-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
BC najmniejszy jest w 1kg workach. Osobiście wolę Hexi gotować a młodej dawać surowe, bo jest 3 razy mniej sprzątania, ale u rodziców muszą jeść karmę więc wybrałam tą która służy ;). Ale służy chyba tylko Hexi, bo z młodej się sypie straszliwie i non stop z odkurzaczem i szczotką do czesania trzeba biegać :shake:. Poczekam jeszcze ze 2 tygodnie i jak się nie poprawi to będziemy szukać dla niej innej (równie smacznej) karmy.
-
[quote name='NightQueen']Przyszłam jak zaprosiłaś (a był to błąd :diabloti:) W twojej galerii stanowczo brakuje zdjęć "od tyłu", widzę też znaczne braki w obfotografowaniu okolicy, same psy pfff... pomyślałby kto żeby w galerii psów, dawać same zdjęcia psów :diabloti:[/QUOTE] Aż się bać zaczęłam :evil_lol:. Niepotrzebnie kadruję psy z każdej foty :shake:. Poprawię się, obiecuję, tylko nie pisz mi niemiłych komentarzy bo strzelę focha i wcale fot nie będzie :shake:. A moich rodziców zdjęć nie chcesz :diabloti:. [quote name='puchu']Hexiasta zaczyna jak Aria wyglądać :P [/QUOTE] Ariula to schudła, a przynajmniej jak ostatnio ją widziałam to mniej sadełka miała ;). Hexa szybko schudnie, bo za 2 tygodnie wracam na stałe do rodziców :razz: [SIZE=1](na stałe tzn. na jakiś rok, dwa żeby trochę odłożyć na własne m3 ;))[/SIZE] [quote name='olekg89']Zrób fotki chodnika ,ulicy ,ściany.Króliczka idź do zoo i wklej 100zdjęć jakiegoś łysego wielbłąda. xD ALE HEXA JET SPASIONA ZARAZ ZDECHNIE ,OD TAKICH ZWAŁÓW SADŁA [COLOR=Yellow]wedle życzenia dla tatusia. :P[/COLOR][/QUOTE] Króliczek kiedyś był, nawet dwa króliczki, ale już dawno za TM są.. Do zoo się wybieram w niedalekiej przyszłości więc nic straconego :cool3:. Ale... jest jedno ale... Nie mam lustrzanki :placz::placz:. Dzięki :loveu::loveu:
-
[quote name='olekg89']Monia-łojezu co to by sie działo wyrzucilby mnie na POLSKĄ ulice razem z tymi POLSKIMI psami na AFRYKAŃSKICH obrożach. [/QUOTE] I jak Ty byś foty wrzucał na dogo :-(. Te AFRYKAŃSKIE obroże to dużo lepsze niż te POLSKIE :cool3:.
-
[quote name='zmierzchnica'] [URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569521"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1569521[/URL] z Shiny prawdziwy surfer internetowy :evil_lol: [URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572604"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1572604[/URL] :loveu: marzy mi się pies z pasją do pływania :evil_lol: [URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572623"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1572623[/URL] złodziejka :mad: przypomina mi tutaj Chibi strasznie, młoda też zawsze o wszystko się opiera i obserwuje teren :razz: [URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572624"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1572624[/URL] genialne :lol: [URL="http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572626"]http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1572626[/URL] uwielbiam ten widok :loveu::loveu:[/QUOTE] Nawet kubeczek z herbatką ma :razz: Czekam aż Shina pokocha pływanie, bo Hexa dopiero po 3 latach zaczęła wchodzić głębiej niż do brzucha ;). Shina lubi być władcą okolicy :lol:. A złodziejstwa nauczyła się od Hexy, tylko nie nauczyła się dyskrecji ;). Skacząca małpa :evil_lol: Też lubię jak pieseczki się słuchają :razz:. Hexa o dziwo ostatnio pokonała instynkt myśliwski jak weszłam do garażu (myszy tam grasują, bo rzadko tam ktokolwiek bywa, garaż jest za domem). Jak ryknęłam to biedny pieseczek wyszedł potulnie. Ale widać było że jest wewnętrznie rozdarta :evil_lol:.
