-
Posts
1036 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Osiolek
-
[quote name='panterra']Tragedia, nieszczęście...na szynach, żeby było bardziej melodramatycznie, należałoby się położyć. Czasami porządek potrafi zabić, takie hermetyczne, czyste środowiska mogą źle wpływać na człowieka... Rozumiem, że współczucie do uciemiężonych pociągnie za sobą równie ludzkie odruchy i ktoś zabierze ofiarę "remontów" pod swój dach...[/QUOTE] To ze Kahoonie bloto i sloma z butow (a raczej z ust) wylazi, gdy tylko otworzy buzie - od dawna wiadomo. Taka jej natura i zadne korytarze sejmowe tego nie zmienia. Ale ze "prawie-prawnik", prezes duzej organizacji prozwierzecej, zabawia sie probujac byc intelektualnie-zlosliwie-dowcipna kosztem innych - dziwi mnie. Bardzo jestem ciekawa jak by zareagowali rodzice, gdyby tak im podeslac wypowiedzi corki "z kontekstem". [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-0Y8pC3VG004/UJQAWgrJiRI/AAAAAAAASGI/-pUn74g0Yj8/s800/dsc06903640.jpg[/IMG] [URL]http://fundacja-emir.pl/aktualnosci/SCHRONISKA/SCHRON/KORABIEWICE/schronKorabiewiceRelacjaMagdySzwarc.htm[/URL]
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Osiolek replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='coronaaj']Uwazam , ze trzeba upubliczniac nazwiska "takich bab" .Kto to jest?Niech ludzie wiedza kogo sie wystrzegac. http://www.dogomania.pl/forum/threads/227088-Oszustwo-Osoba-z-Niemiec-szukajaca-w-Polsce-duzego-psa-do-adopcji?p=19096646#post19096646 Zglosila sie do nas ostatnio osoba, ktora chce zaadoptowac duzego psa (suke) (wielkosci bernardyna) - obiecuje psu zlote gory... Problem w tym, ze nie znalazlam zadnej informacji o tej osobie w internecie - a to dziwne Czy znacie moze kogos, kto byl w kontakcie z ta sama osoba? Jesli tak - poprosze o kontakt na priva. -
Dziewczyny, ostrzegam - celnicy moga tej malej nie wpuscic do Szwecji - beda sie bali zarazy. Nic nie pomoga zaswiadczenia od wetow itd. Nawet jesli zostaly zniesione wymagania odrobaczenia i proby na przeciwciala wscieklizny, nadal jest obowiazek zgloszenia psa na granicy - celnicy sprawdzaja papiery. Jak ja zobacza w tym stanie, moga byc duze problemy - w najgorszym razie Marta bedzie musiala zawrocic kolejnym promem. Mala powinna najpierw porosnac wlosem, zanim ja sie wwiezie do Szwecji.
-
[quote name='SleepingSun']nie bardzo rozumiem jaki jest sens obciążanie jej w takim stanie iwermektyną. Nie dość, że nie jest to lek dla psów i producent wyraźnie zaznacza, że NIE WOLNO go stosować u innych gatunków niż bydło, to chyba jej aktualny stan nie jest wywołany nużeńcem, prawda? A nawet jeśli to są mniej inwazyjne leki, które działają o wiele lepiej...[/QUOTE] Nie ma bardziej irytujacej wypowiedzi niz madrzenie sie na temat wdrozonego leczenia osob postronnych. Chcesz przejac suke i leczyc? Wydaje mi sie ze EMIR i jej weterynarz udowodnili swoje kompetencje m.in. na przykladzie Tessy. Jedyne co mozna taka uwaga osiagnac to to, ze przestana byc podawane informacje na temat leczenia, beda jedynie pdawane info w stylu "piesek zrobil siusiu i kupke".
