Jump to content
Dogomania

Osiolek

Members
  • Posts

    1036
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Osiolek

  1. [quote name='Margo05']Już ja widzę w wyobraźni Pegi jak się mizia na maksa :) Znając Gagatę to długo to nie potrwa :evil_lol: Coś mi się wydaje, że ciocia Gagatka będzie rozrywaną specjalistką od trudnych przypadków :diabloti:[/QUOTE] O, przepraszam bardzo - narazie jest kolejka, wiec z tym "rozrywaniem na maksa" prosze sie nieco ostudzic :evil_lol: A ja zamowilam pierwsze karneciki :diabloti:
  2. [quote name='osho']ale co do zaufania - trzeba je najpierw zdobyć, a nie każdy ma okazję poznać kogoś osobiście i widzieć jak to działa, znikoma cześć osób na których wpłatach bazuje działalność fundacji (l.mn. :diabloti:) ma taką możliwość.. i ja o tym pisze - rozliczanie się buduje takie zaufanie[/QUOTE] Masz racje, ze zaufanie sie buduje powoli. Teraz sobie przypominam poczatki mojej wspolpracy z EMIR - to bylo kiedy udalo mi sie "zalatwic" pieniadze na budy wegrowskie i zostalo jeszcze pareset zlotych, szkoda bylo zeby przepadly, dlatego wpadlam na to, ze moze EMIR, ktora wtedy zaczynala brac psy z Wegrowa, noglaby dostac na jedzenie dla nich. Ale poprosilam o kopie faktur za mieso - jeszcze tego samego dnia je dostalam. Tu nawet nie chodzilo o moje zaufanie, a o zaufanie organizacji szwedzkiej - na poczatku byly przedstawiane faktury na wszystko, teraz to zaufanie jest zbudowane i mocne, ale nie powstalo ono w jeden dzien..... Dlatego tak jak poprzednio napisalam - jak sie znajdzie kogos, kto robi dobra robote i do kogo mamy zaufanie - trzeba sie go trzymac :-) Ja w Krzyczki wogole nie bylam "zaplatana", ale slyszalam ze dzialo tam sie sporo :-(
  3. [quote name='asiamm']olej z pestek dyni to wiem, że przy przeroście gruczołu krokowego polecany, ale co do właściwości przeciwrobaczych to tylko o świeżych pestkach wiem[/QUOTE] Wlasnie doczytalam sie na jakiejs szwedzkiej stronie ze na robale tez :evil_lol: Mozna sprobowac.
  4. [quote name='mycha101']... Tu z kolei trafiła się GAGATA i za namową Osiołka:loveu: wzięła pod swój dach Pigułkę. [/QUOTE] Male sprostowanie - nie za zadna namowa, wypraszam sobie ;-) Zadalam po prostu pytanie, nawet delikatnie, zeby Gagaty hmmmmm.... nie postawic w klopotliwej sytuacji, zeby mogla odmowic. Gagata nie wahala sie ani sekundy, choc naprawde miala wyjscie :evil_lol: Moja zasluga zadna - chyba tylko taka ze Gagate "znalazlam". Jedyne co robilam - to dzwonilam. Jeszcze mamy po drodze Klaudie :-) - ktora w transportowej sytuacji "bez wyjscia" znalazla wyjscie i przywiozla Pigulke do Gagaty. Duzo nas w tym lancuszku, ale - oprocz EMIR, dla ktorej jednak ratowanie psow jest praca - wklad Gagaty jest chyba w sumie najwiekszy - Mycha i EMIR zwrocily jej zycie fizyczne, Gagata - to normalne psie zycie.....
  5. [quote name='asiamm']to kukurbitacyny tu działają ;) na pewno na tasiemce, glisty i owsiki a! i nie szkodzą ludziom ani leczonym zwierzętom bo nie są pochłaniane przez ich przewód pokarmowy. a na pasożyty układu pokarmowego działają porażając ich układ nerwowy ;) i te właściwości to mają tylko świeże! nasiona z pestek dyni. suszone już nie[/QUOTE] Asiu, a olej z pestek dyni, tloczony na zimno? Reklamuja sie ze sa w nim kukurbitacyny - to by ulatwilo, zamiast oleju zwyklego (albo oprocz) mozna by dodawac go do jedzenia.
