Jump to content
Dogomania

Osiolek

Members
  • Posts

    1036
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Osiolek

  1. [quote name='karluta']Witam wszystkich zaangażowanych w sprawę. Może ktoś w skrócie napisał by mi na PW o co w tym wszystkim chodzi, jak pomóc i gdzie dokładnie ta pomoc jest potrzebna. Wybaczcie moją niewiedzę, ale czytani ponad stu stron wątku to zbyt wsztrząsające i czasochłonne przeżycie. Dostałam link do tego wątku na forum zaginionepsy.waw.pl z poleceniem skontaktowania sie z p. Biedrzycką. Link był odp. na moje pytanie kim p. Biedrzycka jest... Po przeczytaniu pierwszych zdań skostniałam... Czy ktos wie czy u tej osoby są jakieś beagle?? Szukam mojego zaginionego ponad miesiąc temu bez śladu:( Jeśli ktoś wie coś o jakimkolwiek znalezionym, przebywającym w schronie, przytulisku lub błąkającym się beaglu bardzo proszę o kontakt:-( Sprawdzalas kwarantanne na Paluchu? Oficjalna strona Schroniska na Paluchu w Warszawie jest tam beagel, ID: 1157/09/P Gatunek: PIES [ BEAGLE ] [ samiec ] Masc: tricolor z przewagą brązowego Waga: 17,000 zdjecie niestety do luftu, malenkie, moze to byc Twoj? Jesli chodzi o tych bezdomnych - wiesz gdzie mozna ich znalezc na Marymoncie i gdzie maja swoje punkty spotkan w tamtej okolicy (z przyleglymi). Szukamy malenkiej suni ktora zwiala z adopcji :-(
  2. Niufek, wiesz ze dzwonia tylko nie wiesz gdzie.... Liczylas psy - a sprawdzilas ile osob z nimi jechalo? Ja bym TOBIE radzila przemyslec co piszesz.... A co Ty robisz na naszych zoltych stronach? Tam jest napisane ze sa tylko dla naszych przyjaciol - z tego co mi wiadomo nie zaliczasz sie do nich - chyba ze cos przepuscilam...
  3. Wasz samochod napewno nie jezdzi na powietrze - ale Wy transportujecie wiele psow na raz. Nie macie drogi morzem. Macie jedna - moze dwie osoby na kilkanascie psow plus szczenieta. My wieziemy po dwa psy na osobe - nasz samochod tez nie jezdzi na powietrze. I mamy nie mniej kilometrow do zrobienia niz Wy. Tak jak napisala Li1 oplacamy prom - za samochod, za nas, kajute i jeszcze za psy. Psy przez ponad dobe sa stale z nami, obejrzyj sobie na stronie szwedzkiej zdjecia z podrozy.... A poza tym najwazniejsze - my mamy KAZDEGO PSA wyadoptowanego podanego na stronie, sukcesywnie umieszczamy relacje co sie z psem dzieje. Pajunia, nie zaczynaj wojny, bo ja dobrze pamietam ile Ty psow wyadoptowalas przez 10 miesiecy..... I ile wsrod nich bylo szczeniat....Bylo to wielokrotnie wiecej niz my w ciagu ostatnich dwoch lat. My nie mamy zysku, czesto do tego dokladamy z wlasnej kieszeni. Czego nie mozna powiedziec o Tobie. Jesli chodzi o Twoje przytulisko - na Twoja prosbe rozmawialam poltora roku temu z powiatowym wetem, i to co mi powiedzial o Tobie i Twoim przytulisku powalilo mnie. Wiesz, ja na Twoim miejscu siedzialabym cicho i nie probowala wszczynac wojny ktorej nie mozesz wygrac.
  4. [quote name='przyjaciel_koni']Osiołek - znowu "rzeźbisz"... I ja potwierdzam, że sunia schudła. Nie znamy przyczyny. Wygląda jak wygląda i nie widzę powodu by pisać nieprawdę.[/QUOTE] Ja nie "rzezbie" a prosze o konkretna informacje - wage psa przy wyjezdzie od pani Malgosi i przy powrocie. To chyba nie jest trudne? Bo stwierdzenia w stylu "schudla", "przytyla" sa malo konkretne i niemiarodajne.
  5. [quote name='czarna anda'] pani Malgosia stwierdzila ze nefretete bardzo schudla w ciagu tych kilku dni i ze napewno dotarczono jej niezlej jazdy bez trzymanki umieszczeniem psa w budzie w takim stanie [/QUOTE] Czy pani Malgosia zwazyla psa? Pies byl - z tego co wiem - wazony po przyjeciu do kliniki, wiec bardzo latwo sprawdzic czy i ile schudl, wystarczylo zwazyc. Bo takie stwierdzenie ze pies bardzo schudl - czy nigdy pani Malgosi sie nie zdarzylo ze ktos kto ja widzial wczesniej powiedzial jej - ot tak na oko - ze bardzo przytyla?