-
[quote name='Figu']Żeby była jasność, bo źle mi z tym. Sunia przyjechała do Emira 4 godz. później niż było ustalone. Te cztery godz spędziła w domu, ze zdrowymi psami, na posłanku pod kocem. Drogę spędziła w kontenerku w samochodzie. Może jej to zaszkodziło - nie mnie to oceniać. Wiem jedno - jadąc przez Łódź SZYBCIEJ byłaby na miejscu, co zresztą mówiłam. Emir obiecać przejąć sunię chyba tydzień wcześniej - NIKT(Emir też) nie był zainteresowany transportem i jego załatwieniem. Może mógł przyjechać po nią wolontariusz SPECJALNYM TRANSPORTEM? Drogi nie da się skrócić - wiem że nie mieszkając w Polsce ciężko sobie to wyobrazić, ale takie są obecnie realia na tej trasie. przy okazji - psy nie szczekały tak bardzo.. Ja życzę małej zdrówka - chciałam jak najlepiej, ale jak widać nie zawsze wychodzi.. Edit: nie mam zamiaru się kłócić czy coś podobnego, po prostu chciałam napisać mój punkt widzenia. to tyle. Dzięki że ją ratujecie, to słodki pies[/QUOTE] Po pierwsze - dzieki za transport :-) Ja tez nie w celu klotni, a w celu wyjasnienia. Ciesze sie ze psy nie szczekaly, widac zajechaliscie dyskretnie :-). Ja czasem nawet przez telefon slysze harmider. Sunia miala byc w godzinach poludniowych. Dotarla po 20. Rozumiem ze opoznienia nie dalo sie przewidziec, napewno Wam tez zalezalo na wczesnym powrocie. Nie w tym rzecz. Z tego co rozumiem bylas "wylacznie transportem". Ktos Ci sunie przekazal. Moze zabraklo informacji-swiadomosci jak ciezko chory jest psiak? Jak mowie - nie chce sadzic, chce wyciagnac wnioski na przyszlosc. Psow chorych nie przewozi sie z innymi psami. Ani zdrowymi, ani chorymi. Ze wzgledu na bezpieczenstwo obu stron. A jesli okaze sie ze sunia ma swierzbowca? Jest bardzo zarazliwy - duze ryzyko ze te dwa lodzkie psiaki tez by zlapaly. Odnosnie czasu podrozy, to nie bardzo rozumiem jak mialo byc szybciej przez Lodz. Sprawdzilam w google, wzielam 2 rozne trasy przez Lodz i prosto z Czestochowy - wyszlo niecale 3 godziny bezposrednio, o conajmniej godzine dluzej przez Lodz, nie liczac zaladunku psa bo to tez trwa [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7uULM0wxXwA/Tt-FnZp6ewI/AAAAAAAAIVk/ndkXpKx95wA/s763/1.png[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-EPR7TPTyNvE/Tt-FnoRSHvI/AAAAAAAAIVs/yRlpv-sdcRA/s912/2.png[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-QZooi6FB4KU/Tt-FnmfDxjI/AAAAAAAAIVo/4oNxXtLc9J8/s726/3.png[/IMG]
-
[quote name='necianeta89']Czy ja dobrze przeczytałam?! Fundacja EMIR ma pretensje do Figu?! eeee.......?? Nie dość , że Figu jedzie za darmo, jest to jej dobra wola zabrania psiaka ze sobą po drodze, poza tym dzwoniła, że będzie później, więc dlaczego nie powiedzieliście tego weterynarzowi? że będzie później i żeby nie czekać sobie popołudniu tylko wieczorem? Powinno się FIgu po stopach całować, za to co robi i pomaga zwierzakom jeździć ze sobą za darmo. Bo gdyby każdy miał płacić za transport to już nie było by tak łatwo.. Poza tym, Figu specjalnie miała do nadrobienia 200km, czyli kolejne godziny kota w kontenerku, kolejne godziny przed kierownicą, kolejne godziny siedzenia jej psiaków jak i mojej byłej podopiecznej Kropki na tylnym siedzeniu. Ona ma dobre serce, więc czasem pomyślcie zanim coś powiecie. Bo jest to bardzo przykre. Zawiodłam się na was. A co byłoby gdyby Figu nie jechała akurat w ten weekend? Może byście ją obwiniały za krytyczny stan małej? Eh. Niech zdrowieje.