  6. [quote name='osho']jak najbardziej się zgadzam co do informacji o zwierzętach, czy szerzej działalności, wtedy jest nie tylko przekaz odnośnie wiarygodności ale można sobie i efektywność oszacować - gdzie moje pieniądze zostaną lepiej spożytkowane... a co do palacza, etc pisałem to celowo - bo ja bynajmniej nie kieruję tego do fundacji "emir" (a że dyskusja jest akurat z osiołkiem mogłoby to komuś przyjść do głowy) czy jakiejkolwiek określonej innej, to takie moje teoretyczne rozważania, w praktyce to sobie mogę oceniać na własny użytek. Ja mysle ze to wlasnie o to chodzi, o zaufanie - ze mozemy wybrac te fundacje, ktora darzymy zaufaniem i wtedy "szczegolowe rozliczenia finansowe" nie sa dla nas najwazniejsze. Osho, ja wiem ze Ty nie "pijesz" do emir czy zadnej innej konkretnej fundacji - zdazylam zauwazyc ze masz szerokie horyzonty i nie jestes malostkowy :-)
  7. [quote name='Karmi']Osho właśnie o to chodzi!!! Zgadzam się z Tobą! Dodałabym do tego rozliczenie z darów rzeczowych i co chyba najważniejsze roliczenie ( wybaczcie,nie brzmi to dobrze) ze zwierząt, które ,,przewineły" się przez stowarzyszenie czy fundację.[/QUOTE] Karmi, jesli o mnie chodzi, trafilas w dziesiatke. Rozliczenie ze zwierzat jest najwazniejsze, bo one sa centrum wszystkiego. Znajac sume wplat i ilosc zwierzat mozna sobie oszacowac czy fundacja za zebrane pieniadze robi festy i partaje, czy tez wydaje je na zwierzaki. Bo jesli mamy same rozliczenia - to kazdy moze sobie dodac "fikcyjne duszyczki" i przedstawic takie rozliczenia ze hoho...... Ja akurat zyje w kraju w ktorym obywatele maja zaufanie do Panstwa, mam nadzieje ze w Polsce tez tak niedlugo bedzie. Ale to jest troche samospelniajace - brak zaufania wprowadza balagan, trudniej pracowac co znow powoduje brak zaufania..... Jesli chodzi o pensje palacza, informatyka itd - biorac konkretny przypadek EMIR, gdyby ona placila palaczowi, informatykowi i panience w biurze - na psy by nic nie zostalo. Ja osobiscie bylam bardzo sceptyczna do EMIR na poczatku - obie obchodzilysmy sie jak dwa koguty ;-) - ale po pewnym czasie nabralysmy do siebie zaufania. Widzialam ja w wielu akcjach, widzialam jej rozliczenia (te do urzedu podatkowego), widze jak leczy psy jak karmi, bylam w domu - kazdy kto tam byl od razu widzi ze WSZYSTKO idzie na psy. Nabralam zaufania i szczegoly mnie nie interesuja - tak jak ja nie interesuja szczegoly jak cos wstawilam na strone - dla niej jest wazne ze wstawilam. I dlatego sie jej trzymam - napewno sa w Polsce inne fundacje, rownie "solidne" - ale ja sie na takowe na mojej drodze nie natknelam, i nie chce dalej szukac. Wyznaje zasade "niech kazdy robi swoje" - EMIR (i inne fundacje) niech ratuja psy, bo robia to dobrze, ja sie staram sciagac pomoc, robie strone - bo akurat to potrafie. I wszystko hula :-) Jak sie zaczne rozdrabniac i zadac od fundacji ktorej zaufalam detalicznych rozliczen - to ten czas zamiast na psy, pojdzie na sleczenie nad papierami (albo nad komputerem ;-) ) Osho, Ty to pewnie widziales, ale Karmi - zajrzyj na strone EMIR, tam sie wyliczamy z kazdego psa, tam sa nie tylko te psy ktore sa aktualnie w Fundacji, ale rowniez te ktore ja opuscily (nie tak dawno wstecz, moze rok-dwa, po prostu dlatego ze nie mialam wiecej danych, ale teraz to bedzie tylko rosnac, nie malec :-) )
