-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[QUOTE]tak jak napisala laluna byly 3 fotki maka... :eviltong:[/QUOTE] Strona 29 ;)
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tylko dopuszczam wirtualne palenie chyba ze w piecu, albo jakieś ognisko. To wtedy jestem za.;) To jutro, późnym popołudniem -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='moka1']....Ale to tak przy okazji wtrącam bo widzę ,że napięcie organizacyjne powoli znika i pogaduszki poboczne się pojawiły;)Możemy wrócić do tego tematu w dowolnym momencie. Bo my tu zabijamy czas -
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
LALUNA replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
To już jutro -
Nie ma nikogo, nikt nie zajrzy do Bystrej:-(
-
Zyleta a czy uczyłaś czystosci z ograniczeniem powierzchni? Czyli metodą z klateczką gdzie ma swoje posłanie. I pytanko czy on ma stały dostep do jedzenia? Czy karmisz go w okreslonych godzinach. Ile razy dziennie i czym?
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cicho byc tu, odwiedzisz Mokke za to ze musiała wziąsć wolny poniedziałek:mad: Moze chcesz fajna internetowa mapkę Warszawy?:razz: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i tak bedzie lepiej A swoją drogą to Ty się potrafisz urzadzić :evil_lol: Jak obleci jeszcze mame, pizze i deser to chyba tak z pół miasta przebiegnie, to nie tylko ma kondycje, to jeszcze nie ma nadwagi jak sobie tak pobiega i jeszcze jak przychodzi do domu, to pada na łóżko wykończony i nic Ci nawet nie marudzi bo od razu zasypia.:diabloti: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agata spróbuj ten tekst: Jest równouprawnienie, masz dwie rece, wiec szoruj do kuchni, a przy okazji przynieś i mi obiadek . Moze faktycznie zadziała :evil_lol: Sterylkę trzeba przełożyć, niech się życie Morgany trochę ustabilizuje. Niech poczuje sie bezpieczna i pozna otoczenie. Pamietajcie ze pies chory, jeszcze bardziej się boi. Bo wie ze nie może byc chory gdy walczy o przetrwanie. A ona cały czas walczy. A co do sterylek, to może macie jakieś akcje tańszych sterylek. :razz: -
[quote name='Zielsko']A ja dziekuje za zdjecia Grendelki, ktore byly wczesniej i szczegolnie za zdjecie Maczka, bo wyglada na to, ze jest tylko jedno :placz:[/quote] A ja naliczyłam conajmniej ze 3 a dosżłam tylko do 29 strony wstecz:mad: Chyba ze własnego psa nie rozpoznajesz :eviltong: Łukasz piękne zdjecia, ale pewnie to wiesz:lol:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A mi zjadło post. Sterylka raczej teraz odpada. Nie bedziemy Gamoniowi zawracać głowy a i lepiej aby Morgana najpierw doszła do siebie. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łaaa toś mi zaimponowała. I godzi sie na to? :razz: Nie żebym ja gotowała :evil_lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli trzymamy kciuki od 16 do 19 :diabloti: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Aniac Niech Ci nie bedzie przykro, każdy grosik sie liczy. A jak to mówią grosz do grosza i zbierze sie miarka. Tym bardziej ze i trzeba bedzie o sterylce pomysleć i szczepieniach. Bo Morgana tylko na wscieklizne jest zaszczepiona. Każdy grosik jest ważny. A kciuki, trzymaj trzymaj. Przydadza sie. LAmia o której zabierasz Morgane? :razz: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie Dorothy tylko bez szaleństw i napewno Olinkowi nie pozwól prowadzić:mad: Co najwyżej moze Cię pilotować :evil_lol: Lamia o której bedziesz odbierać Morgane?:razz: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tez