Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. Było: [QUOTE]Proponuje aby Twiggy zrobiła dokładnie to samo ujecie swojego psa z tej samej odleglosci. [/QUOTE] odpowiedź: [quote name='twiggy']szkoda czasu!!! niczego nowego nie zobaczysz! a dotykając nic byś nawet nie poczuła! :p[/quote] A jednak wolimy nie zrobić zdjęcia. :p Było [QUOTE]No własnie Lutomskak, co powiesz o obcinaniu ogona w wieku 2 miesiecy? Bez wskazań zdrowotnych. Mozesz się wypowiedzieć jako weterynarz? Tylko krótko i na temat.[/QUOTE] Odpowiedź: [quote name='lutomskak']najpierw Ty Laluna odpowiedz na moje pytanie.A wtedy ja odpowiem na Twoje :cool3:[/quote] I oto mamy typową rozmowę przy braku argumentów. Krótko i nie na temat. -Nie ma, ale nie pokaże. -Wiem, ale nie powiem. :cool1:
  2. No to moze przyjrzyjmy sie z bliska, czy niema blizn [IMG]http://www.altobellodobermann.com/ears/ear-p16.jpg[/IMG]
  3. [quote name='lutomskak'] Ktory scenariusz wydaje sie byc najbardziej prawdopodobny.....?[/quote] Obcięcie szczeniakowi ogona w wieku 2 miesiecy? No własnie Lutomskak, co powiesz o obcinaniu ogona w wieku 2 miesiecy? Bez wskazań zdrowotnych. Mozesz się wypowiedzieć jako weterynarz? Tylko krótko i na temat.
  4. [quote name='Czarne Gwiazdy']A porównaj długość sierści obu tych psów...[/quote] Raczej chyba ujęcie zdjęcia. Bo z boku i z tej odleglosci u psa Dorotak też nic by nie było widać. Co nie zmienia faktu że blizna byłaby :cool1: Proponuje aby Twiggy zrobiła dokładnie to samo ujecie swojego psa z tej samej odleglosci.
  5. [quote name='twiggy'] nasz ogonek wyglada tak: [/quote] Twiggy ale ona dokładnie mówiła, kiedy widac a kiedy nie widac blizny [QUOTE]na szczęście widoczne są tylko po strzyżeniu, bo potem sierść je przykrywa i ich nie widać. [/QUOTE] Twojego psa sie nie strzyże, wiec nic dziwengo ze nie widzisz blizny.
  6. [quote name='osobek']to odpowiedz nie na twojego posta wiec sie nie wtracaj, tylko czytaj ze zrozumieniem. p.s. moze mi w koncu odpowiesz o tych smyczach co??[/quote] [SIZE=3][COLOR=seagreen][B]1/ proponuje skorzystać z funkcji "cytuj"[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=seagreen][B]2/ proponuje skorzystać z działu "Prawo" i wybrać odpowiedniejszy temat[/B][/COLOR] [/SIZE]
  7. [quote name='osobek']wymienione razem, bo wszystkie sprawiaja bol.[/quote] Nie dlatego, ale dlatego ze wyszło to z kontekstu rozmowy który akurat był taki ze wymieniła wszystkie blizny. Wiec nie doszukuj się ukrytych podtekstów.