  8. [quote name='Ewa i flatki']Pestki z dyni są super ale nie mielone ! Muszą być w całosci -mechanizm działania polega na tym,że one tego tasiemca dosłownie wypędzają z gospodarza:crazyeye::trą go do tej pory,aż sobie pójdzie razem z nimi na zewnątrz :cool3:[/QUOTE] W to troszke watpie - bo w ten sposob dzialalyby wszystkie inne pestki o tych samych "gabarytach", a tak nie jest. Pestki ogorka, ktory jest z dyniowatych, sa duzo mniejsze i lagodniejsze - a jednak robale wypedzily... Ja mysle ze to jednak zawartosc w nich, jakis zwiazek chemiczny, ktory "odrobacza"
  9. [quote name='BIANKA1']Pestki z dyni działaja , ale wyłącznie świeże . Teraz akurat mozna jeszcze kupić dynię . Tylko nie dawajcie tych pestek dużo , bo potem jest ból brzucha i silna biegunka . Dawke najlepiej wypróbować na sobie :cool3: Nie zaszkodzi sie odrobaczyc :evil_lol:[/QUOTE] Tego nie wiedzialam - ale faktycznie krolasie jadly swieze ogorki, a nie suszone ;-)
  10. [quote name='ARKA']OK.czlowiekowi pomoga, te pestki ale czy dla psow nie są szkodliwe jak np. winogrona które sa b.toksyczne dla psow:shake:[/QUOTE] Trzeba by sprawdzic na stronie ASPCA, w "poison center"
  11. Wklejam zdjecia Pigulki: ze smutnej przeszlosci, na dzialkach: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SQtBKIfKI0I/AAAAAAAAH1w/k8ls6lDKbXY/s800/pegiipipi2ze1.jpg[/IMG] Ze schroniska: [IMG]http://lh5.ggpht.com/psia.szajka/SIYJCFGqziI/AAAAAAAAHT8/SXdnb_M0ZEs/s400/psiak-1.jpg[/IMG] I z DT u Gagaty (autorstwa Margo): [IMG]http://lh4.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SSBhWJP7QGI/AAAAAAAAIdM/VDAA40hf5Yc/s800/p11.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SSBhYP3b_2I/AAAAAAAAId0/2TTX3ehHXxk/s800/p15.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SSBhZ92pZhI/AAAAAAAAIeM/MKl-Ls8jjm0/s800/p19.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SSBhUfoQO2I/AAAAAAAAIc0/3q_II7ZHhmA/s800/p7.jpg[/IMG]
  12. [quote name='albiemu']zdecydowana większość to mężczyźni w tym zawodzie - przynajmniej moim okiem :) Li1 proszę odbierz pocztę ... Jak tam Chans? Otrzymali zdjęcia sterylizowanych suniek orzechowskich? Wiesz coś?[/QUOTE] Jak najbardziej otrzymali, pani doktor przyslala, 6 sztuk jak dotad :-) Czekamy na kolejne :-)
  13. [quote name='jogi']advocat działa właśnie na tegoryjce i włosogłówki a drontal ma napisane owszem, że działa na wszystko, ale robale są coraz bardziej odporne i nie zawsze jest skuteczny. teraz używamy fajny preparat w tabletkach nazywa się Telmin KH podaje się po tabletce rano i wieczorem przez 5 dni i naprawdę bije wszystko[/QUOTE] Wiecie co dziala na robale, przynajmniej na tasiemce? Pestki z dyni, tylko sie nie smiejcie ;-) Serio. A ja calkiem niechcacy zauwazylam ze po zjedzeniu dojrzalego ogorka (z pestkami) moje ktoliki zaczely wydalac cala mase obrzydliwych malych robakow - zaznacze ze te robale nie byly uprzejme wyjsc z krolisiow po dawce (3 dni pod rzad) fenbendazolu. I tak bylo przez dwa lata pod rzad - zaczelam szperac no i sie doszperalam, ze dawniej dzieciom podawano pestki dyni wlasnie na tasiemca, przez pare dni. Zaleta bylo to ze tasiemiec byl porazany i wylazil, a nie zatruwal.... Robale na pestki napewno sie nie uodpornia, bo dawno by juz to zrobily - z sprobowac nie zaszkodzi - zmielic troche i dodac do karmy, mozna zaczac z malenka iloscia. Ja sie bardzo boje srodkow na odrobaczenie wlasnie dlatego ze za pare lat bedziemy bez ratunku, ja ich naprawde bedzie potrzeba. Psy odrobaczam raz na 3 lata, przed szczepieniem na wirusowki (2 tygodnie przed).
