-
Posts
773 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Visenna
-
O raju!:placz::placz: Przeczytałam jednym tchem!! Łzy mi płyną jak grochy, modlę się żeby mi nikt nie wszedł do pokoju bo się będę musiała gęsto tłumaczyć czemu wyję przy monitorze! Boże kochany! Trzymam moją szczeniakową kruszynę na kolanach i nie mogę się uspokoić. Dorcia, jestes wielka! Nie jesteś chyba człowiekem, tylko aniołem! Ja panikuję jak moje maluchy tylko się trzęsą - choc są zupełnie zdrowe (odpukać) a Ty tyle przeszłaś z tymi bidami...:calus: Jak ja dobrze rozumiem co czuje człowiek, kiedy widzi biedactwo podpierajace się noskiem, jak to serce rozdziera! I ta malutka Śnieżynka...przyjacielem moich Yorków był właśnie Maltanczyk, to takie kochane stworzonka, takie ciepłe, przymilne.. Powiedzcie ze już wiadomo że malutkiej będzie lepiej, powiedzcie że idzie ku lepszemu, błagam! Czy ona widzi, słyszy? Bo w pierwszym poscie jest że nie, ale dalej wynika że przynajmniej słyszy? Podajcie mi proszę nr konta, moze byc na priv- chcę pomóc koniecznie, na tyle ile mogę..
-
Maxx, zeby pies nie traktował klatki jako karę, to musisz mu ją pozytywnie skojarzyć ..np za kazdym razem jak tam wejdzie, zeby znajdował tam smaczek, odnosić go tam gdy jest zaspany itp itd. Jesli zamkniesz psa w klatce tak z marszu, to masz już klatkę z głowy- przerobiłam to. Mam dwa psy - pierwszego jako szczeniaka po prostu włozyłam do transporterka i poszedł spac bez problemu, sam tam potem chodził spać. Myslalam ze z drugim tez tak bedzie, zwłaszcza ze był z kennelu - dwie noce wysłuchiwałam wrzaskow :) potem sie poddałam bo pies za nic nie chciał do klatki i teraz o nocy leje po pokoju, bo to szczeniak jeszcze. Śmieszna rzecz, ale psa do klatki mozna tez przekonac negatywnie. Pies znajomych miał ciemny transporterek - zmykał do niego kiedy mama znajomego krzyczała na niego ze sie zlał. W kontenerku juz na niego nie krzyczeli i pies chyba skojarzył ze to bezpieczne miejsce ;)
-
[quote] to moze Twoj piesek woli jesc naturalne jedzonko, miesko zawsze lepsze jest od jakichs "bobków"[/quote] Nooo, to obaj wolą, to nie ulega wątpliwosci! :mdrmed: Ale maja niestety leniwą panią, która nie wyobraza sobie że mogłaby im bilansować pokarmy bo sobie nawet nie umie, wiec leci z pieskami na najlepszym, ale jednak suchym :)
-
[quote name='Fibi']Mojemu 5-letniemu yorkowi czuc kregoslup lekko przy glaskaniu, to nie swiadczy o niedowadze, tylko o tym, ze jest akurat czyli szczuply. Poza tym tak jak niektorzy ludzie, yorki beda zawsze szczuple ew.chude np. york mojej mamy (3-letni) ma przezwisko w rodzinie "anoreksja":evil_lol: ale poniewaz jest wesoly, zdrowo sie odzywia i nie ma zadnych problemow trawiennych, wiec nikt z tego powodo nie dramatyzuje, on tak ma;)[/quote] Ale mojemu czuc mocno..to jest moj trzeci York i uwierz mi, cos w tym jest skoro głaskanie go powoduje u mnie dyskomfort...:/ ale możliwe że masz rację, choć wydaje mi sie że on schudł odkad jest u nas. Ale może po prostu wyrasta ze szczenięcych kształtów. [quote] A co do lupiezu, to polecam wspanialy szampon firmy Bayer-SEKOWET, ok 30 zl, wlasnie na takie problemy ze skora, czyli przesuszona, luszczaca sie skore, no i dodatkowo oliwke na wloski np. firmy all systems. Moze to tylko kwestia przesuszenia i podraznienia kosmetykami. [/quote] nie, to nie od kosmetykow, bo maly kąpany był tylko raz, w kosmetykach Hery, a tak to własnie zeby nie podrażaniac myty jest tylko wodą samą jesli zachodzi potrzeba. A myslalam o szamponie przeciwłupieżowym, ale chce zeby najpierw obejrzał go jednak wet. [quote]Nie ma sensu moim zdaniem pisanie, ze pies wazy np.2,3 czy 3,735 kg, bo to nie waga pieska jest wyznacznikiem jego budowy, tego czy sa szczuple czy nie, pomijam rozny wzrost, to jeszcze przeciez kosciec moze byc drobny lub mocny, tak jak u ludzi...Dopiero do tych wszytkich czynnikow dochodzi tkanka tluszczowa.[/QUOTE] No totez wlasnie pisałam, ze waga mniej sie liczy u mnie, bardziej wygląd...U Goofiego nie ma własnie tej tkanki tłuszczowej za grosz. BTW edytowałam post -zdjęc jednak nie wstawie bo aparat siadł. Widzialam Piccolo - taki drobniutki i lekki to nie był, miałam go na rękach bo straszny pieszczoch ;) I mama tez nie najmniejsza, choc fakt, to były York iz tych do 2,5 kilo raczej.
