-
Posts
1036 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Osiolek
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Osiolek replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ja nie mowie o "nawroceniu" a o "serdecznych pozdrowieniach". Ty jej wcale nie pozdrawiasz, a syczysz przez zeby, o serdecznosci nie ma mowy.... Wiec nie zakanczaj swoich wrogich wywodow "serdecznymi pozdrowieniami" -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Osiolek replied to Ewkaa's topic in Organizacje
MalgosMalgos, po co ta hipokryzja? Przeciez Ty jej wcale serdecznie nie pozdrawiasz, akurat tego moglabys sobie oszczedzic...... -
Kielecka mordownia w Dyminach - początek końca gehenny zwierząt!
Osiolek replied to kahoona's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pies Wolny']Odi mówi : ROZSYŁAĆ , JAK NAJBARDZIEJ ![/QUOTE] Jakby Odi chciala jeszcze uzyczyc adresow..... Mailowych i pocztowych :-) -
Kielecka mordownia w Dyminach - początek końca gehenny zwierząt!
Osiolek replied to kahoona's topic in Już w nowym domu
[quote name='Odi']Nie zmieściło się w poprzednim, stąd podaję tu listę Adresatów, którym wysłałam do wiadomości moje wyżej przedstawione pismo:[/QUOTE] Odi, czy moge Cie poprosic o adresy - mailowe lub pocztowe - powyzszych? Obie organizacje szwedzkie do ktorych naleze tez beda wysylac, w ten sposob moga rozeslac w wiele miejsc. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Osiolek replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ja tez tak mysle - podejrzewam ze wiekszosc z nich nie usypia "dodatkowychh" szczeniat, tylko sprzedaje je bez papierow..... -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Osiolek replied to Ewkaa's topic in Organizacje
O o o ..... wlasnie "zastrzec". Bo to powinno byc w interesie Zwiazku Kynol. Niestety, do ludzi trafia sie tylko jak sie mowi o pieniadzach :-( Najpierw zastrzec slowo, a potem procesowa sie z tymi, ktorzy to slowo uzywaja. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Osiolek replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ada-jej, ja sobie tylko tak marze.... ale wiem ze to marzenie scietej glowy :-( Aanka, mysle ze najwiekszy problem jest nie tylko w ustawodawstwie.... Bo przy odrobinie dobrej woli to ustawodawstwo byloby moze i nienajgorsze.... Najwiekszy problem w tym, ze kazdy Polak mowi "on mi tu moze naskoczyc..." i robi jak chce. W Szwecji donosicielstwo kwitnie - sasiad donosi na sasiada. Na poczatku bylam zgorszona - az odkrylam, ze to swietny sposob na poprawienie krolikowi czy krowom warunkow bytu... Sama zaczelam donosic, szczegolnie jak zauwazylam ze to dziala... W ten sposob spoleczenstwo pelni role policji..... I dobrze, mnie jest wszystko jedno dlaczego sasiad daje krolikowi jedzenie, czy z milosci czy ze strachu - oby tylko dawal. Bo kary sa i w dodatku sa egzekwowane. A lamanie ustawy o ochronie zwierzat traktowane bardzo powaznie.... Ja bym chciala dozyc tego, ze chlop na wsi zamelduje sasiada za to, ze tamten bije psa..... Tu jest wrecz przeciwnie - prokurator daje nakaz odebrania psow, a policja mowi ze prokurator to sobie moze.... Tak jak bylo na interwencji Emira w Laszczynach.... No i co zrobisz??? -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Osiolek replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ale mnie chodzi zeby NIGDZIE nie mozna bylo sprzedac psa bez papierow jako labradowa, boksera czy innego rasowca. Zeby slowo "pies rasowy" jak rowniez rasy psow byly zastrzezone dla psow z papierami. Wtedy ucieloby sie sprzedaz przez Allegro, gazety itp..... Choc to jest tylko malenki kawalek tego, co jest do zrobienia :-( -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Osiolek replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ada-jeje, ja wiem ze do tej pracy nie ma chetnych... Bo jest ona zmudna, niewdzieczna, wydaje sie ze bez efektow... Jesli umiescimy jednego psa, to widzimy efekt juz, natychmiast, sprawia nam to ogromna radosc. A walka z urzedami to walka z wiatrakami.... Ale w koncu daje rezultat, tyle ze po dlugim czasie..... No i wymaga wspolpracy. Mialam pomysl, zeby np walke z pseudohodowlami podjeli wlasciciele psow rasowych, nalezacych do Zwiazku Kynologicznego. Mozna by sprobowac zastrzec slowo "rasowy" do psow z rodowodem - i juz peudohodowle stracilyby reklame, musialyby oglaszac psy jako "rasopodobne"...... Napewno byloby na nie mniej chetnych... Dzwonilam przez tydzien do Zwiazku w tej sprawie, zeby porozmawiac, w koncu dalam za wygrana - nikt nie podnosil sluchawki.... Moze te obowiazkowa "IRO" sprobowac wprowadzic w jednej komunie? Upatrzyc sobie taka podatna, tam zaczac, a potem rozprzestrzeniac na inne? Taki prototyp? Przekonac wladze, ze ekonomiczna odpowiedzialnosc wlasciciela sie komunie oplaca, a te mozna jedynie osiagnac obowiazkowym oznakowaniem i rejestracja..... Bo niestety, stracilam nadzieje ze kiedys psom w Polsce sie poprawi :-( Prawodawstwo nic nie pomoze, jesli prawa sie nie egzekwuje, bo sprawy karne ciagna sie latami. Bo kazdy weterynarz ocenia wg wlasnego gustu, a nie wg jasno ustalonych norm, w jakich warunkach zwierzeta maja byc trzymane..... Czuje sie troche jak przy kupie siana, ktora trzeba przerzucic, jest masa chetnych, ale kazdy bierze po klosie i przenosi w inne miejsce :-( -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Osiolek replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Jednej rzeczy nie rozumiem - dlaczego glowny nacisk walki z bezdomnoscia kladzie sie na adopcje? Zagraniczne czy polskie - nie ma znaczenia. W ten sposob przesypujemy piasek z jednej kupki na druga. Mysle ze gdyby choc polowe tej energii i srodkow wlozyc w walke o zmiane ustawodawstwa, o poprawe sytuacji prawnej zwierzat, o ich ochrone przepisami - to rezultat bylby duzo lepszy. Identyfikacja, Rejestracja i Odpowiedzialnosc (w tym ekonomiczna) - o to walczmy, a nie o to do jakiego kraju wywozic nadmiar psow..... -
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
Osiolek replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='jamor']Pks jest elastyczny, nie trzeba go katalogowac. co do aktywnych i portalu biegaczy to zerknijcie na wątek Lando. Typowo sportowy pies a bez DS, i to ile juz czasu[/QUOTE] Tu nie chodzi o katalogowanie. O "pokazanie wizji" ludziom. Mozna by mu zrobic zdjecia z roznymi osobami (jesli jest taka mozliwosc). Albo mozna czekac i miec nadzieje ze ktos go wypatrzy wsrod tysiecy innych.... -
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
Osiolek replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='jamor']miałem tylko tego meila. odpisałem proszac o podanie nr telefonu do kontaktu, nie było odpiowiedzi. Nie wiem czy zauwazyłyście, ze Pksem interesują sie sami młodzi chłopcy tresc :Witam Piszę w sprawie WOLTERa, chciałbym zapytać czy chcesz go oddać za darmo w dobre ręce ? Jestem bardzo zainteresowany nim, podoba mi się, dostanie u mnie wszystko to co będzie mu potrzebne do szczęścia. Chciałbym się nim zająć. Mieszkam w okolicach Bydgoszczy, o piesku dowiedziałem się z portalu alegratka.pl. Nie posiadam samochodu ale myślę ,że dam radę dojechać do stolicy, bardzo mi zależy na tym. Zapewnie mu ciepły dom, opiekę, szczepienia. Nigdy nie byłem w Warszawie, chciałbym wiedzieć jak można go odebrać ?[/QUOTE] W Bydgoszczy jest bardzo porzadne schronisko, z masa psow - dlaczego jechac taki szmat drogi? Moze dlatego, ze na te odleglosc nie bedzie kontroli...... Patrzac na te filmy wcale sie nie dziwie ze tylko mlodzi chlopcy sie interesuja - oni sie chca utozsamic z tym co widza, a to nie jest tylko pies..... Dla jakiej katergorii ludzi Wolter sie nadaje? Mlode dziewczyny? W srednim wieku? Starsze panie? starsi panowie? Mozna by sprobowac zrobic zdjecie-film Wolterowi wlasnie z "przedstawicielem grupy docelowej" - to osoba chetna bedzie mogla sie rozpoznac..... -