  14. [quote name='Osiolek']Wyjatek, dzieki za wplate!!!! Napewno pieniadze doszly. W Fundacji nie sprawdza sie wplat czesto, po prostu dlatego ze nie ma tego kto robic. Bede pamietala i spytam o przelew na Felo, ale napewno nie dostane odpowiedzi szybko, dopiero jak bedzie comiesieczne sprawdzenie. Jesli nie jest sie pewnym czy pieniadze dojda, to za 5 zl mozna wziac od banku potwierdzenie wplaty - wplaccie wtedy o te 5 zl mniej i wezcie to powtwierdzenie - problem w tym ze potwierdzanie wplat przez Fundacje jest bardzo pracochlonne, jest sporo drobnych wplat, odcyfrowanie kazdej z nich zajmuje czas :-([/QUOTE] Potwierdzam: 100 zl na Fela doszlo, wplacone 11.11 Dziekuje :multi::multi::multi:
  15. [quote name='osho']osiołku: ten o którym z dwa dni temu rozmawialiśmy: astor (kpis 2 ; u ciebie kx15) (na stronie w prawym górnym rogu jest wyszukiwarka, to chyba najszybsza opcja) Osho, dziekuje, poprawilam :-) Odi napisal ze psiak ma nr K15, dlatego nie potrafilam go zidentyfikowac. Ale juz jest ok :-)
  16. [quote name='Odi']Osiołku i Osho, widzę, że wyjaśniliście już sprawę Astorka :) [B]Osiołku[/B], przeglądałam Twoją galerię w Fundacji EMIR. Dziękuję za naniesienie aktualnych zmian:-) Mam jeszcze prośbę do Ciebie. Gdyby to było możliwe, to poproszę o dodanie informacji do n/w piesków: [LIST] [*]Nika: od 24 września 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., zaszczepiona, odrobaczona. Bardzo przyjazna dla człowieka i do innych psów. Tel. do kontaktów w sprawie adopcji: 0 506 245 662 [*]Heban: od 4 października2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., odrobaczony, żywiołowy, wesoły, przyjazny dla ludzi, zgodny z innymi psami. Tel. w sprawie adopcji: 0506 245 662 [*]Pirat: od 4 października 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., po kastracji, odrobaczony. Spokojny, zrównoważony, przyjazny dla ludzi. Brak agresji w stosunku do innych psów. (Prosiłabym o usunięcie tego wpisu n/t przypuszczalnego uczestnictwa w zagryzieniach - nie widać u niego agresywnych, czy nawet prowokujących i zaczepnych zachowań w stosunku do innych psów). Tel. w sprawie adopcji: 0506 245 662 [*]Astor: od 4 października 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., po kastracji, odrobaczony, ciekawski, wesoły, przyjazny dla ludzi. Tel. w sprawie adopcji: 0506 245 662 [*]Kx2 czyli Nugat (fotografia lewa): od 4 października 2008 r. w Schronisku w Gorzowie Wlkp. po kastracji, odrobaczony, przyjazny dla ludzi i zwierząt, śmiały, wesoły oraz Toffik (fot. prawa) od 4 października 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp. po kastracji, odrobaczony, wesoły, nieco lękliwy, przyjazny dla ludzi i psów. Tel. w sprawie adopcji: 0 506 245 662 [/LIST] [B]Osho[/B], mam prośbę, czy mógłbyś przenieść w Twojej galerii z działu "w trakcie leczenia" do działu "do adopcji" trzy pieski: [LIST] [*]Pirat w schronisku w Gorzowie Wlkp. [*]Bonnie w schronisku w Wieluniu [*]Clyde w schronisku w Wieluniu [/LIST] Na koniec przykra wiadomość: Pepa wróciła z DS do DT:shake: Na szczęście jest nadal wesoła i z zadowoleniem powitała tymczasową Opiekunkę, Lolę oraz Rozinę i Pepita. Zatem dobrze by było również tę zmianę:placz: nanieść w galeriach, jeśli można prosić :-)[/QUOTE] Odi, poprawilam, ale nie umiem znalezc Astora - ktory to? :-(
