-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
[quote name='olekg89']Dlatego Arkadiusz jest pod pełną kontrolą xD. [/QUOTE] Przykułeś go do kaloryfera? :diabloti: Nawet pełna kontrola kilku osób może nie pomóc - dla chcącego nic trudnego :razz: [quote name='sunshine']Trzeba swojego pilnować:P hehe Co za głupoty, przez te tematy na dobranoc, mi się śniły to szok:P [/QUOTE] Ufać ale sprawdzać ;). Za dużo myślisz :eviltong:
-
Mi kiedyś sprzedawca tłumaczył, że ta waga max. we flexi to nie do końca jest tak że to waga psa, a jakieś rozłożenie masy pies-właściciel i żeby nigdy nie kupować na styk. Pies ciągnie z jakąś tam siłą, właściciel też ma jakąś siłę i mi przy psie 24 kg odradził tą do 25 kg. Nie wiem na ile chciał wcisnąć mi większą a ile w tym prawdy... Ale chyba miał trochę racji, bo Hexolina potrafi nieźle pociągnąć (lot supermena zaliczyłam z bolesnym upadkiem), za młodą też mi się zdarza polecieć jak się zagapię, więc pewnie tej mniejszej flexi niż do 50 kg bym się bała używać :roll:
-
[quote name='zaba14']2 psy i 2 flexi? dla mnie porażka .. :-D widzie taką panią i czekam aż w końcu jej psy zostaną rozjechane, będąc na smyczy ... :-o dwa wściekłe westie dziecko na rowerku i kobieta z głową w chmurach chyba, nie dość że nie wygodnie trzyma się dwie flexi, i to w jednej ręce, wiec nie ma nad nimi w ogóle kontroli... :-o jak dla mnie przy dwóch psach to normalne smyczy, albo dwójnik i jedna flexi .. [/QUOTE] Zależy od psów ;). Znam panią chodzącą z dwoma psiakami na flexi (wielkolud ok. 60 kg i sunia ok. 20 kg) i super sobie radzą. Tylko psiaki posłuszne, nie ciągnące i do tego nie chodzą na całej długości smyczy. Duży nie szarpie, więc nie ma problemu z nagłymi pociągnięciami ;). Przez jakiś czas chodząc z dwoma psami brałam Hexę na flexi a młodą na zwykłą smycz i było ok. Na dwóch flexi wyszłam raz i nigdy więcej :roll:.
-
[quote name='olekg89']Lucas jest do przesady chudy.Jeść nie za bardzo ,szaleć jak najbardziej... Bo branżowe imprezki są fajne :P [/QUOTE] Shina też jeść nie chce a szaleć to do upadłego może :mad:. Super fajne. Ale mam jedno ale... To pierwsza imprezka na której jakiś koleś mi zmacał mój zadek :angryy:. TZ zniknął na moment, a ja z moim refleksem nie zdążyłam kolesiowi powiedzieć co o tym myślę. Poza tym jednym wydarzeniem nic więcej mi nie przeszkadzało. Niestety kumple wybyli za granicę i pewnie nie wrócą :placz:. [quote name='sunshine']A przeszła bym sie na branżowa :-D Tylko w niektórych wypadkach serce by mi pękało...[/QUOTE] Polecam :razz:. Najlepiej ze swoim facetem, bo o dziwo wtedy facet się pilnuje swej kobiety jak nigdy :diabloti::diabloti: :evil_lol:. [quote name='sunshine']A z Hivem to nieciekawie:/ Są celowi zarażacze... nie jest łatwo:-([/QUOTE] Dlatego najlepiej mieć stałego partnera/ów, chociaż i z takimi czasem pewności nie ma - skok w bok i jest...
-
Też miałam kumpla sexoholika i bardzo mnie cieszył fakt że jestem kobietą, bo w innym wypadku sama bym z nim w pokoju nie została :evil_lol:. I nie przesadzaj, nie wszyscy są straszliwymi sexoholikami :eviltong:. A na takiej Twej 'branżowej' dyskotece wybawiłam się jak nigdy i jak nigdzie. Najświetniejszy prezent urodzinowy mi kumple zrobili zabierając mnie ze sobą :p [SIZE=1](pominę milczeniem co mój facet mi gadał i jaką miał minę jak się dowiedział gdzie idziemy na moje urodziny :diabloti::diabloti:, ale nie widząc wyjścia poszedł z nami)[/SIZE]. Shina przy Lucasie to grubas, a ja narzekałam na nią :lol:. Coraz fajniejszy dzieciak z niego :loveu:.