się denerwuje :diabloti: A musieliśmy sie rozminąć.;) Oj zeby to już była niedziela. Bardzo się boję aby wszystko było bez problemów. Aby Morgana była przygotowana do drogi, aLAmia ją szczeslwiei dowiozła. Aby Gamon się udało bezkolizyjnie przechować i aby Dorothy dotarła z nia do domu. I oby okazało sie ze bedzie szbko łatwo i bezboleśnie. Ale najważniejsze że to już tak niedługo i jest szansa. No to kiedy bedzie ta niedziela:razz: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie zostawi. Chciała ją troche szybciej odebrac, bo bedzie koło Warszawy w niedziele i wtedy nie musiałaby sama prowadzic autka tylko zajac sie Morgana. Jednak skoro sie nie dało zgrać, odbiera ją w poniedziałek po wizycie u dr Garncarza. Bedzie jej trudniej bo bedzie mieć dwa psy. A jeden dzień juz i tak by nie zrobił róznicy, bo teraz dla Morgany i Lamia, i Gamoń i Dorothy to też obce osoby. Ona najpierw musi zaakceptować swoje włosci, bude, kojec zanim zaufa człowiekowi jeszcze troche upłynie czasu. Jedzenie i tak pewnie bedzie pod nieobcnosć człowieka. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tu sa namiary na Gamonia Do Lamii napisz -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A nie jedziesz do Garncarza? LAmia przywozi Morgane w niedziele. Skontaktuj sie tez z Lamia. Moze okazac sie ze przerzucicie tylko Morgane z samochodu do samochodu. Co się stało? -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To bedzie ciać pod kołtunami. Między skóa a kołtunem jest normalny włos. Nie przejmujmy się o wyglad. A maszynka robi za duzo hałasu i zbytnio ją moze zestresowac. Lepiej nożyczkami sie pomęczyć. A potem jeszcze wogóle cos poczuje? :evil_lol: bo jakby miała stracić węch do końca życia to mogłaby nam nie wybaczyć ona albo mąż jak Lamia by ugotowała jakiś obiadek :lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj mamy piątek. Jak tam Gamoń, Lamia psychicznie gotowe? A i czy ja Wam jeszcze mówiłam? Ze wraz z podjeciem się przewiezienia i opieki nad Morganą musicie założyć zeszycik z obsrwacjami i kazda minutę z psem opisywać? :razz: No wiecie, obserwacje, notatki, streszczenia i wszystko trzeba jeszcze przelać na dogo :diabloti: A poważnie mówiac to jest bardzo ważne. Aby obserwowac sunie i wszystko notować. Mówic duzo i sokojnie, cały czas se gadajcie aby oswoiła sie z głosem. Opiszcie potem jej reakcje, czym się zainteresowała, czy chciała nawiazać kontakt z Wami, czy była zainteresowana otoczeniem. Gamoń, jak sie uda to wykąp i obetnij. Wsadz ją do wanny, powinna tam być spokojna, obernij i wykąp. Oczywiscie jak dasz rade. A pudło kartonowe tez by się przydało, aby jej zrobić coś na kształt budy, schronienia. No i dywany pozdejmuj :eviltong: Czy Wy tez się tak denerwujecie?:razz: -
[quote name='Astarte']pytanie, czy jak szczeniaczek przy zabawie warczy i /lb szczeka, to dobrze, czy zle? Mam nie reagowac, czy co? Ma 2 miesiące.[/quote] Kazdy szczeniak przy zabawie warczy i szczeka. Przeciez tak sie komunikuje. To jest też najlepszy czas aby go nauczyć zabaw i pierwszysch komend
-
Hej Bystra a Ciebie kto zobaczy, radosna psino
-
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
LALUNA replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
Iskierko moze już w sobote Cię wybiora -
Lula-śnieżnobiała sunia już szczęśliwa w Niemczech!
LALUNA replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
A jaka usmiechnieta mordka. PAjuniu napisz coś jak Lula przyjeła nowe srodowisko i to co sie wkoło niej dzieje. ;)