Jump to content
Dogomania

Osiolek

Members
  • Posts

    1036
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Osiolek

  1. [quote name='wanda szostek']Tylko jak mam powstrzymać. Wołałam o pomoc a jak się ta pomoc znalazła, to taka heca. Co mam im napisać, żeby to było w porządku i żeby w przyszłości ten kontakt utrzymać. Odezwij się do mnie na Skypa wilga2006[/QUOTE] Dodalam Cie na Skypie, probuje zrobic restart bo ostatnio cos mi kiepsko szla komunikacja, za 20min bedzie ok?
  2. Wanda, przeciez jak oni tam zajada i zobacza 28 nowiusienkich bud stojacych i gnijacych pod schroniskiem, to juz nigdy w nic nie uwierza. Powstrzymaj ich na pare dni..... Moze pod koniec tygodnia bedzie cos wiadomo....
  3. Osiolek

    Norwegia

    [quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]O matko, a ja w zeszłym roku wysłałam psiaka do Norwegii (szczeniaka) bez tego wszystkiego. To znaczy miał chip i paszport i komplet szczepień. Właścicielka wwiozła go bez problemu, i nie miała żadnych kłopotów później. To znaczy popełniła przestępstwo ?[/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Popelnila!!!!! I miala szczescie, a raczej psiak mial szczescie, ze sie "udalo". Ale tego NIE WOLNO robic. Gwiazdeczko, czy Ty naprawde jestes taka nieodpowiedzialna ze zaryzykujesz? Bo jesli uwazasz ze wolno przejezdzac z psem - to idz do celnika na granicy i sie spytaj. Nie odwazysz sie, prawda? Przewiozlam 8 psow do Szwecji - ostatnio sprawdzili mi kazda strone w paszporcie plus dokument o przeciwcialach. Dziewczyno, NIE RYZYKUJ ZYCIA PSA!!!!!!!! O dobrym imieniu Polakow nie wspomne (bo niestety czesto Polacy kojarza sie ze szmuglem psow :-( )
  4. [quote name='pati']trzymajcie sie ja wierze ze bedzie dobzre a nawet jakby sie okazalo ze .jest to nieuleczalne to pamietajcie ze dzieki wam kazdy dzien dla Wenulca jes darem. to czekamy na zdjecia dawidzia [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/4034/029is9.gif[/IMG][/QUOTE] Pati ma racje - tu kazdy dzien, kiedy psina sie dobrze czuje i jest szczesliwa, jest darem. Przyznam sie szczerze ze nie mam wielkich nadziei - trzeba sprobowac, ale trzeba rowniez zdazyc wylapac ten moment, kiedy nad nia zacznie wisiec cierpienie - i do niego nie dopuscic. Bo dla Wenulca wazne jest ze sie dobrze czuje - a nie ile bedzie zyla. Oczywiscie ze najlepiej by bylo zeby dlugo zyla i sie dobrze czula - ale to niestety nie lezy w naszej mocy..... :placz:
  5. [quote name='bonika']No to wiem, że ona chudzinek, ale może lepiej w najcieplejszym pomieszczeniu ją usadowić - albo luźniejszy sweterek jak ten niebieski ubrać - nie wiem :oops: - zwierzaki zazwyczaj nie lubią być w coś ubrane, owinięte - czują się jakby zagrożone a Emi do tego nawet nie ma siły nic pokazać jak się czuje :oops: Emiśku na dobranoc :kiss_2:[/QUOTE] Bonika, ona ma bardzo opiekunke ;-) I z tego co wiem nie jest pierwszym chorym psem ktorym EMIR sie opiekuje i ciut doswiadczenia w tym ma ;-) A jesli chodzi o to co zwierzaki lubia - to nie z samych przyjemnosci zycie sie sklada ;-). Ja moje tez ubieram w kurteczki wychodzac na dwor, mimo goracych protestow :-)
  6. [quote name='Ania-Sonia']:multi: :loveu: Haniu, cieszę się, że tu się pojawiłaś. Jak witchpati napisała o tej chorobie, od razu pomyślałam, że przydałaby się Twoja dociekliwośc :lol: [/QUOTE] Aniu, Daisy mi napisala maila (ja tylko "siedze" teraz w Wegrowie) Obawiam sie ze moja dociekliwosc nie na wiele tu sie zda :-( Mysle o Dawidku, Wenusi, Witchpati - i ryczec mi sie chce..... Buziaczki dla Was wszystkich na tym watku, kochane jestescie.....
