-
Posts
1036 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Osiolek
-
Pare tygodni temu rozmawialam z pania Roma - bylo to na samym poczatku "akcji", miala wtedy 8 szczeniat i 40 doroslych psow, byla mozliwosc znalezienia przynajmniej szczeniakom domow w Niemczech. Pani Roma bardzo sie bala ze pojda na doswiadczenia (nie bardzo wiem skad takie plotki chodza, z tego co wiem na doswiadczenia bierze sie psy urodzone i wychowane w laboratorium, w Szwecji tez od czasu do czasu chodza takie pogloski ale nigdy nie byly sprawdzone). Obiecalam dowiedziec sie o adopcje do Niemiec, skontaktowalam sie z bardzo powazna organizacja pomagajaca zwierzetom (wlasnie w Niemczech) - stwierdzily rowniez ze sa to mity. Nie bardzo wiadomo jak to jest, ale wyglada na to ze komus z "miejscowych" zalezy na straszeniu pani Romy - dlaczego - nie wiadomo. Napewno nie jestesmy w stanie calkiem rozwiazac problemu psow u pani Romy - ale mozemy dopilnowac, zeby [B]sie nie rozmnazaly[/B] i zeby [B]mialy co jest[/B]. A jesli uda nam sie paru z nich znalezc nowe domy, to bedzie fantastycznie. Pomysl Gagaty jest bardzo dobry - poniewaz wplaty ida przez fundacje w Poznaniu, fundacja tylko placi, ale Gagata cala sprawa koordynuje, rozmawia m.in. z weterynarzem u ktorego zamawia sterylki, to dobrze by bylo wiedziec ile pieniedzy jest zebranych na te sterylki. Gagato, ja wplacilam 406 zl
-
[quote name='GreenEvil']czy ja wiem czy takie dobre.. z tego co piszesz, Osiolek, wnioskuje, ze jak mi psa trzepnie samochod, to wystarczy, ze o nim zapomne, uspia go, albo znajda inny dom a ja sobie wezme nastepnego :( pzdr GreenEvil[/QUOTE] Zgadza sie. Ale jesli Cie znajda - to zaplacisz kilkadziesiat tysiecy koron, i nastepnym razem bedziesz lepiej psa pilnowac..... Odnosnie obowiazkowego oznakowania psow - nie znalazlam tego po angielsku. [url]http://www.sjv.se/amnesomraden/djurveterinar/hastpasshundregister/hundregister/informationomhundregistret.4.7502f61001ea08a0c7fff49718.html[/url] Tlumacze: Regler för märkning och registrering av hund Hur märkning och registrering ska gå till framgår av regeringens förordning 2007:1240 om märkning och registrering av hundar. * En hund ska märkas och registreras innan den uppnått en ålder av fyra månader. Märkningen ska göras med tatuering eller mikrochip. * En hund som köps ska märkas och registreras inom fyra veckor efter köpet, om hunden köps efter tre månaders ålder. Reguly identyfikowania i rejestrowania psa: Rzadowy traktat (jak to sie nazywa?) nr 2007:1240 opisuje: * pies ma byc oznaczony i zarejestrowany zanim skonczy 4 miesiace. Identyfikacja jest albo przy pomocy tatuazu, albo mikroczipu * pies starszy niz 3 miesiace, najdalej w ciagu 4 tygodni od zakupu musi byc oznakowany. Jesli ktos jest zainteresowany reszta - tlumacze "na zadanie" ;-) W kazdym razie pies musi byc zarejestrowany w Centralnym Rejestrze, mail: [email]hundregistret@sjv.se[/email]
-