-
[quote name='NightQueen']chyba kpisz! Ja wyznaję tylko jednego prawdziwego fotografa i tylko on może udzielać lekcji :P Nie każdy od tak sobie może uczyć ludzi :-D[/QUOTE] [SIZE=1]Pewnie że tak :diabloti:. [SIZE=2]Jak masz wątpliwości co do ustawień aparatu to zobacz w mojej galerii jak trzeba ustawiać żeby dobrze fotki wychodziły ;). Opisać po kolei jakie które ma ustawienia? :cool3: :evil_lol: [/SIZE][/SIZE][quote name='olekg89']Lka rozmazana właśnie z tego powodu zacząłem sie tak cieszyć xD ,że aż mi potem mój gówniany aparat spadł. [/QUOTE] Dobrze że to nie TZa aparat spadł :shake:
-
[url]http://img717.imageshack.us/img717/403/dscf6552e.jpg[/url] - bardzo rozmazane to zdjęcie, źle ostrość ustawiłeś :shake:. Ale reszta lepsza ;)
-
[quote name='olekg89']I ciekawe jak nazywają się Rogzy po Afrykańsku. [/QUOTE] Rogz to Rogz :eviltong:. Wy się nie znacie - u nas w PL jest lekko i łatwo o pracę, a zagramanicą to jest bardzo ciężko i nikt tam pracy nie dostaje ;). A ja znam wyjątek potwierdzający tą regułę :razz:. A Olek ma beznadziejne zdjęcia, bo nie ma superextra lustra z superextra obiektywem i w ogóle zdjęć robić nie umie :eviltong:. Ja mam super lustro i jak On sobie kupi takie to Go nauczę robić foty :cool3:
-
Ostatnie 2 fotki zając :lol: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572625[/img] psiska pędzą do pańci :loveu: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572626[/img]
-
Hexolina wyłania się z krzaków [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572620[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572621[/img] 'płynie z tym kijkiem czy nie?' [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572623[/img] pęd złodzieja [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572622[/img] 'zabiorę, zabiorę...!' [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572624[/img]
-
zmokła kura (po kolejnym podtopieniu) [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572610[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572619[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572614[/img] pęd do Hexy bo przypłynęła z kijkiem [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572616[/img] Hexolina się wkurzyła, bo ileż razy można pływać po kijek żeby go stracić tuż po wyjściu z wody :mad: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572618[/img]
-
mokry czarnuch [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572603[/img] pływający czarnuch [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572604[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572605[/img] mały sęp :lol: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572606[/img] Hexa się chowa żeby sobie pojeść trawkę [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572607[/img]
-
Mój kundel mimo że nie lubi obcych dla rodziny jest aniołeczkiem, nawet mamy się słucha bez protestów (Hexa mamę zupełnie olewa). Ktoś nie wierzy że Hexa może być tłusta? :razz: Jestem otwarta na dosadne komentarze to tacie pokażę :diabloti: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569525[/img] a oto kto siedzi na dogo jak mnie nie ma i patrzy czy przypadkiem nie wracam ;) [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569521[/img] nuuudy na tym forum :evil_lol: [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569520[/img] [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569523[/img] nocne szaleńce [img]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569524[/img]
-
Kompleksy się leczy, a dla niektórych najlepszym lekarstwem jest przysrywanie innym ;). Nie przejmuj się, bo się szybciej zestarzejesz i nie zdołasz zarobić na kremy przeciwzmarszczkowe :eviltong:
-
Ze sprayem jest więcej zachodu bo trzeba dłużej pryskać ;). Ale jak ktoś ma kilka psów to może być wygodniej ze sprayem, bo nie każdy jest na tyle zdolny (mówię np. o sobie) żeby dobrze podzielić pipetę na różnej wielkości psy. Ja kupuję krople na cięższego psa niż moje razem wzięte i leję na wyczucie (staram się na tyłek sporo wylewać - taki lekki schiz po Hexy babeszji :roll:), a do tego dokładam obróżki. A tak w ogóle to jakoś ostatnio kleszczy nie widziałam. Kundle miały zakropione krople 3 tygodnie później niż powinny, obroże też jakiś czas już nosiły i ani jednego pasażera na gapę. Chyba je upały wypaliły, a teraz deszcz resztę podtapia :razz:.
-
[quote name='filodendron']Mój kiedyś ciemną i cichą nocą wpakował się niechcący wprost na doga, który wychynął z krzaków zupełnie znienacka niczym zjawa (różnica w kubaturze psów dość potężna ;)) W całkowitym milczeniu spiernicz** jak rakieta i wtedy też mu się gruczoły "oczyściły" samoistnie. Ale to tylko raz się zdarzyło - chyba zareagował jak skunks ;)[/QUOTE] Biedny szok przeżył :evil_lol:. Shinie się kilka razy tak stało jak się przeraziła i zyskała przez to przezwisko skunks ;). 2 sytuacje miały miejsce w domu w obecności gości (ktoś się potknął), smród nie do wytrzymania i wszyscy się ewakuowali do innego pomieszczenia :roll:. [quote name='majku33krakow']u mojego psa po długiej kuracji silnym antybiotykiem płukala wetka jodyną,ale zmieniłem mu karme i je teraz acane pacyfike i ma spokoj,psy w czasie załatwiania sie czyszcza sobie gruczoły.[/QUOTE] Mojej młodej się na barfie przepełniły - kupki najczęściej twarde, a i tak nie dały rady gruczołów oczyścić jak należy.