  7. Osiolek

    Norwegia

    [quote name='Gwiazdeczka*']dzieki!!!to ja mam wielki problem a pies juz ma czip i paszport!![/QUOTE] Gwiazdeczko, niech Ci nie wpadnie do glowy przewiezc psa przez granice bez tych badan - ryzykujesz zyciem szczeniaka. Przy pierwszej wizycie u weterynarza pokazujesz paszport, oni wszystko spisuja - i jesli nie ma badan - melduja natychmiast. I albo placisz za 3 miesiace kwarantanny (nie wiem ile, ale pare lat temu bylo to 500skr dziennie) albo psa usypiaja. I ociazaja Cie wszystkimi kosztami (przez pierwsze 2 tygodnie kwarantanna jest obowiazkowa, nawet jesli potem uspia psa - musza sie dowiedziec czy pies nie przywlokl jakiejs choroby... Zostaw psa w hoteliku, przyjedziesz po niego za 4 miesiace....
  8. [quote name='bonika']Budkę ma SUPER :loveu: ..ale czy ona musi być w tym sweterku :oops: obróżki ona też raczej nie widzi ;) [/QUOTE] Sweterek nie jest dla urody ale po to zeby utrzymac cieplo - ona nie ma grama tluszczu na ciele i jeszcze duzo czasu uplynie zanim bedzie ja "stac" na wydatkowanie extra energii na ogrzanie organizmu. On jest po prostu jej ochrona. Asiunia, ona nie jest autystyczna - widzialas program, jak ufnie lezala na EMIR? Dusje tez to zauwazyla. Ona ufa EMIR, nikomu wiecej - ale ten pies na moje oko wraca do zycia. Co nie znaczy ze do wszystkich ma od razu machac ogonem, duza szansa (albo ryzyko) ze juz zawsze bedzie w stosunku do ludzi nieufna. Ten pies jest po CIEZKICH PRZEJSCIACH. Kazdy z Was ktorzy maja schroniskowca po przejsciach wie, ze taka regeneracja trwa wiele miesiecy, czasem i lat, niektore nigdy nie wroca do "normy". Ja mam suke ktora jak widzi cokolwiek w reku czym teoretycznie mozna by uderzyc (np drewniana lyzke) - ucieka w panice. Jest u mnie od roku. I pewnie nigdy jej to nie przejdzie. Badzmy cierplwi z Emi, wszystko idzie w prawidlowym kierunku, to najwazniejsze. A co do adopcji - to mysle ze watpie.........
  9. [quote name='witchpati'] Kazda informacja jest cenna,w Polsce takiego przypadku jeszcze nie było. [/QUOTE] Proponuje wobec tego, zeby Twoj weterynarz skontaktowal sie bezposrednio ze specjalista w Szwecji. Fragment tekstu ktory znalazlam na ktorejs ze szwedzkich "psich" stron: "Kilka lat temu pojawil sie pierwszy przypadek IPF *Idiopatic Pulmonary Fibrosis" i na spotkaniu hodowcow w 2003roku hodowcy otrzymali informacje o chorobie. Od tego czasu naukowiec Henrik von Euler w Lantbruksuniversitetet - SGPiS - w Uppsala stworzyl grupe ktora prowadzi badania naukowe wlasnie w fibrozie pluc u psow. Henrik bardzo chce nawiazac kontakt z wlascicielami, ktorzy maja psy ze stwierdzona lub podejrzana fibroza. Poniewaz fibroza pluc wystepuje rowniez u dzieci, i bardzo trudno jest znalezc dobra kuracje, dlatego wszelkie badania nad ta choroba sa bardzo wazne. Adres mailowy Henrika [email]henrik.von.euler@kirmed.slu.se[/email] , tel 0046 18 671363" Niech weterynarz napisze w naglowku krotko o co chodzi i ze jest to bardzo wazne. Jesli ma klopoty z angielskim - sluze jako tlumacz na szwedzki, moze wyslac do mnie tekst po polsku a ja tego samego dnia wysle go do Henrika po szwedzku - sprobuje go rowniez zlapac telefonicznie. Moj adres [email]hmichnik@yahoo.se[/email] W ciagu tygodnia sprawdzam dogo wieczorem, wiec jesli jest cos pilnego - to tylko kontakt na maila.