  17. [quote name='Odi'] [B]Osiołku[/B], rzeczywiście piesek 5/K z podanego przez Arkę linku w poście nr 1170 na str. 117 nie jest Niką, jest Julką. W galerii Osho w psach do adopcji na zdjęciu jest Nika 2/K. W galerii Fundacji EMIR pod nr 2K można śmiało napisać, że to Nika, która przebywa w Schronisku dla bezdomnych zwierząt w Gorzowie Wlkp. Została tu u nas wysterylizowana. Jeśli to Ty Osiołku redagujesz stronę Fundacji EMIR i opisujesz także galerię, to poproszę Cię o uzupełnienie wpisów: [LIST] [*]K15 to pies Astor, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. [*]Kx2 to bracia: Nugat po lewej stronie (uszka klapnięte) i Toffik po stronie prawej (uszka sterczące). Obaj po kastracji, przebywają w schronisku w Gorzowie Wlkp. [*]K66 pies Pirat, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. [*]K59 pies Heban, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. [/LIST] [[/QUOTE] Odi, bardzo dziekuje za informacje, wstawilam, tylko ten K15 mi cos nie pasuje, bo ja mam ze to sunia i ze jest u wolontariatu ARKI - czy moglabys rzucic na to okiem? Sprawdz jesli mozesz czy dobrze uzupelnilam :-)
  18. [quote name='osho'][COLOR=DarkSlateGray]dogo, pełne jest żalów odnoszących się do kasy, podejrzeń, czasami insynuacji, które tylko niepotrzebnie pogłębiają niechęć i utrudniają to po co tu jesteśmy. osobiście myślę, że byłoby wskazane aby każdy kto zbiera tu fundusze, czy to fundacja ("emir", pisdz, etc...) czy osoby prywatne rozliczały się z każdej złotówki - dostała/em tyle i tyle, wydałe/am tyle i tyle, przejrzystość finansowa daje im święty spokój i pomaga budować zaufanie. kiedy się rozliczamy, proszeni czy nie, pokazujemy, że jesteśmy czyści i nie mamy nic do ukrycia. a chyba chodzi o to żeby sobie pomagać i budować coś we wspólnym celu a nie walczyć przeciwko sobie (chyba, że jestem idealistą). i proszę nie rozumieć tego postu na opak, to nie jest w obronie lub przeciw którejkolwiek ze stron, to jest moje zdanie na temat sposobu zbierania kasy i konsekwencji wynikających z takiego czy innego podejścia. [/COLOR][/QUOTE] Osho, ja to rozumiem i zgadzam sie w 100% - jest tylko jeden problem - poniewaz zestawianie pojedynczych wplat (czesto niewielkich, po 10-20 czy 20zl) i wydatkow jest praca na pelnym etacie (bo nie wystarczy zebrac papierki, to trzeba jeszcze przeniesc na jakies sprawozdanie) jest praca dla jednej osoby na pelnym etacie. Wiec albo trzeba taka osobe oplacic,, wtedy od razu wplaty nam "ubozeja" o pensje, albo potrzebny jest wolontariusz, ktory to solidnie bedzie robil. Wiem ile jest roboty, bo kiedys robilysmy to z EMIR, rozliczenie za konkretne psy. Ona miala mase roboty zeby mi to przekazac, ja trzy razy tyle zeby to odpowiednio "wkleic". Na moj wniosek (poparty jeszcze przez pare osob) zrezygnowala z tego. To jest niestety rzeczywistosc. Kazda Fundacja (i tez nie mam na mysli tylko EMIR, a rowniez PiiSDZ, Koci swiat, Psi aniol, Zwierzeta i My itp) rozlicza sie co roku przed urzedem panstwowym. I tam powinno byc to rozliczenie, z grubsza, nie za kazdego psa, ale zeby widziec jak mniej wiecej ksztaltuje sie struktura wydatkow. Oczywiscie w przypadku zbiorek na konkretny cel, jak np na operacje jakiegos psa, sprawa jest inna - tu powinny byc przedstawione wplywy i wydatki. Ale tez powinno sie usprawnic "procedure", tak zeby fundacja nie musiala sie rozliczac z kazdych 10zl - jedna osoba powinna zbierac i robic rozliczenie wplywow, a potem cala sume powinna przekazac - bardzo by to uproscilo i ulatwilo. Niestety, czas jest dzisiaj w deficycie :-(
