-
Posts
1036 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Osiolek
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Paulinaaa, jestes ZUCH DZIEWCZYNA!!!!!! Zmysl - chyba pora wziac sobie obrazek jakiegos psa w potrzebie, a nie obywatelki szwedzkiej ;-) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Przed chwila rozmawialam z panem sekretarzem urzedu w Wegrowie [B]ZADNE PSY NIE JADA DO WOLOMINA[/B] W ciagu najwyzej dwoch tygodni psy beda porozwozone do dobrych schronisk, AniaW czuwa nad wszystkim i koordynuje dzialania. Tak jak Emir napisala czesc psow idzie do niej, czesc do innych schronisk ktore z nia wspolpracuja. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='paros']Osiolek specjalnie dla Ciebie Beza, chcesz i masz :lol: drugie zdjęcie, które mnie też podoba się Paros, wielkie DZIEKI!!!!!!! To jest to!!!! -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Za chwilk wstawie na stronie Emira zdjecia z imprezy, ktore mi podeslala Ania. Mnie strasznie meczy Beza - taki mlody, fantastyczny pies i nikt go nie zauwaza :-( Paros i Evita, "oglaszacze naczelne" - moglybyscie wybrac jakies jej dynamiczne zdjecia stad: http://picasaweb.google.com/hanna.michnik/BezaEmir Znow Ania jako naczelny fotograf sie postarala, a ja nie umialam ich wkleic na watku wiec wkleilam tam. Mnie urzeklo to zdjecie w pedzie na budzie i to rozciagniete na ziemi... Ale ona musi trafic na "swojego czlowieka" (tak jak zreszta kazdy inny psiak). Tyle energii....... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Zmysl, Korabiewice (fundacja Niedzwiedz) jak najbardziej ok. Psy bardzo zadbane, oni maja tez inne zwierzeta. :-) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Zmysl, mysle ze najlepszym wyjsciem bedzie, jesli - majac jakas nazwe fundacji ktora Cie interesuje - spytasz na forum czy ktos o niej cos wie. -
Elali, zle sie wyrazilam na temat terroryzowania, zgadzam sie z Toba. I zgadzam sie ze nie jest to temat tego watku. Uwazam za bardzo rozsadne nastawienie zeby szukac nowego domu psu. Jesli chodzi o instynkty - niektorych okielznac sie nie da, a jesli to zrobimy - zlamiemy zwierze, jaka radosc wtedy bedziemy miec my i ono? Moze suka chciala "wychowac" dziecko ktore siegnelo do jej miski? To napewno nie byla agresja - bo wtedy nie skonczyloby sie tylko na lekkim pogryzieniu. Mam nadzieje ze znajdziecie jej domek, poki jeszcze nie zostala zniszczona przez schronisko.....
-
Wersja wersja, ale fakt pozostanie faktem - pies ugryzl dziecko. Uwazam ze stwierdzenie "kupic sobie szczeniaczka na pocieche" jest nieodpowiedzialne - w takiej instytucji albo pracownicy mieszkajacy na terenie nie powinni miec psow, albo powinno byc to uregulowane przepisami. Ja sie stawiam w sytuacji matki ktorej dziecko jest w takiej instytucji, gdzie chodzi duzy pies. I przyznam ze bym sie bardzo bala, bez wzgledu na lagodnosc psa. Dlatego wydaje mi sie ze powrot nie jest dobrym rozwiazaniem. Elali, jesli chodzi o "terror dyrektora" - to wydaje mi sie ze jednym z zadac dyrektora jest wlasnie "terroryzowanie", jesli zle spelnia swoje obowiazki to powinien byc wymieniony, ale zaklad pracy to nie demokracja...... Wy ktore macie male dzieci - czy chcialybyscie zeby duzy (albo sredni czy nawet maly) pies byl w przedszkolu? Ja naprawde kocham psy, ale nie chcialabym.... Bo bedzie moment taki, jak juz sie zdarzyl - ktos nie dopilnuje... I znow ktos bedzie winny - co z tego, jak dziecko moze to bardzo drogo kosztowac......
