-
Posts
1033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nor(a)
-
[quote name='asher']Nora, a na ulotce leku wśród nieporządanych objawów nie ma wymienionych właśne ostrych wymiotów? Trzyam kciuki za piesię :kciuki:[/quote] widzisz..przewaznie czytam ulotki (nawet zwyklych kropli), a tego nie przeczytalam akurat (zerkne w domu), moze podswiadomie myslac ze wet wie co daje (=czyli bezpieczne dla psa). Poki co moj TZ odwiozl psa do szpitala, tak jak bylo umowione wczoraj, nie chcielismy zeby siedziala sama w takim stanie nawet te 4h, a dzis by tak bylo. Oslabiona jest bardzo, wymioty ustaly, nie pije bo ma zabronione, sucho w pysku, przy pierwszej probie lizniecia sniegu na dworze od razu odruch wymiotny.
-
[quote name='sota36']Znam dzialanie tego antybiotyku, ale tylko na wlasnym przypadku :9, nie na zwierzaku - pamietam, ze kiedys zdjadlam go na pusty zoladek - myslaalm, ze mi go wyrwie... Mam nadziej, ze kos inny ma wieksze doswiadczenia ze stosowaniem tego leku.[/quote] ja mam szczerą nadzieję, że to skutek tabletek a nie cos gorszego :(. Tak poza tym to tabletka jest taka, ze nawet ja mialabym problem z jej połknięciem, a co dopiero pies. Wet zakazal rozkruszania jej, podobno powlekana to w calosci trzeba lykac..wiec mielismy podawac prosto do gardła, pies za kazdym podawaniem dławil sie i krztusil. Przemycanie jej w w czyms (zawiniete w ser np.) nie dawało rady - za duza, pies to wypluwał.
-
[quote name='sota36']No tak - ale jakie leki psu podano? Jakie antybiotyki?[/quote] Antybiotyk ktory dostawala to Amoksiklav. Nazwy przeciwwymiotnych ktore dostala wczoraj dozylnie nie pamietam (ksiazeczka zostala w domu)
-
..że aż pies wymiotował 12h z częstotliwością co 0.5-1h???. Skończyło się to wczoraj późnym wieczorem kroplówką (zwracała nawet wodę i tak przez cały dzień) i silnymi srodkami przeciwymiotnymi. Pies noc przespał, przynajmniej tak bylo do 7.00 kiedy wychodziłam do pracy. A zaczeło się wczoraj rano 15 minut po podaniu antybiotyku- 7 dzień aplikowania na zupełnie co innego..dotychczas zadnych niepokojących objawów. Biegunki brak, gorączki brak. Apetyt do wieczora dnia poprzedniego dopisywał normalnie. A ze rano pies nie jada dostała tylko jakąs małą przegryzkę i wspomniany antybiotyk, który zaraz razem z całą zawartością zolądka zwymitowała. Mysląc ze to jednorazowa sprawa podałam tabletkę jeszcze raz, tym razem rozkruszoną. I znów 15 minut i wymioty. Zanim zjawilismy się u weta zwymiotowała jeszcze z dwa razy (tak co pół godziny). U weta dostala antybiotyk w zastrzyku i mielismy się wstrzymac z tabletkami do dnia następnego. Na krótkim polgodzinnym spacerze znów zwymiotowała :(. I to powtarzało sie tak co godzinę później. Podanie niewielkiej ilosci letniej wody natychmiast skutkowało wymiotami:(.. Pojechalismy jeszcze raz do weta..tam natychmiast została podłączona do kroplówki (wiadomo odwodnienie), dozylnie dostala srodki przeciwwymiotne. Badanie wykazało jakby bolesność brzucha. W czasie sączenia sie kroplówki zwymiotowała jeszcze 2 razy ogromną ilością żółci. W zasadzie