesiącu zobaczymy odmienionego pieseczka :razz:. Jeszcze mi przyszło do głowy że to może ciąża urojona? Może się objawiać wstrętem do jedzenia? U Hexy to zupełnie inaczej wyglądało, zachowywała się na odwrót - dużo jadła i wolała mniej się ruszać. Shina zawsze była dziwna ;).
  5. *Monia*

    Barf

    A moje małe postanowiło skończyć z barfem :shake:. Od ponad tygodnia regularnie wywalam nie zjedzone mięcho, przechodzą jej tylko kurze łapy i czasem papki warzywne, mięso pod żadną postacią nie jest jadalne... TZ już opracował dietę gotowaną i zobaczymy czy to coś zmieni w jej nastawieniu do jedzenia. Do barfowania wrócimy jak pies zacznie wyglądać normalnie a nie anorektyczka :roll:. Na początku myślałam że to przez upały i przejdzie, ale już od kilku dni upałów nie ma a kości całe lądują w śmietniku, ewentualnie są trochę nadgryzione. Karmę młoda je w miarę po zachęceniu, a na nagrody na spacerach (tą samą karmę) jest bardzo chętna. Nie wiem o co jej chodzi, bo długo jadła prawie wszystko co dostała a teraz robi strajki i jak zje chociaż raz dziennie to jest super...
  6. To super :multi:. Pewnie trochę ciszej i bardziej pusto się zrobiło ;) [SIZE=1]Teraz masz miejsce na kolejnego tymczasa[/SIZE] :diabloti:
  7. [url]http://img205.imageshack.us/img205/9786/dsc0235o.jpg[/url] - jakie uzębienie :razz: [url]http://img704.imageshack.us/img704/6939/dsc0375v.jpg[/url] - nie dość że wrzucili na snopek to jeszcze każą siedzieć [url]http://img155.imageshack.us/img155/4550/dsc0264t.jpg[/url] - tu wyszła jak takie szczeniątko niewiniątko (tak mi się skojarzyło) Śmiesznie jej się łapy zapadają w trawie i wygląda jak by biegła na nadgarstkach :lol:
  8. Ja też poproszę: [email]hexa888@wp.pl[/email] Dzięki :loveu:
  9. [url]http://img411.imageshack.us/img411/1820/dsc00442h.jpg[/url] - :loveu::loveu::loveu: Czekamy na wieści :razz:
  10. Magiczny amulet na kleszcze :lol:. Ciekawe jak by taka obroża po 15 miesiącach wyglądała ;). Znalazłam coś takiego: [url]http://www.swiatzoo.pl/pl/art/3497/JEAN-PIERRE-HERY--ZERO-PUCES-SPRAY--preparat-insektobojczy-500ml[/url] Używał tego ktoś? Wychodzi mniej więcej jak Ixoder, ale wg opisu działa dłużej..
  11. [QUOTE]E, jak pomyślę, ile ostatnio wydałam na psa to mi słabo :roll: TŻ już nawet nic nie mówi, ale za to rodzicielka nie omieszkała mi wytknąć wszystkiego po kolei ("masz przecież [B]jednego [/B]psa, po co mu tyle rzeczy?!" [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/new_tomato.gif[/IMG]) To masz wesoło ;) Klikanie w łeb rzeczywiście pomaga, u mnie jeszcze ostatecznym wyjściem jest z odpowiednią intonacją wypowiedziane "kurrrr..!" i pies myk myk, przy nodze, grzeczny, zwarty i gotowy [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Ja nawet nie liczę ile od września wydałam na jedną Shinę, o Hexolinie nie wspominając :roll:. Mój TZ się wciągnął w kupowanie rzeczy kundlom (na razie obroże i jedzenie), więc obydwoje musimy się nawzajem stopować ;). A ja znowu zamówiłam różne zabawki :roll:. Tym razem maskotki... Na nudę z dwoma psami nie narzekam, bo zawsze mi coś miłego na spacerze wymyślą. W domu to aniołki :loveu:. Kliknięcie w pustą łepetynkę stosuję tylko wtedy kiedy zachowanie pieseczka zagraża życiu czy zdrowiu jego lub otoczenia a inne metody nie skutkują. Pieseczek pacnięty w główkę od razu patrzy skąd to taki wielki komar przyleciał i mam czas na reakcję ;). Na Shinę w transie obszczekiwania psa i zgniatania mojej nogi smyczą o ławkę tylko to podziałało i dzięki temu mam tylko delikatne obtarcie, krzyknięcie i kurrr...owanie niestety nie pomogły bo móżdżek przestał działać. Teraz już przechodzące ONy kwituje burknięciem pod nosem :razz:. Z ONkami mamy problem przez to że jej super kumpel od szczeniaka się na nią rzucił i mnie również ugryzł :angryy:.