  6. [quote name='Pipi']Saba dostaje tylko NKT/nienasycone kwasy tłuszczowe/Jak mi się uda to jutro pojadę z nią do weta.jej skóra wogóle nie odrasta,a na łapkach ma jeszcze strupki i w dodatku nigdy się nie drapała, a teraz nie mocno, ale się czochra.Inna sprawa,że jest brudna i kopie jamy i w piachu się wala.Położyłam im dywan,to ciągają go i gryzą i cały też jest w piachu.One za mało miały ruchu,może teraz schudną,bo więcej się ruszają. Jadę już z Balbinką do nowego domku.Wieczorem napiszę co i jak.Pa,pa[/QUOTE] Pipi, na zdjeciach kiepsko widac, ale czy jest "szansa" ze sunia jest szczenna? Bo mnie tak jakos wyglada, ale jak napisalam - zdjecia niewyrazne, wiec moge sie mylic.....
  7. [quote name='nefretette']Zgadzam się z Tobą Osiołku....sunia była w klinice, ale tylko kilka godzin, natomiast ze wzglęu na zły stan skóry nie zatrzymano jej tam i w piątek została przewieziona do azylu fundacji Emir.[/QUOTE] Nefretette, zgadza sie - czasem nastepuje zacmienie umyslu :-)
  8. [quote name='nefretette']Witam Wszytkich... Prowadzę odział fundacji For Animals w Częstochowie...w środę sunia została odebrana od właścicielki i przewieziona do Warszawy, w piątek dowiedziałam się, że została w nieznanych dla mnie okolicznościach przewieziona do azylu fundacji Emir. Uwazam jednak, że są to warunki schroniskowe, a w takich pies może wracać do zdrowia znacznie wolniej..[/QUOTE] Sunia nie zostala przewieziona do schroniska Fundacji Emir, a do kliniki Redline, ktora wspolpracuje ze schroniskiem. Zdjecia Nefretette w aktualnosciach na stronie EMIR sa z kliniki, a nie ze schroniska.
  9. Dorcass bardzo madrze pisze - nie jesli Mikrus mialby moc isc do domku, to trzeba go "puscic", bo dla niego kazdy dzien w schronisku to dzien "stracony". Rzeczywiscie, sama bylam swiadkiem ze ludzie obiecywali wziecie psa, nawet mieli juz przyjezdzac - a potem nic z tego nie wyszlo, nawet nie zadzwonili - to "niezaklepywanie" psow ma niestety swoja przyczyne :-( Miedzy innymi zabbka miala isc do domku - a facet po prsotu nie przyjechal :-( Ja mysle ze Mikrus na Ciebie dorcass i tak poczeka - a jesli nie, to widac tak ma byc, ale napewno znajdziesz sobie jakas inna biede, w EMIRze jest w czym wybierac (niestety :-( )
  10. [quote name='emir']NIe rozumiem? "pani czeka już" tzn co? przywieżć psa do domu? sorry - a z jakiego to powodu nie może po niego przyjechać? I tak w ciemno akceptuje psa, którego nie widziała? I co to znaczy 'bardzo żywiołowy?" zachowuje się adekwatnie do swoejgo wieku i charakteru - tzn, rusza, biega, szczeka i wybiera dla siebie to co najlkorzystniejsze! Tak jest żywiołowy! emir nie ma zwyczaju oddawć psów " w ciemno"; to nie paczka, z której można zrezygnować, gdy towar nie odpowiada! To żywe i czujące stworzenie ! emir[/QUOTE] Poker, czytam post EMIR i wcale nie widze w nim nic niestosownego. Natomiast pytanie "gdyby Cudak się spodobał pani, to jak z transportem do Wrocławia? Bo pani czeka na psa już." jest dosyc powiedzmy sobie - obcesowe.... Troszke mi to przypomina faceta ktory chce od nas psa dla ojca - napisal "ja place wy dostarczacie". Przeczytaj to jeszcze raz....... I nie obrazaj sie na pomoc psom, bo to o to chodzi