W Szwecji jest obowiazek oznakowania zwierzat. Ostatnio jeden z psow ktore przyjechaly z Polski uciekl wlascicielowi i wpadl pod samochod. Jakis kierowca go znalazl, zawiozl do kliniki. Pierwsze co weterynarz robi - odszukuje czip i dzwoni na policje, donoszac ze pies z wypadku i podajac numer czipa. Policja szukala w centralnej bazie danych - ale nie znalazla bo wlasciciele jeszcze nie zdazyli psa zarejestrowac (bylo to w dniu przyjazdu psa do Szwecji). Na szczescie wszystko sie dobrze skonczylo, wlasciciel wylegitymowal sie paszportem psa (sam dzwonil po klinikach i w koncu psa znalazl). Wszystkie psy biegajace luzem sa wylapywane, najczesciej przez ludzi (ja sama 2 razy tak odstawialam luzem biegajacego psa na policje). Psy sa umieszczane w zakontraktowanym hoteliku. Jesli wlasciciel sie zglosi - za kazda napoczeta dobe placi 500 koron szwedzkich (ok 200 zl, ta stawka byla 5 lat temu, nie wiem ile jest dzisiaj), plus ewentualne koszty dodatkowe, np opieka weterynaryjna. Jest to bardzo skuteczny sposob na zminimalizowanie wolnobiegajacych psow - wlasciciele nagle zaczynaja pilnowac zwierzaka ;-) Jesli wlasciciel sie nie zglosi (w ciagu 2 tygodni, dane tez sprzed 5 lat), z tego co wiem pies jest oceniany - jesli nadaje sie do adopcji, to juz jest kolejka chetnych (zazwyczaj), jesli nie - jest usypiany. Schronisk nie ma. Jest kilka w calej Szwecji, prywatnych, prowadzonych przez zapalencow i ludzi "dobrej woli", ale instytucji schroniska nie ma. Za wszelkie szkody wyrzadzone przez psa odpowiada wlasciciel - moja sunia (10 kg zywej wagi) dziabnela kiedys jakiegos goscia - zazadal 8 000 koron (ok 3000zl) odszkodowania "za cierpienie moralne i fizyczne ;-) ). Sprawe przejelo na szczescie nasze towarzystwo ubezpieczeniowe, "wylgalismy" sie 500 koronami ryzyka wlasnego ;-) Jednym slowem - do problemu posiadania zwierzaka podchodzi sie bardzo powaznie. Uspienie psa nie jest zadnym problemem - nawet nie trzeba podac specjalnego powodu, mam znajomych ktorzy uspili psa z powodu agresji (gryzl ze strachu, ale mnie nigdy nie ugryzl, wazyl 12 kg). Inni uspili 4-letniego zdrowego wilczura - nie mieli sily go dluzej trzymac a nie znalezli dobrego nowego domu. To podejscie moze sie wydac brutalne - ale przyznam ze patrzac na morze psiego nieszczescia w Polsce, mysle ze jednak jest ono lepsze - tu nikt nie wyrzuci psa na ulice, bo to obciazy wlasciciela kosztami (pobyt psa o ktorym pisalam w szpitalu, 2 dni, tylko obserwacja bo skonczylo sie na wstrzasie mozgu, kosztowal prawie 11 000 koron, co wlasciciel musial zaplacic z wlasnej kieszeni).
-
Dzieki :-) Zaprenumerowalam, poprobuje :-) Dziekuje za tips!!!!!
-
Deer, czy ta gazeta Härliga Hund jest dobra? Warta swojej ceny? Co w niej jest? Pozdrawiam z Göteborga :-)
-
Dahme, dokladnie ten sam tekst jest w szwedzkich przepisach - ja nie wiem do kogo on sie stosuje, ale na moje oko jest to NIEWYKONALNE. Bo chyba sami urzednicy nie wiedza jak to stosowac. Niewykluczone ze te "pewne miejsca" w ktorych szczeniaki mialyby przed wyjazdem przechowywac, to cos w roszaju kwarantanny, tzn miejsca pod scisla, ciagla kontrola, nie tylko weterynaryjna, ale rowniez w totalnym odosobnieniu (bo i Anglia i Szwecja boja sie wscieklizny, wiec tu chodzi o to zeby ani szczenie ani matka nie miala stycznosci z zadnymi zwierzetami, nawet z myszami). Mysle ze nie trac na to energii tylko poszukaj starszego pieska. Albo zaszczep szczeniaka i na niego czekaj.....