[/QUOTE] Fundacja EMIR nie ma pretensji do FIGU. Fundacja EMIR ma pretensje do osoby, ktora nie zadbala o zapewnienie odpowiednich warunkow ciezko choremu psu w czasie transportu. Rozmawialam z FIGU, udalo mi sie ja namowic do bezposredniej jazdy z Czestochowy do Fundacji, miala jechac przez Lodz, wziac jeszcze dwa psy a potem dojechac do EMIRa. Zaproponowalam zwrot kosztow za nadrobienie, machnela tylko reka, nie robi tego dla pieniedzy, wiem, chwala jej za to. Teraz widze ze bykla to Laska Boska ze sunia zostala przywieziona prosta droga, a nie z naddatkami - bylo ryzyko, ze zwyczajnie odeszla by w czasie jazdy. Ciezko chory pies, z goraczka, odwodniony, wychudzony do granic mozliwosci - to nie jest "normalny transport" psa, to jest transport specjalny. Ten pies powinien jechac w zupelnie innych warunkach, powinien miec skrocona droge do minimum. Nie wiem ktore ogniwo w lancuszku ludzi dobrej woli okazalo sie tym najslabszym. Nie o to chodzi, zeby dochodzic. Ale zeby wyciagnac wnioski na przyszlosc - [B]CHOREGO PSA WIEZIE SIE TRANSPORTEM SPECJALNYM[/B], nie "przy okazji". I jeszcze jedno - modlmy sie teraz wszyscy, zeby mala wyzdrowiala. Zeby ta eskapada zle zorganizowanego transportu nie kosztowala jej zycia. Codziennie dzwoniac do EMIR pierwsze moje slowa to "czy mala zyje?".
-
[quote name='SleepingSun']jeśli liczycie się z kasą, można kupić w aptece Beta Glucan zamiast scanomune. To jest dokładnie to samo, z tym że kosztuje 35zł za 60 kapsułek a ona dostawała by coś koło 1/4 dziennie. Także różnica w cenie jest bardzo duża.[/QUOTE] Dzieki za pomysl :-) Nigdy nie chodzimy na skroty. W wiekszosci przypadkow dostaje sie to, za co sie zaplaci. Scanomune to orginal. Beta Glukan to "jak scanomune". Ja kiedys w ten sposob kupilam glukosamine - tanszy wariant. Wyladowal w koszu. Poza tym - akurat scanomune nie bedzie najwieksza pozycja w leczeniu Shiry (jesli przezyje).
-
Wersja dla leniuchow (albo osob oszczedzajacych sily, jak kto woli, ja w kazdym razie ja wyralam) ;-) [url]http://fundacja-emir.pl/EU/list.php[/url] Po weryfikacji adresu mailowego list jest rozeslany automatycznie do wszystkich w.w. poslow, nadawca otrzymuje kopie wyslanego przez siebie listu. [quote name='Agata Balu'][INDENT] [B][URL="http://www.psy.pl/aktualnosci-psy/art6623,pomozcie-psom-w-polsce-i-w-europie-.html"]http://www.psy.pl/aktualnosci-psy/ar...-europie-.html[/URL] [/B] Wpierw przeczytajcie ten link na górze! CZASU MAŁO! A wysłanie maila do kilkudziestu posłów to raptem pół godziny czasu. Ja to już zrobiłam. Od lat staram się o powszechne znakowanie i rejestracje psów i wreszcie w Unii droga się może otworzyć. Bardzo Was proszę! Możecie pisać jako osoby indywidualne (obywatele) lub też organizacje. Poniżej, dla wygody, podaję listę e-maili do europosłów którzy jeszcze nie podpisali deklaracji, zgrupowaną piątkami: [EMAIL="ryszard.czarnecki@europarl.europa.eu"]ryszard.czarnecki@europarl.europa.eu;[/EMAIL] [EMAIL="ryszard.czarnecki@europarl.europa.eu"]marekjozef.grobarczyk@europarl.europa.eu; michaltomasz.kaminski@europarl.europa.eu;[/EMAIL] [EMAIL="ryszard.czarnecki@europarl.europa.eu"]pawelrobert.kowal@europarl.europa.eu;[/EMAIL] [EMAIL="ryszard.czarnecki@europarl.europa.eu"]jacekolgierd.kurski@europarl.europa.eu