to wymusiliśmy badanie inne niz tylko doraznie podanie leków :(. Zostala pobrana krew do analizy (wyniki dzisiaj), choc moim zdaniem powinno byc cos wiecej jeszcze, a nie czajenie ze "ze koszty..czy cos tam" :(. Istnieje podejrzenie podtrucia czyms, choc male szanse, sąsiedzi ok, dzien wczesniej psy biegaly tylko po ogródku, drugi pies ma sie dobrze. Na kolacje jadly to samo. Bardzo obawiam sie czy cos np. nie utkwiło jej w przewodzie pokarmowym, ale trudno to stwierdzic chyba bez szerszych badań :(..nikt nie jest jasnowidzem. Pasuje mi to na tą tabletkę, bo to od tego wszystko sie zaczeło, tyle ze nie pasuje mi ze ewentualne podrażnienie wystąpilo dopiero 7 dnia i to w tak ostrej formie.:( Niech ktos cos podpowie, kto sie moze zetknąl z czyms takim jak całodniowe wymioty bez innych objawów. Pies dotychczas to 100% okaz zdrowia :(
-
[quote name='Savannah']Kto się wybiera? :) [/quote] miec pod nosem wystawę i nie pójść? wiec pewnie bedziemy :)
-
[quote name='Patkant'] Ika boi sie ich! To naprawde zabawnie wyglada, gdy prawie czteroletnia sunia chowa sie po kątach przed zwierzakami wielkosci szczura :) [/quote] kazdy psiak moze byc po prostu inny ..nawet wsród tej samej rasy.. :wink: Moja gordonka (9 m-cy) niczego praktycznie sie nie boi :wink: (taka była od początku), ale za to jest ..jakby to ująć..delikatnie mówiąc uparta i "ma swoje zdanie" Co do żywiołowosci to słusznie powiedziałas..moje psy rzadko kiedy mają dosyc
-
[quote name='Agnes']ja na SGGW placilam 500 zl - pies wazy 33 kg. Elwet podobno ok, ale dla mnie za daleko - wolalam blizej i chcialam u prof. Maxa - czyli SGGW[/quote] my tez tyle płacilismy :wink: ..mamy co prawda nie tak blisko (150km), ale postawilismy na bezpieczeństwo zabiegu i..sprawdzonego weta (wetkę) w naszym przypadku..Wszystko poszło swietnie..Pies 2 dni sobie poodpoczywał a potem chciała juz biegać. Bez najmniejszych niespodzianek :D
-
[quote name='blaira']my juz po naszym debiucie....i jak wypadlismy? 2 miejsce w szczeniakach , ale dalam plamy :( jestem zla na siebie i na bachora ktora zaczal tupac przy ringu a wlasciwie skakac , i peszyl wszystkie psy az ludzie pobiegli do niego zeby go opitolic. No coz odrazu mnie znajomi dorwali i powiedzieli co i jak mam robic i co bylo zle. Pierwszy raz wystawialam ale chce wiecej i sie tak latwo nie poddam. :) a zdjec u mnie brak baterei siadly a zdjecia jedynie rozmazane :-?[/quote] nie przejmuj sie..ja tez wystawiałam pierwszy raz (a na wystawie w ogóle 3 raz)....psa który jest totalną tragedią jesli chodzi o bieganie przy nodze :P :P. Jedyny plus że sie nie boi, nie stresuje..Także początek uważam za udany. Teraz czeka nas dużo pracy..następna wystawa juz w młodziezy :wink:
-
[quote] Możliwe, że to byliśmy my, bo też troszkę się przy 8-mce kręciliśmy :wink: Poznajesz? :lol: [/quote] wiesz..nie spojrzałam na włascielke/właściela..(zajęta namawianiem mojego psa zeby ruszył 4 litery :wink: ), ale cos mi sie widzi ze to był właśnie Twój pies :D. Blue w koncu jakos przeszła obok....ale baaaardzo szerokim łukiem :wink:.