  10. Ulka18 - immunosupresyjne znaczy oslabiajace odpornosc - czasem uklad odpornosciowy atakuje wlasne komorki, wtedy trzeba go oslabic. Agnieszko, sprobuje sie skontaktowac z tym specjalista tutaj (w porozumieniu z Daisy).
  11. [quote name='witchpati']Jest mi cholernie ciężko wam o tym napisac bo serce mi pęka ,rycze i próbuje myslec optymistycznie!:placz: Wena ma zwłóknienie płuc zaawansowane i zwapnienie takie jakie powinien miec pies w 15 roku zycia.Zmiany posuwają się szybko.Teraz bierze antybiotyki.Kochane ciotki jesli któras z was ma dojscie lub wie jak sie skontaktowac z jakas dobra kliniką za granicą to dajcie znac.Potrzebuje jak najwięcej informacji o takim schorzeniu u 4 miesięcznego szczeniaka.Zmiany są albo kazirodcze albo po cięzkim wirusie.Drugi szczeniak który był na klinikach ma to samo.[/QUOTE] To co opisujesz przypomina chorobe charakterystyczna dla rasy westie, IPF(idiopathic pulmonary fibrosis): [url]http://www.westieclubamerica.com/health/ipf.html[/url] [url]http://www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=339552[/url] [url]http://www.vin.com/proceedings/Proceedings.plx?CID=WSAVA2004&PID=8754&O=Generic[/url] W tym artykule jest opis choroby i leczenie - niestety szanse sa male, ale z drugiej strony prowadzone sa intensywne badania nad ta choroba, poza tym Twoja sunia to nie westie..... Ktoras z Was porozumiala sie z Daisy - jest jakis instytut w Szwecji zajmujacy sie badaniami, sprobujemy nawiazac kontakt (jesli wogole odpowiedza...) Badz dobrej mysli - nie poddawaj sie, narazie sunia sie dobrze czuje, a to najwazniejsze - szczenieta maja nieprawdopodobna zdolnosc regeneracji.....
  12. [quote name='Imanca'][FONT=Georgia]Ja mam skype i kamerke i msn'a też mam. Tylko nie wiem, czy w najważniejszym momencie nie przerwie nam połączenia, albo nie zacznie przerywać. Nagrać niestety nie mam czym i na co :([/FONT] A mozemy przynajmniej sprobowac? Jaki masz skype-id? ja hanna.michnik w Szwecji. Bede siedziec jak mur przy komputrze ;-)
  13. Sluchajcie, czy ktos ma w domu Skypa i kamere? To moglabym sie podlaczyc i obejrzec program na zywo......
  14. [quote name='Olga132']To już jasne !!! p.s. Osiołku a czy rodzice mieszkają w woj mazowieckim? Bo to jest tel regionalna - więc rózne regiony maja różne programy lokalne.[/QUOTE] W Warszawie - to pewnie maja..... A ktos jeszcze nagra jakby co?