-
[quote name='eurydyka']dzis jedzenie wchodzi super:)[/QUOTE] :lol::lol::lol:
-
tran jest swietny - ale musi byc strawiony, maslo jest jedynym tluszczem do ktorego przetworzenia organizm nie musi zuzywac energii - ono juz jest czesciowo "przetrawione". Dlatego po masle nie ma atakow woreczka zolciowego, a po oleju sa - bo watroba musi extra pracowac (to byl malowniczy skrot ale mniej wiecej o to chodzi). Ja bym mielila-zmiksowala kurczaka z czerwonym gotowanym miesem (dla poprawienia wynikow krwi) plus troszke masla i roztopione zoltko - wogole bym wycofala kasze, ryz i inne wypelniacze, moze najwyzej ciut jesli by sie pojawilo zaparcie, ale mysle ze jak bedzie czerwone mieso to zaparcia nie bedzie. Na 10 kg wagi psa potrzeba 10 dkg miesa (dla psa zdrowego), jak by zjadl 15-20 dkg na 10 kg wagi by bylo bardzo dobrze
-
Blanka, jesli chodzi o aromat, do dobrze jedzenie ciut podgrzac - wtedy pachnie ;-) Poza tym tluszcz powoduje ze jedzenie pachnie, ja bym mu teraz dawala ciut surowego roztopionego masla i surowe zoltko, maslo jest bardzo lekkostrawne. Wiem ze psom daje sie czasem odrobine czosnku wlasnie dla aromatu, ale w tej sytuacji bym sie nie odwazyla, za ciezki (no i wg ASPCA jest dla zwierzat trujacy).
-
Blanka, to jest walka na smierc i zycie :-( Miejmy nadzieje ze Fenderek to przezyje, wszyscy mocno myslimy - ale jesli by nie przezyl - to widac tak mialo byc.... Dla niego nie jest wazne CZY ale JAK zyje.... Bardzo, bardzo o Was mysle i okropnie jemu i Tobie wspolczuje :-(
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Osiolek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Zmysł']Ponieważ będę trochę jeździł do Dony, która jest umiejscowiona blisko Żabiej, moja propozycja obfocenia wszystkich i każdego z osobna jest aktualna. Czekam na sygnał.[/QUOTE] Zmysl, z nieba mi spadles!!!!!!! Obfoc co sie da!!!!!! Ja mam szczegolnie pare zamowien, probuje tutaj oglaszac psy, a wtedy dobrych fot nigdy dosc :-) Rzadko wchodze na dogo - mozesz mi dac znac mailem jak bedziesz jechal? Moje szczescie nie ma granic :-) -
Bedziemy w lutym przewozic psiaki ktore w Szwecji znalazly dom, promem z Gdanska - czy ktos jechal nim i moze opowiedziec jak to praktycznie wyglada? Jak duza jest "siusialnia" dla psow? Czy maja szanse tab biegac? Bede wdzieczna za informacje :-)
-
Nie przeczytalam calego watku, tylko pierwsza i ostatnia strone - czy byliscie w kontakcie z Daisy? Mieszka w Szwecji, pomaga, z tego co wiem, wlasnie Orzechowicom, zgloscie sie doniej, ona ma zlote serce, wiem ze bierze psy do Szwecji. Sunia - ze zdjec - jest "szwedzka", moze Daisy bedzie jej mogla pomoc. Ja tez mieszkam w Szwecji, ale sama nie zajmuje sie adopcjami, a pracuje jako lacznik.
-
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
Osiolek replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaza ma byc karmiona karma Royal odchudzajaca. Naturalnie ze dostarczenie takiej karmy bedzie bardzo mile widziane :-) Dzis w ciagu dnia zadnych wiadomosci nie bedzie, moze pare slow wieczorem, Emir jest "wyjechana", jak bedzie miala sile cos napisac - umiescimy na aktualnosciach. -
[Warszawa] MASUMI - piękny AKITA u EMIR-a MA SWÓJ DOM!