  11. [quote name='pixie']hmmm przypomnialo mi sie ze chyba w watku orzechowcow czytalam dyskusje nt bezinwazyjnej sterylki chyba dunczycy czy szwedzi mieli przyjechac i zrobic sterylizacje w ten sposob, duzo tansza, jakies naciecia tylko z boku, propjekt byl by do Przemysla wlasnie dotarli hmmm ktos moze ma link do tego?..jesli nie spytam w watku orzechowcow albo albiemu moze sa wlasnie w Polsce, chyba Osiolek o tym pisala... moze mogliby wysterylizowac cale to towarzystwo w ramach akcji "uswiadamiajacej "[/QUOTE] To nie jest metoda bezinwazyjna, tyle ze "dziurka" jest duzo mniejsza. Nie jest to ciecie boczne, tak jak wielu weterynarzy mysli, a zwykle ciecie, tyle ze krotsze, macice i reszte wyciaga sie haczykiem, stad nazwa metoda hakowa (spay hook albo quick spay) Krotsza narkoza, mniejsza rana, mniej materialu, w zasadzie zadna opieka pooperacyjna (w porownaniu z klasyczna). Te metode stosuja niektorzy weci w Polsce, np schronisko w Bydgoszczy, poza tym sporo innych. Byla opisana na stronie vetserwisu, ale niestety zostal zamkniety. Szwedzi nie jezdza i nie kastruja - chcac zachecic do rozpowszechnienia tej metody wsrod weterynarzy, oplacili sterylizacje ponad 30 suk w schronisku w Orzechowcach. Narazie nie ma mowy o zadnej kontynuacji, ten projekt jeszcze nie jest zakonczony. Szwedzi nie sa specjalnie chetni do dawania pieniedzy, niestety :-(, w tym przypadku nie ma co na nich liczyc. Jesli zainwestuja znowu - to bedzie nie po to zeby pomoc indywidualnym jednostkom, ale po to, zeby cos zaczac, co bedzie potem kontynuowane, oni tak pracuja, dlatego nie maja u siebie problemu bezdomnosci. W tego typu przypadkach, jesli ktos ma kilka-kilkanascie zwierzat ktore zostana przejete przez wladze, najpierw szuka im sie domow, po 2 tygodniach reszte psow sie usypia. Z punktu widzenia tych psow to nie jest dobre wyjscie, ale z ogolnego - jak widac sie sprawdza. Gdybym wiedziala ze jest choc 1 promil szansy ze pomoga, spytalabym, ale wiem ze n ie ma, bardzo mi przykro :-(
  12. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SaMEKAc4EgI/AAAAAAAAL1s/gSsNkAaRZdo/s800/Clipboard176.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SaME579QcFI/AAAAAAAAL-A/XJ-7HTjLOAI/s800/mikrus1.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SaME6eV5aGI/AAAAAAAAL-I/GY5nNo23fU8/s800/mikrus2.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_oAeK0DYoAA0/SaME7Qr-JeI/AAAAAAAAL-Q/_VENzcypfO8/s800/mikrus3.jpg[/IMG]
  13. [quote name='dorcass']przejrzalam kazda galerie Emira dostępna na ich stronie i zastanawima sie dlaczego sfotografowanych jest tyle psiakow a Mikrusa nie ma, jest na 2 zdjeciach gdzies w oddali za siatka( mysle ze to on) bo pasuje mi umaszczenie ale to tyle, bo jest bardzooo daleko i rozmazane, plus zdjecie z czesania i zdjecie ktore jest na stronie mikrusa, a inne psiaki fotografowane sa naokraglo... dlaczego mikrusa tam nie ma... czy on jest caly czas zamkniety? Mikado to kumpel z boksu Mikrusa tez ma troche zdjec, moze nie sporo ale są, a moj piekny tylko dwa plus te dwa z oddali(jesli to on)....:shake:[/QUOTE] Dorcass, z tymi zdjeciami to jest ciezka sprawa. Za siatka sie ciezko fotografuje, bo jak wsadzisz objektyw miedzy siatke, to zaraz ktorys pies go wylize i koniec sesji zdjeciowej ;-) A przez siatke zdjecia sa do luftu..... Jutro bedzie w Fundacji Gagata - jesli ja zlapie poprosze zeby zrobila zdjecie Mikrusa. Albo wyslij do niej smsa (mozesz zadzwonic) na nr: 604 640 761 i popros o zdjecia.