-
[quote name='szyszka.szyszka']Hej, ja tu pierwszy raz, przyznam że pobieżnie prześledziłam wątek (tyyyyyyle już stron tu dziewczyny macie:eviltong:) Ale z tego co ujrzałam to: Hexa suuuper skacze, latający pies na śniegu ekstra bomba :evil_lol: Moja Szyszka to tylko za śnieżkami biega (a wiadomo że to taki sposób na wyprowadzenie psa w pole wszystkim znany i powszechny :evil_lol:, ale skoro pies szczęśliwy że biegnie za śnieżką a potem ona sie wtapia w otoczenie i się jej nie da znaleźć to cóż poradzić, trzeba uszczęśliwiać:evil_lol:) I suuuperanckie zdjęcia z treningów, po prostu miodzio psiak i taki zdolny :multi: A co do szczeniaka to też fajowy. Pewnie we dwie mają mega wypas zabawowy. Obiecuje że jak będę mieć więcej czasu to pooglądam resztę zdjęć. Tymczasem Pozdrawiamy z Szyszką i miziamy głaskamy drapiemy gdzie trzeba :loveu:[/QUOTE]Że Ci się chciało tak się przedzierać przez te strony :cool3:. Hexa już nie skacze tak ładnie bo jest pulpet :mad:. Bieganie za śnieżkami dla niej to najlepsza zabawa. Jak miała z rok to koledzy próbowali ją zmęczyć - nie wyszło, to oni padli :evil_lol:. Teraz też może w zimę biegać bez końca, ale jak jest gorąco to już nie ma w niej tyle energii... Shina za to ma nadmiar i dzisiaj ledwo dyszała jak wróciła (siłą zaciągnięta do domu) ze spaceru, ale jak bym ją zostawiła to pewnie dalej by biegała w ten upał :shake:. Do treningów jeszcze wrócimy i to całkiem niedługo ;). One ze sobą bawią się tylko w domu albo na swoim podwórku. Na spacerach tylko się o siebie ocierają, chodzą wtulone w siebie i ewentualnie zdarzy im się przebiec razem kawałek. Zabaw jako takich nie ma, bo każda ma swoje sprawy i swoją zabawkę której pilnuje. Ale są ze sobą związane i widać że jak się nie widzą dłużej to nawet Hexolina się cieszy na widok młodej :lol:. Na co dzień się na jej widok wcale nie cieszy bo zawsze jest wylizana od czubka nosa po łopatki jak młoda sobie przypomni że trzeba się przywitać. Również pozdrawiamy i dziękujemy :loveu::loveu:
-
Może być numer to nie będzie pan miał niespodzianki :evil_lol:.
-
Byłam dzisiaj z chrześniakiem i dał radę w tej dżungli ;). Ale rzeczywiście zarosło...
-
Zapoznanie powinno się odbyć na neutralnym gruncie, a nie na podwórku suczki. Wspólne spacery mogą ją przekonać do młodego, na pewno nic na siłę.
-
[url]http://img88.imageshack.us/img88/4716/obraz102z.jpg[/url] - świetne uchole :loveu: [url]http://img713.imageshack.us/edit_preview.php?l=img713/9547/obraz010.jpg&action=rotate[/url] - też mamy takie frisbee i nim się najchętniej psy bawią bo miękkie ;) [quote name='jamaga'] Tylko że na razie nie łapie dysku w locie tylko biegnie za nim i przynosi dopiero jak upadnie, ale zabawa była przednia:smile:[/QUOTE] Tym frisbee ciężko trochę, ale może spróbuj rollery jej puszczać (dysk turla się po ziemii) i w końcu załapie że trzeba łapać jak jeszcze ucieka a nie jak się zatrzyma.