  15. [quote name='Tundra']Tzw. program 3=TV3[/QUOTE] Dziekuje!!! Ja potrzebuje lopatologii ;-) Zaraz poprosze rodzicow o nagranie :-)
  16. [quote name='YBOT']kochani fundacja EMIR ma dzis wejscie na zywo w WOT o 16.30 . Zalatwilismy to z Pania red. Miłką Skalska...wiec....OGLADAMY Pania Prezes i Jej czworonogi w kurierze!!!! Co to jest WOT? Jak to znalezc w sieci? Bo ja nie mam polskiej telewizji :-(
  17. YBOTy, macie maila na [email]brisse@wp.pl[/email]
  18. [quote name='hankag']Słuchajcie , a ja mam ochote zadzwonic do ...nie wiem np. burmistrza i powiedziec ze jestem zbulwersowana zachowaniem tej pani , ze nalezy jej zabrac mozliwosc opiekowania sie psami , ktore doprowadza do ich dreczenia ....brak opieki medycznej chorych zwierzat , brak karmy , bud....(które niszczeją przed bramą - a sa za uzbierane pieniązki ) Ze u mnie w Instytucie robimy zbiorki dla tego schroniska juz od jakiegos czasu ....i jestesmy oburzeni zachowaniem pani , ktora zachowuje sie jak ksiezniczka Grymasela - odrzucajac pomoc wolontariuszy , dzieki ktorym te zwierzeta jeszcze jakos egzystują . Powiedziec o zbiorkach naszych na parasole , o budach ... I komu ta pani chce zrobic na złość tym biednym zwierzetom ...i to ma byc milość do nich ....bo pracujac w takim miejscu powinno sie to robic z milością ...wielka milościa ...inaczej to nie ma sensu ...co o tym myslicie bo nie chcialabym cos zaszkodzić[/QUOTE] Hankag, teraz tylko mozna cierpliwie czekac na decyzje, powinna zapasc w przyszlym tygodniu. Burmistrz to wszystko wie, telefony czy pisma do niego nic nowego nie wniosa. Jesli chodzi o pania kierowniczke to nie ma z nia zadnego kontaktu, i doslownie i w przenosni, wiec szkoda zachodu zeby do niej dotrzec, jedynym argumentem jaki uslyszysz jest "bo nie" (wierz mi, sama probowalam). Ja osobiscie czuje sie przez nia oszukana i wymanipulowana, wielokrotnie, obawiam sie niestety ze jest wiecej osob ktore czuja podobnie, z wladzami wlacznie, wszelkie proby kontaktu z nia wiaza sie z duzym ryzykiem kolejnego wymanipulowania.
  19. [quote name='bea100']Obawiałam się, że coś takiego przeczytam :-( Na rany boskie, czy ta j. nie ma sumienia? Każdy co tam był i widział te prowizorki, których nie można nazwać budami a w których wegetują tam psy. A nowe budy sobie tyle czasu stoją i gniją a nocami już przymrozki. To dręczenie zwierząt. To forum publiczne, więc nie napisze słów co mi się cisną na usta :pissed:[/QUOTE] Dzis wyslalam do kierowniczki 2 sms-y o nastepujacej tresci: "Jesli budy nie beda wniesione i zagospodarowane,EMIR zabiera je w przyszlym tygodniu(zadzwonie na policje i powiadomie ze budy sa jej,wysle im papier)." "W budach ma byc sloma i materace lub koce ktore przywiezlismy,sa u Ciebie na dzialce,plus wejscia zasloniete.Jesli nie-budy jada do EMIR"
  20. [quote name='pajunia']A czy nie mozna by kogos podstawic, kto by te maluchy wyadoptowal? I je Emirowi przekazac?[/QUOTE] Pajunia, jest niestety tak, jak pisze Olga :-( To schronisko jest na straty - tam sie NIC nie da zrobic :-( Wczoraj dostalam maila od Jadwigi, ze od tygodnia karmi psy za swoje pieniadze - ja osobiscie karmie moje psy za moje wlasne pieniadze od czasu, kiedy do mnie przyszly i sie nikomu tym nie chwale ;-) I szczeniaki dostaja coprawda rozcienczone mleko, bo na nic innego nie ma poieniedzy, ale maja okragle brzuszki..... No comments.... Ja sie wycofuje z wszelkiej pomocy wegrowskiemu schronisku :-( Glowa muru nie przebijesz. Bede pomagac nie tam gdzie jest zle, a tam gdzie jest dobrze - bo to znaczy ze jest tam porzadek i pieniadze sa dobrze wykorzystane. Budy ze szwedzkich darow, na 28 psow, nadal stoja przed schroniskiem :-( Czyli nie sa potrzebne....