-
[quote name='kon trojanski suwalki']=============================================== Swoja droga zastanawiam sie ilu sposrod tak bardzo kochajacych zwierzeta dogomaniakow je mieso. =============================================== Nic ciekawego nie dzieje sie na watku Cezara? Nie masz sie z kim klocic, wiec przyszlas tu? Jesli Cie interesuje los Abry - to zostan na watku, ale jesli chcesz z tego watku tez zrobic bagno - to poszukaj sobie innego forum - bo tu nikt nie da sie sprowokowac, tu jestesmy wylacznie zeby wspierac Abre
-
Mysle ze do prawdy sie nie dojdzie.... Zadnego psa nigdy nie mozna zostawiac z dziecmi bez dozoru, dzieci potrafia byc okrutne, z nieswiadomosci, pies gryzie - bo to jest jego jezyk. A napewno pies ktory juz raz ugryzl dziecko nie powinien wrocic do dzieci (kiedys ktos powiedzial ze nie ma psow przyjaznych dzieciom - moga byc tylko dzieci przyjazne psom - cos w tym jest). I dla dobra dzieci i dla swojego wlasnego. [B]Trzeba sie postarac jak najszybciej znalezc nowy dom, bez dzieci[/B]
-
Czy ja dobrze zrozumialam ze Bila mieszkala w wiosce dzieciecej? Bo jesli tak - to uczciwie mowiac mysle ze powrot tam nie jest dobrym pomyslem - powinno sie chyba skoncentrowac na poszukaniu suni dobrego domu. Na terenie wioski nie powinno byc zwierzat w klatkach - to wysyla zle sygnaly do dzieci. Jest mi koszmarnie zal psa :-( Ale jesli wroci - bedzie "podstemplowana" i traktowana jako jest agresywna, i w koncu zrobi sie agresywna..... To ze ugryzla - nie jest jej wina, a wina osoby za nia odpowiedzialnej, psa nigdy sie nie zostawia bez dozoru, szczegolnie przy dzieciach, reakcja byla zupelnie normalna, ale niestety tego sie nie cofnie :-( Myse ze intensywne szukanie domu, wziecie jej gdzies na tymczas, poki jeszcze nie jest zniszczona - ale powrot chyba nie :-(
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Beka, nie chce byc zlosliwa (to absolutnie nie do Ciebie, tylko do wymagan pani) - poradz zeby sobie kupila pluszowego pieska, to bedzie utrzymywal czystosc. Bo jak ta pani juz stawia takie wymagania - to mysle ze beda z nia klopoty... Tak mi mowi moje doswiadczenie.... Jesli pies ze schroniska utrzymuje czystosc to jest to wyjatek - normalnie trwa to pare dni (conajmniej). Wiec nie ma co pani robic zludzen - lepiej przygotowac ja na najgorsze, wtedy jak sie zdecyduje - moze byc tylko przyjemnie zaskoczona. -
[quote name='Olga132']http://www.allegro.pl/show_item.php?item=184700306 Olga, co tak skromniutko ;-) Ogromna prosba o wspomozenie Emir - ona naprawde ekonomicznie "robi bokami". Wplacajcie chociaz na jedna cegielke - jak ludzie zobacza ze sa wplacajacy to sami tez beda wplacac, to jest troche samonapedzajace, niech aukcja zrobi sie "popularna".
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='beka']Kobitki jakie sunie (najlepiej po sterylce ) macie w dt? o Amber wiem:) Chodzi o psiego towarzysza dla goldena ale sunia musi być zrównoważona (nie skakać po ludziach) i musi zachowywać czystość (dom z ogrodem)[/QUOTE] Moze Jezynka? Jako trzylapkowiec nie bedzie kopac dziur w ogrodzie ;-) -
[quote name='Malibu']Napewno kazda wpłacona kwota bardzo sie przyda. Przed sunia długa droga w leczeniu. Cegiełki,jeżeli beda, wystawia je tylko i wyłacznie Emir. Już sie taki oszust trafił który zbierał na Ariegp&Pikusia. Jeżeli sa wystawiane , Emir o tym informuje na swojej stronie. Leczenie Abry bedzie napewno bardzo kosztowne - Emir nigdy nie pyta o koszty tylko o badania i zabiegi ktore trzeba zrobic. Tuz po Wielkiejnocy wystawimy (emir) aukcje Abry - cegielki na jej leczenie. Kazda cegielka jest na wage zlota Abra i tak bedzie leczona, bez wzgledu na dochod z aukcji - ale nie jest to pierwszy ani ostatni pies ktory w tak tragicznych warunkach trafil do fundacji. Sprzedaz cegielek umozliwia ratowanie kolejnych psow, jest wsparciem dla kolejnych nieszczesnikow. Musimy wesprzec fundacje, zeby przy kolejnym alarmie mogla zareagowac rownie preznie. Stad ogromna prosba do wszystkich, ktorzy chca ratowac te najbardziej udreczone psy - wesprzyjcie fundacje choc jedna cegielka. Rozeslijcie do znajomych. Ta cegielka, to inwestycja dla kolejnych psow...... Aukcji jeszcze nie ma - staramy sie zebrac material, przebieg wydarzen, Olga (ona jest mistrzem emirowych aukcji) wystawi ja tus po Swietach, wtedy wkleimy na tym watku link do niej. Jestem pelna podziwu dla wspanialej organizacji i preznosci przeprowadzonej akcji - Emir z jednej strony, z drugiej - niemniej waznej - tych wszystkich ktorzy w konkretny sposob przyczynili sie do tego, ze sunia mogla znalezc sie tak szybko pod opieka weterynarzy. Jestescie fantastyczni!!!!!
