Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. A pije wode? Obrozy czerwonej na Morganie nie zrobiłas , to się nie czepiaj tu nas :eviltong: Tylko dawaj te zdjecia :cool3:
  2. [quote name='Aga_Mazury']najpierw nic nie pisze a teraz kokietuje....:eviltong:[/quote] No i dlaej cisza nastała. A jakieś zdjecia?:cool3:
  3. [quote name='moka1']hej,jest tam kto?nikt nie jest ciekawy co u La Negry -Megry:-([/quote] Pewnie ze czekamy i zagladamy. A sama se ze soba nie bede pisać :razz:
  4. A gdzie zdjęcia? :razz: Ugotuj samego kurczaka bez ryżu. Wtedy dłuzej Ci postoi w lodówce. A pozatym jakbyś dostała tabletki na robale i by Ci je truto w organizmie to też by Cie odrzuciło od jedzenia. Pewnie jej sie tam wszystko przewraca. Oczyszczenie trochę potrwa. Mimo iż nie chciałas z nami wypić wczoraj, zdradze Ci skuteczną metode :eviltong: Weź ją i postaw na 3 schodku od dołu i sobie idz dalej. A potem na czwartym aż w końcu sam załapie. Ale nastepnym razem jak sie z nami nie napijesz :mad:
  5. [quote name='luka1']Wszystkie moje niekudłate same przylazły. Jeden znaleziony ze złamaną kością krzyżową, Drugo ze zgruchotaną łapą leżał w polu, trzeci przymieszkał się w którąś zimę, Suczka ze schronu jakoś tak..., I ostatnio Kacper z Łodzi . Były też i kudłate ale czas jest nieubłagany. Sentyment jednak pozostał. Gdyby boło więcej miejsca i możliwości to kto wie...[/quote] A ja myślałam ze trzy psy to bardzo dużo jak na jednego człowieka :lol: A to mam widze jeszcze luzik;)
  6. [quote name='AniaB']laluna wybiera same kudłącze specjalinie...:evil_lol: :evil_lol:[/quote] Ładne kudłacze które moga uchodzić za rózne odmiany brairdów. PO uprzednim uformowaniu, ufarbowaniu, przycieciu i innych zabiegach upodobnijacych do briarda.:lol:
  7. [quote name='luka1']Popieram - te kudłate są najpiękniejsze ( po za moimi nie kudłatymi)[/quote] Dobre :evil_lol: A czemu nie wziełaś kudłatych, pozatymi co masz nie kudłate :lol:
  8. Dobra przyznam sie, mnie też. A tam mogą. Ale plusy były z tego takie ze kiedy były bardzo duze mrozy, to jedyny powód aby nie jezdzic było "swięto konia" :diabloti:
  9. Czy ktoś odwiedził Bystra?
  10. No i patrzcie jaka porządna, nawet z nami się nie chce napić :cool3: :eviltong:
  11. No to zdrówko obu I co by nam dziewczyny na odwyk nie trafiły Zaraz zaraz :confused: przecież to my pijemy, wiec chyba im nie grozi odwyk :evil_lol: No to jeszcze raz za zdrówko obu
  12. No to dziewczyny, moze się dzisiaj wspólnie napijemy :razz: Za szybką resocjalizację Morgany :popcorn: A Dorocie niech zaschnie w gardle, następnym razem szybciej tu przytupta :evil_lol:
  13. A Dorothy coś sie dzisiaj opuszcza. Nie chce nic powiedzieć jak jej minął dzionek?:razz:
  14. Wielkie dzięki kazda symboliczna kwota się bardzo przyda:loveu:
  15. [quote name='Klaudia :-)']narazie nie wiadomo,ponieważ brak konkretnych informacji od łódzkiego domku nie pozwala nam na podjęcie decyzji i ciągle nie możemy się zdecydować co dla niej będzie lepsze[/quote] To zdecyduj się na ten drugi. BeataJ bedzie jej tam pilniowac
  16. [quote] A propos, Laluna, obraziłas się czy cuś? co mi nie odpisujesz?:mad: [/quote] A gdzie mi wysyłasz? Jak do pracy to zapomnij, dopiero bede we wtorek pod swoim kompem. Odbieram tylko domowy mail:eviltong:
  17. A mii się to zdjęcie podoba. Morgana w stadzie i jest spokojna, ogonek wysoko, pycholek zrelaksowany. Normalnie szok. Gdzie ta sunia która bała isę wyjść na świat, ktora przemykala na ugietych nogach. Małe klatki, zagęszczenie sprawia e przy wzroscie agresji, wiele psów nie radzi sobie z taką rzeczywistoscia. Nie mają swojego miejsca bezpiecznego. Dorothy a jak się zachowuje Morgana gdy stado zaczyna szczekać? Czy wtedy widac jakieś objawy zdenerwowania? Czy na spacerach zaczyna z nimi sie porozumiewać? A bobtaile śliczne. Czym je strzyzesz? Maszynką? A co do porad. Przecież są na dogo porady problemy wychowawcze i inne. Tylko że Tu ludzie trafiąją już z problemami. A trzebaby było aby trafiali zanim zdecydują się na adopcję. A co do traktowania ludzi na dogo tych co nie radza sobie. Hmmm jest zbyt duża presja, emocjonalne wypowiedzi. Bardzo trudno jest zaakceptować że nie zawsze dany człowiek jest w stanie poradzić sobie z psem i skazywanie go do końca życia aby sobie sam jakos radził jest nie do przyjęcia. Oczywiscie pomijam takie wyjątkowe przypadki, gdzie ktoś ma 8 lat psa i nagle musi go koniecznie oddać, bo sobie nie radzi. Bo tego nie jestem w stanie zaakceptować. Dorothy ale odrobaczyć to już na cito. I to na wszystkie robaki z tasiemcami włacznie jej dac. To moze być główny powód ze nie chce jesć.
  18. W schronisku masz klauzulę ze o ile Ci pies nie bedzie odpowiadał, moze go wymienić w ciagu dwóch tygoni ( wymienic lub oddać nie pamietam). Ale u mnie był dosć specyficzny przypadek. JA szukalam psa do pilnowania domu. Czyli dla mie były bardzo wazne cechy użytkowe. Nie orientowałam sie ze pies który spedzil całe życie na łańcuchu, nie bedzie bronił domu jak zamieszka w srodku. Pewnie na łańcuchu by sobie ocś tam szczekał. Ale ludzie z różnych powodów szukaja, przede wszystkim do towarzystwa. I jest pełno takich psów w schronie. Tylko trzeba osobe która wskaze takiego psa. Co do wolontariuszy, to kiedys pisałam są tacy co współpracują ze schronem oficjalnie mają dostep do psów, wyprowadzają psy, moga wejsć do boksu z pracownikiem i są tacy którzy sie zwa wolontariuszami idą do schronu po cichu robią zdjecia. PO cichu bo schron sobie tego nie życzy, bo nie chce brać odpowiedzialności szczególnie za niepełnoletnich. A na dogo był kiedyś założony projekt umowy dla domów tymczasowych. Ni eiwme czy ktoś skkorzystał http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=55091 NA dogo są wiekszosć już zorienowani ludzie szczególnie Ci co mieli lub pomagaja. A ci co przychodza do schronu tacy mało zorientowani i tak na dogo nie wchodza. A schroniskom chyba nie potrzeba nowosci. Szczególnie jak borykaja się z brakiem personelu
  19. Dlatego tak ważne jest abysmy umieli dobrać psa do danego domu. Szczególnie te psy schroniskowe. Zanim zabrałam sie na powaznie za szkolenie psów, wziełąm ze schronu 8 letniego ON. To był zupełnie nieudana decyzja o adopcji. Nie spełnił moich oczekiwań a wtedy jeszcze niewiele wiedzialam o psiej psychice. Wydawło mi się ze ON musi się nadwac do pilnowania domu. Nie bardzo się nadawał, niestety całe lata na łańcuchu sprawiły ze nigdy nie nauczył się czystości. POwinnam oddac tego psa, bo nie był dobrany do mohc potrzeb. Ale nie oddalam z litości bo widziałam jak bardzo potrzebował stada jak bardzo sie nie pilnował. POszlam z nim na szkolenie, skończyłam PT, PO. Ale do wielu rzeczy musiłąm dojsc sama. Bo szkolenie było prowadzone przez policjanta z Sułkowic i metody wyłacznie kolczatkowe. A z tym psem się tak nie dąło, bo bardzo mocno gryzł, za uzycie kolczatki. Wiec kombinowałam sama i jakos sie udało na tyle ile byłam w stanie. Ale załapałam bakcyla i posżłam w behawioryzm, rozgryzanie psiej psychiki. Teraz po kilku nie dobranych psów do mojego temperamentu i celów, nauczyłam się uwaznie dobierac rase do siebie. A jeżeli juz dorosłego psa to po sprawdzeniu. Moje psy są do sportu i jest to dla mnie ważne aby były utrafione. Ale jedno zostało mi do dzis. Jak już wezme psa, to bez względu ile trzeba włożyć pracy, zostaje u mnie. Po tym owczarku mialam jezcze jedną sunie półtora roczna ON wziętą z DT. Ale tym razem zastrzeglam sobie ze wezmę ją na weekend. Jezeli przez te dwa dni bedzie mi odpowiadac wezme, jezeli nie oddam. Była bardzo mądra i przeżyłysmy razem 10 lat. Chcoiaż do końca miała słabość do młodych chłopców. Wychowywal ja 15 latek, dom musiała opuscić, bo ojciec tego chlopca był alkoholikiem, i wyrzucil rodzine z domu. Od tego czasu sunia sie błąkała po DT u sąsiadki i jej ojca. Ale nie miała nawyków. Była wspaniałą kochaną i bardzo mądrą sunią. I była bardzo usportowiona, miala wiele tytułów sportowych. TAk ze mozna trafić i na takie z którymi tak naprawde nie ma problemów.
  20. Moze, ale są pewne subtelne sygnały, które pies bedzie pokazywał nawet wtedy. Mi to dużo mówi;) Osowjenie, nauczenie to tez kwestia czasu. Jezeli nas ogranicza czas możemy nie dać rady. Do takich ograniczeń należy takze to gdy mamy w domu bliskich i pies jest zbyt niebezpieczny dla nich. Wtedy nie mamy czasu w nieskończoność. A co do lęków, nie zawsze pies schroniskowy się boi. Ale czesto mozemy na to trafić, bo trzeba sobie zdać sprawe, ze psy zostały oddane, porzucone bo człowiek nie dawała sobie rady z wychowaniem. Bo mu sie niechciało, nie mial wiedzy itd. Duzo psów jest z problemami, złymi nawykami. Brak wiedzy na temat przesżłosci psa, rodziców psa, jest dużym problemem w odpracowaniu psa. I dlatego jest ważne aby uświadamiać ludzi, aby nie kierowali się wyłącznie wygladem psa przy adopcji. Ale swoimi możliowściami i wiedza posiadana na temat psów. A co do tych dzwieków. Te rózne rzeczy wydają dziweki które dla nas są normalne, nie drażniace. Bo my troche jestesmy uposledzeni jeżeli chodzi o słuch. Psy odbieraja inaczej dzwieki. I dlatego wiele psów boi isę odkurzacza, albo go atakue. Bo ten dźwiek jest dla nich bardzo przykry i nie do zniesienia.;) Mówisz ksiażke. Kiedys mzoe napisze. Ale nic to nie da jeżeli ludzie bedamieli taka swiadomosć jak teraz. Była u mnie pani z labkiem, na szkoleniu. PIes bez paierów i po operacji na dysplazje. Pytam się czy go wykastruje. A ona no moze, ale chcialbym aby zostawił jakieś dzieci po sobie. :shake: Zapytałam tylko czy chce aby były kalekami i aby cierpały jak on( juz pominęłam temat kundelków bez papierów)? Mam nadzieje ze ten argument dał im do myślenia. Ale nie jestem do końca przekonana
  21. [quote name='supergoga']Allegro jest na bieżąoc przedłużane czasem tylko dokonywane są zmiany opisu lub fotek. Inne portale też działają.[/quote] Dzieki a mamy jakiegoś obserwatora? Jednego? Trzy czwarte, połowa?:razz:
  22. [quote name='chucas']A tak poza tym Lena miewa się bardzo dobrze rozrabia nieco szczególnei z piłką, jeżeli ktoś się nią nie zajmuje dłużej jak 15 minut to wrzuca niby całkowicie przypadkowo piłkę pod szafę po czym drapie z całych sił panele i nie ma wyjścia trzeba rzucać pieskowi piłkę :evil_lol: (niby przyapdkowo czytajcie głowa prawie pod szafą )albo w najgorszym wypadku wyrzuca ja przez balkon to już wyjscie 2 awaryjne gdyby nie zadziałał plan z szafą:loveu: oj bardzo lubi byc w centrum uwagi :eviltong: i kocha piłki, teraz ma nową na punkcie, której dostała świra, nie spuszcza jej w ogóle z oka nawet z nia spi i potrafi chodzić parę godzin dziennie i sobie radośnie ja podrzucać i łapać - super zabawa:cool1: Pozdrawiam i życzę miłego dnia P.s aha juz w ogóle nei przejawia agresji wobec dzieci, a ze znajomymi juz dziećmi potrafi się godzinami bawić z czego bardzo się cieszę ,bo początki były różne[/quote] Ale fantastyczna opowiesc. A przynosi Ci te piłke ? Widac dziewczyna bardzo sportowa.
  23. To mogą być klucze;) To ja nie bierz. Ale jak przyjdzie do Ciebie, pochwal głosem, poszmeraj pod brodą. Daj jej te pieszczoty przy których sie odpreża. JEj miłość bedzie teraz zabrocza. Bedzie Ci to imponować, ale nie daj sie zwieść. Ona nie moze być na innych prawach niż stado. MA zbyt chwiejną psychikę, abyś ją sztucznie wywyższała i jest nowa. Bo sobie nie da z tym rady. MA mieć w Tobie oparcie, ale na prawach nowego. KAzdemu z psów musisz poswiecic czas kazdemu z psów musisz dac tyle samo pieszczot i pochwał i ona musi to widziec. Kiedy lezy przy Tobie dajesz jej przywileje. Wiec aby zapobiec konfliktowi gdy sie zbliza inny pies odchodzisz od niej w inne miejsce. Juz nie ma wtedy Twojego przyzwolenia na taka, na bronienie Ciebie. Bo Ty nie stoisz za nia. Co do jedzenia. Przeczekaj 1-2 tygodnie. Dopóki cos tam je i pije wode, widocznie jej wystarczy. Ma z czego czerpać zapas. Moze też nie jesć bo ma robaki. I z tym nie czekaj. Dajcie jej natychmiast, pozbieraj kupki i niestety odrobacz swoje psy. Jezeli nie chce tabletek, rozpusć tabletki i daj strzykawa do pyska jako zawiesine. Bedzie Ci łatwiej ją zmusic w płynie niż meczyć sie z wpychaniem tabletek. Chyba ze wet ma jakiś specyfik w pascie. Z tym nie czekaj bo to moze być przyczyna ze nie je. Spróbuj jej podac w takim miejscu gdzie faktycznie ją lekko sparalizuje aby sie nie wyrywała. Moze w wannie? I najlepiej dwie osoby. Jenda unieruchamia druga jej strzykawa w mordke. Co do sterylki, poczkeaj jeżeli nie mamy takiej dobrej okazji. A hormonów nie dawaj. Moga wywołać ropomacicze, wtedy zapłacisz dwa razy wiecej a w dodatku bedziesz musiała robić na już. A nawet jak nie wywoła, ma teraz dosyc problemów z tuszą, aby jej dokładac kolejne z hormonami i otyłoscia po hormonach. I natychmiast z tymi robakami. To teraz podstawa. JAk odrobaczysz dopiero wtedy bedziesz sie marwtić o szczepienia. Czy już dosżły do Ciebie, te obiecane?
  24. Jutro kolejna sobota. Moze tym razem Bystra bedzie miała szczescie i pojdzie na spacerek
×
×
  • Create New...