-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Open + J Large 1 Cir, 2 Faust, 3Viola 4 Blusiu 5 Wendy Open Large 1 Cir 2? 3 Wendy, 4 Viola J LArge 1m Cir 2 FAust Open Meduim 3 m Anti Open + Medium 3 m Pola To co pamiętam, ale tez glowy za to nie dam. Napewno dwa grzywacze Melisa i drugi nagi były wysoko. Melisa napewno na podium bo miała dwa czyste przebiegi. Torki były proste, ale troche slisko było, bo zaczeło padać. Rozdanie nagród jutro ze względu na nie nalepsza pogode.
-
[QUOTE]przeczytałam trochę wyrywkowo więc pytanie może głupawe: czy Ty może proponujesz przeprowadzenie operacji połączenia stawów na sztywno w tym momencie czy ja gdzieś zbłądziłam?:oops: [/QUOTE] Raczej pisze zróbcie wszystko aby nie trzeba było tego robić. Bo teraz jeszcze jest szansa. A potem :shake: To był Twój post :razz: [quote name='Tweety']dokładnie, u Szarika właśnie tez o to chodzi, że jak się teraz nie uda to dopiero gdy zakończy fazę wzrostu. U tamtego onka trzeba zrobić operacyjne połaczenie stawów i tyle[/quote] Niestety to "i tyle", jest bardzo cięzkim zabiegiem, dosć długo mnie prześladował i zbyt dużo się o nim naczytałam. Mojemu psu się udało ( chociaz to było z innej przyczyny), wygralismy tę walkę. Znajoma z briardem też i tutaj było to samo co u tego ON-ka. Dlatego widze dużą szanse dla tego psa. Tylko trzeba sie spieszyć.
-
[quote name='Inez de Villaro']a może kwas hialuronowy?[/quote] Nie, bo to nie w tym rzecz. To nie jest problem stawów ale miesni i scigien które nie trzymaja. Gem same wspomagacze nie sa kosztowne. Mysle ze miesieczna kuracja wraz z enzymami, nie będzie kosztowac wiecej niz 100- 200 zł Podawanie karmy wysoko energetyczej i wysoko białkowej jest błędem w tym przypadku. I jest jeszcze cos. Z każdym dniem jego szanse maleje. Tak jak widac na przykładzie tego ON co Ulka wstawiła. Operacja czyli połączenie stawów. To koszt około 1800 -2000 tys, podejma sie tylko dwie kliniki. Wrocław i Warszawa. I nie gwarantuja przeżycia, bo podaje sie dużo leków przeciwzapalnych. Znam przypadek opisany w necie, gdzie pies w cierpieniach padł po artodezie łap. W kazdym razie operacja polega na brutalnym zniszczeniu stawów i zrobieniem ich na sztywno. Ale to jest chirurgia, a pies ma problemy ze zwiotczeniem miesni. [quote]Dziękujemy za pomoc :smile: To jest wspaniałe, że tak wielu wartościowych ludzi myśli o Szariku :smile:[/quote] Nie ma za co. Pare lat temu spędziłam pare miesiecy szukajac pomocy dla mojego psa. Udało sie. Miedzy innymi dzieki odszukaniu tego przypadku z artykułu. Potem tez sie pare razy przydało.
-
[quote name='Gem']O ile dobrze rozumiem to niektóre zachowania Szarika wskazują, że jest jakiś problem z trzustką? Przydałyby się jednak jakieś szczegóły po polsku ;) Napisałem smsa do Tweety, by zajrzała na wątek.[/quote] To nie zachownia wskazuja, ale zewnętrzne objawy. Czyli to co pisała mosil [QUOTE] Oprócz przednich łap, pies ma duże problemy z układem motorycznym w ogóle, jakies zwiotczenie(?) mięsni, stąd np wypadający siusiak.[/QUOTE] Własnie to zwiotczenie miesni i nadgarstki wskazuja na brak selenu. Poprostu wiezadła, sciegna, mięsnie nie trzymaja i stad tez dochodzi do rozluźneinia nadgarstka w obrebie stawów. Mosil nie musisz badac poziom selenu, poprostu mu go dajcie w tabletkach. Natomiast reszte tak aby dowiedziec się czy jakiś enzymów i które trzeba mu dostarczyć.