-
Dziękujemy :)
-
[quote name='zerduszko']To ona ma juz rok? Ale jestem po tyłach... :( jeśli tak - najlepszego ;) Kiedy wpadniesz do Gabrysia z aparatem? :P[/QUOTE] Też zapomniałam o jej urodzinach w natłoku wrażeń minionych dni :oops:. Dziękuję w jej imieniu :). Ale ten czas zleciał... Niedawno wszystko zasikiwała, a teraz już dorosła pannica... Jak dostanę adres :eviltong:. Jeszcze kilka dni posiedzę u rodziców, do tego teraz wakacje i częściej będę u nich bywać więc nie ma problemu z nawiedzeniem Gabrysia ;). Chętnie poznam słodziaka :loveu:
-
nieśmiałe zaproszenie do zabawy [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569529[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569530[/img] młoda po opijaniu urodzin :lol: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569531[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569532[/img] i na koniec pani (:angryy:) która się przypadkiem na zdjęcie załapała zamiast psów [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569533[/img] Dzisiaj wyprawa na pola o wcześniejszej porze to trochę fot będzie. O ile psom łebków nie poukręcam za ciągnięcie mnie tak że mi rękę prawie wyrywają :mad:
-
Pewnie Ci mama przekazała, że mówiłam że Ariula schudła :razz:. Ale mówiłam też że porównuję do Hexoliny :lol:. Możemy się zamienić, ale nie wróżę rewelacji bo młode pluje jedzeniem i co wrażliwszy może nie wytrzymać (mój tata na przykład biegał za nią z jedzeniem :evil_lol:). Moja babcia się załamała jak Shinuch nie chciał sera białego i mięcha jeść ;). A tak w ogóle to może na jakiś spacerek odchudzający kundle byśmy się wybrały do Opaczy? :razz: Hexa potrzebuje trochę zrzucić a z młodą po polach nie chce biegać bo to poniżej jej godności. Wczoraj jedyne co na spacerze spotkałyśmy to masa komarów (a myślałam że tu mniej) i pijące towarzycho. Wróciłam na wiochę i mi dziwnie że nikogo znajomego z psem nie widuję :evil_lol:. Spotkałam tylko właścicielkę beagla i wstępnie się umówiłyśmy na szaleństwa Shiny z Kapslem, ale podejrzewam że młoda szybko go do zabawy zniechęci bo już przy poprzednim spotkaniu mu pokazała że nie życzy sobie bliskich kontaktów :roll:. Na wczoraj wyliczyłam urodziny młodej i z tej okazji kupiłam kundlom obróżki (ha, znalazłam okazję :cool3:), a Hexolina nawet z nią szalała po podwórku :razz:. Niestety jak do szaleństw doszło to było już ciemno i zdjęcia ledwo widoczne... [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569524[/img] tucznik :diabloti: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569525[/img] się zamyśliła gapa :lol: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569526[/img] zastanawiają się która ma złapać zabawkę i uciekać [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569527[/img] niepełnosprytny jęzor i komar na pyśku [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569528[/img]
-
Młode po zmoczeniu [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29914&photoID=1569114[/img] tu trochę widać jak kości biodrowe wystają [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29914&photoID=1569116[/img] Na dogo przeczytała co pańcia wypisuje i strzeliła focha :evil_lol: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29914&photoID=1569119[/img] Co wcale nie znaczy że chętniej je, ale ja już się przestałam przejmować - nie chce to nie, łaski bez i niech ma mniej energii bo nerwowo nie wytrzymam i zwiążę :mad:.
-
[quote name='zaba14']Miya jest żarłoczna na wszystko, szczególnie przypadły jej do gustu owoce morza.. mm.. a mnie bierze nie powiem na co :-D je głównie tylko karmę, nie daje jej prawie nic od siebie bo zaraz czuje smrody :-D ale od życia też jej sie coś należy .. :-D dziennie zje dwie porcje karmy a niby powinna trzy .. no ale jak nie chce to nie :smile: wie sama ile powinna zjeść, za to nie musze się przejmować że mi przytyje :-D[/QUOTE] Owoce morza Hexa próbowała, ale jakoś specjalnie się na nie nie rzucała. Smrodziła po nich tak że dostała eksmisję z pokoju :evil_lol:. Teraz wcina wszystko, a jak usłyszy że Shina coś chrupie to pędzi ile sił w łapach i na ile tłuszcz pozwala (ona jest tucznikiem i rodzice nieprędko pieska zobaczą jak ją zabiorę :mad:). Shina zjada, jeśli zjada, 1/3 zalecanej dawki karmy i jej nie jest więcej potrzebne. Wygląda jak wychudzony szczur i chyba jej z tym dobrze ;). Ciekawe czy po sterylce nie przytyje..