[quote name='Osiolek']I tutaj tez, na prywatnej stronie li1, gdzie przedstawia psy do adopcji oraz wyadoptowane: [url]http://www.hunddogpies.com/Hundarna.html[/url] Tu jest Pestka: [url]http://www.hunddogpies.com/Pestka.html[/url] A tu Lapka: [url]http://www.hunddogpies.com/Lapka.html[/url][/QUOTE] Widze ze strona "nie dziala"... Sunie mozna obejrzec biorac cache strony, tzn wrzucic w google "hunddogpies" i zamiast wybrac strone, nacsnac na "cachad".. Tu sa wyniki: cache strony glownej: [url]http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:ZLM4bEt2WpYJ:www.hunddogpies.com/Hundarna.html+hunddogpies&cd=6&hl=sv&ct=clnk&gl=se&client=firefox-a[/url] cache Lapki: [url]http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:fxhYunERJG8J:www.hunddogpies.com/Lapka.html+hunddogpies&cd=7&hl=sv&ct=clnk&gl=se&client=firefox-a[/url] Niestety nie znalazlam cache Pestki, ale ponizej wklejam skany trzech stron: strona glowna: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_QaO3DM_AWoo/TGQ2p7WMirI/AAAAAAAAScM/k1wFlMx8fUQ/s800/h1.JPG[/IMG] Lapka: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_QaO3DM_AWoo/TGQ2pmbRYsI/AAAAAAAAScE/H7kgO23kHXo/s800/2.JPG[/IMG] Pestka: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_QaO3DM_AWoo/TGQ2phli62I/AAAAAAAAScI/ja08pacFQ_I/s800/3.JPG[/IMG]
-
[quote name='li1']Tutaj sa, m.in, zdjecia dziewczyn: [URL]http://fundacja-emir.pl/shelterENG/HUNDARTILLSVERIGE/hundar.htm[/URL][/QUOTE] I tutaj tez, na prywatnej stronie li1, gdzie przedstawia psy do adopcji oraz wyadoptowane: [url]http://www.hunddogpies.com/Hundarna.html[/url] Tu jest Pestka: [url]http://www.hunddogpies.com/Pestka.html[/url] A tu Lapka: [url]http://www.hunddogpies.com/Lapka.html[/url]
-
Nie wyliczamy za co i ile placilas. Wyliczamy ile Fundacja przygotowala psow i ile za to zaplacila, oraz ile dostala za to od Ciebie pieniedzy. Otero w powyzszych kosztach nie byla liczona. Nie oplacilas ZADNYCH PROB KRWI. Faktura z laboratorium przyszla na Fundacje, Fundacja ja oplacila fakture. Ty wplacilas 2600 koron (rownowartosc faktury) i ta kwota jest umieszczona w powyzszych rozliczeniach (w poscie wyzej), te pieniadze sa wliczone we wplaty od Ciebie Jesli Ty dodatkowo odrobaczalas psy to jest to Twoja sprawa, psy oddane Tobie byly w pelni przygotowane do jazdy do Szwecji, m.in. odrobaczone, co bylo potwierdzone wpisem w paszporcie. Co do oplaty adopcyjnej za Ire, nam mowilas, ze wlascicielka nie ma pieniedzy ale dom jest super (to prawda), jej mowilas ze EMIR nie potrzebuje pieniedzy..... I oddalas psa za darmo. Przedmiotem tego watku sa 2 suki z EMIRa, ktore nadal sa u Ciebie. Rozszerzylas watek do rozliczen Twoich za wyadopwane przez Ciebie psy z Emira. I nic wiecej. Jedyne co Ci mozna przyznac, to ze znajdujesz psom bardzo dobre domy. Poza tym masz totalny balagan. Ze strony Fundacji wszystko zostalo powiedziane na ten temat, nie mam zamiaru wdawac sie w dalsze dyskusje. Jesli nie chcesz zajac sie adopcja pozostalych dwoch suk z EMIRa i nie chcesz ich zachowac - dla suk jest miejsce w EMIRze. W momencie przejecia suk od EMIRa przejelas za nie calkowita odpowiedzialnosc. I dopoki nie oddasz ich Fundacji, odpowiedzialnosc za ich los spoczywa na Tobie.