  12. Jest, tylko nazwę złą wpisywałaś ;) np. [URL="http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=2134&action=prod"]tu[/URL] , [URL="http://animalia.pl/produkt,5827,167,Z_laboratorium_dr_Seidla_Ixoder.html"]tu[/URL] czy [URL="http://www.kuchniapupila.pl/pies/zdrowie1/przeciwpchelne1/dr_seidla_ixoder_100ml_plyn_odstraszajacy_kleszcze_i_inne_pasozyty,p110153155"]tu[/URL] . Tylko nie wiem czy coś da spryskiwanie podwórka, bo to odstrasza a nie zabija.
  13. [quote name='deer_1987']A tak bo ona jeszcze mloda jest [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] ale na agility mialam na mysli w ogole, nie w tej chwili [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] Kiedyś może znormalnieje i pójdziemy na agility ;). Na razie pracujemy nad tym co się przyda w sporcie i zobaczymy. Na razie jeszcze nie jest tak jak bym chciała... [quote name='evl']Super Shinulec [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool3.gif[/IMG] a jaka piękna obroża [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG] Kurde, jednak "owczar" to owczar, czasem marzę o czymś, co miało w genach ONka, np. jak mi mój szalenie posłuszny pies wlezie do jakiejś nory i muszę ją wyławiać za linkę, bo inaczej nie wyjdzie [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] No i ma piłki w doopie jak można na myszy zapolować "niechcący", ale zaczynamy klikać i może coś z tego będzie jednak... Mam nadzieję :mad:[/QUOTE] Obroża taka jest też w mniejszych rozmiarach :razz:. Shina nie jest owczar, ona jest mało inteligentna i dlatego taka grzeczna i robi co ja każę :lol:. Ona nie wie że można inne rzeczy robić, nie ma ciekawych pomysłów na życie. Z jeżem chciała się wczoraj przyjaźnić, do kota się cieszyła, myszy są jej obojętne, na zające nie zwraca uwagi. Piłkami interesuje się od niedawna dzięki mojemu uporowi i ciągłemu namawianiu. Hexa za to miała matkę ONkowatą i z owczarka ma niewiele, chyba tylko napalenie na aport i szczekliwość :mad:. Z nor ją nie raz wyciągałam, łyse myszki ratowałam z paszczy, odciągałam rozszczekaną od jeża, ganiałam po krzakach bo pognała za tropem, itp. ciekawe rozrywki... Teraz trochę się uspokoiła, ale był czas że w ogóle nie szło się z nią dogadać :shake:. Kliker pomocne urządzonko i dużo można z nim osiągnąć ;). Kliknięcie w łeb też się czasem przydaje :diabloti:
  14. Ciekawe myślenie pan ma :cool1:. Ja ostatnio spotkałam się z nie myślącą mamuśką :shake:. Przy okazji porannego spaceru TZ poszedł do sklepu a ja ukucnęłam z psem kilka metrów od wejścia. Zobaczyłam dwoje dzieci - dziewczynkę ok. 3 lat i chłopca może ok. 5 lat. Dziewczynka na początku trochę się kręciła przy drzwiach, ale zlokalizowała Shinę i postanowiła nakarmić ją bułką. Starałam się spokojnie odwieść dziecko od tego zamiaru mówiąc "nie", "nie wolno", "piesek nie chce", itp. Niestety dziewczynka miała cel obrany, matki nie było i musiałam jakoś sobie poradzić z małym natrętem (Shina dzieci lubi ale z daleka). Na szczęście w ostatniej chwili dziewczynka zrezygnowała z karmienia i postanowiła psa głaskać, więc przytrzymałam Shinie głowę, dziecko psa pogłaskało i zadowolone poszło. Tam nie było nawet gdzie odejść (na ścianę albo na to do stawiania roweru), więc musiałam spokojnie dziecko odwodzić od podchodzenia do psa - nie poskutkowało. A co by było gdyby nie lubiący dzieci pies siedział sam? Braciszek siostrę by wziął? Wątpię :shake:. Matka wyszła po dłuższej chwili, zgarnęła chłopczyka i mu się opierdziel dostał że z siostrą wyszedł ze sklepu a miał jej pilnować (5cio letni dzieciak? :crazyeye:). No cóż... Za to następnego dnia w metrze spotkałam bardzo miłe dzieciaki, chłopczyk głaskał Shinę całą drogę (zapytał najpierw o pozwolenie) i świetnie mi się z nimi rozmawiało. Dzieciak nawet na temat kastracji/sterylizacji miał pojęcie :cool3:. Jego tata udzielał mu rad jak głaskać psa i jak się zachowywać, oczywiście co chwilę musiał chłopcu zwracać uwagę żeby wstał bo się prawie pokładał z Shiną na podłodze :lol:. Dzieciaki niestety psa mieć nie mogą, bo mama się zgodzić nie chce ale pojęcie o psach mają. Z takimi dzieciakami aż się chce rozmawiać i zapomina się o tych niegrzecznych ;).
  15. Do agility to ona się jeszcze nie nadaje :roll:. Na razie ćwiczymy nakręcenie na piłkę, skoki powoli wprowadzamy, bieganie obok mnie, kładkę ostatnio ćwiczyłyśmy, no i posłuszeństwo ogólne ;). Jak opanuje pewne podstawy to będzie można poważniej o tym pomyśleć, nie mówię kategorycznie 'nie', bo może z niej jeszcze coś będzie ;). Tak w ogóle to pies nie chce żreć :mad:. Dzisiaj jak się jej przyjrzałam od góry to mało tego pustego łebka nie ukręciłam, ona jest przeraźliwie chuda :shake:. Jedyne co zjada to kurze łapki i papki warzywne (te akurat już nie zawsze), ale ile to można jeść same łapy... Doszło do tego że dzisiaj pokarmiłam karmą z ręki i pies w końcu z michy zjadł wszystko (dostała karmę z oliwą). Ten niejadek nawet maślankę pił pół dnia, co jeszcze niedawno było nie do pomyślenia bo od razu jogurty wszelkie znikały. Nagrody na spacerach je jak zawsze czyli bardzo chętnie. Protestuje tylko w domu i jedzenie jest złem koniecznym. Psy moje są przeciwieństwami, żeby mi życie umilić :lol:.