-
[quote name='Iwa-R'] A gdzie to było z tym Chow-Chowem? :wink:[/quote] tuz przed przed ringiem 8 (przed naszą oceną zrobilismy jeszcze spacer wokół ringów). Pies stanąl jak wryty :o gdy zobaczyl lezącego chow chow
-
[quote name='Iwa-R']Jako uzupełnienie dodam, że musi dostać ocenę "wybiitnie obiecujący" [/quote] dzięki za wyjasnienie :D czyli porównuje się wszystkie z w.o.?..czy wybiera po jednym z suki i psa? tak z innego tematu :wink: moj pies ktory w zasadzie niczego sie nie boi na wczorajszej wystawie mocno wystraszył sie jednego pieknego wielkego chow chow, ktory sobie tylko spokojnie leżał :wink: Za nic nie chciała przejsc obok :roll: ..coż.. pierwszy raz takiego psa widziała :wink:
-
[quote name='USH'] :( nie wiem nic więcej, przykro mi :([/quote] podepnę się z laickim pytaniem :roll:, bo załapałam teraz ze zwyczajnie nie wiem jak to jest :roll: . Na BIS szczeniąt wybierany jest pies spośród grupy?..rasy?..i czy zawsze musi być takowy wybrany (powiedzmy ze w grupie jest tylko jedno szczenię lub dwoje- przeciętne..wtedy tez nie mając konkurencji idzie któres na BIS?). U nas było porównanie w rasie (suka i pies - brat miotowy Blue). Za 2 tygodnie i tak wchodzimy w młodzież, ale warto by bylo takie rzeczy wiedziec.
-
[quote name='USH'] Ja się pochwale ,że córcia mojego Shapcia 2 BIS Puppy :D [/quote] wiesz moze co bylo na pozostałych lokatach? (wystarczą rasy)
-
[quote] Ja się zdziwiłam, bo mówiono, że sędzia patrzy na grzbiety,[/quote] faktycznie..grzbiet mojego szczeniola został dość dokładnie obejrzany :roll: [quote] A jak wam wogóle poszło?[/quote] wyszlismy z w.o...z czego sie cieszę, bo głupio by nam było trochę ze słabszą, zwłaszcza, ze rodzeństwo na jesiennej (dwoje) i teraz (jedno) idzie jak burza :wink: Trochę szkoda, że nic nie było o umaszczeniu w ocenie :roll: (nasza ma podpalenie duzo silniejsze niz jakikolwiek gordon jakiego dane mi było widziec..takze w porównaniu z rodzeństwem)
-
[quote] Mimo tego... Hmmm... Nie podobało mi się sędziowanie dzisiaj, jakoś sędzia mało się wykazał zdolnością oceniania seterów - z całym szacunkiem do niego.[/quote] ja tez moze oczekiwałam więcej szczegółów niz ogółów (w opisie) :roll: , choc ....w zasadzie po zmianie sędziego-niewiele oczekiwałam, więc skupiłam się po prostu na reakcjach mojego debiutującego psa i tutaj wynieślismy naprawdę bardzo..bardzo duzo z dzisiejszej wystawy :wink:
-
[quote] Spike obecnie wygląda koszmarnie ponieważ, że po 3 miesięcznej ciężkiej chorobie, on jeszcze nie doszedł do siebie, starcił połowe włosa, więc nie ma się co dziwić, że wyglądał inaczej, ale powoli, powoli wraca do normy - za 3 mies. powinno być ok ;)[/quote] no ale widzisz..mimo tego i tak dostał super ocenę... Zdrówko dla Spike'a!!!! :wink:
-
[quote name='gwiezdny-wyslannik'][b]Spike[/b] - Ex.I, CWC.[/quote] gratulujemy..Spike się pięknie prezentował (choc wygląda nieco inaczej niz na zdjęciach..no ale widać ze zdjęcia mylące są :wink: )... Podobnie Fazka..(ale ona spokojna ..fajna jest :wink: :D )
-
[quote] A my mamy jeszcze wszystko przed sobą. Dopiero jutro będziemy na luzie. Trzymajcie jutro za nas kciuki.[/quote] oczywiscie ze trzymamy..my kciuki..psy łapki. Powodzenia!!!!!!