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Mośka']Niestety Pan po Beze nie przyjechal.. jeszcze.[/QUOTE] Zalozymy sie ze Pan Bezy nie dostanie? ;-) Zmysl, schronisko w Wegrowie, to od ktorego sie wszystko zaczelo ;-) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Olga132']...niestety jak Osiołek wstawia coś na stronkę to nie da się uniknąć tych dziwnych zanków ...ale się poprawi[/QUOTE] Ty Olga sobie Osiolkiem buzi nie wycieraj :diabloti: -
[quote name='lika']Psy w schronisku były szczepione na wściekliznę 23 lutego. Jeżeli, jak pisze Osiołek, musi upłynąć 120 dni do zrobienia testów, to Kajko raczej długo musi czekać na ich przeprowadzenie. Jest też duże prawdopodobieńtwo, że ona nie jest zaczipowana, ale to należałoby sprawdzić.[/QUOTE] Jesli jest tak jak piszesz to proby mozna pobrac najwczesniej 23 czerwca, czyli Szwecja nie wchodzi w gre, przynajmniej w najblizszym czasie. Czy sunia jest w wyjatkowo zlym stanie? Malutka? Jesli tak - poprosze kontakt na priva :-) Jest jej watek gdzies?
-
Kingo, jak narazie nie dostalam zadnych namiarow. Domek chetnie sprawdze - wysylanie suni przed sprawdzeniem domku nie jest dobrym rozwiazaniem - bo co bedzie jesli sie okaze ze nie wypali? Ja nie podcinam skrzydel - od 2 lat staram sie znajdowac psom domy w Szwecji, w tej chwili przez organizacje CHANS, ktora w maju ma wziac kilka psow. Ale oni sprawdzaja domy przed przywiezieniem psow. Doskonale zdaje sobie sprawe z warunkow w polskich schroniskach - mam 4 sunie wlasnie ze schroniska, poza tym wiesz dobrze ze jakis czas bylam z Wami w kontakcie (i z Wegrowem) - Wegrow nadal kontynuuje i wspieram, wiec tu nie ma mowy o podcinaniu skrzydel. Ale wszystko musi byc dograne i sprawdzone. A wiec poprosze o: - namiary na domek - date szczepienia suni na wscieklizne - numer czipa (albo kontakt do osoby ktora ma swiadectwo szczepienia przeciw wsciekliznie, tam jest wpisany numer czipa). :-)
-
[quote name='Fela']Tak, to akurat wiem, że w Puławach. Jednak gdzieś powinna być pobrana próbka do badania i przesłana do Puław. Lekarz w Świunoujściu ma się tym zająć, rodzina adopcyjna poniesie koszty. Tam (czyli w Świnoujściu) sunia powinna poczekać do wyników. Chyba lepiej jej będzie niż w schronisku. A kto powiedział, że bez sprawdzenia? Poza tym Osiołku, deklarowałaś pomoc w sprawdzeniu domu, i ja o tę pomoc poprosiłam przecież. Dlaczego z góry zakładasz, że działam nieodpowiedzialnie?[/QUOTE] Z Twojego postu zrozumialam ze Pani przyjezdza na Swieta i wracajac ma sunie ze soba zabrac. Pobranie krwi i czekanie na wyniki trwa conajmniej 2 tygodnie, a w okresie Swiat dluzej. Czyli jesli jutro testy beda pobrane to beda gotowe dopiero pod koniec kwietnia, przypuszczam ze Pani wraca do domu zaraz po Swietach. Poza tym nie dostalam odpowiedzi na najwazniejsze pytanie - czy sunia jest czipowana (tzn czy byla zaczipowana w momencie szczepienia na wscieklizne) i kiedy ostatnio byla szczepiona, bo od tej daty liczy sie 120 dni. Bardzo chetnie sprawdze domek (a raczej polece to osobom znajacym sie na tym) - ale nie dostalam zadnych namiarow. Jeszcze jedno - co sie stanie z pieskiem jesli Pani z jakichs wzgledow nie bedzie go mogla dluzej miec? Bo tutaj schronisk nie ma - pierwszy lepszy weterynarz za drobna oplata psa uspi, nie pytajac o powody (wlasnie sie dowiedzialam ze moja znajoma miala dosyc psa, 4-letniego, nie chciala zeby poszedl do innych ludzi, poszla do weta i uspila). Macie jakis plan na te okolicznosc? W Polsce macie mozliwosc kontroli poadopcyjnej i odebrania psa, a tutaj?
-
Dziewczyny, czy naprawde nie widzicie roznicy miedzy propozycjami pomocy a konkretnym dzialaniem? No to niech ktoras pojedzie i ja wezmie - EMIR nie robi tego dla zysku, tylko dlatego ze wystarczyl jeden telefon a ona juz stala gotowa do pomocy, z konkretnym planem. Jedzcie dzis po psa - EMIR tylko odetchnie, ona i tak ma u siebie przepelnienie. No, ktora bierze? Ja nie jestem zlosliwa tylko sfrustrowana.... Ktora sie deklaruje ze wszystko zalatwi?