Osiolek replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
Rozmawialam wczoraj z Izis, mysle ze wyjasnilysmy sprawe. Najlepsza forma wsparcia Masumiego i Klifa, jest, tak jak pisze Ania, zaadoptowanie go wirtualnie. Izis slusznie zauwazyla ze na stronie fundacji adopcje wirtualne nie sa wyeksponowane - umiescilam wczoraj link do nich z aktualnosci, poza tym zmienimy "guziczki" zeby od razu bylo widac ze chodzi o adopcje wirtualne (dzis jest to przycisk "adopcja") Emir jest fundacja, organizacja uzytku publicznego, rozliczajaca sie przed urzedem skarbowym. I albo sie jej ufa, albo nie - zadne rozliczenia tego nie zmienia. Wiec albo ufamy jej, dajemy jej psy i wspomagamy, albo nie..... Kazde powatpiewanie w jej uczciwosc jest obrazaniem jej. Jesli ktos watpi - niech sie zwroci do innej fundacji. Przykro mi to pisac, ale niestety taka jest prawda.... Kazdy kto wirtualnie zaadoptuje psa dostaje wlasny "kacik" na stronie fundacji, razem z wizerunkiem psa - jest to jednoczesnie dowod na to, ze sie tego psa (i inne) wspiera. Adopcja kosztuje 30 zl miesiecznie - mozna ja w kazdej chwili przerwac, mozna wplacac miesiecznie lub "hurtem", jak kto chce..... Tak jak Ania pisze - te 2 psy blokuja miejsce, przypuszczalnie na dlugo, kilku innym psom, bo zadnemu z nich nie mozna dolozyc innego psa. A boksy u Emir sa duze - na 4-6 psow spokojnie..... -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
Osiolek replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na stronie fundacji emir sa wiesci o Kulce-Zazie http://fundacja-emir.org Dzial Aktualnosci -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
Osiolek replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malgos, wsrod szwedzkich przyjaciol zwierzat zaczynaja sie podnosci glosy, zastanawiajace sie dlaczego Niemcy sprowadzaja tak ogromne ilosci psow wlasnie z tych panstw - czy tam nagle ludzie tak pokochali psy ze nie starcza wlasnych? Skad ten nagly nabor? Bo zazwyczaj kazdy kraj pokrywa sam swoje "potrzeby", a z innych krajow bierze sie psy jedynie charytatywnie. Niestety, dotyczy to rowniez Szwecji, wiele organizacji sciaga psy z tych samych krajow - a potem te psy w najlepszym razie staja sie "psami przechodnimi" bo nikt nie jest w stanie miec pelnej kontroli. Ja jestem za adopcjami zagranicznymi - ale bardzo dobrze sprawdzonymi. -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
Osiolek replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niufek, a slyszalas o takim darmowym wynalazku jak Skype? Jesli chodzi o wiadomosci o suni - Emir to nie jest agencja prasowa a schronisko dla bezdomnych psow..... -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
Osiolek replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rito, :-) Nie byloby w tym nic dziwnego gdyby Rita pytala mnie o informacje o psie z Fundacji Emir - prowadze strone Emir, wstawiam na nia newsy, wiec jest dosyc prawdopodobne ze wiem cos, co jeszcze nie zostalo opublikowane. -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
Osiolek replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tundra, dobrze piszesz :-) Wzajemnie :-) -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
Osiolek replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tu Cie boli - "Mamo, ja bylem pierwszy" ;-) Podrzuc ten tekst Mlynarskiemu, zrobi z tego piewszorzedna piosenke ;-) Jak dotad to byla jedyna Twoja sensowna wypowiedz. -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
Osiolek replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Glupszego argumentu dawno nie slyszalam...... Widac sam myslisz pod tym katem, skoro wogole wpadl Ci taki pomysl do glowy.... Emir byla szybsza, starczy?