ryszardantoni.legutko@europarl.europa.eu; marekhenryk.migalski@europarl.europa.eu;[/EMAIL] [EMAIL="ryszard.czarnecki@europarl.europa.eu"]miroslaw.piotrowski@europarl.europa.eu; tomasz.poreba@europarl.europa.eu; konrad.szymanski@europarl.europa.eu jan.kozlowski@europarl.europa.eu; bogdan.marcinkiewicz@europarl.europa.eu; bogdan.marcinkiewicz@europarl.europa.eu; slawomir.nitras@europarl.europa.eu; jacek.protasiewicz@europarl.europa.eu jacek.saryuszwolski@europarl.europa.eu; czeslaw.siekierski@europarl.europa.eu; rafal.trzaskowski@europarl.europa.eu; pawel.zalewski@europarl.europa.eu; artur.zasada@europarl.europa.eu tadeusz.zwiefka@europarl.europa.eu; adam.gierek@europarl.europa.eu; boguslaw.liberadzki@europarl.europa.eu; wojciech.olejniczak@europarl.europa.eu; marek.siwiec@europarl.europa.eu zbigniew.ziobro@europarl.europa.eu; piotr.borys@europarl. europa.eu;andrzej.grzyb@europarl.europa.eu; jaroslaw.kalinowski@europarl.europa.eu malgorzata.handzlik@europarl.europa.eu; danutamaria.hubner@europarl.europa.eu;[/EMAIL] [EMAIL="ryszard.czarnecki@europarl.europa.eu"]danuta.jazlowiecka@europarl.europa.eu;[/EMAIL] [EMAIL="ryszard.czarnecki@europarl.europa.eu"]lena.kolarska-bobinska@europarl.europa.eu; joannakatarzyna.skrzydlewska@europarl.europa.eu[/EMAIL] [/INDENT][/QUOTE]
-
Radysy k/ Białej Piskiej - kolejna mordownia?Kto zna ten schron???
Osiolek replied to gagata's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasiaprodex'] Po pierwsz na dzień dobry dowiedziałm sie ze mam pokryc wszystkie koszty odłowienia i przyjecia psa do schronu czyli 1200 zł.[/QUOTE] I tak powinno byc. Kazdy wlasciciel powinien obowiazkowo oplacic koszty "zaschroniskowania" psa. W dodatku kazdy pies powinien byc zaczipowany i zarejestrowany - wtedy nagle mniej psow by ginelo, ludzie zaczeli by pilnowac. Ja kilkakrotnie odstawialam tutaj na policje znalezione psy, choc wiedzialam ze maja wlasciciela, ale en zawsze twierdzil ze psa sie nie da upilnowac. Po zaplaceniu 500 koron za kazda napoczeta dobe "schroniskowa" pies nagle przestawal uciekac. Jedyna skuteczna metoda - uderzyc po kieszeni. -
[quote name='kuntakinte']Umotywować??? naprawdę nie rozumiesz słowa pisanego??? nie wiesz jak wygląda i czego dotyczy sterylka i kastracja? jeszcze mi napisz ,że sterylka i kastracja jest mniej inwazyjna aniżeli cięcie ucha czy ogona to padnę ze śmiechu. Pies może żyć bez problemu bez tych zabiegów a właśnie to właściciel jest odpowiedzialny za upilnowanie samca czy tez suki lecz tutaj pojawia się typowe lenistwo owego człeka, czyli co chcecie pozwolić na okaleczanie psa z woli właściciela ponieważ jest leniwy a na cięcie już nie??? Schrony jak najbardziej powinny mieć wręcz nakaz tych zabiegów, ponieważ cel jest szczytny i sensowny ale zwykły szary właściciel? nie no sorry Jest antykoncepcja, nie trzeba stosować wybebeszania psiaka i męczenia go tylko dlatego ,ze nam się nie chce ...[/QUOTE] Ty chyba zartujesz...... Jesli wlascicieli psow nie mozna zmusic do nalezytej opieki nad wlasnym psem (wszystkie schroniska w kraju sa tego dowodem), to jak go zmusic do UPILNOWANIA????? A co sie stanie w tzw "miedzyczasie" - jak pies juz nie ma wlasciciela a jeszcze nie jest w schronisku? Ile bezdomnych psow nam przybedzie? Poza tym - slyszales kiedys o raku sutka, macicy, prostaty? Widziales cierpienia psa konajacego z powodu przerzutow do watroby czy kosci? Ja widzialam :-( Jesli prowokujesz - to glupio, jesli tak naprawde myslisz jak piszesz - to bezdennie glupio.....