-
Poprawka do pierwszej z dwoch odpowiedzi: doszly wplaty Lidii: styczen 2010 - od Gagaty za Sare: 1000koron wplata Lidii na konto: 2600koron plus wplata za Fredzla - 4500 koron. czyli dochodzi do wplat Lidii 8100 koron. Plus poprzednie 25 300koron - razem 33400 koron wplynelo od Lidii do Fundacji za wyadoptowane przez nia psy.[COLOR="Red"] Na psa wychodzi 1855 koron = 742 zl [/COLOR] Jesli porownamy te sume do kosztow (840-1080zl od psa plus koszty transportu do Gdanska), to nadal jest to dla Fundacji "interes deficytowy"
-
[quote name='Osiolek'] [COLOR="Red"]Sredni zwrot kosztow za psa - niecale 556 zl.[/COLOR] [/QUOTE] Koszt przygotowania psa do wyjazdu do Szwecji: - paszport, czip, szczepienie p.wsciekliznie - ok 200zl - proby krwi na p-ciala wscieklizny (177zl), oplata weterynaryjna za przyjazd do schroniska, pobranie, odwirowanie, porto za wyslanie - ok 350-400zl - odrobaczenie prazikvantelem - 20-40 zl (w zaleznosci od wielkosci psa) - frontline 20-40zl (w zaleznosci od wielkosci psa) - kastracja/sterylizacja 250-400 zl w zaleznosci od plci i wielkosci psa Suma - [COLOR="Red"]840-1080zl od psa[/COLOR]. Nie licze oplaty adopcyjnej ani transportu - Fundacja dwukrotnie dowozila psy do Gdanska - koszt paliwa plus czas kierowcy nie zostaly tu wliczone.
-
[quote name='li1']Dostalam sms z prosba o napisanie "kto finansuje adopcje psow do Szwecji i czy emir zarabia na tych adopcjach oraz dlaczego robi sie z tego tajemnice". Odp. Ja nie robie zadnych tajemnic. Tez jestem zdania, ze nalezy otwarcie mowic i pisac o pieniadzach, bo inaczej powstaja plotki. Na konto emira doszlo 39680 koron. Moge sprawdzic jutro ile wynosily oplaty adopcyjne razem. Tak wiec 19 psow dostalo wspaniale domy, fundacja po ok 830 zl za kazdego psa, ja zbiednialam o te pare tysiecy, ale 19 stworzen znalazlo swojego czlowieka i o to chodzilo. Wiekszosc z wlascicieli psow wplaca regularnie pieniadze do emira na utrzymanie psow, ktore nadal siedza za kratami. Czesc bezposrednio na konto fundacji, czesc przez organizacje Chans.[/QUOTE] Podaje rozliczenie psow [COLOR="Red"]przez Ciebie rozliczanych finansowo, na ktore Ty powinnas miec umowy adopcyjne [/COLOR](ktorych zreszta do dzis nie widzielismy). Orion, Shira, Fredzel, Kika, Ira, Sara, Fafik, Nocka, Czarus, Renek, Ryza, Ksenia, Alfa, Klara, Beta, Kora, Gin, Fryga - to sa fundacyjne psy ktore Ty rozliczalas finansowo zarowno wobec nowych wlascicieli jak i wobec Fundacji ([COLOR="Red"]18 psow, nie 19[/COLOR]) Z naszego ostatniego rozliczenia Twoich wplat, ktore poszlo zarowno do Ciebie, do Fundacji i do mnie, cytuje: [COLOR="Red"]Wplaty Lidii:[/COLOR] 17/10-08 4000kr 28/1-09 1000kr 27/3-09 1000kr 16/4-09 4000kr 31//5-09 3000kr 10/6-09 4500kr 2/7-09 1000kr listopad 2009 - 1500kr (przeslane przez Gagate) [COLOR="Red"]suma 20 000skr[/COLOR] Byly to Twoje przelewy bankowe. Poza tym wlasciciele psow wplacili bezposrednio na konto Fundacji: na Ksenie - 1500koron na Sare 1500 koron za Kore 2300skr [COLOR="Red"]Suma - 5 300 koron[/COLOR]. Z Twoimi 20 000 koron jest to 25 300 koron, czyli mniej wiecej 10 000zl. Czyli za "Twoje" 18 psow (nie licze Lapki i Pestki, bo rozumiem ze jak je w koncu wyadoptujesz, dojdzie za nie rowniez wplata do Fundacji) wplynelo do Fundacji 10 000zl. [COLOR="Red"]Sredni zwrot kosztow za psa - niecale 556 zl.[/COLOR] Jesli dokonalas jeszcze innych przelewow bankowych na konto Fundacji na przygotowanie psow do Szwecji - poprosze o informacje, oczywiscie sprawdzimy. [quote name='li1'] Wiekszosc z wlascicieli psow wplaca regularnie pieniadze do emira na utrzymanie psow, ktore nadal siedza za kratami. Czesc bezposrednio na konto fundacji, czesc przez organizacje Chans. [/QUOTE] Poprosze o informacje - kto z wlascicieli wplaca i ile. Konkrety. Bo z tego co ja wiem,[COLOR="Red"] zaden z wlascicieli wyadoptowanych przez Ciebie psow w ten sposob nie wplaca[/COLOR].