  16. [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6466.jpg?t=1276804386[/img] [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6468.jpg?t=1276804133[/IMG] [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6469.jpg?t=1276804135[/IMG] [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6470.jpg?t=1276804148[/IMG] [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6471.jpg?t=1276804151[/IMG] Na razie tyle ;)
  17. czasami się nawet udaje łapy od ziemi oderwać :razz: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6458.jpg?t=1276803905[/img] napalenie na piłkę już jest :razz: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6462.jpg?t=1276803905[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6463.jpg?t=1276803906[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6464.jpg?t=1276803913[/img] zając :lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6465.jpg?t=1276803922[/img]
  18. [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6453.jpg?t=1276803596[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6455.jpg?t=1276803603[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6454.jpg?t=1276803603[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6456.jpg?t=1276803612[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6457.jpg?t=1276803623[/img] Tak, usiłuję z Shiny zrobić takiego skoczka jak Hexolina :cool3: :lol:
  19. Te zdjęcia się tak długo zmniejsza... Już się pogubiłam w tych fotach, bo mi photobucket je pomieszał :roll:. Daję więc skoki po kolei - czyli różne pozycje latającej Shinuliny ;). [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6499.jpg?t=1276803405[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6447.jpg?t=1276803409[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6448.jpg?t=1276803416[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6449.jpg?t=1276803424[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6452.jpg?t=1276803446[/img]
  20. Nie marudź, kiedyś i za aportem zacznie pływać, kwestia czasu :razz:. Hexolina też kiedyś nie chciała od brzegu za bardzo odpływać a teraz każdy patyk wyłowi ;). Tylko ja się boję dalej rzucać... [quote name='Talia']Możesz ją pocałować jak chcesz[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool3.gif[/IMG] Ja nie płynęłam łódką od brzegu tylko wysiadła na przesmyku z jednej części jeziora do drugiej. Tam się tworzy taka wysepka i jest wąska cieśninka. Tina wyskoczyła z łódki.[/QUOTE] Mój TZ całuje Shinę w ten mokry obślizgły nochal :lol:. Jak widzę ten nochal wpychany w różne rzeczy to jednak podziękuję :p.
  21. Głupi głupek szaleniec piłeczkowy :evil_lol: :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6498.jpg?t=1276717855[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6474.jpg?t=1276717871[/img] Jest tego duuuuużo więcej :lol:
  22. Duże uchole :loveu:. Shina też z wiekiem jaśnieje na głowie i pysku. Zmniejszam zdjęcia i uważam że jest ich stanowczo za dużo :p. Z wczoraj i z dzisiaj takich w miarę różnorodnych biegających (siedzących i leżących nie liczę) i nie tak bardzo rozmazanych jest 60 fotek. A robiłam mało, bo Shina jak widzi aparat to nie biega za piłką tylko leży/siedzi i się pręży :mad:.
  23. Chętnie zobaczę :razz:
  24. [quote name='zmierzchnica'][URL="http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6027.jpg"]http://i790.photobucket.com/albums/y...a/CIMG6027.jpg[/URL] Shina naprawdę mi przypomina Chibi :razz:[/QUOTE] Też tak pomyślałam jak spojrzałam na to 'waruj' :lol:. [QUOTE]Ja bym chciała taki kaganiec dla Fro, ale nie ma w SO, więc Fro chodzi bez albo w skórzanym [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] Nie chcę zamawiać przez neta, bo potem byłoby coś nie tak i szkoda byłoby mi kasy. [/QUOTE] Lepiej przymierzyć, bo niby mogą wymiary pasować a będzie leżał beznadziejnie. Może kiedyś i do Was dotrą te kagańce ;). [QUOTE] [URL="http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6105.jpg"]http://i790.photobucket.com/albums/y...a/CIMG6105.jpg[/URL] Nie gubi piłeczki w tej trawie? ;) Ja straciłam już 5 chyba w ciągu 2 miesięcy [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] Raczej nie gubi, a jak zgubi to ma szukać aż znajdzie :razz:. Raz jej się zdarzyło zgubić w śniegu białą piłkę, ale następnego dnia ją znalazłyśmy ;). Teraz kupiłam jej pomarańczowego świniaka piłeczkowego i widoczny jest z daleka :lol:
  25. Super pływanko :loveu::loveu:. [url]http://img508.imageshack.us/img508/5442/p6123045.jpg[/url] - pocałujcie mnie w nos :evil_lol: Jak ja bym na łódce odpłynęła kawałek to moje małe by się utopiło bo by nie zauważyła wody :lol:.
×
×
  • Create New...