-
[quote name='kuntakinte']Toć ponoć zakaz kopiowania jest od 1997 roku nieprawdaż ??? ponadto poseł czyt. osoba pobliczna ....[/QUOTE] Kuntakinte, odpusc sobie, plizzzz....... [IMG]http://lh5.ggpht.com/_hWYwuIj_rC4/TOvvgGcxxoI/AAAAAAAAFY4/0UIaHB0KnxQ/tackohej.gif[/IMG]
-
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
Osiolek replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaP']Ślicznie dziękuje :lol:[/QUOTE] To my bardzo dziekujemy :-) -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
Osiolek replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaP']Kopiuję z wątku Skarpeta Kudłaczy Dziewczynki mogę to konto potwierdzic???[/QUOTE] Jesli jest to konto Fundacji Emir to jak najbardziej :-) W razie watpliwosci - numer konta jest na naszej stronie [url]http://fundacja-emir.pl[/url] -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
Osiolek replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='dagsam']jest jakas mozliwosc odwiedzenia Tessy? oczywiscie wpadlibysmy z jakimis rzeczami :) i jakiegos pluszaka od naszego dziecka bysmy przywiezli, bo sie martwi ze sunia czuje sie samotna...[/QUOTE] W przyszlosci napewno bedzie mozna ja odwiedzic, ale narazie sunia potrzebuje spokoju, zeby moc sie wykurowac. Kazda "atrakcja" z zewnatrz moze miec wplyw na jej stan emocjonalny (zarowno pozytywny jak i negatywny), a jej aktualny stan zdrowia nie pozwala na eksperymenty. Jesli z tego wyjdzie, to napewno bedzie ja mozna w przyszlosci odwiedzic, bardzo chetnie z zabawkami i innymi darami :-) Powiedz dzieciakowi zeby sie nie martwil - Tessa ma teraz towarzystwo przez caly czas :-) -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
Osiolek replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Tessa jest pod najlepsza opieka - emir ma ogromne doswiadczenie w opiece nad chorymi psami, scisle wspolpracuje z weterynarzem, wprowadzanie kolejnych - chocby najmadrzejszych - doradcow moze zaszkodzic. W tej chwili emir stosuje sie scisle do zalecen weterynarza, uzywajac przy tym swoje wieloletnie doswiadczenie. Jedyne co potrzebne z zewnatrz to opieka boska, dobre mysli i wsparcie finansowe. "gdzie kucharek szesc tam nie ma co jesc" ;-) -
[quote name='Ada-jeje']Totalna pomylka, nikt z nas nie jest wrogiem Emira, kazdy wie ile zrobila i robi dla zwierzat, raczej trudno nam zrozumiec jej wpisy o osobach ktore tak samo poswiecaja swoje zycie jak i Ona dla zwierzat, a ktorych to nie raczy zauwazac a wrecz niejednokrotnie obraza. Wielka szkoda ze nie potrafi rozroznic plew i kakolu od zboza.[/QUOTE] Gdzie sa te wpisy? O kim? Jesli stale miedlisz cytat ze strony, to zajrzyj sobie pare postow wstecz, gdzie wyjasniam jak w pierwszej klasie znaczenie cytatu. A jesli nie ze strony - to wydaje mi sie ze emir od dosyc dawna nie produkuje sie na dogomanii. Wiec nie rzucaj slow na wiatr, bo - jak juz dawno wiele osob podkreslilo, glownym tematem watku jest zupelnie co innego.
-
[quote name='Zofia.Sasza']Mylisz się Haniu. taka reklama to antyreklama :( To prawda, Emir nie jest już moją fundacją, niemniej to właśnie od Emira (Krężel) zaczęła się moja przygoda z działalnością na rzecz zwierząt. Mam prawo czuć sentyment, mam prawo do wspomnień. Tym bardziej mi przykro, że - z Twoim czynnym udziałem - dochodzi do rujnowania legendy i reputacji Emira. Takie wpisy jak powyższe kompromitują już nawet nie Ciebie, bo jesteś dla większości forumowiczów osobą zupełnie anonimową, ale Krystyne i fundację. Zdobywacie nowych popleczników? Jakich? Gdzie? I - co najważniejsze - na jak długo? Ja spojrzałam "do przodu", a raczej wprzód. Współpracuję teraz z fundacją, w której wolontariusze są traktowani jak ludzie, doceniani. Gdzie nie ma "szarych eminencji" strojących fochy ilekroć jakaś propozycja jest nie po ich myśli...[/QUOTE] Zosiu, bardzo sie ciesze z nareszcie znalazlas fundacje, w ktorej czujesz sie doceniona. Ja znalazlam fundacje, ktora jest skuteczna w swoich dzialaniach - to czy mnie doceniaja czy nie nie ma dla mnie znaczenia, tak dlugo, jak dlugo robie cos dobrego dla zwierzat. I bardzo ciesze sie, ze jestem anonimowa - nie po to dzialam na rzecz zwierzat zeby wszyscy mnie znali. Jak widac ego moze wyrazac sie w rozny sposob. Pracuj dalej tak, zeby Cie doceniano.