-
[quote name='Arktyka']Mysle ,ze warto naprawde dobrze przemyslec sprawe-3mc kwarantanny....to jednak sa starsze psiaki a nie mlodzieniaszki:([/QUOTE] Do Szwecji zadna kwarantanna nie obowiazuje. Regula jest nastepujaca: 1. psa trzeba zaczipowac 2. szczepienie przeciw wsciekliznie (po zaczipowaniu) 3. trzeba odczekac 120 dni (czyli 4 miesiace), pobrac krew, wyslac do laboratorium na zbadanie przeciwcial wscieklizny. odpowiedz przychodzi po 3-6 tygodniach. W miedzyczasie pies moze byc w dowolnym miejscu, np moze czekac w schronisku, tak czekaly wszystkie moje psy. 4. jesli pies wytworzyl odpowiednia ilosc przeciwcial - po odrobaczeniu prazikvantelem moze jechac do szwecji. Jesli nie - znow go trezba zaszczepic, czekac 120 dni, pobrac probe - i tak mozna w kolko. Nie ma zadnej gwarancji ze pies po 5 miesiacach oczekiwania dostanie zielone swiatlo na wyjazd. Ale o zadnej kwarantannie nie ma mowy.
-
W Szwecji nie ma schronisk, zgadza sie. Pies zlapany na ulicy, jesli nie znajdzie sie wlasciciel, po dwoch tygodniach albo zostaje usypiany, albo znajduje mu sie nowy dom (jesli dom akurat sie znajdzie, jesli nie - zanwet jesli jest "potencjalnie adopcyjny" zostaje usypiany, bo nikt nie bedzie lozyl na jego utrzymanie) Jest kilka "schronisk" prowadzonych przez fundacje-zwiazki czy jak to tam nazwac - najwieksze w Sztokholmie, Hindstallet. Jedno w Göteborgu - na max 7 psow (10 osob personelu, przynajmniej tak bylo 5 lat temu, wtedy akurat mieli "na stanie" 2 psy, normalnie maja jednego-trzech. Za oddanie psa do takiego schroniska placi sie conajmniej 1500koron (5 lat temu) i czeka sie dlugo - az miejsce sie zwolni. Dowiadywalam sie bo kilkakrotnie oddawalam psy zlapane na ulicy - na szczescie zawsze wlasciciel sie znajdowal, ale po zaplaceniu 500koron (200zl) za kazda napoczeta dobe, psy nagle przestawaly uciekac. Wyjasnie sytuacje starych psow w Szwecji i koszty z tym zwiazane. Po pierwsze - w Szwecji wizyty weterynaryjne sa bardzo drogie. Dla przykladu - wejscie do gabinetu i zwykle badanie, bez zadnych specjalnych badan czy zabiegow - 600-700 koron (220-240zl). Przecietna wizyta z chorym psem, gdy np trzeba pobrac krew i zrobic rentgen brzucha bo pies wymiotuje (a tu weci sa bardzo dokladni) - 3000-4000 koron (czyli 1200-1400zl.) Ja ostatnio zaplaclam 8000 koron za 3 wizyty, bo sunia miala zmiane na wardze i trzeba bylo sprawdzic co jest. Na szczescie byla ubezpieczona, wiec z wlasnej kieszeni poszlo tylko 2000 koron. Czyli albo osoba adoptujaca musi byc szalenie majetna - a takie zazwyczaj albo biora psy rasowe albo juz maja gdzie "wsadzac" swoje pieniadze), albo pies musi byc ubezpieczony. Psa starego mozna oczywiscie tez ubezpieczyc - ale po pierwsze ubezpieczenie jest wtedy duzo drozsze (ubezpieczenie mlodego zdrowego psa - chorego nie da sie ubezpieczyc - kosztuje ok 2000 koron - 800zl - rocznie).No i choroby ktore byly przed ubezpieczeniem nie sa nim objete. A jak sie pewnie domyslacie towarzystwo ubezpieczeniowe zrobi