  8. [quote name='osobek']na uszach blizny sa rowniez niewidoczne i zarosniete sierscia- i wiem co mowie.[/quote] Oto jedna z wypowiedzi: [quote name='Szczurosława']niezupełnie;), nie wiem jak u innych skopiowanych, ale Uzo brzegi miał jakby poprute,blizny nie były gładkie,równe z resztą ucha,tylko mocna zgrubiałe,niczym gruba lamówka doszyta aby ukryć rany,zresztą uszy stały tylko jak cały się spinał, przez resztę czasu końcówki wisiały jak u foksa[/quote] A co do blizn na ogonie; [quote name='dorotak']Mój pies ma dwie blizny, dosyć duże. Szpecą go one niewątpliwie - na szczęście widoczne są tylko po strzyżeniu, bo potem sierść je przykrywa i ich nie widać. Ale jak patrzę na każdą z nich, to mam zupełnie inne odczucia... Pierwsza jest w okolicy łopatki. Okrągła, około 2,5-3cm średnicy. "Pamiątka" po martwicy skóry, która wystąpiła w miejscu podania imizolu, gdy Atos pierwszy raz zachorował na babeszjozę. Piękna nie jest, ale dla mnie jest symbolem walki, jaką stoczyliśmy o życie mojego psa. I dlatego patrzę na nią wręcz z pewnym rozczuleniem ;) [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/8072/karkyh3.jpg[/IMG] Natomiast druga... Druga jest po zupełnie bezsensownym zabiegu pozbawieniu mojego psa części jego ciała. Nie świadczy o niczym, poza jakimś chorym "kanonem piękna". :angryy: Bo faktycznie, piękna jest jak cholera :mad: :diabloti: . Za każdym razem jak na nią patrzę, to mam dreszcze... [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/2854/ogonbn8.jpg[/IMG] No i tak to jest - dwie blizny, dwie szpecące. Ale jakże inne...[/quote]
  9. [QUOTE]to ,ze mozemy miec wspolny poglad na jedna sprawe nie oznacza,ze bedziemy sie zgadzac we wszystkim..[/QUOTE] Byłoby nudno gdybyśmy się we wszystkim zgadzali :lol: [QUOTE]Dla ratowania swojej pozycji podpieracie sie zaczerpnietymi wypowiedziami.W waszym obozie widze skolei,ze ktos ewidentnie zle postepujacy ze swoim psem jest w imie wspolnej sprawy rozgrzeszany..i to przez kogo,przez osoby ktore tak wiele nam tu mowily o wychowaniu i psychice psa.. [/QUOTE] A Ty jesteś bardzo stronniczy. Moją wypowiedź odniosłam do skorygowania nieprawdziwej wypowiedzi na temat przeisów w naszym kraju. To była ta wypowiedź: [quote name='osobek']to nie moj wymysl, ze psy powinny chodzic w kagancu i na smyczy. Takie jest prawo i nawet te majmniesze musza byc zapiete i miec kaganiec. Nikogo nie bedzie obchodzic czy pies jest agresywny czy nie. Za brak kaganca i smyczy straz miejska czy policja moze ukarac cie mandatem.[/quote] Zacytowałam kilka przepisów naszego Ustawodawcy Krajowego bo ta wypowiedź nie była prawdziwa, wiec mogła wprowadzać ludzi w błąd. Na ten teamt tez jest w ostatniej Polityce, oto cytat z artykułu: "... Mało kto wie, ze w Polskim prawie nie ma nawet obowiązków wyprowadzania psów w kagańcu. Taki obowiązek nakłada jedynie rozporządzenie MSWiA jedynie na psy 11 ras uznanych za agresywne -wystarczy jednak, ze własciciel takiego psa stwierdzi, że nie jest to egzemplarz rasowy - i nie możemy go ukarać nawet grzywną. Polskie prawo jest głęboko niedoskonałe w kwestii podejścia do groźnych psów. Rozporzadzenia, które miały chronić społeczeństwo przed najgroźniejszymi rasami, są poprostu martwe - zauważa Piotr Mostowski ze stołecznej Straży Miejskiej..." Artykuł bardzo ciekawy, wiec polecam Jest ona
  10. [quote name='Karmi']Jak dla mnie to nie jest powód do chwały.[/quote] Masz rację Karmi, a dlaczego? Maxxel to bardzo trafnie ujął. [quote name='maxxel']do pewnego momentu bylem oportunista w tej materii.Tez twierdzilem,ze moj pies zwierzyny nie goni.No niestety zagryzl juz malego zajaca i dwukrotnie puscil sie za sarna,szczesliwie udalo sie go odwolac.Od tamtego momentu w miejscach w ktorych wystepuje zwierzyna urzywam linki.Teren lowiecki moze graniczyc z terenem administracyjnym miasta..[/quote]