  14. [quote name='BajkaB']Na razie niczym go nie karmimy,bo Reks wogóle nie chce jesc.Cokolwiek mu sie podsuwa odwraca łebek. Dokładnie nie potrafie podac,ale obie wartości sa powyżej około 11 mg. Dziś Reksio wypił dużo wody,troche sie przemieszcza,ale niestety wyjśc nie chciał na spacer.:shake:Na Tomka sie chyba pogniewał i spał w pokoju rodziców:evil_lol: No coż,ja też mam chyba przechlapane,bo ja jedna potrafie mu kaganiec założyc.Choc z drugiej strony Reksior nigdy nie protestuje. Dalsze wieści po kroplówkach On MUSI dostac jakies paliwo, same kroplowki dostarczaja za malo, zacznie spalac wlasna tkanke, co z kolei zatruje go "odpadami" z tego spalania. W aptece mozna kupic Renilon, jest to plynna odzywka dla osob z ostra niewydolnoscia nerek, wlasnie dla takich jak Reksio. Strona Nutricii
  15. [quote name='zofia&sasza']http://www.dogomania.pl/forum/f99/saszetka-na-przysmaki-odblaskowe-psie-kamizelki-na-jamnika-plastusia-do-28-01-a-129894/ Oto link :evil_lol: Zosiu, dziekuje :-) To jest bardzo tanie ubezpieczenie na zycie :lol:
  16. [quote name='orpha']moje to ja słysze jak pedza , Senior sapie a jadzka i niya dzwonia adresatkami :evil_lol: , ale w sumie te kamizelki .....[/QUOTE] Kamizelki sa super!!!! Tylko trzeba miec ze soba latarke, ale widac je bezblednie. Ja mam trzy sunie, mniej wiecej tego samego wzrostu, zakladam im rozne kamizelki (odblask o roznym ksztalcie), w ciemnosci widze ktora jest ktora. Zosiu, masz linka do tego bazarku?
  17. [quote name='Agmarek']powiem Ci że na te odblaskowe kamizelki nie wpadłam, ale to świetny pomysł. Szczególnie dla mojego czarnego uciekiniera wielkości szczura :evil_lol: [/QUOTE] [B]Agmarek [/B]Ja od samego poczatku psom zakladalam - bo balam sie panicznie ze je ktos rozjedzie jak mi sie gdzies "zaplacza" - to takie extra ubezpieczenie na zycie, calkiem tanie, bo kamizelka na malego psa kosztuje chyba ok 10 zl :lol: [B]SBD [/B] - ja kiedys dostalam kroliczke ktora byla kotna, urodzilo sie 8 slicznych bialych krolisiow. Mieszkalismy wtedy w domku rzedowym z miniogrodkiem - codziennie wypuszczalismy kroliki z klatki, biegalo sobie stadko na tej powierzchni 10 na 10 metrow. Mielismy sasiada ktory lubil sobie pociagnac - ktoregos dnia przechodzil obok nas i zobaczyl 9 bialych kroliczkow - najpierw przetarl oczy a potem zdecydowanie przyspieszyl kroku :evil_lol:
  18. No tak te swiecace oczy poznaje ;-) Nie mam kotow, za to 3 psy, ktore ganiaja po lesie, po zmroku maja zawsze na sobie kamizelki odblaskowe, a ja ze soba mocna latarke. Ostatnio zniknela mi cala trojka w lesie - gwizdze, slysze ze leca - licze - jeden odblask, drugi odblask, trzeci odblask, czawrty odblask.... Zamurowalo mnie.:crazyeye: Dobrze sie przyjrzalam - moja trojka biegla za czarnym dlugowlosym kotem, ktory wygladal jak wziety z jakiegos koszmarnego filmu - oczy swiecily w swietle latarki jak dwie latarnie, ogon na sztorc, cale futro tez, lapy rozczapierzone..... Udalo mi sie je zatrzymac, ale co sie usmialam to moje :evil_lol: (choc bardzo mi bylo zal kota)
  19. Mnie sie tez tak wydawalo, ze 2,5 kg ziemniakow to strasznie duzo... Ale to jest obliczone energetycznie i wartosciowo - napewno mozna zmniejszyc ilosc i np zastapic ryzem. Pies nie trawi CALYCH ziemniakow, tak samo jak NIEROZGOTOWANEGO ryzu czy kaszy - przetarte ziemniaki trawi, sa wypelniaczem, spelniaja dokladnie te sama role co ryz czy kasza, a maja ogromna wyzszosc - prawie nigdy nie powoduja uczulen. Moja suka np drapie sie okropnie po ryzu - ale nie po ziemniakach czy kukurydzy - wiec daje jej przetarte ziemniaki z rozgotowana kaszke kukurydziana. Warzywa spelniaja dokladnie te sama role co ryz czy ziemniaki - wypelniacza. Wyliczenie jest dosyc proste - na kilogram psa ma byc minimum 2g czystego bialka, czyli 13kg psa - 26g bialka, czyli 100-150g miesa w zaleznosci od jakosci. To jest podstawa. Ja wypelniam jeszcze soja (rozgotowana i przetarta). Mam znajoma ktorej pies nie tolerowal miesa (drapal sie, mial gole placki) - labrador, w wieku 8 lat przeszedl na diete wegetarianska (jego pani solidarnie z nim) - zyl 15 lat..... Ja jestem tez bliska tego momentu z jedna suka - toleruje jedynie mieso z losia albo sarny, ale wet uprzedzil ze za rok-dwa moze sie uczulic i na to. Za to toleruje swietnie marchew i jablka ;-) Wazne zeby pies byl pod baczna obserwacja w trakcie dobierania diety, to co dobre dla jednego nie musi byc dobre dla innego.....