  19. [quote name='enia']schronisko zostało zamknięte a nie zmodernizowane czy zmienione to co było złe, zamkneli i już. ....... tak samo ta kierowniczka była twoja jak i moja, zresztą już po sprawie a jak czujesz parcie na dopieszczenie siebie i swojej fundacji to załóż sobie odpowiedni wątek...... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f945/agata69-nie-chce-sie-rozliczyc-123203/index4.html[/URL] tu pokazałaś swoją "klasę";)[/QUOTE] Kierowniczka byla "moja" ale juz nie jest, a wyglada na to ze Ty jej nadal bronisz. Ciekawa jestem jak Ty bys sie zachowala, gdybys wplacila na sterylke konkretnej suki, wszystko bylo niby gotowe, dzien wyznaczony - a po paru miesiacach dowiadujesz sie (zupelnie przez przypadek) ze suka nie zostala wysterylizowana a pieniadze nie wiadomo na co poszly. Dlatego zazadalam rozliczenia, na co poszly, a jak sie dowiedzialam ze go nie dostane - poprosilam o wplacenie tych pieniedzy na kastracje innej suki, w Fundacji EMIR. Pieniadze w koncu poszly na to, na co byly przeznaczone. [quote name='enia'] a to chyba nie mnie pomogłaś......tylko na moją prośbe (tez mam maile) za twoim posrednictwem [B]szwedzka org.[/B] pomogła PSOM W WEGROWIE- czyż nie? mięso bylo dla psów nie dla mnie.........;) były podziękowania na stronie schroniska w odpowiednim czasie, domagałaś sie tego bardzo....... [/QUOTE] Zgadza sie. To nie byla wymowka, a przypomnienie ze ja najpierw "wierzylam" w "pania kierowniczke". I dlatego chcialam umiescic podziekowania na stronie - zeby osoby ktore zasponsorowaly 46 bud dla psow wiedzialy ze dar zostal doceniony i ze faktycznie sie przydal. I zeby w przyszlosci dalej sponsorowali. Co bylo, to bylo - nie odstanie sie. Dobrze sie stalo ze psy zostaly stamtad zabrane. Niedobrze ze nie ma porzadnego schroniska w Wegrowie i ze sa psy bezdomne. I rowniez niedobrze ze Ty krytykujesz ludzi, ktorzy biora psa z Fundacji ktora kiedys Tobie pomogla (bo z tego co pamietam to Ty poprosilas EMIR o interwencje w Wegrowie, ja bylam temu przeciwna, tak samo jak bylam bardzo przeciwna samej EMIR, dopoki jej nie poznalam, wlasnie w trakcie "przejmowania" przez nia psow w Wegrowie, jeszcze nieoficjalnie, zanim jakiekolwiek wladze byly w to wmieszane.)
  20. [quote name='Odi']Paros, dziękuję za wskazanie adresów galerii, gdzie mogłabym odnaleźć Salmę i Bemola na zdjęciach, jeszcze w Maciejowicach. Szukałam, ale niestety nie odnalazłam (nie rozpoznałam) :niewiem: ich na żadnym ze zdjęć. [/QUOTE] Odi, mamy chyba maly problem z rozpoznaniem psiakow - wyglada na to ze NIKA z gorzowskiego schroniska to wcale nie jest 5/K - 5/K to chyba Julka ktora pojechala do Konina. Czy moglabys sprobowac zidentyfikowac Nike na zdjeciach w Galerii na stronie EMIR? :-)
  21. [quote name='enia'] Nigdy w życiu nie prosilam fundacji Emir o "ROZWALENIE" schroniska w Węgrowie, widać jesteś slabym rzecznikiem lub niewiele wiesz, mój pierwszy mail do fundacji był 3 lata temu gdy pomagałam w schronisku wraz z innymi prywatnymi osobami, prosiłam fundacje alby pomogła kierowniczce pozyskać sponsorów lub pozyskać większą pomoc w Urzędu Miasta, [/QUOTE] Wiem, bo do mnie tez pisalas z prosba o pomoc - i ja tej pomocy udzielilam, nawet jeszcze mam nasza korespondencje z tych czasow. Zamawialam mieso dla psow, jak juz nic nie bylo. Wiem rowniez ze bylas z nami, jak jechalismy z pelnym samochodem do Wegrowa, do Twojej "pani kierowniczki" - koce itp kazala rozladowac u siebie na dzialce, pracowalas z nami, pamietasz? pamietasz obroze, smycze, srodki na odrobaczenie, sucha karme? Szczeniaki nigdy nie zostaly odrobaczone, dorosle psy tez nie. Walizka obrozy (taka zolta, nawet mam gdzies zdjecie Twoje i "pani kierowniczki" przy niej) - tez wsiakla - zaden pies tego nie zobaczyl. Poslan tez nikt nigdy