-
[quote name='olekg89']Ja zdecydowanie wole łakome psy.Mam dwa ,które zeżrą miske razem z karmą.Ale szczeniak wygląda jak po obozie koncentracyjnym ,biega szaleje ,a zje jak kot napłakał.I skąd on bierze energie??ze słońca?[/QUOTE] Hexa jako łakomczuch zjada swoje i czeka na michę Shiny, więc młoda je zamknięta - Hexa nie otworzy drzwi a młode jak zje albo skończy modlitwę to Hexolinę tata zdąży zgarnąć. Nie liczę ile już jedzenia poginęło ze stołów, szafek, półek, torebek, plecaków, itp. Na spacerach też ciężko chodzić z takim odkurzaczem i non stop w paszczę zaglądać. A odkąd młoda ma strajk głodowy już nie muszę jej tak pilnować żeby nie wchłonęła czegoś czego nie powinna bo ona jedzenie omija :cool3:. Shina energię czerpie ze słońca, wód gruntowych, powietrza i trawy :razz:. Wczoraj zjadła trochę karmy energetycznej i dzisiaj nie mogę znaleźć wyłącznika żeby biednej Hexolinie dała chociaż moment wytchnienia :mad:. A jak ja się ruszę to następuje tupanie, kotłowanie, skoki i mruczenie, bo przecież może pańcia ma zamiar wyjść a one to przegapią :cool1:. A, Shina przez to że nie je robi 1 kupę na dzień więc pożyteczne stworzonko z niej. Hexa miała to samo na gotowanym ;). Idziemy na spacer to może jakieś fotki się przydarzą przypadkiem ;)
-
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/187980-czy-szczeniak-poradzi-sobie-sam-na-ulicy-b%C5%82agamy-o-pomoc-finansow%C4%85%21%21%21"][IMG]http://images35.fotosik.pl/163/763416e4612a9de8.jpg[/IMG][/URL] Podlinkowany :) Przydało by się umieścić bieżące info o suni i jej zdjęcia w pierwszym poście - [B]paula82[/B] możesz to zrobić?
-
Ariula już taka zarośnięta? :-o W sumie te 2,5 nie jest takie złe, ale biorąc pod uwagę ilość pasków w szelach chyba 2 cm będzie lepsze. Szersze mogą między łapami być za szerokie. [url]http://lh6.ggpht.com/_mTusYArORI8/S-8f_En2epI/AAAAAAAAFrM/mb_Y7JZxUKw/s640/100_3841.jpg[/url] - ta fryzurka i obróżka - super wygląda :loveu:
-
[quote name='zmierzchnica']Biedactwo .. :shake:[/QUOTE] Wszyscy się wtedy umęczyli, a diagnoza nieznana :roll: [QUOTE]Ja wolę żarłoki :evil_lol: Żarcie chowam tak czy siak, a przynajmniej nie muszę stać pół godziny nad miską i grzmieć "JEEEDZ!" :diabloti:[/QUOTE] Jak przestałam się litować i kombinować to pies zaczął jeść. Nawet karma z kurczakiem (dla aktywnych) przeszła bez problemów większych - było chodzenie po mieszkaniu i myślenie, ale zjadła nie widząc lepszych perspektyw :evil_lol:. Ale teraz żałuję że kupiłam active bo psa i tak energia rozsadza. Dzisiaj po 2 godzinach intensywnego porannego spaceru chciała jeszcze w domu się ciągać zabawkami i się darła po zamknięciu w pokoju :mad: (musiała wyschnąć, bo oczywiście w błocie się musiała usmarować podczas ścigania beagla). Psy za nią nie nadążają, ja tym bardziej. A na piłkę jest tak nakręcona że z czarnym labem się nawet w pyskówkę nie wdała :cool3:. Pracujemy już na piłeczkę :multi:, a smaki wypluwa jak tylko piłkę zobaczy albo usłyszy.. [QUOTE]U nas z onkami nie ma problemu :diabloti: na tym się kończy lista psów, z którymi Frotek