-
[quote name='Zofia.Sasza']Nie Haniu. ten tekst nie jest "świetny", tylko po prostu głupi. Rozumiem doskonale emocje, pod wpływem których powstawał, ale wstawienie go (obojętne w jaki terminie) na stronę fundacji, stronę która ma robić Emirowi dobry PR i zachęcać do pomocy oraz współpracy jest idiotyzmem. Zapewniam Cię, że nie robi mi się "czerwono przed oczami" na słowo Emir. Czuję po prostu głęboki smutek, że ktoś, kogo szanuję za to co robi dla zwierząt tak dramatycznie się pogubił. Na spotkaniu Emirowców kilka lat temu było nas ponad 50 osób. Ile byłoby teraz? I czy na pewno to tylko wina "po******ch" ludzi?[/QUOTE] Zupelnie nie rozumim, dlaczego sie tak angazujesz - czy to jest "Twoja" fundacja"? Dlaczego nie zainteresujesz sie czyms innym, a wlasnie emir Cie tak gnebi? Dla Ciebie emir to przeszlosc - spojrz do przodu a nie plaw sie w tym co bylo. Gwarantuje Ci, cokolwiek powiesz czy zrobisz, emir bedzie istnial - nie masz na to wplywu. Chyba ze jest Ci wygodniej interesowac sie tym, na co nie masz wplywu, bo wtedy nie mozesz sobie zarzucic ze moglas cos zrobic, a nie zrobilas...... Tak jak napisalam - mnie bardzo pasuje rozstrzasanie emira tutaj - idziemy w gore.... A ze sa gusta i gusciki , wiec to, co Wam sie nie podoba, podoba sie innym i w ten sposob zdobywamy nowych poplecznikow. Moge powtorzyc slowo emir jeszcze kilka razy, ale mysle ze Wy mnie w tym wyreczycie
-
[quote name='Zofia.Sasza']A tego typu aluzje do życia prywatnego na forum internetowym to drastyczne złamanie netykiety. Poznałam Cię i wydawało mi się że masz nieco więcej kindersztuby.[/QUOTE] "Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie".
-
[quote name='Saeta']To ja od razu śpieszę donieść, że ja tak NIE MYŚLĘ i na pewno nie wpisałabym sobie tego w sygnaturę. Przecież to jest jakiś bełkot...! Czym tu się ekscytować? O co chodzi Poecie? Co to są "pseudo egocentryczne działania"? Aha, drogi Poeto - cnota ma to do siebie, że skromnie stoi w cieniu. Taka, która z cienia wyszła i pcha się do koryta, jest już cnotą utraconą... ;)[/QUOTE] No to nie wpisuj. Jednak cos musi intrygowac w tekscie skoro tyle czasu sie mu poswieca. A im wiecej sie o nim mowi, tym wiecej osob go czyta. I dobrze. Bo wypowiada sie 10 osob, a czyta 100. Ostatnio mielismy ok 1000 wejsc na strone dziennie - wlasnie dzieki dyskusjom na dogo ;-) Oby tak dalej :-) Ja stawiam na 1500 osob dziennie, zobaczymy czy sie uda. Robicie nam reklame :-) Za kazdym razem jak slowo emir pada tutaj, rosna jego notowania w internecie
-
[quote name='Ada-jeje']To wlasnie Emir zapomniala ze nie tylko ona jest potrzebna zwierzetom, a pozegnanie sie z osoba ktora jej przez lata pomagala i ja wspierala uwazam ze powinno sie odbyc z klasa.[/QUOTE] Mnie sie wydaje ze "stosunek zatrudnienia" jest prywatna sprawa miedzy pracodawca a pracobiorca. Czasem moze on jeszcze dotyczyc zwiazkow zawodowych i ew. Kasy bezrobocia, ale odnosze wrazenie ze Ty nie nalezysz do zadnej z zainteresowanych grup. W normalnym swiecie jesli osoba atrakcyjna na rynku zostanie zwolniona z pracy, kolejne instytucje przescigaja sie zeby ja zatrudnic a o bylym pracodawcy nikt nie mysli. Wiec moze zamiast niezdrowo interesowac sie stosunkem pracy bylego rzecznika, zaproponuj jej stanowisko u siebie - masz dokladnie taka sama "instytucje" jak emir, wiec powinnas szybciutko skorzystac z okazji. Ze tez Tobie sie nie nudzi macenie - widac nie masz nic do roboty....