  11. [quote name='osobek']nie wiedzialas ze sa "latajace" psy :crazyeye: wystarczy przejsc sie na zawody agility i popatrzec. no to ponawiam swoje pytanie o psy biegajace/spacerujace/itp. po centrum miasta. i odnosze wrazenie ze unikasz mojego pytania uwazajac potyczek slownych.[/quote] Nie latają ale skaczą. Latajace psy były określeniem żartobliwym innego sportu. Jednak odnosząc się do przepisów Ustawodawcy Krajowego posługujemy się konkretnymi okresleniami, które funkcjonuja w przepisach prawnych danego kraju. Jak widziałas na przykładzie Polski kazda gmina, kazde miasto moze sobie ustalic przepis. Jezeli interesuje Cie jakis kraj, znajdz sobie przepisy tego kraju, danego regionu czy miasta i poczytaj. W tej chwili takie rzeczy są w internecie, a ta wiedza dostepna jest dla wszystkich. Wiec sobie jej poszukaj. Tu jest temat o przepisach w róznych miastach [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=2568[/URL]
  12. [quote name='twiggy']też się chętnie dowiem! :p[/quote] Ależ Twiggi wyslij się troche, ja już wstawiłam dwa przepisy z Polski które zaprzeczaja temu co pisze Osóbka, oraz podałam informacje o interpelacji. Chyba potrafisz obslugiwac kompa i bez trudu znajdziesz przepisy dotyczące innych krajow. Nielicz ze inni za Ciebie bedą odwalac robote. Sprawdz i nam powiedz. Tylko nie szukaj nic o lataniu, bo nie znajdziesz :cool1:
  13. [quote name='osobek']w takim razie napisz mi w jakim to kraju wolno psom latac bez smyczy po centrum miasta?[/quote] Z tego co wiem, nie ma przepisu zabraniajacego psom latania. Nie przewidzieli takiego przypadku. Zreszta pewnie pytanie na jakiej wysokosci.
  14. [quote name='Okonska']Jestem zdumiona tym co Pani pisze .[/quote] To juz nie do mnie to zdumienie tylko do Ustawodawcy danego kraju. Cytaty były obowiazujacymi przepisami dla jednej z gmin i miasta w Polsce. Wpłyneła także interpelacja do Sejmu w sprawie tych przepisów, aby dla pewnych grup psów zniesiono calkowicie przepis smyczy i kagańca. Wniósł ja poseł Piotr van der Coghen w dniu 10.04.2008 Jeżeli jestes dalej zdumiona i chciałabys wiecej na ten temat wiedzieć to musisz sie zwrócić do Ministerstwa Spraw Wewnętrzynych i Administracji jakie zajał stanowisko w tej sprawie i jak się z nim nie zgadasz wysłać swój protest do MSWiA jako zdumiony obywatel.
  15. [quote name='osobek']to nie moj wymysl, ze psy powinny chodzic w kagancu i na smyczy. Takie jest prawo i nawet te majmniesze musza byc zapiete i miec kaganiec. Nikogo nie bedzie obchodzic czy pies jest agresywny czy nie. Za brak kaganca i smyczy straz miejska czy policja moze ukarac cie mandatem.[/quote] Zależy w jakim kraju. Kazdy kraj ma własne przepisy dotyczace smyczy kagańca i ras które maja a które nie muszą. W Polsce dana gmina reguluje swoimi odrębnymi przepisami co i jak. Tu masz taki przykład: [QUOTE]1. Psy należy prowadzić na smyczy. W przypadku psów, co do których istnieje uzasadniona obawa, że mogą zachowywać się agresywnie powinny one mieć założony na pysku kaganiec, we wszystkich miejscach publicznych.[/QUOTE] W miastach Rada Miejska [QUOTE][FONT=Helvetica][SIZE=3] [LEFT]3) prowadzenia psa na smyczy oraz zaopatrzenia go w identyfikator, a w przypadku psów[/LEFT] duż[/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica]ych b[/FONT][FONT=Times New Roman]a[/FONT][FONT=Helvetica]d[/FONT][FONT=Times New Roman]z [/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3][SIZE=2]agresywnych w kaganiec;[/SIZE] [/SIZE][/FONT][/QUOTE] Wiec jak widzisz nie ma obowiazku dla kazdego psa i w kagańcu i na smyczy. Chyba ze jakieś miasto sobie ustali, ale nie jest to obligatoryjne dla całej Polski
  16. [quote name='Amber'] Nie, tu mamy kłus - jamniki kłusują po ringu, a nie biegają.[/quote] A no to widzisz, już coś wiesz. To jest kłus i tak zazwyczaj prezentujemy rasy, no chyba ze ktoś ma problemy z bieganiem. Gdyby miały chodzic to byłby to stęp. Galopu nie biezemy pod uwage, bo w galopie sie nie wystawia. Sam kłus jest chodem który moze być bardzo szybkim chodem. Owczarki niemieckie to klusaki i mozesz spytać czy jest to wolny chód. .A jak konie potrafią w kłusie potrafia osiągac zawrotne predkosci. Kłusaki około 50 km/h a zwykłe wyscigowe ok 70km/h No i tutaj zblizamy sie do sedna sprawy. Okreslenie potoczne kłusa jest ze zwierze biega, błedem byłoby napisać ze idzie. A tutaj masz taki przykład: [QUOTE]W Polsce zawody [B]kłusaków[/B] są na razie mało popularne – jedyny tor, na którym [B]mogą biegać[/B][/QUOTE] Jakos nie posowałoby tutaj określenie ze kłusaki chodza na torze, prawda?