  21. FOLEN, powtarzam po raz kolejny prosbe - wpisz na stronie dziekczynnej ze Ing-Britt Coles dala reczniki, koce, 27 obrozy, garnki itd Dobrze by bylo zeby ona w koncu zobaczyla ze te rzeczy dotarly.... Przestanie ufac i sie wycofa, a szkoda by bylo.... Przy okazji zmien liczbe z 6 bud na 45....I ilosc psow z 12 na 45.
  22. [quote name='Mośka']Aniu- to zestawienie zdjec robi wrazenie - bylo/jest :-o (i tak mozesz wstawic na watek wegrowski, zeby kierowniczka miala lepsze porownanie :diabloti: ) Corgusia-anioleczku nasz, grzej doopke na kanapie :lol:[/QUOTE] Moska, alez z Ciebie zlosliwiec ;-)
  23. [quote name='Mośka']NAwiazujac do postu Wandzi - jestem za tym by za te pieniazki zamowic bude w tym samym zrodle, w ktorym bude zamawiala Roma. Mam namiary na tego stolarza. [/QUOTE] Goraco popieram te "otwieralnosc" budy. Jesli nie da sie zrobic otwieranej z gory, to moze z przodu? Tak zeby bylo latwe dojscie do srodka..... Przy czyszczeniu czy np wyciaganiu chorego psa (to sie tez zdarza :-( )
  24. Gamon, z domowych porad na swiad - mozna posypac maka ziemniaczana, tak jak male dzieci przy ospie - pomaga. Ja ostatnio kupilam koszmarnie drogi szampon przeciwswiadowy - okazalo sie ze jest na bazie owsa..... Kapiel w platkach owsianych bylaby 100-krotnie tansza ;-), a napewno rownie skuteczna....
  25. [quote name='mycha101'][COLOR=red][B]NO TO ŻEBY BYŁA JASNOŚĆ, JEŚLI KTOŚ Z MOJEGO OTOCZENIA CHCE ZAADOPTOWAĆ PSA, TO GWARANTUJĘ, ŻE JEST TO WSPANIAŁY DOM. BYLE KOMU PSA BYM NIE ODDAŁA.[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]JA TYLKO ZADAŁAM PYTANIE I NAPISAŁAM SZCZERZE O SYTUACJI. [/B][/COLOR] [COLOR=red][B]ZAPOMNIJCIE O MOIM PYTANIU. [/B][/COLOR] [/quote] Mycha, nikt nie chcial Ci dokuczyc, ani podwazyc domku. Ale za domek NIGDY nie mozna reczyc, przekonalam sie na wlasnej skorze, oddajac kroliczki w SWIETNE rece. A potem do mnie wrocily. Na szczescie. Bo nie wiem co by sie z nimi stalo. A domek byl naprawde "pierwszorzedny". Nie watpie ze byle komu bys psa nie oddala - ale tak jak napisalam - nigdy za nikogo nie recz, to nie bedziesz swiecic oczami. Niestety, te nasze obawy wynikaja z doswiadczenia - zawsze biorac psa jest ryzyko rozwiniecia alergii, na to nie masz wplywu, ale jesli alergia juz jest - to naprawde lepiej bedzie, jesli ta pani wezmie psa od hodowcy, ktory w razie czego moze psa przyjac spowrotem (jesli ta pani koniecznie chce psa). Bo narazanie schroniskowca na ryzyko kolejnego zawodu, jest nieludzkie. Mam sasiadke ktora ma ONka i mloda goldenke - kocha psy jak dzieci (nie ma wlasnych), ostatnio maz dostal uczulenia, dusi sie. I co ona ma zrobic? Wprowadzanie bezdomnego psa do domu "wysokiego ryzyka" jest jak najbardziej niewskazane..... A domkow nadal szukaj, bo bardzo potrzebne :-)
×
×
  • Create New...