-
A propo's zębów- byłam Goofiem na przegladzie w ZK i powiedziano mi, ze pies ma wadę, mianowicie między kłami ma 4 ząbki (zdaje sie cę to siekacze się nazywa), a powinien mieć 6, no ewentualnie 5. Hodowca powiedział ze mamy przywieźć osa jak najszybciej bo on ma dentyste i ze z tym da sie "cos zrobic". I moje pytanie - ktos z Was wie co można zrobic Na co ewentualnie narażałabym psa? No bo przecież chyba mu tych zebów nie dokleję?
-
Tak, tylko widzisz - moj psiak ma apetyt. Nie je moze duzo, ale je, nie trzeba specjalnie nad nim stać. Inna sprawa ze z hodowli przywieźlismy go z paskudnym łupiezem- w Zwiazku kynologicznym nam powiedziano ze to prawdopodobnie tzw. łupiez hodowlany, czy inaczej 'wędrujący" - małego chyba swedzi, bo az sie denerwuje jak sie go nie drapie i szczeka. Ja wiem ze Yorki potrafią być pieszczochami,ale Goofie przegina, pcha sie pod rękę zawsze! oprócz tego się drapie, z tego wnioskuję ze jednak go swędzi. W sobote jestesmy umowieni u nowego weta - jakis spec podobno, bo "stara" pani wetka na razie ograniczyła sie do zaaplikowania psu frontline'a i nakazania obserwacji. Ja mysle sobie że on moze chudy jest przez to swędzenie.. w koncu stres związany z tym ze swędzi, moze wpłynąć na wagę pieska.
-
[quote]nie rozumiem naprawde, co zlego jest w tym, ze piesek jest szczuply, to przeciez zaleta [/quote] A co Ty mi sugerujesz, ze ja nie portafie odróżnić chudego psa od psa szczupłego, w dodatku własnego psa? Jak piszę że moj szczeniak jest chudy, to jest chudy - czuć mu kręgosłup wystający! Szczupły to jest moj starszy pies - waży tyle ile powinien około 2,5- 2,7 kilo. Mały waży około 1,5 kilo i nie chodzi mi o jego wagę tylko o wyglad..to co widać to sama siersc, jak sie go zmoczy to psa nie ma.. jak się go głaszcze to po kosteczkach kręgosłupa i żeber. Nie panikuję, bo wiem że starszy za szczenięcia też był szczupły, ale wolalabym szczeniaka odchudzać, niz walczyc zeby zjadł więcej. Zwłaszcza ze 5miesięczne szczenięta wyglądają zazwyczaj jak pączki w maśle, a nie jak dorosłe charty. I nie! - wcale nie należę do ludzi którzy chwalą sie tym jakie to miniatruki posiadają - prawdę mowiąc złości mnie miniaturyzacja Yorkow i dorosłe psy ważące niewiele ponad półtora kilo, uważam że to spora krzywda dla tej rasy! Docelowo chciałabym zeby moje psy ważyły lekko ponad 3 kilo, tak do 3, 2 kg.
-
Hmmm..moj mały chudzielec wcale nie chce przytyc na Orijenie.