w budach nie zobaczyl. Budy za 15 000 zlotych staly nieuzywane, a psy spaly pod plandekami, dopiero musialam uzyc szantazu ze zostana odwiezione - jak nagle zostaly wniesione na teren schroniska. Ty chcialas zeby tej pani kierowniczce szukac sponsorow? Na co? Na to zeby sobie mogla kolejna kiecke kupic???????????????? Bo napewno nie dla psow. [quote name='enia'] jak doskonale wiesz Emir doprowadzila do zamknięcia schroniska, a co do zabranych psów to nie zabrała ich za darmo ,a miała za każdego psa zapłacone przez burmistrza , częśc uśpiła jak to zeznała w sądzie,część psów zabrał p.Harłacz-więc o co ci chodzi??? po co to poruszasz? [/QUOTE] Harlacz zabral samce, uspione zostaly natychmiast (po decyzji lekarza na SGGW) 2 psy: Cukierek (pudel z cukrzyca) i Smok (onek). Potem, po dlugotrwalym leczeniu zostaly uspione Tekla (nuzeniec, juz po sterylizacji Tekli(22 listopada, psy zostaly zabrane z Wegrowa na poczatku czerwca), i Skorka (5 wrzesnia 2007, zostala zabrana z Wegrowa jesienia 2006, leczona u najlepszych specjalistow, niestety bez skutku). Na poczatku sierpnia tego roku zostala uspiona Trusia (czyli po ponad roku w Fundacji), z powodu agresji - zdazyla zupelnie niesprowokowanie pogryzc sporo osob, m.in. mojego meza). To sa wszystkie wegrowskie psy uspione przez EMIR. Wziela do siebie ponad 70 psow, z ktorych jeszcze pare biega u niej. [quote name='enia'] schronisko zostało zamknięte a nie zmodernizowane czy zmienione to co było złe, zamkneli i już.A może sie przejedź do Wegrowa i zobacz co sie dzieje, psy po zamknęciu prze Emir jeżdziły do Krzyczek i Wołomina, uważasz że to super rozwiązanie??? a w Węgrowie bezdomność psów po zamknięciu schronu sięgnęła zenitu.........[/QUOTE] To jest niestety sprawa burmistrza - przy tym "oporze materii" tam nic sie nie dalo zrobic, bo nikomu na tym nie zalezy. Tam nie bylo czego modernizowac - tak jak napisalam o budach - jakiekolwiek inwestycje w "pania kierowniczke" byly inwestycjami w nia sama a nie w psy. Ja tylko zaluje ze tak pozno na to wpadlam....
  22. [quote name='Wyjątek']Poszłam za radą Margo :) Dziś poszedł przelew (100zł) na konto Fundacji EMIR ze wskazaniem na konkretnego psiaka przebywającego pod jej opieką (FELO z Krężela). Pieniążki były uzbierane na bazarku AVON. Czekam na potwierdzenie wpłaty a także na kolejne zamówienia :)[/QUOTE] Wyjatek, dzieki za wplate!!!! Napewno pieniadze doszly. W Fundacji nie sprawdza sie wplat czesto, po prostu dlatego ze nie ma tego kto robic. Bede pamietala i spytam o przelew na Felo, ale napewno nie dostane odpowiedzi szybko, dopiero jak bedzie comiesieczne sprawdzenie. Jesli nie jest sie pewnym czy pieniadze dojda, to za 5 zl mozna wziac od banku potwierdzenie wplaty - wplaccie wtedy o te 5 zl mniej i wezcie to powtwierdzenie - problem w tym ze potwierdzanie wplat przez Fundacje jest bardzo pracochlonne, jest sporo drobnych wplat, odcyfrowanie kazdej z nich zajmuje czas :-(
  23. [quote name='enia']A ja wymagam od fundacji co najmniej kulturalnego zachowania na publicznych forach, skoro taka psia fundacja żyje i działa z naszych pieniędzy to dlaczego nie potrafi uszanować zwykłego człowieka? niektórzy w fundacji to tak obrastają w pórka,że zapominają ,że gdyby nie zwykli szarzy ludzie, lub takie fora,portale temu podobne, ta fundacja nie miałaby prawa bytu, nie byłaby znana, nie miałaby funduszy- taka prawda.Niektóre fundacje są na dogo tylko po to żeby sie rozreklamować, zrobić szum, zebrać i wyciagnąć co sie da od ludzi,a niektóre fundacje robią co mogą i to bez dogomanii i wystepów w tv.Wszystko zależy od ludzi tam zarządzających i żołnierzyków :evil_lol:jak to fajnie ktoś określił....... Angel czy Ty przypadkiem nie chciałaś wywołać nowego dymu?;) bo psa jesli szukasz to znajdziesz, nawet bez pomocy fundacji, chyba ,że chcesz być medialna i zaistnieć w dziale "już w nowym domu" foty ,relacje itp.........;) nooo to wtedy fakt- leć do fundacji, tam dostaniesz "gotowca" jakiego szukasz.