  17. [quote name='Hela']Czepaicie sie sposobu noszenia ogona przez jamnika na wystawie porównując go z tym jak owczarek na bis junior trzymał ogon!!!!!! co to ma wspólnego??!!??!! każda rasa nosi ogon we wlasny sposób, jamnik go nióśł właściwie tak jak i owczarek - co to za porównania :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Widze Hela ze nie kumasz a ja z tym ogonem ze jest inny u on niż u jamnika to ja jestem po Twojej stronie. ;) No własnie przekonywąłm ich ze nie ma wspólnego. Sama zobacz:razz: Ja pisałam o ogonie jamnika a maxxel porównał go do owczarka niemieckiego i charta ze niby one tak samo jak ten jamnik: [quote name='maxxel'] W takim razie wszystkie owczarki czy charty to pospolite tchorze...[/quote] Lutomska mu odpowiedziała [quote name='lutomskak']i nie tylko........:evil_lol::evil_lol:[/quote] A potem jeszcze wkleiła zdjecia chartów ze one tak samo noszą ogon jak jamnik. No ale wiesz moze oni nie znaja się na owczarkach, nie widzieli. Wiec wkleiłam im zdjecie owczarka niemieckiego aby sobie zobaczyli ze one inaczej maja ogony: [URL]http://images27.fotosik.pl/247/9f34b619f2172277.jpg[/URL] No i jeszcze się zapytałam [quote name='LALUNA'] Tu masz owczarka niemieckiego. [B]Powiedz gdzie Ty widzisz ogon wcisniety w zadek tak jak u tego nieszczęsnego jamnika?[/B] [/quote] No ale nie odpowiedzieli. Wiec nie wiem, albo uwierzyli, albo i nie. Ale juz nie podawali owczarka niemieckiego za przykład. Deceniem ze tyle sobie zdałas trudno aby sie zalogowac. Ale to zdjecie chyba ich przekonało ze owczarek nie nosi tak samo ogona.
  18. [quote name='Hela'] Nawiązując do tego co przeczytałam parę stron wcześniej, mam pytanie: co ma sposób noszenia ogona owczarka niemieckiego do noszenia ogona przez jamnika??!!??!!:cool1::cool1::cool1::cool1::cool1: Hoduje owczarki niemieckie od 15 lat, mam jamnika od paru ładnych miesięcy i nie widzę podobieństwa……ale może miłe Panie uświadomicie mnie. Myślałam, ze o owczarkach wiem wszystko lub prawie wszystko, ale mogę się mylić………..:diabloti::diabloti: [/quote] Zgadzam sie Toba Hela, to poprostu oburzajace jak można było porównać owczarka niemieckiego do jamnika. Musisz spytac sie o to Maxxela i Lutomskiej. Bo oni własnie porównali jamnika do owczarka niemieckiego aa i jeszcze do charta. No i jeszcze aby jakiegoś jamnika pożadnie noszacego ogon. Ale takiego przylepionego pod brzuchem :crazyeye: Ja tam wgóle nie widziłam żadnego podobieństwa, no chyba ze skrajnie przerazonego owczarka:shake:
  19. [quote name='lutomskak'] Foremniak to nie moj pies Format to szczesliwy staruszek,ktoremu odbijasz sie wlasnie czkawka[/quote] Zażalenie nie pod mój adres, ja nie wspominałam jak się nazywa ten pies. Popracuj jeszcze nad czytaniem bo i to kiepsko Ci dzie.
