-
Posts
1033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nor(a)
-
[quote name='MarzenaTkacz']Dla przypomnienia przedstawiam Wam zmodyfikowaną proponowaną obsadę z podziełem na rasy (według Waszych propozycji) Pamiętajcie jednak, że nie jest to wersja ostateczna:[/quote] mam nadzieje ze tak zostanie :wink: przynajmniej jesli chodzi o gr VII bo zdecydowalismy sie na debiut w kl. szczeniąt :P wlasnie ze wzgledu na obsade
-
[quote name='Alicjarydzewska']Szybko sie przyzwyczaił bo w poprzednim aucie jezdził na tylnej kanapie i zawzse próbował się ulokować z przodu. :wink:[/quote] skads to znamy :P ..jeden lezy ze zwieszonym łbem zasliniony (choroba lokomocyjna) a drugi proboje sie dostac...w zasadzie nie wiem gdzie bo co chwilę gdzie indziej :roll:, w rezultacie lokuje sie na..podłodze miedzy tylną kanapą a przednimi fotelami i czekam na moment kiedy sie tam zaklinuje nie zauwazając ze po prostu rosnie.
-
[quote name='Ag@tA']Często słysze, że imona rodowodowe są długie dziwne i takie że nie idzie tak nazywać psa na codzień. Jak to jest z tymi imionami? Napiszcie jak ma wasz pies na imię w rodowodzie a jak jest nazywany na codzień.[/quote] Blue Moon ..wybrane zresztą przez nas wobec kompletnego braku innych sensowynych pomysłów na "B" :P ..A wołamy?: po prostu Blue (po kilkutygodniowej burzy mozgów w domu jak wolac na codzien ). Zadecydowalo tez to ze u hodowcy byla tak przywolywana (córka hodowcy wołala jeszcze ...."Blum" :P ). Blue to suczka :wink:
-
[quote name='Zabajka']Witam, Byłam w piątek w naszym rzeszowskim Związku. Pytałam o klasę baby. Nie będzie organizowana, bo podobno .....przepisy już na to nie pozwalają ! Jeszcze tylko Przemyśl się ostał z tą klasą !!! A mnie poinformowano, że wolno tylko na klubówkach....od kiedy - nie powiedziano.... :-?[/quote] odświeze temat... jak to jest teraz?.. :roll:
-
[quote name='calessandra']A co do polecenia "głos" Jeśli młoda suka uznaje dominującą pozycję starszej suki to nie ośmieli się przy niej szczekać o jedzenie. [/quote] faktycznie..ma to swoją jakąś logikę :roll: Młodsza na razie rzeczywiscie uznaje pozycje starszej. Pisze "na razie" bo na 99% to sie zmieni (mlodsza pod kazdym wzgledem silniejsza)..i mam nadzieje ze w miare bezstresowo :o
-
Nawet nie wiem czy to dobra metoda czy nie..ale nie mam mozliwosci odzielenia psow (gdzie jedna tam i druga). No wiec uczą sie razem,w przypadku starszej (10 m-cy) to utrwalanie w zasadzie, młodsza (4 m-ce) stara sie dzielnie dotrzymac kroku 8). Ale...komendy wykonują razem (jak jeden jakis organizm :evilbat: ). Chce zeby jedna została na miejscu druga do mnie przyszla..gdzie tam.. :roll: obie zostają..potem obie biegną.. :roll: I tak w zasadzie jest z wiekszoscią. Jest jakas szansa zeby sie nauczyly co od ktorej wymagam w danym momencie?..Czy za duzo chce od razu?.. :roll: I druga rzecz..czy istnieją psy oporne na jakąs komende? :roll: Bo od 3 tygodni nie jestem w stanie mlodszego psiaka nauczyc dawania glosu.. :roll: Vega zalapala to w 10 minut..(wysoko trzymany jej nad glowa smakolyk podzialal blyskawicznie). Mlodsza Blue kompletnie nie lapie o co chodzi i to mimo ze obok Vega drze paszcze dając przykład. Pies nie chce szczekac na moją prosbę i juz :roll: Innych rzeczy uczy sie nawet w miarę szybko.
-
Dzisiaj prawdopodobnie stanę się posiadaczem seterki.
Nor(a) replied to PiotrO.'s topic in Seter irlandzki
[quote name='PiotrO.'] Zuza na spacerze strasznie boi się innych psów ujadających zza płotów. Czy tak ma być? Pozdrawiam.[/quote] bywalo i tak ze swoja (fakt ze mlodszą nieco wtedy) musialam niesc :evilbat: (a zaczynała wazyc juz troche) gdy sie psy rozszczekały za ogrodzeniami. Teraz mi dorasta za to w domu przeciwienstwo :roll: Czym wiekszy i bardziej ujadający tym większe budzi zainteresowanie :roll: (okazywane nawet zjeżeniem się :o ..a ma dopiero 4 miesiące). -
Dzisiaj prawdopodobnie stanę się posiadaczem seterki.
Nor(a) replied to PiotrO.'s topic in Seter irlandzki
[quote name='Sonia']Buda + łańcuch, czy buda+kojec? Bo jeżeli nie masz wysokiego płotu, to możesz tej seterki po pracy "w domu" nie zastać....Wystarczy kot za płotem.... [/quote] jest jeszcze jedna rzecz..zostawiając psa na dluzej ktos go moze zwyczajnie.... podprowadzic :roll: ..Przy tej ufnosci one pojdą za kazdym :roll: -
[quote name='asher'][b]Nora[/b], powiedz tej pani, żeby kupowała psu tanie mięso. Kilogram szyjek z kurczaka, czy korpusów nie kosztuje dużo. Może nawet mniej, niż te magiczne posypki, a na pewno jest to zdrowsze! Pies nie musi jeśc polędwicy wołowej przecież :wink: Można karmić tanio, a dobrze :D Do tego trochę warzyw (najlepiej surowych, utartych na tarce), tropchę ryżu, czy kaszy, czy innego wypełniacza i papu gotowe - smaczne i zdrowe :wink:[/quote] wiem...masz racje..Sama karmie psy nogami z kurczaka (zdaje sie ze te szyiki jeszcze tansze.....ale jak dla moich rosnących psów miesa za malo tam). Tylko wiesz...dla niektorych tanio znaczy MEGA-tanio (darmo?). To taka w sumie "delikatna" sprawa jak zauwazylam, bo pamiętam dziwne(!!) spojrzenie owej pani gdy powiedzialam, ze psom (a raczej wtedy jeszcze jednemu psu) gotuje osobne posilki zlozone z kurczaka, warzyw i ryzu... Po prostu tak jest z ludzmi..z ich sytuacjami. Łódź mimo, ze duze miasto to jednoczesnie biedne miasto. Stoje przy kasie z 2 kg nog kurczaka a przede mną pani z jednym malenkim udkiem w koszyku. Moj TZ kupuje 3 kg miecha (biezemy na zapas do zamrazalki), a obok rodzina wybiera najtansza porcje 2 skrzydelek ("bo dla dzieci jakies mieso trzeba na niedziele"). Acha....przypomnialo mi sie...jej pies jednak nie jest do konca zawsze pelen zdrowia - czesto miewa wymioty i rozwolnienie (zdarzalo mu sie nie zdążyć do drzwi), czasem dostaje jakies resztki tego co oni nie zjedli..Wiadomo ..sosy i inne jakies. A wiem jak to jest, bo kiedys nie moglam dojesc ciezkiej salatki od tesciowej (z orzechami i innymi). Pies sie slinil obok..mowie..aaaa...RAZ niech zje cos czego nie powinien :oops: Sałatka ....pojawila sie wkrotce "z powrotem" :roll: :oops:
-
[quote name='shrivatsa'] Myślę, że jeszcze groźniejsze niż Pedigree czy Whiskas są karmy produkowane przez... supermarkety. widziałam już takie i szczerze mówiąc jestem przerażona tym, co może się w nich znaleźć zwłaszcza w swietle afer typu nieswieże i przeterminowane mięso [/quote] ..zeby tam bylo chociaz mięso ... :fadein: [quote] Bardziej boję się tego, iż ktoś chcąc oszczdedzić czas i pieniądze uraczy swojego pupila właśnie czymś takim. [/quote] oj..uraczy ..obawiam sie ze nie jeden..Sama znam osobe (z pracy), ktora karmi psa jakimis posypkami o "smaku kurczaka" za złoty iles tam z Leadera czy innego. Ale co..?..nie powiem zeby przeszla na np. eukanube za wiadomo jaka cene jak jej pewnie ledwo do 1go starcza. Wziela szczeniaka - znajdę, pies sie jakos chowa, nawet nie choruje..nie wiem..moze w tym przypadku lepiej, ze ma w ogole dom?..glodny nie chodzi.. :roll: . Gorzej jak ktos celowo "oszczedza", bo to przeciez "tylko pies"..wiec jemu sie ochłapy nalezą..resztki kosci po miesie jakie [i]Panstwo[/i] zjedli.
-
[quote name='NNikka']Dla mnie jest to jedna z pieknieszych ras... właśnie Gordon... cudo! I widze, ze go masz?[/quote] tak...i mając te psiaki moge (prawie) powiedziec ze mam w zyciu wszystko :wink: (malutka na zdjeciu z druga - starszą nieco seterką) [img]http://milka.net.pl/vega/blue17.jpg[/img] a do sprzedających szczenięta jeszcze: nie oceniajcie od razu tak zle pytających o cene. Spojrzalam w swoje archiwum..faktycznie o cene spytałam na wstepie, w trzecim zdaniu (pierwsze bylo "jak sie chowają psiaki?"). Teraz tak mysle, ze nawet jesli bylo by nieco drozej to i tak bysmy wzieli (cena byla chyba b. pozytywna), decydowalo to czy damy rade z dwoma mlodymi psami jakby nie bylo mysliwskimi. Finansowa zapora tez moze byc. Kazdy jakąś ma. Za 3 tys chyba bym nie kupila szczeniaka :roll: , choc tyle mniej wiecej musielismy wczesniej wydac na leczenie starszego psa ..ale tu nie bylo wyboru, dalsze zdrowe zycie psa...albo..... A kupno szczeniaka to wybor. Mozna teraz..mozna za rok, mozna szukac taniej powiedzmy z początkujacej (albo mniej znanej) hodowli. Oczywiscie wiem ze obcesowosc zraza. Taki jest net niestety..Niektorzy o tym zapominają i traktują jako odrębny swiat rządzący sie innymi prawami :-? .
-
[quote name='NNikka']A zdradz tajemnice o jaka rasę chodziło... :wink:[/quote] Seter Szkocki Gordon :wink: (hodowczyni tez pisuje czasem tu na forum..)
-
[quote name='briards']dla mnie pytanie o cene bylo ostatnim pytaniem , ktore kierowalam do hodowcy jak juz sie na 99.9% zdecydowalam na zakup, i na pewno nie odpowiem jezeli ktos w pierwszym emailu i w pierwszym pytaniu pyta o cene bo od razu widac, ze tylko chce kupic tanio[/quote] nie koniecznie tak jest zawsze..Przyznam sie, ze pytanie o cene skierowalam do hodowcy chyba w drugim zapytaniu o szczeniaki (moze nawet w pierwszym pytajac tez o inne rzeczy...nie pamietam). I to nie bylo poszukiwanie jak najtanszego. Chodzilo bardziej o orientacje (rasa baaaardzo nie modna i nie popularna), ktorej nie miałam w ogole. Pytając nie wiedziałam jeszcze czy w ogole wezmiemy szczeniaka (a więc potencjalnie bardzo "kiepski" nabywca :P) mając juz jednego mlodego psa. Gdzies tam bylo w planach kiedys ..ze bedzie drugi. Zadecydował w zasadzie impuls chwili, ze "moze by tak" (kolejny argument ze "kiepski nabywca" :P). O to jakie to sa psy (charakter etc.) nie pytalam :wink: ..a to z tego powodu ze rasa interesuje mnie juz od...jakis 20 lat :wink:
-
[quote name='Shanny..']Moja najbliższa wystawa to Wrocław, czyli u mnie :wink: , ale może bedziemy w Poznaniu na miedzynarodowej - tam sie chyba najpredzej spotkamy. Pozdrawiam[/quote] no a ja mam nadzieje ze moze w Lodzi (i nie tylko) w przyszlym roku :wink: (nasza sunia ma dopiero 4 miesiące)
-
[quote name='euraris']mam pytanie czy ktoś moze mi pomóc, mój psiak ma zapalenie stawu łokciowego, weter. poleca artroflex czy ktos stosował ten lek i widzial poprawe??sama juz nie wiem jak mam pomuc mojemu dogowi, i swoja drogą ile kosztuje taka buteleczka bo ja zapłaciłam bagatela 100zl!! czekamy z psiakiem na odpowiedzi[/quote] moje psy (rosnące) dostają caly czas (wazniejsze to dla mnie niz wszelkie witaminy). Byc moze dzieki temu starszej suni sie calkowicie sie staw "nie popsuł" (zoperowana pozniej na dysplazje). A ze cena ....jakosc kosztuje...(Bardzo wydajne jest.)
-
Dzisiaj prawdopodobnie stanę się posiadaczem seterki.
Nor(a) replied to PiotrO.'s topic in Seter irlandzki
[quote name='PiotrO.']No więc jestem już posiadaczem seterki o imieniu Zuza.[/quote] gratuluje jeszcze raz........([size=2] zdradzisz z jakiej hodowli? :wink: [/size]) [quote]Nie widać w niej ani cienia agresji.[/quote] u irlandow to watpie zeby bylo widac :wink: ..moja to pluszak (choć druga - mala "szkotka" juz potrafi niezle nawarczec :P ) [quote]Postanowiła mnie przywitać na dwóch łapach.Jak ją tego oduczyć? Czy to z wiekiem minie?[/quote] moja 9 miesięczna juz nie skacze (przynajmniej na nas :wink: ) -
Dzisiaj prawdopodobnie stanę się posiadaczem seterki.
Nor(a) replied to PiotrO.'s topic in Seter irlandzki
gratulacje wyboru :wink: [quote name='PiotrO.']Żona by wolała by pies spał na zewnątrz w budzie.[/quote] a tu zdecydowanie odradzam :roll: ..seter nie nadaje sie do budy :roll: , sa za delikatne pod kazdym wzgledem poza tym wymagają jednak stałego kontaktu z czlowiekiem. [quote]Pies sam w domu będzie ok.7-8 godzin.Wiadomo praca..[/quote] trochę ból ..ale tak jak powiedziales ..praca (tego sie nie przeskoczy) [quote]Mam syna trzyletniego który na razie boi się psów zwłaszcza takich co na niego skaczą.[/quote] tutaj tez troche ból :D bo one sobie lubią poskakac zwlaszcza za młodu, ale do opanowania to -
[quote name='Agnes']Hm...no u mnie po mniej wiecj takim czasie tez krew byla ciemniejsza :roll: U nas w ogole cieczka i pierwsza i druga trwala dosc dlugo - tzn samo krwawienie ok, tzn ok 3 tygodni (przy pierwszej dluzej), ale suka jakby dlugo byla plodna - chodzilam do weta coby ja pomacal, zobaczyl i powiedzial kiedy koniec i kiedy Aza moze wreszcie pobiegac luzem. Nie wiem, dziiiwne te cieczki u nas byly, ale trzymaly sie w max czasie - tzn pierwsza trwala do 6 tygodni lacznie, a to podobno taka granica.[/quote] czyli ze pierwsza cieczka jest krotsza i lzejsza to mozna sobie miedzy bajki wlozyc... :roll: (a mialam nadzieje szczerze mowiąc..a tu suka opuchnięta maksymalnie chodzi... :roll: ..sutki 3 razy wieksze no i to krwawienie.. :-? , myslalam ze choc z tym koniec juz)
-
[quote] [b]temat nr 2[/b] (bo nie chce tworzyc osobnego watku)...ktory mi sie pojawil dzis rano. 19 dzien cieczki, czyli teoretycznie powinna byc koncówka, a suka zaczela znow krwawic i to na ciemnobrązowo w zasadzie (po nocy spora plama)..Normalne to? :-? (nie wiem ..jestem laikiem..cieczke przerabiamy w domy pierwszy raz). Pierwszy tydzien byl normalny..choc krwawienia więcej niz sie spodziewałam. Drugi tydzien w zasadzie w ogole..(czyli tak jak teoretycznie powinno byc), a teraz to ciemne plamienie :-? Jestem moze przewrazliwiona co do tego psa ale to taki egzemplarz ktoremu moze przytrafic sie wszystko... :roll:[/quote] niech ktos cos podpowie mi w tym temacie :roll:
-
[quote name='asia102']kochani odświeżam temacik, bo chciałabym zapytać czy wasze psiaki po Boschu puszczają bąki :oops: mój Fart był dramatycznie chudy po przywiezieniu ze schroniska i dostawał Bento Kronen Perform - fantastyczna karma, wygląda jak gwiazdor, przytył 10 kg. Jednak bąki, które puszcza po Bento to po prostu masakra, trzymają się w domu do pół godziny - niemalże chmure widać. Nie możemy już tego wytrzymać (szczególnie jak ktoś wpadnie). Teraz i tak musimy zmienić karmę, bo starczy już tego intensywnego odżywiania, więc zastanawiam się nad Boschem. będę wdzięczna za podzielenie się doswiadczeniami![/quote] starsza jak byla szczeniolem faktycznie puszczała (bączki :P ) ale ona puszczała takze po royalu wiec nie ma sie czym sugerowac. Młodszej suni nic "gazowego" nie jest po tej karmie. Inna rzecz ze suchego w zasadzie dostają malo, bo wiecej gotowanego i serow jedzą.
-
[quote name='efra-husky']Jeśli mogę ci doradzić - to uważaj aby nie przekarmiać suni. Nie można pozwolić na zbytnie przybranie na wadze ponieważ tak jak wspomniałaś może się to skończyć ciążą urojoną. [/quote] wiem... :roll: dlatego caly czas obserwuje ją czy nie tyje. Na szczescie sie duzo rusza (praktycznie caly dzien wygłupy z drugim psem)
-
..czy wasze tez tyle jedzą? :roll: .."Vegulek niejadek" rąbie jedzenie jak odkurzacz :roll: ..Mało tego wyjada z miski mlodszej suni, to czego tamta nie zdązy zjesc :evilbat: ..dodatkowo zeżarła dzis dwa ogromne kawałki ciasta :evilbat: (podprowadzone ze stołu i to jeszcze w czasie wizyty teściowej :o ). Podejrzewam ze wieczorny posilek tez wsunie jak odkurzacz. Wczoraj wsuwala do konca niejadalny dla niej wczesniej ryz (sam) z warzywami. Urojone szczeniaczki sie szykują czy jak? [b]temat nr 2[/b] (bo nie chce tworzyc osobnego watku)...ktory mi sie pojawil dzis rano. 19 dzien cieczki, czyli teoretycznie powinna byc koncówka, a suka zaczela znow krwawic i to na ciemnobrązowo w zasadzie (po nocy spora plama)..Normalne to? :-? (nie wiem ..jestem laikiem..cieczke przerabiamy w domy pierwszy raz). Pierwszy tydzien byl normalny..choc krwawienia więcej niz sie spodziewałam. Drugi tydzien w zasadzie w ogole..(czyli tak jak teoretycznie powinno byc), a teraz to ciemne plamienie :-? Jestem moze przewrazliwiona co do tego psa ale to taki egzemplarz ktoremu moze przytrafic sie wszystko... :roll:
-
[quote name='olekg18']przed cieczka nalezy sie zaopatrzyc w długi bacik z gałezi leszczyny :evilbat: pardzo pomaga wystarczy delikwenta pacnac w dupe koniuszkiem ,a juz go nie ma[/quote] taka samą rolę spelnia u mnie..drugi pies..a dokladnie 4 miesieczna zadziorna sunia, ktora skutecznie pogonila ostatnio adoratora starszej suni :evilbat: :P ..(nawiasem mowiac nie wiem co z niej wyrosnie :o )
-
[quote name='sota36']Ruben tabs to sie chyba tak nazywa.... kup i niech je. Sa tam zwacze wolowe, to powinno jej pomoc - ja kupilam to u weta Ps. a tak swoja droga mozna to wszystko napisac bardziej literacko.... albo nie prosic o rady...[/quote] albo normalne zwacze wolowe suszone do przygryzania..smierdzi paskudnie ale faktycznie od napotkanych g...* odwraca sie ze wstretem :P ..To jeden pies..nad drugim (mlodszym)- pracujemy :wink:
-
[quote name='Kamilka20']Witam. Mam 9-miesięczną suczkę owczarka niemieckiego. Tydzień temu dostała pierwszej cieczki. Czy zna ktoś sposób na odstraszenie interesujących się nią psów? Nie mogę spokojnie wyjść z nią na spacer, bo za nami chodzą 3 lub 4 bezdomne kundelki. Kiedy wracam do domu, siedzą pod klatką, aż do następnego spaceru. Nie spuszczam jej ze smyczy, ale wiem,że taki pies powinien się wybiegać.[/quote] spokojnie :wink: ..moj pies (seter 9 m-cy) nie biagal porządnie od 2 m-cy (najpierw rekonwalescencja po operacji teraz cieczka). Wytrzyma [quote] P.S. Po trzeciej cieczce zamierzam ją wysterylizować ,bo nie jest rodowodowa, ale czekam, żeby jej układ hormonalny całkowicie dojrzał.[/quote] dlaczego po 3ciej?..(pewnie ktos tu juz pisal ale jeszcze nie czytalam calosci) po trzeciej da Ci tylko to ochrone przed szczeniaczkami.. PS...ale stary watek..nie zauwazylam wczesniej