wszystko, zeby udowodnic ze pies mial te chorobe przedtem.... Podsumowywujac: psa w Szwecji moze spotkac nastepujacy los: 1. trafi na swietny dom 2. trafi na swietny dom, ale po roku - dwoch - pieciu okaze sie ze domowi zmienila sie sytuacja. Wtedy sa 3 wyjscia: - albo osoba adoptujaca psa dostaje spowrotem - ale nie ma sily ktora moze zmusic ludzi do oddania spowrotem, jesli oni nie chca, bo zadna umowa nie jest prawnie wiazaca, wiec jedynym "sposobem" jest oddanie calej sumy za ktora sie psa sprzedalo i miec nadzieje ze to ich skusi - wlasciciel wystawia psa do sprzedania i pies staje sie "psem przechodnim" - wlasciciel idzie do najblizszego weterynarza i za 700 koron usypia psa. Weterynarz o nic nie pyta, bo wychodzi z zalozenia ze lepsze to, niz jesli wlasciciel zrobi to wlasnorecznie (ta mi kiedys jeden wet wyjasnil). 3. nie znajdzie sie zaden dom (tak tez moze byc). Jesli nie ma w 100% pewnosci ze osoba bioraca psy do Szwecji jest w stanie psy pilotowac przynajmniej przez 4-5 lati w razie czego je wziac do siebie - to jest to igranie z ogniem. Do Szwecji bierze sie psy mlode, zdrowe, zresocjalizowane. Stare psy mozna dac wylacznie "na specjalne zamowienie", jesli ktos chce wlasnie tego psa. A co bedzie jak psy nie naucza sie utrzymywac czystosci? Takie ryzyko zawsze jest, szczegolnie u starszych. Co wtedy? Z pania ze Szwecji mialam kontakt, kilkakrotnie, za kazdym razem jak zadawalam jej konkretne pytania - korespondencja z jej strony sie urywala. Dopoki nie dostane odpowiedzi na te pytania, dopoty nie dalabym jej zadnego zywego stworzenia. Tu nie moze byc "jakos to bedzie".
-
[quote name='Volt']Kolejny raz dziekuje za odpowiedz, z ciekawosci zapytam jeszcze czy miedzy w/w Fundacja a li1 została spisana umowa adopcyjna czy umowa o dom tymczasowy? Jeśli ta pierwsza, wiecej pytan nie mam i dziekuje za odpowiedzi, dzieki Twoim odpowiedziom mogę sobie uzmysłowic zaistnialą sytuacje i miec wlasne zdanie w tym temacie.[/QUOTE] Nie ma za co. Taka umowa nie zostala spisana. Poniewaz psy jechaly do Szwecji, taka umowa nie miala sensu - nie bylaby wazna. W Szwecji nie ma pojecia "dom tymczasowy". Jest wlasciciel, ktory odpowiada za psa przed wladzami. W szwedzkim prawie nie jest przewidziana taka sytuacja, jak dom tymczasowy w Szwecji dla psow z Polski. Wwozac psy deklaruje sie, ze sa to "moje" psy, albo psy dla konkretnego wlasciciela (sasiada, znajomego itp - ale zawsze potrzebne jest nazwisko). Umowa o DT ma jedynie sens, jesli pies zostaje w Polsce, bo taka umowe mozna wtedy wyegzekwowa, ma moc prawna. W Szwecji taka umowa bylaby sprzeczna z deklaracja osoby wwozacej, ze pies jest wlasnoscia tej osoby (chyba ze wwozi stowarzyszenie, nie osoba prywatna, ale tu jak juz pisalam mamy inne warunki wwozu) Poniewaz w Szwecji umowa ustna jest rownie wiazaca jak umowa pisemna, a psy jechaly do Szwecji, wiec nawet gdyby taka umowa zostala spisana, nie bylaby wazna w szwecji. Dopoki psy sa na ziemi szwedzkiej, obowiazuje je prawo szwedzkie.