  20. [QUOTE]HERMAN -to moj maz[/QUOTE] Po tym jak sie wyrazał to współczuje, teraz wiem dlaczego w Tobie tyle jadu i rozgoryczenia :p [QUOTE]Ontario-ojciec setek szczeniat,[B]moj pies[/B][/QUOTE] [QUOTE]jakbys byla ciut uwazniejsza to wiedzialabys ,ze reproduktor o ktorym piszesz-[B]nie jest moj[/B]-[/QUOTE] Lutomskak, to moze sie zdecyduj Twój nie Twój? Bo wyszło jak z tym PON-em co to kopiowany a potem niekopiowany. :shake:
  21. [QUOTE] Format nosi ogon zupełnie poprawnie, nie sika pod siebie [/QUOTE] no i znowu z tym sikaniem. Ty masz już obsesje tego sikania :shake: [QUOTE]że Lutomskak maltretuje swojego jamnika,[/QUOTE] A maltretuje? Bo ja pisałam jedynie że przydusza ringówką i pies nie czuje sie komfortowo i o tym mówi jego ogon. A Ty zaraz dodałas sobie ze maltretuje i sika. Wiec nie wyolbrzymiaj, albo zacytuj gdzie pisałam ze sika czy maltretuje. [QUOTE]Nie, nie uważam, to jest takie obrazowanie sytuacji z mojej strony. A co do tego, czy widziałam psa sikającego ze strachu, to tak, widziałam, ale to jest już totalny off Pani Mod.[/QUOTE] Hmm a jakiej sytuacji obrazowanie? Bo ja o tym nie pisałam. Wiec trzymaj się tego co pisze. No i nie pytałam sie czy widziłas psa który sika ze strachu. Dokładnie tak się spytałam: [QUOTE]Czy uwazasz ze kązdy pies jak sie boi, albo stresuje to odrazu sika? A gdzie o tym wyczytałas? Moze podaj link.[/QUOTE] Wiec jak widzisz trudno dyskutowac z osoba która wogóle nie wie co druga osoba pisze. Odpowiada na pytania które nigdy nie były zadane jak i obrazuje sobie sytuacje które nigdy nie były tak zobrazowane. A na dowód wkleja zdjecie psów które nie maja ogona przykleojnego do brzucha i twierdzi ze sa takie same co ten z psem z ogonem przyklejonym do brzucha :shake: [QUOTE]Z jamnikiem po ringu się nie biega, tylko chodzi o, wielka znawczynio... [/QUOTE] No i tutaj mamy własnie taka odpowiedz. A czy ja pisałam o Lutomskak ze wcinała karme? Skoro nie biegała mogła jesc, ja jej tam nie bronię. A tu zapewne mamy stęp ? :razz: :lol: [URL]http://i328.photobucket.com/albums/l325/wawaa2008/IMG_2130-1.jpg[/URL] I pamiętaj mówimy o jamniku nie o właścicielce czy stępuje, czy kłusuje, czy galopuje :lol:
  22. [quote name='Amber']"osadzony nie za wysoko, noszony na wysokości linii grzbietu, tak, żeby stanowił jej przedłużenie" [I]"[B]Natomiast sposób noszenia jest [SIZE=3]często wykładnią nastroju psa[/SIZE][/B][SIZE=3],[/SIZE] noszony „wesoło", buńczucznie zadarty lub [B]smętnie opuszczony nie dodaje uroku,[/B] ale nie stanowi błędu."[/I] Jednakże rzadko, który jamnik nosi ogon "smętnie opuszczony" :P[/quote] Chociaż nic nie pisza o przyklejonym do brzucha. Jaka to byłaby wykładania jego nastroju? :razz:
  23. [QUOTE]A ja się pochwalę, że na tej właśnie wystawie moja mała kopiowana dziewczynka pokonała niekopiowaną konkurentkę:evil_lol:[/QUOTE] Ojej, to musisz z Lutomskak pogadac, ona zna sie na sznaucerach olbrzymach, tam w jakiejś klasie wygrał niekopiowany sznaucer z ogonem :crazyeye:
  24. [QUOTE]Chart na tym zdjęciu również jest śmiertelnie przestraszony, ponieważ również nie widać jego ogona? :lol:[/QUOTE] Wiesz problem w tym ze u psa Lutomskiej widac ten ogon i jest on przyklejony do brzucha. :cool1: [QUOTE][URL="http://i328.photobucket.com/albums/l325/wawaa2008/IMG_2135-1.jpg"]http://i328.photobucket.com/albums/l...IMG_2135-1.jpg[/URL] Na tym zdjęciu ogon widać doskonale i łatwo można stwierdzić, że nie jest on przyklejony do brzucha (jakby kilka cm miało jakiekolwiek znaczenie) więc pies (mimo, że również śmiertelnie duszony ringówką :lol: ) nie sika pod siebie.[/QUOTE] Doskonale widac? :roll: A co Ty z tym sikaniem tak ciągle wyskakujesz? To Jasiek o tym ciagle wspominał, ale pisał o sobie. Czy uwazasz ze kązdy pies jak sie boi, albo stresuje to odrazu sika? A gdzie o tym wyczytałas? Moze podaj link. [QUOTE]Widziałaś kiedyś przyduszonego ringówką psa? [/QUOTE] Owszem na omawianym zdjeciu :cool1: [QUOTE]A co ma piernik do wiatraka?[/QUOTE] Ano ma, no wiesz, bieganie, upał i te inne sprawy.