-
Da rade sprawdzić. Wysłałam jej na priv szczegołowe wskazówki jak można spróbowac wyprowadzic z tego psa. DAjcie jej znac aby weszła na dogo i odebrała priv. Nie ma na co czekać, czas działa na niekorzysc tego psa. Potem opercja bedzie kosztowna i tak naprawde zrobi z niego kaleke. Wiec nie ma czasu do stracenia.
-
[QUOTE]Znajdź różnice i wyjaśnij dlaczego: 1. Nie zgadzają się listy imion i nazwisk (mniej istotne). 2. Nie zgadzają się informacje o pełnionych funcjach (bardziej istotne).[/QUOTE] Ale sa podane do oficjalnej stronie. Oczywscie można zarzucic ze jedna z tych stron nie jest uaktualniana, na bierzaco. Po nowych wyborach lub jak komus sie umrze. Bo tez tak bywa. Ale te informacje są do sprawdzenia bo nikt przed nikim nie ukrywa. No i teraz powiedz czy to ze na jedna strona jest na bierząco uaktualniana, a druga z opóźnieniem ma to jakieś znaczenie dla psów? Hodowców? Jezeli masz sprawe to i tak nawet jak napiszesz ZG ZKwP to sekretarka da do odpowiedniej osoby, jak zadzwonisz tez uzyskasz odpowiedz. Ale nie wiem jaki ma to wplyw na zwiekszenie hodowli, dla wiekszosci ludzi w ZKwP sa to nazwiska które i tak nic nie mówia nikomu i nie maja wiekszego znaczenia dla nich. Chyba ze ktoś zna kogos z oddziału, lub go oceniał na ringu.
-
[quote name='zbyś']Jakby ludzie nie robili pewnych rzeczy li tylko dla przyjemności bądź idei, to by w Polsce nie otwierano jednego pola golfowego rocznie.[/quote] TAk, tak. To mi przypomniało jak to znajomy opowiadał jak poznał pewnego pana co miał pole golfowe. Chciał zagaić ot taka zwykła grzecznosciowa rozmowe najpierw o trawke potem o samochodzie. Na obydwa pytania było nie wiem, mam ludzi od tego. Pewnie robili dla idei. Tak samo jak Małysz, Smolarek i inni sportowcy dla idei występują w reklamach.
-
[quote name='zbyś'] Skąd tyle dyskusji o kosztach u osób [B]zainteresowanych amatorską hodowlą i szkoleniem psów rasowych[/B]?[/quote] Bo nie ma nic za darmo. Ktoś kiedys obliczył koszty krycia za granica, a ze był to dobry reproduktor i daleko wyszło jakos tak ze 4 tys. Szkolenie tez nie bywa tanie. Opłacenie placu, profesjonalny sprzet to tak pod 10 tys będzie albo i wiecej na początek. Dokształcanie się ot zwykłe seminarium od 300 - 500 zł. JAk jeszcze policzymy zawody to tez niemała kwota rocznie. A hodowca policzy wystawy. No i jeszcze zakup psa. Jakby tak policzyć dla idei to wyjdzie ze niewielu ludzi stac na taki luksus jak hodowanie. Wiec raczej w drugim kierunku to pójdzie.
-
[QUOTE]świecie ludzie, którzy mają psa do kochania i chcieli by się pobawić w hodowlę [/QUOTE] No i niech będą do kochania i naprawde nie trzeba ich dla zabawy rozmnazac. A hodowla niech sie zajma ludzie którzy co nieco wiedza i traktują ten temat poważnie a nie tylko coby sie pobawic. Bo z tego nic dobrego nie wychodzi.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tez i nigdy tego nie zapomnę. I tak mysle ile takich Morgan nie dostało swojej szansy, nawet na ostatnie dni :-( -
[quote name='Karmi']Słuchajcie. Piszemy i piszemy, ale gdzie się podziała opozycja?! Dochodzą do siebie po tej audycji czy co? No chyba, ze.... się nawrócili???[/quote] A co tu gadac. Chyba wstyd miec takiego orędownika. Najbardziej mi się podobało jak Pani weterynarz wychodziła z siebie aby jej pytania nie były skomplikowane i już było że doszli do porozumienia a tu znowu że wracamy do punktu wyjścia. No bo skoro GL sciga z urzedu kopiujących, a podlega pod MR które ma inne stanowisko co GL no to dlaczego sciga z urzedu. No i wyszło ze moze. Bo kazdy moze mieć rózne stanowisko. I GL i MR bo to tylko stanowisko a nie wykładnia prawa. O tym co jest zgodne a co nie, rozstrzyga sąd. No a przy okazji wysżło ze to weterynarz ma okreslić czy są to zabiegi wynikajace z technologi produkcji. A skoro GL okreslił ze nie są to zapytali sie Pana z MR czy w takim razie MR moze sprostować swoje stanowisko ze nie sa to zabiegi wynikajce z technologi produkcji. Na to Pan ze nie moze, bo takie jest stanowisko MR. Wiec pytaja sie jakie jego jest stanowisko. Pan na to ze on podtrzymuje stanowisko MR. No i na koniec było nalepsze. Odczytano pisemko z MR gdzie jasno było ze kopiownie jest zakazane. Pytaja sie Pana czy zna to pismo. Pan na to owszem znam, bo to moje pismo i wyraza moje stanowisko :diabloti: A przy okazji. Pan z MR powiedział jasno i wyraźnie. Ja tez uwazam ze kopiowanie jest zbędne
-
[quote name='maxxel']Znam dziesiatki przykladow psow zdrowych kopiowanych,gdzie woda badz sporty agility w niczym nie przeszkadza im w plywaniu badz bieganiu po "grzedach".[/quote] Czyzby? Zapomniałeś ze przeszkadza? Chociazby z tego powodu ze ich nie przyjma na wiele zawodów :lol: Jest jeszcze inny powód - udowodniony. Ale do tego powodu jeszcze musisz wykazac otwarty umysł, aby go przyjąc.
-
[quote name='maxxel']Laluna przestan :lol:Mieszkasz we Wroclawiu czy w Pcimiu Dolnym?Ja o centrum miasta ta o deptakach jakis:lol::lol::lol: Rzeczywiscie w tym miescie musialo sie sporo zmienic:lol:[/quote] Maxxel przestań. Jak Ty deptaka nie odróżniasz od ulic, to o czym tu gadac. :shake:
-
[quote name='niceravik']No, np. ten: - "Nie było sygnałów..." - mówi facet reprezentujący Ministerstwo Rolnictwa :evil_lol:. Boski był :p.[/quote] No proszę. To tak jak w tym dowcipie. Badacze National Geographic odnaleźli plemię, które nigdy nie kontaktowało się ze światem. Byli to urzędnicy Ministerstwa Rolnictwa. Bo jak mówią sygnalów nie było, ze istnieje :lol:
-
[quote name='bonsai_88']zbyś zrozum jeszcze raz... dla osoby wystawiającej 100 zł więcej potrafi zrobić różnicę...[/quote] I jeszcze ma taniej sprzedawać psy. [SIZE=1][COLOR=deepskyblue]Sorry nie mogłam sie powstrzymac :lol:[/COLOR][/SIZE]
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To się teraz świata nazwiedza za wszystkie czasy. No i prosze jaka drogę przeszła ile zmian. Swoje stado, utrata swoejgo stada, mała zagubiona bezimenna sunia. A własciwie masa kołtunów wciśniete w sciane budy, nadanie imienia sprawiło ze wyszła z cienia innych bezimiennych psów. I po tylu latach wolność i znalezienie własnego miejsca, takiego bezpiecznego. A wreszcie poznawanie świata. I niech sie nim cieszy jak najdłużej. ;) -
V Otwarte Mistrzostwa Polski Zawody Pasterskie Trial 02-03.08.2008
LALUNA replied to LALUNA's topic in Sheepdog trials
Wiadomo tylko to -
[quote name='zbyś'] [B]Ty[/B] twierdzisz że nie chcę zacząć od innych. [B]Ja[/B] twierdzę, że to nie jest droga do rozwiązania problemu. Cóż, nie da się da się wynieść gnoju z obory, bez utytłania się w nim dokumentnie. Z jednej strony to nie moja obora. Z drugiej smród rozchodzi się z niej niesamowity. Ja wiem, że nie ma szans przetłumaczyć zarządzającym folwarkiem, że warto by posprzątać. Oni tych zapachów od dawna nie czują. Przyzwyczaili się. Powiem więcej - gazowe produkty rozkładu, kopiąc lepiej niż tabletki kupowane przez dzieciaki na dyskotekach, wymagają zapodawania coraz większych dawek. Więc żeby chcieli zacząć sprzątać trzeba by zacząć podawać metadon. A to nie jest tania kuracja. Oborę spisałem na straty. Wcześniej czy później albo się rozpadnie, albo nieciekawa zawartość zacznie się przelewać kominem. Wtedy będzie trzeba zbudować nową oborę. I może ktoś się zastanowi jak rozwiązać problem utrzymania czystości. Chyba, że wcześniej wkroczy Sanepid...[/quote] Tu mi coś zaczyna śmierdzieć OFF em. Nie ma ani jednego zdania o ZK za to dużo z przemówienia nic nie wnoszącego do tematu i z którego nic nie wynika. JA sie juz stad wynoszę. Bo mówiac szczerze nie widze nic pożytecznego co bys chcial zmienić ani celu tych zmian. Moze inni Cię lepiej zrozumieją.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy poprostu ją dalej kochaj i razem sie cieszcie z kazdego dnia. A foty porób. Nie obijaj się :mad: -
Zbysiu mnie nie przekonałeś swoimi wywodami. Wiec jesli robiłes na dogo sondaż to wyszedł on marnie. Ale jak pewnie wiesz, nie zawsze sondaze są trafne. Nie pozostaje Ci nic innego, jak ruszyc na podbój ZKwP skoro nie chcesz zaczac od innych organizacji.
-
[QUOTE]Zgadnij. Słowa kuczowe: federacja, stowarzyszenie stowarzyszeń.[/QUOTE] Zaopminasz ze to ludzie tworza federacje. To sedziownie maja sie stowarzyszyc. To oni z siebie będa wybierac władze i potem beda wybierac władze do Federacji. Czyli wszystko zostaje po staremu, tylko jest wiecej biurokracji.
-
[quote name='onek']ale przynajmniej zajęła jasne , nie - złe okreslenie, [B]jednoznaczne [/B]stanowisko co do technologii produkcji :lol:[/quote] Tak a Pan Z MR twardo upierał sie ze można kopiowac ogony świniom, kiedy to z MR wyszły dyrektywy ze nie świniom nie wolno kopiowac ogonów chyba ze są poranione. A bez powodu profilaktycznie nie można. :cool1:
-
[quote name='Beata_Dorobczyńska']Smiesznych historii ciag dalszy . Laluna, nie masz wrazenia , ze Pani wet starała sie wybielic niczym wyprana w Vizirze , cięlam bo inni zle cieli a wyzlom to musialam bo jak nie ja to pierwszy lepszy dzik w lesie to zrobi . Mnie nie przekonało ,[/quote] Myslę ze nie. Z tym dzikiem to walneła gafe, ale podkresliła ze to jej mysliwy tak opowiadał. NAtomiast podkrsliła, ze nawet jezeli zaszłaby taka potrzeba aby myśliwskim psom pozwolić na kopiowanie. To tylko w rękach mysliwych i potem głosną dedukcja swoich mysli sama doszła do wniosku, ze przecież trudno wyrokować które szczenie bedzie psem mysliwskim. Zreszta na końcu odcieła sie od tych którzy tną teraz po kryjomu. Powiedziała to w rozmowie z inna pania która zadzwoniła do radia. Natomiast takie własnie wrazenie, o którym piszesz miałam po gadce Pana z MR. Uprawiał troche spychologię, bez konkretów i bał sie powiedzieć jasno czy jest zabronione czy nie. Odysłał do sądu grockiego. Ze to sad powinien decydować czy ktoś prawnie skopiował czy nie prawnie. I wyszło na to że kazdy kto kopiuje powinien zostać zgłoszony do sadu a sąd postawi werdykt czy ukarać czy uniewinnić. :crazyeye: No i na koniec wygarnał z satysfakcje pani wet. Ze on nigdy nie kopiował.