[/QUOTE] Enia, czy to przypadkiem nie Ty "wpuscilas" wlasnie taka fundacje w rozwalenie schroniska w Wegrowie, bo sama nic nie moglas zrobic, wtedy byla wielka milosc, po czym jak fundacja wziela sobie 70 psow z Wegrowa na glowe, otrzepalas raczki? To nie bylo tak dawno, zeby Ci pamiec nie dopisywala... Wiec nie rzucaj teraz kamieniem w osobe, ktorej ta fundacja sie podoba i ma do niej zaufanie. Moglaby okazac choc tyle przyzwoitosci zeby nie opluwac tych ktorzy Ci pomogli, kiedy tego bardzo potrzebowalas. [quote name='Alaa']Acha. To ja mam troche inne kryteria, miejsce im gorsze tym lepiej ze stamtad sie psa wyciaga. Poprosilam wolontariuszke zeby mi psa opisala, to wszystko. Nie mialo znaczenia jaka to fundacja, pies sie spodobal, zapadl w serce, mniej wiecej cos tam sie dowiedzialam o nim,mniej wiecej przypasowalo- no to wsiadlam w auto i po niego pojechalam. Ale jak to w zyciu, kazdy ma swoje spojrzenie na swiat.[/QUOTE] Alaa, wiesz, ja kiedys tez tak myslalam jak Ty. Mieszkam od 25 lat w Szwecji i jestem bardzo zaangazowana w pomoc polskim psom. Jezdzilam po wielu schroniskach - najpierw chcialam pomagac tym najbiedniejszym, tym, gdzie jest najgorzej. Ale potem ktos z tutejszych dzialaczy prozwierzecych (o duzym doswiadczeniu wlasnie w pomocy psom w krajach dawnego bloku wschodniego) zadal mi pytanie, czy moze jednak lepiej pomagac tym schroniskom, w ktorych psy sa zadbane. W ktorych widzisz ze Twoje pieniadze "robia roznice". W ktorym psom jest dobrze - bo to znaczy ze osoba prowadzaca schronisko potrafi sie gospodarzyc. Wkladalam kiedys energie i pieniadze w takie "zle" schroniska - i nie widzialam zadnego efektu. Mieso starczalo na dwa dni, obroze, smycze i leki na odrobaczenie "sie rozplywaly". Teraz pomagam EMIR - tam jest porzadek, wszystko na swoim miejscu, wiem ze jak przywiozlam wiadro to po roku widzialam je w dobrym stanie w boksie, a nie zardzewiale pod plotem. Ze budy "zalatwione" przeze mnie stoja nadal, po dwoch latach, sa konserwowane. Dlatego "trzymam" sie dobrej fundacji. I dlatego ze wiem, ze jesli pomoge takiej fundacji w adopcjach, to na miejsce np Celara przyjdzie inna bida, o ktora zadbaja tak, jakby byla jedynym psem na swiecie.
  24. [quote name='albiemu']wielkie podziękowania dla Chansa - czerwonych obróżek sterylizowanych suniek coraz więcej świeci na terenie schroniska ... wielkie szczęście bo skuteczna walka z bezdomnością! DZIĘKUJEMY :loveu:[/QUOTE] Albiemu, a wiesz ile ich jest? Moglabys zrobic zdjecia? To moze Chans by cos napisal na swojej stronie.... Nie napisalabys paru slow na ten temat? :-)
  25. [quote name='zofia&sasza']Ten środkowy to piesek 62/K. Na pewno. Czarny - to może być 82/M pies. To wilczaste ew. podchodziłoby pod 107/M suka (jeśli to ona, to powinna mieć ogon nieco wygięty w swoje prawo). Jestem prawie pewna tych numerów. Weronia, czy Wy ich nie sprawdzacie?! Byłoby wygodniej identyfikować psy... 107M - zgadza sie, wejdzcie na galerie EMIR, tam jest ta sunia, to samo umaszczenie. 82M tez sie zgadza - w galerii jest jedno jego zdjecie wlasnie z zagietymi uszkami, te same oczy....
×
×
  • Create New...