  20. Osobiscie bym przeszla na karme domowa, jest duzo prostsza, tansza niz kupna, i bez ryzyka ze pies przytyje. Podaje przepis, ktory dostalam od weterynarza (mam suke ktora nie toleruje zadnej karmy, nawet tej weterynaryjnej dla uczuleniowcow): Przepis na 13kg psa na 4 dni (26-kilogramowy pies ma dostac dwa razy tyle, itd), waga ugotowanych produktow: 1. 0,5 kg gotowanego miesa, ryby lub (250g twarogu + 8 duzych ugotowanych na twardo i zmielonych ze skorupkami jajek) 2. 2,5kg przetartych gotowanych ziemniakow lub 1,8kg rozgotowanego ryzu 3. 2 lyzeczki wapna 4. 3 lyzki oleju:sojowy, z oliwek, z ziaren winogron 5. 1,5 rozgniecionej tabletki multiwitaminowej (dla doroslych) 6. szczypta soli Ryz mozna zastapic-uzupelnic kaszka kukurydziana, mozna dodac troche twarogu, jajko czy tez rozgotowanej soji (zwieksza zawratosc bialka). Wyglada skomplikowanie, ale w sumie jest proste. Gwarantowane ze pies sie bedzie dobrze na tym czul, a przy tym schudnie do normalnej wagi. Acha, wazne zeby dawac 2-3 razy dziennie, w malych porcjach, lepiej sie wtedy przyswaja, ale to dotyczy kazdej karmy.
  21. Odchudzanie obciaza organizm, glownie watrobe (krolik na diecie-cud umiera po 2-3 dniach). Plus antybiotyk - na moje oko niedobra kombinacja :-( Poza tym konwalescencja to okres leczenia, odbudowy, potrzebna jest wtedy zwiekszona ilosc bialka, a nie zmniejszona.... Ja bym mu dawala normalna ilosc jedzenia, taka jak powinien dostac, tylko rozdzielona na dwie-trzy porcje dziennie (to zwieksza przemiane materii). Jak bedzie normalnie sie ruszal to straci nadwage w sposob naturalny, nie w miesiac a w trzy - ale za to bez szwanku dla organizmu.
  22. Dzidzia to szczenie do kochania!!!!!
  23. [quote name='ARKA']My nie mielismy zadnych wplywow na konto na; "akcja Krezel czy Maciejowice itp', wiec nie mamy co rozliczac.[/QUOTE] ARKA, gagacie chodzilo nie tylko o rozliczenie fnansowe, a przede wszystkim rozliczenie z psow. A to i Ty i my zrobilismy :lol:
  24. On jest zywym przykladem powiedzenia "milosc moze zabic" :shake:
  25. [quote name='gagata']Wiecie? Dzis rano na spacerku spotkałam panią z pieskiem takim samym jak Zabka, troche pogadałysmy i pytam sie jej, czy nie miałaby ochoty przyjąc do domu jeszcze suczki tak podobnej do jej pupilka. Pani sie nawet ucieszyła, ale radośc jej przeszła, gdy powiedziałam,że Zaba sterylizowana...Okazało się, że ona uważa iz jej pieszczoch ma świetne GENY, bo jest miły i grzeczny i że ona chce te GENY powielić...:angryy: Jak pokazałam jej mojego przemyskiego briarda mniejszego Fredzia, który biegał obok i powiedziałam,że to syn prawie jamniczki i że z tymi genami to niekoniecznie tak jak ona mysli, to mi zwyczajnie nie uwierzyła....Nie mam siły do ludzkiej głupoty - gdzie nie spojrzeć, to kwitnie...[/QUOTE] A moze bys tak zaczela pokazywac tej pani co sie dzieje z psami ktore takie idiotki naprodukowaly? Moze by zrobic jakas taka ulotke w stylu tego co Grazyna w Siedlcach miala "nie rozmnazaj - adoptuj"? Mozna by ja dopracowac, zeby wlasnie trafila do takich odmozdzonych nieswiadomych :mad:
×
×
  • Create New...