-
Jeśli brać, to chyba tylko psa gabarytowo podobnego do Waszego.. w życiu Yorka, ani zadnego innego małego pieska! Yorki z reguły boją się większych psów - nawet jeśli się bawią to potem, jak duzy pies się rozhula, to Yorki uciekają, lub co gorsza, pokazuja ząbki, co szybko moze sprowokować agresję (samam to przerobiłam, z suka skądinąd pokojową bardzo, tolerujacą psy koty, kozy...).... A piszesz, że Wasz pies był agresywny - agresja mu nie przeszła tak sama z siebie, bo się poturbował z innym psem, a nawet jesli, o moze szybko wrócić jeśli wprowadzicie mu do dmu konkurenta do jedzenia, terytorium i miłości właścicieli...nawet jesli tym konkurentem będzie szczenię. Reasumując - bałabym się o małego pieska postawionego z psem, który raz - juz jest w srednim wieku, dwa - bywa agresywny, trzy - dwa lata był w domu jedynym "psim" panem, cztery - nie do konca jest posłuszny
-
[QUOTE]Cytat:Napisał Cekinka13* J Trzeba jeść jako pierwszy, przechodzi przez drzwi również jako pierwszy... . Czemu ma to sluzyc???Czemu ma to sluzyc???[/QUOTE] Własnie? Moje psy przechodzą przez drzwi zawsze pierwsze, jedzą też pierwsze bo unikam dzieki temu pomrukiwań na mój talerz ;), a nigdy nie próbowały dominować?
-
Swoją drogą... ja chyba nie chciałabym mieć wśród znajomych kogos, kto tak bez oporów udostępnia tajemnicę korespondecji gg, nie ważne o jakiej tresci. Uważaj Minta, bo kiedys z jego strony Twoją korespondencję może spotkać to samo... Ps. Germania wcale nie wygląda grubo...pięć kilo? Nawet jeśli, jako suka w ciazy ma chyba prawo wazyc nawet więcej :) A poza tym wolę Yorki z nadwagą, niż te po kilogramie.Yorki z nawagą przynajmniej mozna odchudzic a ich szczenięta bedą zdrowe, a potomstwo dwóch karłow kończy zazwyczaj na stole weterynaryjnym pod kroplówką...
-
Hmmm Migotko, może jestem jakaś niedzisiejsza, ale nie widze nic złego w tym że ktos się szzczeniąt nie może doczekać :razz:...też bym chciała mieć małe, słodkie kulki w domu :loveu: W tym, ze ktoś hoduje psiaki żeby je sprzedać komus innemo tez nie widze nic złego - bo skad bym miała moje psiaki, gdyby nie tacy ludzie? Panie/pani? Minta, żadna ujma zarabiać na psach - pod warunkiem że mają rodowody, krycie jest przemyślane, a same psy sa zadbane i wychuchane jak psy Migotki na przykład. A nie jak psy pompeo czy białe yorki - nawet nie przypominające rasy, którą są określane, z niedomykajacymi się pyszczkami, tragicznym włosem, skarlałe i w ogole przypominajace raczej obraz nędzy i rozpaczy niż psa.
-
Przepraszam, ale ja tu z doskoku, wiec nie do konca rozumiem: kogo nazywasz "tymi handlarami"? Poproszę z nicka, bo z własnych przemysleń nt. tego watku miałam tylko dwa typy, ale zostały one zabanowane.
-
[quote name='karjo2']Raz sie poswiecic, pojsc za sasiadka z psem, pozbierac kooopale i wysypac przed drzwiam, z komentarzem, ze zapomniala swoich "drobiazgow" :evil_lol:[/QUOTE] Ha ha, świetny pomysł! :lol: I nawet nie raz, tylko parę razy, jak nie zadziała. I zainteresować problemem straż miejską, tłumacząc im dokładanie jak wygląda użytkowanie trawniczka prywatnego jak i publicznego przez to babsko. Poprosić ich o częstsze kontrole w tym miejscu i mandacik dla niej, za zanieczyszczanie terenow miejskich
-
A w jakiej postaci podajesz marchew? Moim psom wystarczy podac po jednej średniej ugotowanej i już to za dużo, już je "czyści", toteż gotowaną daję tylko przy zaparciach, a tak to jedzą surową w dowolnych ilościach.