nie ma zatargów :evil_lol:[/QUOTE] Dzisiaj śmigałam przez krzaki bo ON agresor znowu bez smyczy wędruje :angryy:. [QUOTE]Haha, no właśnie - z jednej strony człowiek chętnie by sobie odpoczął od swojego wariata, z drugiej - wie, że to by się źle skończyło ;-) Dlatego ja nikomu nie daję Frotka wyprowadzać, choćbym ledwo na nogach stała to z nim idę ja... Ale jak mnie nie ma, cóż, czasem wychodzą i różne dziwne rzeczy się dzieją :roll::evil_lol:[/QUOTE] U mnie z psami wychodzę tylko ja, więc jestem spokojna że nikomu nie zwieją albo nic ich nie napadnie. Z resztą z dwoma i tak by nikt nie wyszedł, bo by mógł ucierpieć jak by zobaczyły koteczka albo pieska do spuszczenia łomotu :roll: (Hexa daje znak a Shina momentalnie atakuje). Dzisiaj Shina się nauczyła obiegania mnie, stania w bezruchu i pięknego wgapiania się w oczy w siadzie, warowaniu i staniu, nawet z rozproszeniem w postaci nieznajomego psa kilka metrów od nas :loveu:. To wszystko za małą piszczącą piłkę-świnkę w ciągu 15 minut spaceru :lol:, w tym czasie również komary nas prawie zeżarły... Może jeszcze coś z niej będzie :evil_lol:.
-
Dla Ariuli moim zdaniem 2 cm, bo 2,5 cm może ją przytłoczyć. Teraz jak jest łysa to w ogóle taki maluszek drobniutki z niej (w porównaniu do Shiny ;)) , a mojej młodej 2,5 wystarcza w zupełności (jak nie przysłoni ich sierść). Obroże szerokie ładnie wyglądają, ale szelki będą zbyt masywne. Przyłóż paski/obróżki o tych szerokościach i pokaż jak wyglądają to ocenimy :razz:
-
Mogę udostępnić swojego maila, dosyć często go sprawdzam ;): [email]hexa888@wp.pl[/email]
-
Na razie muszę to zużyć (jak oczywiście będzie działało). Ixoderu jedszcze troszkę zostało, ale lubię mieć zapas w razie nagłego wyjazdu ;). Dzięki, następne zamówienie zrobię w animalii, ale pofatyguję się po to sama bo z dowozami się kilka razy przejechałam w innych sklepach :mad: (na to zamówienie czekałam tydzień i dzisiaj się dowiedziałam że tego na czym mi zależało nie ma).
-
Zamówiłam Ixoder i niestety w hurtowni nie mieli, chyba nie będą mieli i jestem zła :shake:. Na kleszcze działał super, komary odstraszał też w miarę, nie trzeba było często pryskać. Używałam na terenach maxymalnie zakleszczonych. Dostałam w zamian (gratis, na wypróbowanie) spray Hiltona [URL="http://www.zoologiczny24.com.pl/HILTON_STOP_SPRAY_PRZECIW_INSEKTOM_DLA_PSA-1833.html"]taki[/URL] i mam zamiar sprawdzić czy działa na komary. Używał ktoś tego? Zapach ładny, taki cytrusowy, w składzie ma neem. Na tą latającą szarańczę wypróbuję pewnie dopiero w następnym tygodniu, bo teraz jedziemy w mniej komarowe okolice, ale jestem ciekawa czy już ktoś używał...
-
[url]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Aza2009/DSC_8416.jpg[/url] - chyba jej się nie podoba :evil_lol:. Super wygląda, pasuje jej taka szerokość :). A ja miałam nic nie kupować, a jednak się skusiłam :roll:. Kupiłam 2 obroże 3 cm i zobaczę jak taka szerokość na młodej będzie wyglądać. Jak nie będzie pasowała to Hexolina z długą szyją dostanie obydwie :lol:. I znowu mi adresówek zabrakło... :roll: