Jump to content
Dogomania

Nor(a)

Members
  • Posts

    1033
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nor(a)

  1. [quote name='olekg18']dawaj setery mają to do tego ze im kosci stoją na wierzchu :D [/quote] no wlasnie tej malej (szkotce) cos przestaja byc na wierzchu :roll: .Niecałe 4 m-ce - waga 15 kg. A swoją drogą cos mi sie kiedys obilo o uszy ze waga w wieku 4 m-cy pomnożona przez 2 daje docelową wage doroslego psa..dobrze mi sie obilo?..
  2. [quote name='karolaGd']witam a zauwazyla ze niestety psy karmione wogole jaka kolwiek sucha karma maja brzydki zapach z psyka. ciekawe skad to sie bierze :lol:[/quote] jesli nie do konca dobrze ją trawią to tak. Starszy (delikatniejszy) z moich psow karmiony jako szczeniak suchym na jeden z posiłków tak mial. Zapaszek (plus bulgotanie w zołądku ) pojawial sie po zjedzeniu suchej karmy (jakiejkolwiek z tych dobrych). Po kurczaku z ryzem nie dzialo sie nic. Acha..przez caly czas pies mial kupy normalne i byl zywy. Zalezy od psa..drugi pies zjada suche (to samo) łykając łapczywie i nic mu nie jest (z zapaszków).
  3. [quote name='asher'] A tak z ciekawości - ile ryżu gotujesz do tych czterech kurczaczych nóg? Ja niepełną szklanke, do tego sporo surowych drobno startych warzyw... [/quote] jednak troche mniej tego ryzu u mnie wychodzi..gotuje woreczek na dwie..warzyw: ok. pol woreczka takiej mieszanki mrozonej. Jak mają "gorszy" dzien to mi plują tym ryzem wybierając mieso..(a dzis bylo jakbym tydzien psy glodzila :roll: )
  4. [quote name='asher']Ale naprawdę dla twoich suczów dwa udka to za mało? :o Moim ONom wystarcza :lol:[/quote] wyzrec dno miski mi chcialy i jeszcze szukaly poza miskami czy czegos nie ma...jakies 2 godziny wczesniej wtrąbily jogurt (to duze opakowanie..chyba 0.5l) na spólke, jeszcze wczesniej miseczki suchej karmy. Nie wiem..spalanie mają takie we dwójkę? Jednoczesnie nie tyją jakos..Mała jest szczupła, wiotka, rosnie raczej wolno i rownomiernie, Vega boczki tez wklęsłe. O tą skore pytalam bo z tluszczu dostają jeszcze po lyzeczce oleju jako dodatek do miski. Przekarmic nie chce.. :roll:
  5. ....dawać czy nie?.. :roll: Jak na moj gust to tluste bardzo.. Dziś dałam bo sie okazało, ze 2 uda na każdą to za mało na kolacje (z dodatkiem ryzu i warzyw) :roll: ..ale docelowo nie wiem. (Psy: 9 miesięcy i 4 miesiące)
  6. Nor(a)

    wymioty

    [quote name='kasiara']Mam 5 mies. szczeniaka i od trzech dni , raz dziennie zwraca spożyty pokarm. Zachowuje sie normalnie , robi siu i kupke normalną. Czasami zjada jak to szczeniak różne świnstwa z ogrodu, ostatnio czereśnie, pózniej pestki są w kupce, wczoraj znalazłam pestki w zwróconym pokarmie. Czy cos mu dolega?[/quote] a nie zjada za duzo?..za łapczywie?.Nie wiem..kombinuje. Moja starsza raz zwrócila wszystko jak dopelnila sie "kradzionym" pętem kiełbachy :evilbat:
  7. [quote name='cedra']Czy wasz psiak po zabiegu tez mial podobne obiawy? Bardzo sie o nia martwie:( Jutro chyba pojedziemy do lecznicy na Brynowie. Ale moze ktos jest w stanie mi powiedziec co moze byc nie tak????[/quote] moj psiak po operacji kostnej mial caly czas temperature normalna (taka jak zawsze)..Tak jak wspomniala "coztego"..koniecznie skonsultuj to z wetem.