-
[quote name='Gra'] I czekamy na pierwsze relacje z ringów!!! [/quote] ..no więc my juz tez po :wink: . "kariera" wystawowa mojego psiaka rozpoczęta. Dostalismy w.o, a w opisie m.in "wysoki temperament" :o. Bieganie wyszlo tragicznie :evilbat: (ale nie wywaliła mnie czego sie obawiałam), jej bylo wszystko jedno czy jest na polu czy na ringu :evilbat: (pomine fakt, ze przed samym wejsciem na ring po prostu luzacko sie polozyla i przez chwile myslalam ze ją będe wnosic). Bardzo spokojnie stała przy ocenie :D , oglądanie zębów na 5+. Zero stresu mimo ze w hali bylo glosno a wokol duzo psow i ludzi. W porównaniu szczeniąt przegrała ze ....swoim bratem :wink: i to on poszedł na BIS :wink: ..oczywiście trzymalismy kciuki. a to Blue (na pierwszym planie) przed wejsciem na ring [img]http://milka.net.pl/vega2/wystawa.jpg[/img]
-
[quote name='puz']My po sterylizacji dawalismy gotowane ok 1 szklanki 1 porcja, zeby przy wyproznianiu nie było problemu , apotem to dawałm wiecje takich porcji i aptetyt rosł. Co do wymiotów u nas byly 1 dnia a potem sie jakos unormowało do 2-3 . To moga byc efekty po narkozie. [/quote] a narkoza infuzyjna?..Pytam bo u nas nic takiego sie nie dzialo (a pies jest b. wrazliwy). Jesc zaczela następnego dnia.. a co do trawienia to tuz po operacji na biodrach pol roku temu, po wybudzeniu sie w klinice wstala sobie i zrobila dorodną kupę .. :oops: (z biodrem swiezo pospinanym srubami :o ).
-
[quote name='Rachelek']pobuszuj też w galerii. znajdziesz psy, które tam wygrały:)[/quote] galerii z Kielc jeszcze chyba nie ma? (ostatnie jesiennie Legionowo w spisie) No nic moze jakos sobie poradzimy z ..powiedzmy sobie dosc "surowym" psem :roll:
-
[quote name='Rachelek']Pan Borkowski sędziował ostatnio w Kielcach i wg mnie bardzo dobrze sobie poradził.[/quote] ale nie wiem, czy moj pies sobie poradzi :evilbat: [quote] Wyniki wyżłów brytyjskich można obejrzeć w [url=http://www.seterkowo.org]seterkowie[/url].[/quote] wlasnie tam buszuje :wink:
-
[quote name='Achnamara']Niestety Pan Zygmunt Jakubowski rozchorował się i nie zaszczyci nas swoją obecnością na wystawie. :cry: Zamiast niego sędziować będą: w sobotę Pan Tomasz Borkowski, w niedzielę pani Małgorzata Supronowicz. pozdrawiam[/quote] eh..żałujemy bardzo..Nastawilismy sie na debiut wlasnie u tego sędziego :( Czy ktos moze powiedziec cos o p. Borkowskim? (wyszukiwarkę tu gdzies wcielo)
-
[quote name='Koma'] albo przeprowadzić zabieg teraz- na zdrowym psie, który po nim szybko wróci do zdrowia, albo czekać i narażać się na nieraz poważne operacje w starszym wieku, kiedy wiadomo- ryzyko jest znacznie większe :( [/quote] dlatego u naszej Vegi bylo więcej "za" niz "przeciw" :wink: . Bo to taki od początku pechowy psiak. Pierwsza cieczka widac, ze ją osłabiła, sutki ma nierówne bardzo (az sie prosi zeby sie cos zaczelo tam tworzyc w pozniejszym wieku). Samego zabiegu w zasadzie nie obawialismy sie w ogole :wink: . Takze z racji tej, ze jechala do sprawdzonego veta. Pies zniósł zabieg doskonale :D . Jakby w ogole nie bylo narkozy. Jedyne nad czym bolałam to to ze ogolą frędzelki pod brzuchem :cry: (pół roku odrastania jak nic :cry: ). Cieczki nam wystarczą u drugiego psa..Vegi nie bylo po co tym męczyć.
-
[quote name='Koma'] [size=2]PS. o sterylizacji już dawno myśleliśmy ale jakoś nie możemy się do niej przekonać [/size]:oops: [/quote] nic strasznego :wink: , (choc moze ja akurat porownuje sterylke do powaznej operacji bioder naszego psiaka.). Moja suka jest 2 tygodnie po sterylce. Forma w tej chwili tak doskonała, ze az trudno uwierzyc. Gdy sie zdecydujesz wybierz dobrego (sprawdzonego) weta.