  25. Lutomskak, musze Cie zmartwć, ale to co uwazasz za swój profesjonalim, jest niewiedzą połaczona albo ze złym wzrokiem, albo ze złą wolą. Ten jamnik, którego wkleiłas, nie ma ogona przyklejonego do brzucha. To cos długiegie miedzy tylnymi nogami opadajacy na ziemie, to własnie jest ogon [URL]http://images23.fotosik.pl/248/bfcb360140f77cad.jpg[/URL] Ten jamnik, ma ogon przyklejony do brzucha, to jest to cos cienkiego co sie przykleja do brzucha, mam nadzieje ze nie pomylisz z tym drugim co wystaje.:p [URL]http://i328.photobucket.com/albums/l325/wawaa2008/IMG_2220.jpg[/URL] Te charty co wkleiłaś [URL]http://images24.fotosik.pl/249/4d78286bf65d27a4.jpg[/URL] [URL]http://images25.fotosik.pl/248/31f0438750bd9869.jpg[/URL] tez niemaja ogona podkulonego i przyklejonego do brzucha. Moze jest problem ze nie odróżniasz ogona od innych częsci ciała. No ale na to już nic nie poradzę. Musisz się sama doszkolić co to jest ogon i gdzie się znajduje. Twój wybitny profesjolizm już poznałam: [quote]i jesli chcesz mi powiedziec -ze hodowanie linii borderow przyzwyczajonych do pracy z kaczkami jest czyms normalnym w 21 wieku w Polsce[/quote] [quote]nie wiem czy PON ciety,czy nie ciety...-ale bez ogona :evil_lol::evil_lol:-z ogonem wygladalby brzydko i o to mi chodzi.....:evil_lol: [/quote] cos tam jeszcze było ze borderom stawia sie uszy [quote]oj Lalunia Lalunia......:cool3:-ogarnij sie [/quote] I już raz też mi pisałas o tym A to już też pisałaś, przy okazji Twoich przemyśleń zrodzonych w wielkim bólu opartym na fikcji podsłuchanych niedorzecznych mitów i legend [quote]ogarnij sie dziewczyno!-co tydzien odwiedzasz wystawy,posrednio-zyjesz z pokazow!-Twoje psy-zarabiaja na Ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-[/quote] [quote]zdejmuje swojemu polamanemu psu gips ze zlamanych lapek "troszku przywczesnie" po to aby -pies mogl tanczyc,pokazywac swoje umiejetnosci w klasie obidience,lapac latajace talerze[/quote] Niestety trudno mi uwierzyc po tym co wypisujesz w Twój image który kreujesz. Jezeli co chwila walisz takie babole jak z Twoim psem, który niby nie był Twoim tylko u Ciebie mieszkał, dopóki nie pokazano Ci katalog gdzie wystawiałas go jako własciciel. [quote]jakbys byla ciut uwazniejsza to wiedzialabys ,ze reproduktor o ktorym piszesz-nie jest moj-szczeniaki -o ktorych mowa-tez nie sa moje-a to ze samiec ,ktory mieszka w moim domu-oddal nasienie i splodzil szczenieta-ktorych wlascicielka-chce im ciac ogony i ktorej wlasciwie mozna by rzec nie znam [/quote] No ale cóz można się innego spodziewac po osobie która o sobie pisze tak [quote name='lutomskak']miło panstwa poznać jestem herman troche tu zagoszczę i ......[/quote]
×
×
  • Create New...