  8. [quote name='coztego']Dziewczyny, spokojnie, skoro suki brykają to nic im nie będzie jak się trochę przegłodzą... 8) Swoją drogą, wydaje mi się, że tym karmieniem z ręki i wyszukiwaniem smakołyków tylko przedłużacie ich humory... Starsza widzi, ze Wasza uwaga się skupia na niej kiedy nie je, poświęcacie jej więcej uwagi, karmicie z ręki i wykorzystuje ten sposób na zatrzymanie Was dla siebie.[/quote] nawiązując :wink: ..Starsza, Vega zaczela jesc [img]http://milka.net.pl/ikons/food.gif[/img]. Po półtora tygodnia prawie..Przedwczoraj zjadla cala miskę, wczoraj rowniez..łacznie z nielubianym ryzem. Mlodsza jest w zasadzie caly czas pilnowana zeby sie nie pchala do miski starszej. Sytuacja nieco wraca do normy..(gryzą się tez w normie :P )
  9. nie pamietam juz gdzie to czytalam..jak ktos napisal: ..gorzej by bylo gdyby przezywaly nas......
  10. [quote name='Ravk']Podliczyłas ile wyniósł Cię teń "tańszy" pies bez papierów, a ile kosztowałby pies zdrowy z metryką? Może napisz to tutaj ku przestrodze. [/quote] ja ci na to odpowiem..jako ze w domu u mnie chyba modelowy przyklad: pies bez papierow + pies z papierami. Ten pierwszy..3x tyle co ten drugi (wydane w ciagu 1 miesiaca, a nie jakos latami). Nie liczac szarpania sie..nerwow..cierpienia zwierzaka zeby go jakos wyprowadzic na psa a nie uspic w wieku 2 lat..
  11. [quote name='morgens']Moja koleżanka (obecna tutaj) wzięła od znajomych 7 miesięczniego psiaka. Historia jest dość zagmatwana i nie o nią tutaj chodzi. Pytanie jest takie (a najlepiej niech sama napisze): ile powinna dawać suchej karmy (wobec dziennej dawki), jeżeli suchy jest tylko 1 posiłek, a drugi gotowany (mięsko, ryż, warzywka). Mniej więcej połowę? A druga sprawa, to czy do gotowanego powinna dodawać jakieś witaminy (ten piesek będzie duży)? Bo przecież karma spełnia wszystkei zapotrzebowania tylko przy całej ilości zalecanej dawki. Nie wiem, już jak mam karmić Karę. czy połowa karmy a do gotowanego dodawać tyle wit, aby wyrównać? Natalia[/quote] Nie jestem zwolenniczka tych suchych bobków..ale..moje psy w tej chwili tak jedzą. Po poludniu suche Bosha, wieczorem gotowane. Dodatkowo mala (3.5 m-ca) cos tam przegryza rano. Dawka suchego to chyba mniej wiecej 1/3 dziennego (nie wiem co w tej karmie jest ale tym sie na pewno moje psy nie przejedzą..jedza tyle ile im potrzeba). Do gotowanego dodaje Can-Vit (ale mniej niz na opakowaniu stoi)..i tak czasem nie zjedza wszystkiego..albo jedna zje wiecej albo druga w ogole. Jedyne czego pilnuje to oslonowy Arthroflex ("dopyszcznie" łyżką)
  12. [quote name='Szamanka'] No proszę jaki mądry pies :D Jak najbardziej popieram :D BRUKSELKOM WSZELAKIM STANOWCZO MÓWIMY NIEEEEE !!!!! :P :wink: :P[/quote] dzieki temu w moim domu zostaje wiecej dla mnie [img]http://milka.net.pl/ikons/food.gif[/img]
  13. [quote name='anovi'] A wiesz, mnie to STRASZNIE ZACZYNA MARTWIĆ :( Duża już od tygodnia robi strajk głodowy... [/quote] no tak... :roll: Ja sie wlasnie od tygodnia zastanawiam sie czym moj starszy pies zyje :roll: ..Jedyne co je to garsc suchej karmy (na dzien)..No dzis moze z dwie. Gotowanym gardzi (wczoraj wmusilam nieco kurczaka kamiąc z reki). Wczesniej jadla 2 posilki dziennie..Ostatni wieczorem bywal solidny (nawet jej ograniczalam zeby nie zaczela wygladac jak beka). Troche sajgon..duza nie je..a mala chwilami je za duzo (bo wsuwa raz z jednej raz z drugiej miski...i trudno to opanowac).
  14. [quote name='asher']Dwie nie lubiace się suki, to może być nie lada problem i dlatego w przypadku suk wszelkie achowania, ktore moga przerodzić się w poważniejsze konflikty najlepiej tłumić w zarodku. Oczywiście nic się nie stanie, jak sobie czasem napyskują, ale nie można dopuścić do poważnego starcia, obie musza wiedziec, że nie będzie to przez was tolerowane... Konflikty suk sa zazwyczaj o wiele bardziej zajadłe, niż starcia zamców i mogą się zakończyc tragicznie...[/quote] zdaje sobie z tego sprawe..Przyklad mam po sasiedzku w domu na przeciwko. Dwie suki (spore kundlice) sie tam pociely do krwi, choc na codzien widze ze egzystuja na jednym podworku normalnie. Pocieszam sie ze mam rasy bardziej towarzysko - przyjazne niz broniąco-terytorialne, choc widze ze mala "szkotka" zadziorna dosc bywa..Ma to swoje plusy, ze moze nikt mi juz łap przez bramę nie bedzie wkladal zeby poglaskac (tak jest z irlandką). A tak w ogole to matka naszej czarnej zadziory zyje razem z drugą mlodsza seterką. Jest ok..mam nadzieje, ze u mnie tez jakos bedzie. Na razie widze ze leżą razem w piachu :evilbat: (gardzą trawą :roll: ) ..sa juz jak przypudrowane ..jak je glaszcze to sie kurzy ..dramat :evilbat: z ostatniej chwili:...ale cyrk :o ..bawią sie w chowanego wokol drzewa i stolu..Vega małą .....tropi, skrada sie schylona a potem sprint za czarną..A chwile pozniej odwrotnie..mala Vege sciga :o
  15. [quote]i kolejna kradzież obiadku od dużej !!! ... i jej groźnie brzmiące warknięcie... tu już prawie umarłam ze strachu!!! [/quote] ja sie przyzwyczajam..od tygodnia.. :P Psy (9 m-cy i 3 m-ce) sie tłuką równo :roll: . Początkowo (teraz w sumie tez) nie wiedzialam o ktorą mam sie bardziej bac :roll: . O małą (10 kg) ktora byla wrecz rzucana i targana po ziemi przez wiekszą (22kg) czy o starszą, ktora 6 tygodni wczesniej miala operacje :roll: . Masa tu robila swoje, starsza jest delikatniejsza (psychicznie)..mlodsza to taki maly wojownik :evilbat:. Mlodsza warczala na starsza i to tak, ze zastanawialam sie czy nie zaingerowac :o. Ale pare dni i starsza nauczyla sie tez powarkiwac (pies na tyle delikatny, ze o warczeniu pojecia nie mial) i walczyc bardziej o swoje, wiec mala troche spasowała. Mala nadal zabiera zabawki i gryzaki starszej (ten zdziwiony wzrok!!), ale ta ostatnia jak widze uczy sie powoli egzystencji z drugim psem pod jednym dachem. Moze trudno mowic jeszcze o symbiozie :roll: . Mala bardziej ciagnie do starszej niz odwrotnie, ale starsza tez juz zaczyna szukac mlodszej kiedy ta znika z pola widzenia..Starsza ma chyba troche problem psychiczny :roll: (objawia sie to niechecia do jedzenia..mimo ze dostaje pierwsza). Mlodsza tez chce byc najwazniejsza, ale widze ze powoli..powoli sie odnajduje (choc jeszcze dluga droga :roll: ).. acha...no i przeciwienstwa :roll: . Starsza ma silną chorobe lokomocyjną..jezdzi zasliniona maksymalnie. Mlodsza najchetniej by za kolkiem usiadla :P . A starszą z tej sliny oblizywala ostatnio :o. Spora miska z wodą na podworku postawiona - mlodsza sie laduje cala do tej wody..starsza prawie zawalu dostaje przy probie wsadzenia jej do wody glebokosci 10 cm. Zdjecia nie oddaja wszystkiego :P [img]http://milka.net.pl/vega/blue11.jpg[/img]
  16. [quote name='madzia18sosnowiec']już wiem, że nie powinno dawać się truskawek (można 2,3 ale nie wiecej)moja gaja dostała po nich okropnego czyszczenia i wymiotowała :-? teraz już mamy spokoj i truskawki odstawilismy :lol:[/quote] jak zauwazam..zalezy to od psa.. :wink: . Moja truskawki wsuwa (w rozsadnych ilosciach oczywiscie)..warunek?..musza byc slodkie :P, winogrona, jablka (te ostatnie tez nie kwasne). Z zołądkiem nic sie nie dzieje. Psy maja tez gusty...niech sie tylko trafi w misce jakas brukselka (uzywam mieszanek wazyw mrozonych..ugotowane oczywiscie)..to jest plucie, krzywienie sie..i koniec jedzenia..Byl tez czas (kiedy byla mlodsza) ze wazywa i owoce byly "niejadalne" (jadalny byl tylko kurczak).
  17. [quote name='sota36']Otiseptol!!![/quote] faktycznie dziala niezle, przetestowalam wczoraj..początkowo przerazona konsystencją. Uszy jak pupcia niemowlęcia...choc juz widze ze czyszczenie bedzie dosc czeste :roll:
  18. [quote name='maga18']:lol: ano ma 5 mies, ale przez kilka dni jak wychodzilam na dwor ok polnocy to nst spacer byl o 8... i wlasnie po paru takich spacerach nalała do kosza... i znow wrocilam do poprzedniego rytmu... tj spacer ok polnocy i nst o 6... :wink:[/quote] witam.. przeczytalam calosc i nie wiem czy nie zaczal mi sie podobny problem :evilbat: Suka ma 3 miesiace, jest u nas od tygodnia. Charakter moze nie tyle dominujacy ile dosc wojowniczy. Moze sie za wczesnie zaczelam cieszyc ze wychodzi za potrzeba na zewnatrz ..w zasadzie od poczatku. Wychodzi sama (latem drzwi na ogrod sa caly czas otwarte)..Wiem ze zalatwia sie tam bo prawie za kazdym razem lece za nią na dwor zobaczyc co robi i jesli robi to pochwalic. W domu jest starszy pies (9 m-cy) i mlodsza jak widze czesto ja nasladuje. Idylla trawala do czasu. Pare dni temu probowala mi sie zlac w aucie..(charakterystyczne zachowanie ktore zaczelam kojarzyc pozniej..rozkopywanie kocyka czy poslania jak robienie sobie m-ca ..tyle ze nie do polozenia sie ale do zsikania). Zapobieglam ostrym "fe", myslac ze po prostu jej sie akurat chcialo bardzo. Pare dni pozniej. Lozko niestety... :evilbat: Obok lezala starsza ..mlodsza rozkopywanie wyrka i ..patrze co robi a ta za przeproszeniem przymierza sie do szczania.. :evilbat: ..Znow zapobieglam (no prawie).."wyprosilam" na dwor :evilbat: . Tego samego dnia zasikanie kocyka na ktorym lezaly we dwie.. Dzis mi rece opadly definitywnie..Starsza sobie lezy, gryzie gryzaka..Mlodsza cos tam marudzi pod nosem, proboje starszej zabrac. Bez rezultatu..no i patrzymy chwile pozniej..rozkopywanie..i...przykuca...W tym momencie razem z mezem chyba nawet za ostro krzyknelismy "fe!!"..Zlac sie nie zdazyla..Zabralam malego szczyla na dwor zaraz, chyba siknela troche (na podworzu ciemno, a pies czarny). Nie wiem..ale nie wygląda na to zeby ona nie wiedziala gdzie sie sika a gdzie nie.. :evilbat: (nadal w ciagu dnia wiele razy wedruje na dwor za potrzebą). Hierarchia miedzy psami?... :roll: . Ona nie szuka m-ca w domu zeby sie po prostu zalatwic jak to szczeniak..Ona jaby z premedytacją lała (probowala) tuz obok starszej.. :roll: Pies trudny bo wojowniczy a jednoczesnie bardzo wrazliwy jak widze.. :roll:
  19. ..pozwol ze skupie sie jednak na przyszlosci a nie przeszlosci...Przede wszystkim gratuluje decyzji i odwagi..wziecia nowego przyjaciela. Skup sie na nim, bo na pewno nie chce miec zbyt smutnej pani. Kazdy pies jest inny...ale to ma pewien swoj urok.
  20. [quote name='maniol_ka'][quote]Problem tylko z tym zarciem..Mala wsuwa z dwoch misek..Vega nie wie jak ma do miski podejsc. Drastycznie malo mi je odkad jest szczeniak (stres?..zaabsorbowanie nową sytuacją?).[/quote] A może starszej dawaj żarełko w miskach na stojaku a małej na ziemi :hmmmm: Ja za jakiś miesiąc będe przerabiać to samo ...:wink:[/quote] musialby byc stojak 3 metrowy :roll: ..ta mala odbija sie od ziemi jak z trampoliny :o ..Jednym slowem przerąbane :P ..Stawiam miski w przeciwległych rogach kuchni..Starsza gardzi nadal jedzeniem (je 1/4 tego co wczesniej..czym ten pies zyje to nie wiem :roll: ..nie chudnie w kazdym badz razie) ..ale i tak polecam dwa psy...niezla sprawa :wink:
  21. [quote name='Seterk@']Cudo :iloveyou: Normalnie pierwszy raz w życiu nie mogę sie doczekać końca wakacji :D[/quote] wakacje mozesz oddac mnie jak cos :P :P :P :P :P :P :wink:
  22. Czym najlepiej czyscic?..(najlepiej = skutecznie i na dluzej..o ile to jest mozliwe). Zauwazylam ze moja 3 miesieczna gordonka (seterka szkocka) ma wręcz straszną skłonnosc do brudu w uszach. Na tyle ze jak widze to czyszczenie nalezaloby sie codziennie :roll: Raczej z uszami nic sie nie dzieje zlego..mala sie nie drapie, wydzielina wyglada normalnie, nie ma nic niepokojącego. Starsza (9 miesieczna)"irlandka" nie ma takich problemow. Uszy czyscilam moze z 2-3 razy i wystarczylo. Duze ciezkie uszy gordonki wygladaja tak sobie juz na nastepny dzien po czyszczeniu.
  23. [quote name='niunka91']tylko, żeby nie poszła do tej, do której ma najbliżej :lol:[/quote] albo w ktorej wiecej :P
  24. [quote name='Seterk@']No to może ustawiaj miski w większej odległości? [/quote] przyznam sie ze tego jeszcze nie wyprobowalam [quote]Mała chyba nie będzie leciała galopem, żeby zjeść z misek które są w różnych pokojach :wink:[/quote] z nią jest chyba wszystko mozliwe :P :roll:
  25. [quote name='coztego']Myślę, że nie powinnaś podnosić w hierarchi żadnej z nich, żeby im nie utrudniać wzajemnych relacji. Na razie to dwa szczeniory, wiadomo, że będą się tłukły (Nor(a) masz brata albo siostrę?) ;) [/quote] he..he...no tak..nie mam :P [quote] Ale z czasem same ustalą, która ważniejsza, im mniej będziecie się mieszać i przeszkadzać tym lepiej :wink:[/quote] w sumie racja..nie mieszam sie..tym bardziej ze sytuacja zmienia sie praktycznie z godziny na godzine. Przed poludniem zastalam taki oto obrazek: [img]http://milka.net.pl/vega/blue10.jpg[/img] Jedynie chyba bede wolala na dwor "zapasnikow", bo mi sie porozbijaja w domu .. :roll: Propo hierarchii..na razie Vega jest ta "wazniejsza", tak przynajmniej postepuje (staram sie), bo jaki ma chwilami wzrok jak glaszcze małą to juz nie powiem.. :roll: :o . Zauwazylam, ze od czasu do czasu nie chce do mnie przychodzic choc wczesniej zawsze chciala lapy zgubic..Mala sobie i tak z tego faworyzowania Vegi nic nie robi..w kazdym badz razie widac ze jej to nie szkodzi w ogole. Problem tylko z tym zarciem..Mala wsuwa z dwoch misek..Vega nie wie jak ma do miski podejsc. Drastycznie malo mi je odkad jest szczeniak (stres?..zaabsorbowanie nową sytuacją?).
×
×
  • Create New...