-
Czy ktoras z Was pomyslala - zamiast isc slepo za kims, kto w sumie z Was sie wysmiewa, bo prowokuje, ale sam niczego zlego nie pisze - jak swietny i mocny jest ten komentarz? Ze ta "cnota" to i ada-jeje, i emilia, i panterra, i kazda inna czy inny ktorzy walcza o prawa zwierzat, bez wzgledu na to, czy walcza razem czy osobno? Zamiast dobrze przeczytac tekst, ktory jest swietny - zarowno merytorycznie jak i jezykowo, to Wy zachowujecie sie jak szesnastki na pierwszej randce - hichoczecie z byle czego. Rozumu Panie, rozumu. Ale niektorym robi sie czerwono przed oczmi jak tylko widza slowo emir.....i traca rozum - a szkoda, bo on jest potrzebny zwierzetom.
-
Zawszw mnie uczono, ze nalezy pisac na temat. Odnosze wrazenie ze zrobilo sie tu towarzystwo wzajemnej adoracji, ktore bawi sie tanimi chwytami. Jedno mnie dziwi - ze osoba, ktora wystartowala te glupia nagonke sama kiedys wspolpracowala z Fundacja - i wtedy wydawalo mi sie ze ma szlify..... To bylo "tanie zagranie pod publiczke" Ja bym sie wstydzila. Bardzo jestem ciekawa jak Twoi klienci by zareagowali, gdyby sie dowiedzieli jak sie zabawiasz w czasie wolnym. Chyba ze masz "wlasnie takich" klientow.... Radze zajac sie konkretna robota, bo wpisy tutaj swiadcza ze jedynym celem watku jest przyjemne zabicie czasu kosztem innych.
-
[quote name='panterra']Przekopiowane z: [url]http://fundacja-emir.pl/schronisko/KOMENTARZE/komentarzeEmir.htm[/url] O kim i do kogo? [/RIGHT][/QUOTE] Odpowiem, bo sama wstawialam: o nikim konkretnym i do nikogo. Mysle ze kazdy z milosnikow zwierzat mysli to samo i chetnie Wpisalby sobie to w swoja sygnature, podobnie jak byly osoby, Ktore podchwycily haslo "i nie mow mi ze mam kochac ludzi!" Prosze bardzo! Cytat nie jest opatentowany. A jesli ktos poczul sie trafiony - jego problem. Oznajmiam, ze haslo zostalo wstawione na strone wraz zestworzeniem dzialu komentarzy, Czyli w polowie lipca. Mam nadzieje ze Twoja i Ady-jeje ciekawosc zostala zaspokojona.
-
[quote name='ANETTTA']plujecie jadem ciekawe dlaczego ??? kto odchodzi kto zostaje i kto co mówi jego wola!!!!!! a tu wczesniej były ohy ahy to zadam pytanie [B]kto był jednym z głównych dowodzących w zorganizowaniu tego marszu ???? a kto od lat o zmiane prawa walczył ??/[/B] odpowiem sama ta prezes co kijowo w TV wygląda !!!!!!ta prezes co zabija złote kury??//ta prezes od której i ja odeszłam ale ją dalej cenie za to co robi i o co walczy !!!!!!![/QUOTE] Anetto :klacz::klacz::klacz: To sie nazywa klasa :loveu::loveu::loveu: