-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[quote name='szymi']unia,unia,unia, coz za humanitarna organizacja, z jednej strony zakaz kopiowania bo stres bol i etc. z drugiej zas nakaz kolczykowania bydla no bo porzadek w matematyce musi byc ale co tam bydlaki maja bydlece uszy i ich nie boli okaleczanie uszu przeciez to tylko trwa chwilke no i przeznaczone sa do zjedzenia. wiem wiem to nie ten topik (bydlo domowe).[/quote] A co ma trwać tylko chwile? A dokładniej z jakiego powodu się kolczykuje? Moze rozwiniesz temat. Matematyce to nie potrzeba, ale moze jest inny powód. Moze wiesz?
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gamoniu i Agnieszko jestescie kochane za serce okazane Morganie. Widać ze Morgana w swoim życiu przeżyła nie jedno i nie dane jej było zaufać człowiekowi. Ale mimo to jest bardzo uległa. I to jest bardzo dziwne ze pamieta ze w domu sie nie załatwia. Chociaż Pola tak samo od pierwszej chwili była bardzo czysta. A teraz wiadomość na którą pewnie wszyscy czekacie. Info od Dorothy: :multi: :loveu: JA tylko nie wiem co ona o tym pośmierdywaniu tak pisze, taka jakas delikatna :mad: Pewnie prawdziwego smrodu nie zna. Lamia coś moze o tym powiedzieć. Ale Dorothy? :crazyeye: NA fiołkach sie nie zna czy co :diabloti: -
[quote]powiem ci tak: nie jest prawdą co piszesz! Pierwotnym stworzeniem tej rasy było wyhodowanie psa do walki z BYKAMI!!! Dopiero, kiedy zakazano tego procederu, rozpowszechniły się walki samych psów! edit: ogólnie w wyhodowaniu tego typu psa, chodziło we wszystkich rasach bull. I co wazne: NIE MOGŁY wykazywać agresji w stosunku do ludzi, tylko do innych zwierząt. Taki pies nie nadaje się na obrońcę.[/quote] Wiesz Czarne Gwiazdy zanim zarzucisz komuś ze pisze nieprawde, poszukaj dobrego źródła i opisu danej rasy. Bo póki co bardzo się ośmieszasz i pokazujesz co Twoje argumenty są warte. Niejakiemu Charliemu Lloydowi przypsuje się sprowadzenie Pilota, Paddiego i innych psów które uczestniczyły w tworzeniu amerykańskiej rasy. Przez lata te psy funkcjonowały pod nazwa Bull and terrier, Half and half, Pit Dog, Pit Bull terrier, Amerykański Bull Terrier a takze Yankee Terrier. Od tego czasu ta rasa przeszła trochę przeobrażenia. Rase uznano w 1936r przez AKC A słowo amerykański dodano 1972. Ale ta rasa powstała aby walczyc na arenie. To w tym celu sprowadzono Staforsire Bull teriera z Anglii i on dał poczatek rasie która wyhodowano do walki. Co do tego czy taki pies się nie nadaje na obrońce. Owszem takiego psa można ukierunkować i wtedy bedzie bardzo groźny. Moze przykład innej rasy do walki. American Pit Bull terier. Do tej pory gangi amerykańskie posługują sie tymi psami. I bynajmniej nie do walki na arenach. Niektórzy hodowcy wyszukiwali agresywne osobniki i rozniecali tę agresję. Do tego stopnia że stały się niebezpieczne dla ludzi i w kilku stanach zakazano hodowlii tej rasy. W Polsce tez były głosne przypadki pogryzień, przez amstafy. A przy okazji żródło o pochodzeniu rasy zaczerpnięte z publikacji amerykanskiej z 1989 Bonnie Wilcox i Chris Walkowicz opublikowane przez TFH Publications Inc Wiec nie osmieszaj sie zarzucaniem nieprawdy. W końcu to ich rasa, wiec historie powstania swojej rasy znaja napewno lepiej.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzeba też powalczyć o Iksierkę. Bo to ona przez jakis czas uchodziła za Morgane, gdy jeszcze nie było wiadomo czy Iskierka i Morgana to dwie sunie, czy jedna. To wąłścicie dzieki Iskierce wpadliśmy na ślad Morgany. Tylko ze Iskierka została tam w schronie. -
[QUOTE]Ok. Poczytam. W szczególności spróbuję znaleźć ten fragment, gdzie jest napisane, że były wykorzystywane jako psy stróżujące.[/QUOTE] Oczywiscie nie zapomnij ze te które nie zginęły na arenie. Jak i to że pierwotnym celem stworzenia tej rasy to były walki psów.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ile trzeba było Cię natorturować :evil_lol: :eviltong: -
co wykazało USG?
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zeby ta Dorothy już dojechała, bo idzie bardzo zła pogoda.:shake: Basiu to nie tak. Czytałaś historie Swan. Niestety musiałyśmy założyć ze moze być całkiem dzika jak Swan. Chociaz nadzieje że nie bedzie tak całkiem źle dał Matusz. -
[quote name='lutomskak']zarowno dogi niemieckie-jak i amstaffy-to dzisiaj ciezko pracujace i wysoko cenione psy uzytkowe-to fakt-wszedzie ich pelno i na zawodach i na egzaminach ipo i na ipw-to prawda!:):):) widze dziewczynki,ze wam juz nerwy puszczaja a pot zalewa oczy(ale to zapewne przez ten upal-piszesz ze dogi poluja na grubego zwierza a amstaff to dobra rasa bojowa-taaaaaaaaaaaaa-moje gratulacje dla tak pewnego siebie i madrego szkoleniowca-brawissimo!)-zal mi wszystkich wlasciceli psow-ktorym opowiadasz takie bzdury![/quote] [QUOTE]piszesz ze dogi poluja na grubego zwierza [/QUOTE] Nie Lutomskak tego nie napisałam. Czy Ty masz jakis problem z czytaniem czy ze zrozumieniem co czytasz? Czy rozumiesz co znaczy czas przeszły? :razz: Bo ja pisałam ze polowały na grubego zwierza i po to były trzymane na dworach. Chociaż na samym początku używano ich do szczucia byków a gdzies od średniowiecza na dzikie swinie. Jako rasa zostały uznane w 1876. Co do IPO a własciwie wtedy jeszcze PO ( bo to było z 20 lat temu) była to rasa która szkolono jako obrończe, potem jednak dopuszczono tylko pare ras do szkoleń IPO już bez dogów, obecnie według nowego regulaminu mozna juz kazda rase szkolić do IPO ale ten regulamin jest dosć swieży. A co do amstafów. To przodkowie Amstaffów pochodzą z Anglii do Stanów Zjednoczonych zostały przywiezione w połowie XIX wieku aby walczyc na arenie. Hodowcy powiekszyli rozmiar, wysokosć przycięto uszy aby nie rozdzierały sobie w walce. Niektóre z nich kończyły żywot na arenie, inne pilnowały domów osadników. W 1900 roku walki psów w Ameryce zostały zakazane. To tak trochę w ramach lekcji historii o rasach, bo widac coś Ci szwankuje wiedza. Czrane Gwiazdy moze gwoli scisłosci, to poczytaj sobie historie tej rasy bo o tym była mowa. O celu w jakim powstała dana rasa.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No dziewczyny, a gdzie wiadomosci? Gamoń Figa cos wiecej jakieś nowe zdjecia. Zapaszek zelżał? :razz: -
[quote name='lutomskak'] bardzo podoba mi sie to stwierdzenie-w odniesieniu do ras takich jak: sznaucer miniaturowy pinczer miniaturowy affenpinczer dog niemiecki(to dopiero jest pies pracujacy!) amstaff gryfonik brukselski -taak-one wsie zostaly stworzone do pracy i pracuja!!!!!!:) olivko!-bierz sie do roboty!wyhoduj pracujaca miniature!najlepiej taka lysa,z cechami karlowatosci i niekopiowana-to nic ,ze bedzie obrzydliwa-bedzie szczesliwa,bedzie mogla pracowac-a ty-jako hodowca-bedziesz miala na te swoje cudenka ogromny zbyt i to przyczyni sie do popularnosci rasy!oj tak!popieram!wiesz przeciez,ze poza uszami-wlos przy pracy tez jest wazny i jak jest zbyt miekki-to w niej przeszkadza......:) :) :)[/quote] Lutomskak przestałaś myśleć ze nie olewasz tematu ? :razz: Myślisz czy nie myslisz i tak Ci to nie służy. Dogi niemieckie hmmm masz coś przeciwko nim? Nie słyszałas do czego było stworzone? Na dworach trzymano je do polowań na grubego zwierza. Jako obrończe potem też sie nieźle sprawdzały. Była to jedna z kilku ras które kilkanasice lat temu dopuszczono do szkoleń IPO. Amstafy psy bojowe, kiedys uważano że to też praca tak w XIX wieku no wiesz czasy barbazyńskie wiec i podejscie do zwierząt też bardziej barbazyńskie. Nikt sie nie przejmował ze pies był okaleczany . Co do reszty miniaturowych piesków. A ktoś tu mówił ze ogony łamia sie w pracy. Czyżby oprócz miniaturowych ras nie znasz ich odpowiedników w wiekszych rozmiarach które służyły ludziom pracując? A to ze ludzie zminiaturyzowali i tną ogony i uszy byleby upodobnić do ich wiekszych krewniaków. Prawda ze głupota i snobizm :razz: I to miałby byc argument na ciecie i kopiowanie?:cool3:
-
Kto pójdzie na spacer z Bystra?
-
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
LALUNA replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
Iskierko idziemy w góre. Morgana dzieki Tobie wyszła ze schronu. Ty tez powinnas -
Ten post mi umknął a inaczej odebrałam post Saskiji. No cóż zostały dwa charty, widocznie własciciele woleli walczyć o zrosniecie ogona bo w tej rasie uciecie by było równe z końcem wystaw. A charty były dosć utytułowane. [QUOTE]Wygląda, że jej nie boli, nawet gdy braciszkowie włażą jej na kikutek przy pełzaniu do cysia. [/QUOTE] Wygląda, tylko że na wygladzie co boli a co nei boli psa, nie mozna się opierac. Bo pies nie zawsze pokazuje ze go boli. Jest to tłumaczone jego instynktem przetrwania. Nie pokazuj ze jestes słabszy, chory, ze Cie boli. Oczywiscie widocznie nie miałaś innego wyjścia. I bardzo ładnie to ujęłaś. [QUOTE]Natura dała psu ogon, aby go miał, tak jak dała nam, ludziom, np. palce u stóp. [/QUOTE] TuathaDea to też chyba musi do Ciebie przemówić :p
-
[QUOTE]Tak... Ciekawe skąd ten wniosek? Czy to już zaślepienie?[/QUOTE] Moze stad ze jednemu małemu szczeniakowi sie zrósł ogonek. Ale znam dwa charty którym też sie zrosły. Wiec raczej fakty, na które Ty jestes zaslepiona
-
[QUOTE]Zdanie zostało mi narzucone. ALE zrozum to już nie będzie to samo. To już nie będzie ten pies, któremu można się przyglądać z zapartym tchem, podziwiając jego elegancję i nad tym ubolewam.[/QUOTE] Olivka rasy zostały stworzone do pracy. Ja ubolewam ze ludzie zaczynaja widziec tylko wyglad a nie cenia rasy za ich predyspozycje. A poniewaz sama mam rasy pracujace, nie chciałabym aby kupowali je ludzie którzy cenia w psie tylko wygląd. Rasa topzrede wszystkim temperament, zachowanie. Z "brzydkim" psem mozna żyć, z psem którego sie nie dobierze do własnego temperamentu do tego co oczekujemy po jego cechach psychicznych nie bardzo. No chyba ze ktoś traktuje psa jedynie jako materiał hodowlany lub dochodowy, mozna sprzedać, wypożyczyc, zbyc gdy nie jest potrzebny. Wtedy inaczej patrzy na psa, a ceni tylko tyle co wart jest jego wygląd, jak sie prezentuje i to ile mu przynosi zysku.
-
[QUOTE]Jak najbardziej. Dzięki.[/QUOTE] No i po strachu :multi: A przy okazji, to widać ze ogonki tez sie potrafią zrastac.
-
[quote name='Saskja']Myślę, że pora zignorować ten temat, odkąd zawitali tu prostacy w typie orsini, kimkolwiek jest to ostatnie stworzenie.[/quote] Temat niczemu nie winny. Saskija a jak szczeniaczek? Wszystko już dobrze?
-
[QUOTE]Poszukajmy może panience orsini jakiegoś faceta. [/QUOTE] Tylko który zechce takie kopytka :razz: [QUOTE]ale ic [/QUOTE] To jakies nowe słowo? :crazyeye: Orsini robisz chlew z tego topicu. Moze rób to w innym miejscu bardziej stosownym do Twoich obyczajów.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A one sa jakies mętne czy normalnie? Skoro Dorothy jest u Garncarza, no to wiecie , moze by zobaczył. No chyba ze to tak na fotce wychodza -
Lutomskak kolejny raz napisała: [QUOTE]ty jestes jeszcze jedna,kolejna-ktora ma odwage powiedziec-ze podoba ci sie pies kopiowany,,,,,,,, za to -powinnas zostac spalona na stosie razem z nami-!bo nam tez sie takie psy podobaja![/QUOTE] I tym samym kolejny raz udowadnia że nie rozumie prostych postów któe pisze kto inny. Bowiem nie raz nie dwa osoby przeciw kopiowaniu wypowiadały sie ze sie podobaja kopiowane, ale nie chca tego robić ze wzgledu ze gusta to zbyt słaby powód aby okaleczać zwierze. [QUOTE]draczynko!nie kop sie z koniem-jak to powiedziala orsini -kiedys do mnie......[/QUOTE] Lutosmak to juz wiemy ze Orsini jest Twoim guru, bowiem jej wypowiedzi jak i Twoje są czesto kropka w kropka zerznięte. Tylko nie wiem która od której. Ale skoro Ci imponuje to przysłowie, zreszta gatunek jak zwykle dosc mało wybredny. JAk sobie przypomne któe nam tu serwowałas. To powiem Ci ze znowu nie trafiłaś, a włąściciwe pokazałaś czym Ty i Orsini sie kierujecie w życiu. "Nie kop bo moze oddać mocniej." Prawda ? Taki sens jest tego przysłowia. Nie trafia do Was to ze konia nie kopie sie nie dlatego ze moze oddac, ale dlatego ze jest to zwierze i zasługuje na dobre traktowanie z szacunkiem. Ale to dla Was mało znaczacy argument. Moze dlatego nie powiesz nie obcinaj psu ogona i uszu bo jest to okaleczanie. Dla Was jest wazne ze mozna obciać bo jest zbyt słaby inie odda. To dosc pokrętna filozofia zycia :p [QUOTE]mysle sobie-ze jak olejemy ten temat ,to mu damy-umrzec smiercia naturalna[/QUOTE] Wiec skoro ciagle myślisz i nie olewasz tego tematu to chyba myslenie nie jest Twoja mocna stroną. [QUOTE]POKAZCIE MI JEDNO ZWIERZE DZIKIE, NIE WYTWOR CZLOWIEKA, KTORE MA KŁAPCIATE UCHO A NIE STOJACE??? JEDNO???????????????????[/QUOTE] Orsini kto od kogo to zerznął, bo Lutomskak już kropka w kropke pytała sie o to i poległa. Źle sformuowała pytanie. Moze nie powielaj jej błędów. A przy okazji wiesz co to genetyka? Myślisz ze w naturze zwierze sobie cos odgryza jakis ogonek moze? Bo mu zbyt długi dynda? Wszystko to załatwia selekcja. Wiec i tu nie potrzeby aby okaleczac, a jak sobie cos chcesz zmienic w wytworze człowieka to zrób to genetyką. Chyba ze to Cie przerasta. A przy okazji Orsini ładne kopytka zamieściłas tylko czemu te stópki jakies takie od Satyra były?
-
[quote]i Beata Banaszak [/quote] JA?:crazyeye: Przecież mnie nawet nie było na ostatnich zawodach. JA se tylko tak bez ambicji wiekszych trenowałam na zawodach i jeszcze z chorym okiem:diabloti:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Po tylu dniach niepewnosci, jest to balsam na wszelkie watpliwosci. :lol: Tyle lat :shake: GAmoniu a czy sunia przychodzi sama z własnej woli do Ciebie? Zachęcona jedzonkiem? Czy musisz ja łapac? CZy ucieka od Ciebie jak sie zbliżasz? -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
GAmoń a jak jej oczka? Bo na zdjęciach takie mętne? Moze trzeba zbadać?:razz: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
GAmoniu podmieniłaś suczysko? :razz: No opowiadaj, Cudna fotka. Morgana Cię nie zjadła? Wyszłaś na spacer? Przychodzi do Ciebie sama? Je przy Tobie. OPOWIADAJ