-
Shina ma chyba skłonność do samooczyszczania gruczołów, bo raz na jakiś czas unosi się od niej 'skunksowy smród' :roll:. Ostatnio przy czesaniu zadka gruczoł się oczyścił, bo szybko mnie z pokoju smród przegonił. Wydawało mi się że jakoś trudniej je wycisnąć :hmmmm:. Niedawno miała czyszczone i znowu się nagromadziło? Do weta chyba nie będę pędzić, bo nie dzieje się tam nic złego (nie liże, nie gryzie, nie trze tyłkiem, nie śmierdzi poza momentami przyciśnięcia czy 'wytrysku' - tryska jak coś ją bardzo wystraszy) ale dziwi mnie to samoistne wylatywanie tej śmierdzącej mazi :roll:. Co może być przyczyną? Hexa gruczoły miała czyszczone raz, do tego wet zrobił to bez ostrzeżenia i miałam pazury Hexoliny wbite w plecy :mad:. Nigdy jej tam nic nie wylatywało nawet przy porządnym stresie i odkąd jej wet wycisnął również nic się nie działo, a to młode jakieś dziwne jest.. Wetki przy wyciskaniu nie zauważyły nic niepokojącego.
-
[url]http://lh6.ggpht.com/_kZ7gnoM8qRc/TE8xR2UjFYI/AAAAAAAAB3s/TZf1pUTEmXY/DPP_0155.JPG[/url] - "aaa, ta woda jest zimna i mokra!" :roflt: Świetne fotki :loveu:
-
Hexa cała czarna, większa, towarzyska i żarłoczna, mój pierwszy wymarzony pies. Shina to ta młoda podpalana nietowarzyska terrorystka, dowód że na DT się nie nadaję ;), [SIZE=1]i dowód że szczeniak po starszych braciach z poprzednich miotów normalny nie będzie[/SIZE]... Będę się przyczajać, ale nie wiem kiedy te psiaki wychodzą. Tak jak i moje tamte spędzają większość czasu w domu. W razie czego będę nosić telefon, bo aparat to więcej zachodu ;).
-
U mnie ustawianie trwa już prawie 11 miesięcy, a ten mały półgłówek nie rozumie nadal że Hexolinie się nie dokucza. Jak się nie widzą ze 2 tygodnie to aż mi Hexy szkoda jak to małe po niej skacze i drze japę do ucha z radości :roll:. Hexę to za warczenie i pokazywanie zębów, nie mówiąc już o karcącym łapaniu za pysk bo to już straszna agresja, powinnam już we wrześniu oddać jak przyniosłam najpaskudniejszego szczeniaka z miotu. Oddałam ją dużo później, o ja zła i niedobra :diabloti:. Przedwczoraj oddałam też Shinę i mam spokój, ciszę, nie muszę na deszcz wychodzić, nie muszę sprzątać waty z pluszaków, żadne kawałki kości mi nie wchodzą w stopy, nawet nikt nie szczeka - pełen relaks :cool3:. Tylko ja już sama spać nie umiem :shake:
-
Chyba jakaś pogoda bardziej sprzyjająca, bo i moja młoda nie ma kości na wierzchu ;)
-
Jaki zadowolony gnojek :lol:. I chyba mu się trochę przytyło :razz:. [url]http://img821.imageshack.us/img821/6933/dscf6538.jpg[/url] - Hexa też robi taką minę jak młoda ją wnerwia ;). Lucas ma zajefajne radary i ryjek jak mrówkojad :evil_lol:
-
Lubię się nad nimi znęcać :diabloti:. Młoda ma instynkt posiadania - to co jej lub kogoś z jej stada jest nietykalne, choćby i ona miała zakaz dotykania tego to i tak nikogo spoza stada nie dopuści, a na swoim terenie intruzów wszystkich ustawia :shake:. Są momenty że żałuję że ta paskuda została jednak na stałe :oops:. A druga jest żarłok i wykorzystuje że młoda to niejadek zjadając to co ona zostawi, plus to co rodzinka zostawi w zasięgu paszczy i długich łap. Ja siedzę i pilnuję, tata nie zawsze. A do Gabrysia (Gacka) mam kilka minut spacerkiem, więc nie jest to wielka wyprawa ;). Z psami tam nie chodzę, ale czasem mi się może zdarzyć zboczyć z naszej trasy żeby chociaż przez ogrodzenie spojrzeć ;). Na razie tylko raz go widziałam.