-
[quote]Ja kończę 28 lat 1 czerwca,[/quote] A ja 31 maja :lol:
-
hehehe, zawsze mi dają mniej niż mam :P
-
[quote]nie wiem, zawsze zle trafię, nigdy nie potrafię zgadnąc lat u ludzi a myslalam, ze starsza, bo ile pamiętam twoich postow to są mądre, argumentowane i moze dlatego jakos sobie pomyslalam, ze masz minimum 35 lat czy więcej, bo masz doswiadczenia... ale widocznie nie od lat zalezy, a od zdrowego rozsądku i od tego ile czlowiek poswięca czasu na zbieranie informacji o psach.[/quote] a dziękuję, dziękuję :) - pod koniec maja skonczę lat 28 [quote]Ale się chłopcy przylepili do Ciebie [/quote] Oni tylko czekają żebym się położyła..miałabym masę zdjęć z nimi gdyby było komu pstrykać :lol: Emirek śliczny, ale w tym watku powinien być z włascicelem na zdjęciu - proszę sie szybko poprawiać
-
[quote]ale wiesz ja ciebie zawsze inaczej wyobrazalam, jakos myslalam, ze ty starsza [/quote] A to zależy - ile lat myślałaś że mam, a na ile Tobie wyglądam na tym zdjeciu? :) [quote] Ojej .. jakie słodkie spiochy[/quote] Dziekujemy :)
-
Nie wiem czy się już pokazywaliśmy, ale na pewno nie w trójkę ;) Goofie, Loki i Visenna :) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img394.imageshack.us/img394/6533/p1030588to4.jpg[/IMG][/URL]
-
Widzę że wszystkie Yorki lubią się kłaść w zagięciu nogi lub ręki :) ...moje tylko czatują żebym się położyła :loveu:
-
[quote]Ostatnim "zabiegiem" było zakupienie błonnika z marchwi (wcześniej nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje więc jak zobaczyłem to w sklepie od razu kupiłem- 20 zł za puszkę w sieci TESCO na dziale ze zdrową żywnością). Cena może odstręczająca ale starcza naprawdę na długo. Nie można dać za dużo bo pies będzie miał rozwolnienie. Ja 1 płaską łyżeczkę rozpuszczam w 1/4 szklance wody i dodaje do posiłku (raz dziennie). Efekt- problem zapchanych zatok zniknął . Co jakiś czas jeszcze sprawdzam czy nic mu się nie zbiera, ale za każdym razem pokazuje się tylko kropelka bezbarwnej i bezwonnej substancji- czyli wszystko w normie. [/quote] A nie lepiej podawać samą marchew?
-
[quote name='BORA'] To mnie teraz nastraszyłaś z tymi uszami :crazyeye:[/quote] Spokojnie, niedokrwienie nie musi być wcale jakies wielkie, żeby od razu martwica i obcinanie :). Ale na 100% było, skoro wet przepisał na nie lek i ten lek pomógł.
-
[quote name='BORA']No ja myślę, że nikt nie będzie psa na własną rękę leczył :roll: Nie wiem czy ten lek można kupić bez recepty. Wydaje mi się, że w przypadku Tory ten lek pomaga, ona naprawdę miała niedokrwienie uszu. Teraz sobie przypominam jakie te łyse końcówki były blade, a czasami nawet sine, a teraz w połowie już zarosły sierścią. Tż to w ogóle stwierdził, że te uszy wyglądają jakby były martwe i że je obetną :crazyeye: Nie wiem skąd on takie rzeczy wymyśla :roll: Tora dostaje 1 tabletkę dziennie, 100mg. Czy to dużo?[/quote] No wiesz, ja nie mowie że bedzie leczył na własną trękę, ale jak widzę tekst "powiedz mi na wszelki wypadek co podajesz"..to wole uprzedzic ;) 100 mg mowisz? Ja teraz biorę Sintrom (to to samo co Polifilin, Acenokumarol - tylko ze innej firmy i w zwiazku z tym ten lek jest "najczystszy"..ja biorę codziennie, na przemian - jednego dnia 4mg (jedna tabletka), drugiego i trzeciego dnia 6 mg (połtorej tabletki). Polfilin ma chyba słabsze działanie niz moj lek, jest mniej steżone, wiec stąd roznica w gramaturze pewnie..dla człowieka standardowa dawka polfilin to 400 mg, wiec dla psa 10o jest chyba ok. A czy robiątwojemu psu badanie krwi INR, czy tylko każą podawać lek? I jak długo masz go podawac? BTW. Tż nie wymyslal :) - uszy były niedokrwione wiec rzeczywiscie moglo grozić obciecie, gdyby wdała się martwica...na szczęscie zareagowaliscie w porę i rozrzedzenie krwi pomoglo :)
-
[quote name='BORA']Tabletki to Polfilin, a maść Alantan Plus ;) [/quote] Herunumen, tylko nie stosuj przypadkiem Polfiliny zapobiegawczo bez porozumienia z wetem! Polfilin to lek rozrzedzający krew - skoro wet podejrzewał u psiaka Bory niedokrwienie uszu to jeszcze ok podawanie tego leku, ale w Twoim przypadku on nic nie pomoże a moze zaszkodzic - rozrzedzenie krwi bywa niebezpieczne, każde zranienie, skaleczenie jest trudne do zatamowania. Moze się trochę wymądrzam, ale akurat cos wiem na ten temat, sama biorę ten lek :) Bora tak z ciekawosci - jaką dawke polfiliny bierze Twój pies?