-
[quote name='Volt']Dziekuje za odpowiedz. Czy z tego wynika że psy ktore posiada li1 są psami prywatnymi i w zaden sposob nie sa powiazane w chwili obecnej z zadna fundacja i wlasciwie li1 może z nimi zrobic co chce tak?[/QUOTE] Tak, wlasnie tak jest. Li1 zarejestrowala je jako prywatne psy wobec wladz szwedzkich. Jest to jedyna metoda na przywoz psa - w przeciwnym razie liczy sie to jako handel i podlega innym wymaganiom importu.
-
[quote name='li1']Przeciez to Ty osiolek uzywaz slowa "przejac": cytatz wpisu osiolka".....Jesli nie chcesz ich wyadoptowac - ja je chetnie przejme...." Teraz wynika, ze raz jestem wlascicielem Pestki i Lapki i moge o nich decydowac, w innym wypadku nie jestem wlascicicelem psow i absolutnie nie moge o nich decydowac.[/QUOTE] Na przepychanki slowne - w dodatku nielogiczne - nie mam czasu. Mozesz mnie cytowac ile chcesz. Oczywiscie ze jestes wlascicielem psow. Jesli nie chcesz nim byc - mozesz je oddac poprzedniemu wlascicielowi. W Szwecji mozesz zrobic z psami dokladnie to, co Ci sie podoba, tak dlugo, jak dlugo jest to zgodne ze szwedzkim prawem. Znow Ci powtorze - zamiast zawracac glowe na watku, zabierz sie za oglaszanie ich w Szwecji. Ja swoje powiedzialam. Majqa, moja odpowiedz do Ciebie nie miala nic innego na celu jak wyjasneinie. Sprawdzac Cie nie zamierzam, bo nie mam powodu - do tego zeby odpowiedziec na pytanie nie musze kazdego sprawdzac, ani u "gory" przez duze, ani przez male "g". Dziewczyny, porozmawiajcie sobie same. Ale watek jest zly - tu nie chodzi o te dwie suki, a o to, ze Lidia ma za duzo czasu i nie wie co z nim robic. Niedlugo przyjada do niej kolejne psy, wiec czasu bedzie miala troche mniej.... Ciekawa jestem czy ich historia "zakonczy" sie podobnie, na watku "szukamy domu w Szwecji".
-
[quote name='Volt']Osiołek a ja tak z czystej ciekawosci zapytam, czy zwiazku z tym że li1 w Szwecji jest prawnie włascicielem tych psow ma prawo oddac je jako wlasciciel do schroniska?[/QUOTE] Oczywiscie ze ma. Tyle ze tutaj oddanie do schroniska nie jest bezplatne - i czeka sie na miejsc, nie jest wogole pewne czy psa przyjma. Kilka lat temu kosztowalo to 1000 koron (400zl), Poza tym - schronisk wlascicwie nie ma, jest jedno w Sztokholmie, prowadzone przez dobroczynna organizacje. Poza tym jest kilka niewielkich (na 5-10 psow) w calej Szwecji.
-
[quote name='majqa']OK, tel. stanowisko w jego sprawie wyjaśnione. Osiołek - co stoi zatem na przeszkodzie, by Osiołek przejęła psy?.[/QUOTE] Majqa - my nie "przejmujemy" psow. To nie towar. Ja mam te psy, ktore chce miec. Nie jestem schroniskiem. Bezdomne psy tutaj albo sie usypia, albo znajduje im sie domy. Poza tym za psa odpowiada wlasciciel, az do smierci psa (prawnie i ekonomicznie). Lidia jest prawnym wlascicielem psow. dopoki nie przekaze ich komu innemu (za zgoda osoby odbierajacej) i nowy wlasciciel nie zarejestruje psa na siebie. Ponieqwaz jak widac nie chce tego zrobic, wiec ma wyjscie - odwiezc psy spowrotem tam, skad wziela. Nie bardzo rozumiem w czym jest problem....