-
[quote name='Ewa&Duffel']Moi tak samo :lol: Juz im się myli wszystko i nawet pytać przestali :evil_lol: [SIZE=1]Sunia goldenka ;)[/SIZE][/QUOTE] Teraz będziemy jakiś czas z rodzicami mieszkać, więc kolejny powód żeby nic nie kupować :razz:. [SIZE=1]Tak myślałam ;). Teraz będziesz mogła 'dziewczęce' wzorki kupować :razz: [/SIZE][QUOTE]Moja mama zawsze mnie woła: Znowu cos dla psa przyszło! :lol:[/QUOTE] Moja mama kiedyś nie odebrała paczki, bo był tam komplet dla Hexy (smycz+szelki) i musiałam iść po to na pocztę :mad:. U mnie listonosz się śmiał że znowu coś dla futrzaków mi przyszło (zamawiałam kilka razy na futrzakowie ;)).
-
[quote name='marra']Jednak rozumię też z drugiej strony kudzi którzy tego nie lubią np. mój tata.On tego nigdy nie znał, wychowany był w domu i w czasach gdzie psy spędzały życie na łańcuchach przy budach czy w kojcach.Dla niego pies w domu to już jest coś ekstremalnego.No i dla niego to siedlisko bakterii, bród, smród i kudły ale wiem że Bobka też bardzo kocha tylko po swojemu:smile:[/QUOTE] Moja mama duużo czasu poświęciła na tłumaczenie mi że pies na łóżku spać nie powinien, bo właśnie brud, zarazki, kudły, itp. ciekawostki przynosi. Po kilku miesiącach zaakceptowała że Hexa ze mną śpi, a w tej chwili Hexolina może spać u rodziców na poduszce (głowę zawsze musi na podusi trzymać :lol:), czasami nawet mama ją woła żeby się położyła z nią. Bywa że mama nie ma się jak położyć bo 24 kg psa udaje że jej nie ma i nie ma siły żeby ją wyprosić/zepchnąć - robi się bezwładna :evil_lol:. Mama mówiła że kilka razy musiała iść spać gdzie indziej bo piesek spał tak słodko przytulony do taty że nie miała serca jej wyganiać :evil_lol:. Tata nigdy nie narzekał, bo on dbał o wszystkie moje zwierzaki, nawet jak wbrew jego woli je do domu znosiłam ;). Shina na łóżku śpi sporadycznie jak jej się przypomni że pańcia lubi się wtulać w futro psie. Do rodziców na łóżko raczej nie wchodzi, a jak wejdzie to wyproszona spokojnie schodzi (sierść jej wyłazi straszliwie i mama się denerwuje bo ją wszystko swędzi) i nie próbuje wracać, dopiero jak kocyk jej się położy to może wejść. Hexolina na komendę z łóżka nie zejdzie, po prostu udaje głuchotę i głupotę, nagle zapada w najgłębszy sen :lol:. Jak śpimy z TZem na większym łóżku to Shina się zmusza żeby spać z nami mimo że za tym nie przepada, ale jak Hexa z nami śpi to i ona chce ale musi mieć dużo miejsca żeby się pokręcić i pomarudzić że jej źle :lol:
-
Ja sobie mogę być czujna, ale rodzinka czujna nie jest i jak ktoś przychodzi to twierdzą że pieseczek jest grzeczny i milusi :shake:. Chrześniak został już drugi raz skarcony (ugryzienia są karcące, mnie w zabawie mocniej gryzie) i do kolejnego razu nie chcę dopuścić. Jak ją głaszcze, sprawdza uszy i zęby to pies siedzi, a jak robi coś czego ona sobie nie życzy to go upomina. Jego dotyk akceptuje, bawią się też ładnie, zabawkę oddaje mu bez problemu. Muszę jej chyba ostrzej pokazać że sobie nie życzę ustawiania ludzi, a od decyzji i czynów jestem ja. Na pewno rzucać nią nie będę, ale nie mówię nie innym metodom. Pozytywy nie działają :roll:. Jeśli będzie trzeba spotkamy się z kimś od agresji. Może przy okazji szkolenia coś się dowiemy. A myślałam że będę miała drugiego ciapowatego pieseczka który będzie lubił imprezki i gości... Wzięło mnie na marudzenie, ale czasem mam ochotę tego wariata udusić :roll:. I co jest najciekawsze - mój dziadek psów nie lubi, chodzi o kuli, głośno mówi, a Shina do niego się cieszy co dziadkowi wcale nie pasuje ;).