Jump to content
Dogomania

M@d

Members
  • Posts

    1911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by M@d

  1. Ciiiicho, bo się wyda! :) No dzisiaj Lumpowi odciąłem "pomponiki" z boku :) Jeszcze zostało zdjęcie szwów i klamerek 14.06.11 (to już zrobi chirurg) ;)
  2. No trochę się dziwi :) Zebrało się trochę zdjęć z okresu gdy nie pisałem. Dzisiaj będą "walki w ogrodzie" [IMG]http://i51.tinypic.com/2r3jiwk.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2i9sg3t.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2wnpg8m.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2wo937s.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/67sd4m.jpg[/IMG] :evil_lol:
  3. Waciki są przyszyte "szwem materacowym" :) więc ze zdjęciem nie będzie problemu. Mam je zdjąć 9 lub 10, o ile nie zaczną się robić odleżyny lub coś w tym stylu. Lump trochę się na mnie dziwnie patrzy, bo sprawdzanie czy wszystko jest OK odbywa się ... organoleptycznie :) Co oznacza, że 2 razy dziennie ... obwąchuję Lumpa ... :evil_lol: A dokładniej okolice wacików, czy coś nie zaczyna "pachnieć" ...
  4. Dren wczoraj wyjęty, jutro odpruję mu te "waciki" ze szwów odprężających.
  5. Trzymamy kciuki za Kazana! Nasz właśnie stracił 3 żebra wycięte z nowotworem... Łączymy się z Tobą w bólu... Napisz jak się psiak teraz czuje.
  6. Nieprzesuwalny guz na kości należy [B]PILNIE[/B] skonsultować z onkologiem! NIE WOLNO ZWLEKAĆ z diagnozą! Chowanie głowy w piasek nie pomoże, z może zmniejszyć szanse na wyleczenie! Miękkie przesuwalne to zwykle tłuszczaki - nowotwory zwykle niezłośliwe do usunięcia, ale bez paniki. Twarde, nieprzesuwalne, na kości to mogą być mięsaki (kościakomięsaki - silnie złośliwe i rzadko włókniakomięsaki - nisko złośliwe). [B]Przed operacją[/B] należy zrobić także RTG płuc - na obecność przerzutów! Mięsaki słabo reagują na chemioterapię, wiec ma ona tylko charakter pomocniczy, zasadniczo pomaga wyłącznie operacja. Radioterapia też na nie słabo działa. BTW - z moich informacji wynika, że najbliższa aparatura do radioterapi zwierzat jest ... w Berlinie...
  7. [quote name='wilczy zew'][B]eria[/B] zdjęcia super [/QUOTE] To prawda ... a nawet truizm... :)
  8. U mojego Lumpa właśnie usunięto włókniako-mięsaka z żebra. Piszcie jak czują się Wasze zwierzaki po operacjach. Posty o 3 i więcej latach bez przerzutów podtrzymują na duchu... A te co nie podtrzymują ... cóż trzeba być świadomym i innych opcji...
  9. Nasze mogą zrobić w ogródku, ale Lump trzyma zwykle i czeka na wyjście do lasu, więc jak tylko tam dojdzie, to od razu robi :)
  10. Ha ha... na 38 zdjęciu wyglądają jak podczas wyścigów chartów na torze :) [IMG]https://picasaweb.google.com/100493496609271553524/FIGreyZdrowie050711?authuser=0&authkey=Gv1sRgCP3Yx9XCl865Pw&feat=directlink#5625962780527171282[/IMG][IMG]https://picasaweb.google.com/100493496609271553524/FIGreyZdrowie050711?authuser=0&authkey=Gv1sRgCP3Yx9XCl865Pw&feat=directlink#5625962780527171282[/IMG][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-r1PMkEkH2WI/ThNvV1zkFtI/AAAAAAAABhY/Ffj9vT7Crv0/s128/DSCN6070.jpg[/IMG]
  11. Wolałem przesadzić, niż komuś obrzydzić obiad :D Dzisiaj Lump miał mieć zdejmowany dren, ale chłopak jeszcze trochę "cieknie" i sprawa zostaje przełożona (po konsultacji z panią chirurg) jeszcze o 1-2 dni...
  12. Żeby nie dublować - moja odpowiedź jest tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185652-choroba-Meniera-u-ps%C3%B3w-czy-padaczka"]http://www.dogomania.pl/threads/185652-choroba-Meniera-u-ps%C3%B3w-czy-padaczka[/URL]
  13. Artemida, sorry ale dawno mnie tu nie było - walczę z nowotworem u mojego psa... Poprawiłem Twój film, aby miał większą "wartość diagnostyczną" [U][I][B]>> Film na prośbę właścicielki został po skopiowaniu usunięty.[/B][/I][/U] Mimo spotykanej tu krytyki sugeruję spróbować następnym razem zrobić film w pokoju o lepszym oświetleniu. [B]NIE stawiam diagnoz, ale namawiam do nieustawaniu w konsultacjach z wetami[/B] i niepoprzestawaniu na jednej diagnozie... Masz 2 moje filmy do porównania ([U]To są skróty z 10-15 minutowych ataków[/U]): [video=youtube;dd8t1571I2E]http://www.youtube.com/watch?v=dd8t1571I2E[/video] [video=youtube;cQh5NEBfB8U]http://www.youtube.com/watch?v=cQh5NEBfB8U[/video] [U][B]Aby zobaczyć w większym formacie należy kliknąć na obrazie filmu prawym przyciskiem myszy i zaznaczyć "watch on YouTube".[/B][/U] A że wet omylnym bywa świadczy historia pierwszej operacji mojego psa, podczas której chirurg (nie onkolog) z ...dziestoma latami doświadczenia "oskrobał" z żebra mojego psa nowotwór złośliwy i powiedziała, że po badaniach zobaczy się co dalej ... Omal nie zemdlałem jak mi to powiedziano! Jako laik wiem, że nowotwory kości psów są Z REGUŁY złośliwe, a żadnego nowotworu się nie kroi w psie tylko usuwa tnąc z szerokim marginesem zdrowej tkanki! Tak więc pies miesiąc później miał usuwane 3 żebra (już u onkologa). Pytanie pozostaje - PO CO była pierwsza operacja? Trzeba było albo pobrać wycinek do badań, albo ciąć od razu całość... A w ogóle, to po znalezieniu nowotworu PRZED podjęciem decyzji o operacji robi się RTG płuc, czy nie ma przerzutów, bo jak są to NIE ROBI się już operacji... Ale ad rem - Mam nadzieję, że to jednak nie padaczka, choć łagodne formy padaczki i Menier są niestety [B]bardzo podobne[/B]. Mój podczas ataku ma sztywne łapy, które drżą, oraz nerwowo się oblizuje i trochę ślini. Ataki trwają 10-15 minut. Trzymam kciuki aby się okazało, ze to tylko "Menier". Napisz jak rozwija się sytuacja, jak się czuje Twoja sunia i co stwierdzono. Takie informacje są niezwykle cenne dla innych mających podobne problemy...
  14. Lump jest niefanatycznym kałużoomijaczem (fanatycznym był Beksa). Jak nie musi, to nie włazi, a jak kałuża duża, to cóż... taki los... :) Na zdjęciu jest Lump po 1 operacji... teraz jest znacznie gorzej ... Bannerek zmontowałem, bo tekst klnący na niedziałającą Dogo, był już nieco ... nieaktualny :evil_lol: Pani operująca Lumpka, aby go nie wozić kilka razy i nie stresować uczyniła ze mnie "małego chirurga". Przeszedłem podstawowe szkolenie i WIO! :-o Pielęgniarką już jestem (robię ciągle mu zastrzyki), ale to ... Jutro mam mu usuwać dren, a za kilka dni usuwać jakąś kosmiczną konstrukcję odprężająca szwy złożoną z jakichś z "wacików" [B]UWAGA: to zdjęcie jest drastyczne, tylko dla widzów o mocnych nerwach i żołądkach (a i dla tych - nie przy jedzeniu...) Poniżej Lump po 2 operacji - widoczne szwy, dren i reszta "konstrukcji"...[/B] [URL]http://i52.tinypic.com/2z99ojn.jpg[/URL] Na dole widoczny jest dren, który wczoraj zostawiono (miał być usuwany) jeszcze na 2 dni, bo jeszcze się sączy...
  15. Trochę zdjęć: Lumpek po 1 operacji: Kreacja nr 1 [IMG]http://i52.tinypic.com/mhx8b5.jpg[/IMG] Kreacja nr 2 [IMG]http://i55.tinypic.com/2igdqvm.jpg[/IMG] Bez kreacji po zdjęciu szwów (kreacje zabezpieczały szwy zamiast zakładania kołnierza...) [IMG]http://i52.tinypic.com/9zrdaq.jpg[/IMG] Po 2 operacji też ma kreacje (szare) (Słabej jakości) nagranie video pokazujące wolę życia Twardego Lumpa :) [video=youtube;v1EBOXKfM-o]http://www.youtube.com/watch?v=v1EBOXKfM-o[/video]
  16. Lump to nie tylko twardziel, ale i wariat! Dzisiaj odwiozłem żonę na przystanek bo lało. Wróciłem po 10 minutach, a ten świrus zaczął mnie witać skacząc na 2 tylnych łapach, jak w pierwszych tygodniach swego pobytu u nas kilka lat temu!! Wariat jest pocięty i pozszywany jak patchwork, a dokazuje jak szczeniak! Musiałem go trzymać za łeb, żeby nie skakał ...
  17. No to jeszcze na koniec "humoreska". Półprzytomny nie mogący wstać Lump dostał trochę jedzenia do miski postawionej leżącemu psu między łapami. Należy dodać, że w tym momencie Lump był już ponad 30 godzin bez jedzenia. Carmen bezczelna jak zwykle (nauczona całkowitą bezkarnością od miesięcy) podeszła i wsadziła mu pysk do miski. Tego głodny, obolały i zirytowany niezdolnością do ustania na łapach poczciwina nie zniósł i ... dostała w ucho :) Dosłownie! Kłapnął ją zębami w ucho! Zawyła (ze strachu) jak zarzynana :D Oczywiście nawet w takiej sytuacji Lump okazał się psem zrównoważonym i nawet jej nie zadrasnął! Myśleliśmy, że może wreszcie coś jej do łba trafi, ale niestety jak już wstał to wszystko wróciło do normy ... Ona mu wyżera, a on nie reaguje. Widać tylko jak już jest NAPRAWDĘ zirytowany, to reaguje ;D
  18. Sorry, że nie pisałem, ale pierwszeństwo miała obsługa Lumpa. Na razie krótki komunikat z placu boju: LUMP TO NIEZWYKŁY TWARDZIEL! - Lump czyje się nadspodziewanie dobrze - na ile po takiej operacji można czuć się "dobrze" - ma wycięte duże fragmenty 3 żeber, część mięśni i operowaną przeponę - podniesioną (cokolwiek to znaczy). Ma szwy, dren, szwy "odprężające" itd - kontrola w sobotę wypadła dobrze, z drenu nie cieknie krew i osocze, był przepłukiwany i jest OK. - zdjęli mu wenflon bez podawania kroplówki, bo ma apetyt i pije dużo - podajemy mu antybiotyki i środki przeciwbólowe, choć bardziej narzeka po opiatach (chyba kreci mu się w łebku) niż bez nich, więc podajemy mu z umiarem. - po dotarciu do domu ok. 23 (zaczynali o 8 rano) zażądał żarcia i picia :) - nie chciał zrobić siusiu pod siebie i musieliśmy mu pomagać wyjść po północy - o własnych siłach wstał ok. 5.30 rano i do tego czasu chodzi, a nawet mimo naszych protestów biega i wskakuje na kanapę... - żąda też wychodzenia na spacery na kupę, bo w ogródku uważał zawsze, że nie wypada i tylko jak nas nie ma i nie ma wyjścia, korzysta z tego rozwiązania Ja miałem kiedyś TYLKO pęknięte żebro i nie ukrywam, że przez wiele dni chodziłem "bardzo ostrożnie", a ten wariat nic sobie z operacji nie robi i trzeba go powstrzymywać ... Więcej szczegółów w terminie późniejszym. Dzięki za zainteresowanie i wsparcie psychiczne.
  19. Problemem jest to, że u ludzi "zwykły" chirurg nie bierze się za nowotwory, a u psów (czy ogólnie zwierząt) chirurdzy często nie mają takich oporów... Niestety szkolenie chirurga i onkologa jest INNE! Więc chirurg odkrywając nowotwór, powinien zaniechać dalszej operacji... Chirurga uczą "oszczędzać tkankę", a onkologa ciąć z kilkucentymetrowym marginesem zawierającym zdrową tkankę ! Mając 5 mm zmianę chirurg wycina 5 mm, a chirurg onkolog 5 cm !! Wycięcie 5 mm jest zgodne ze sztuką - o ile zmiana nie jest nowotworem! - bo wtedy jest błędem...
  20. Damy znać jak coś będzie wiadomo... A tak innej beczki (temat, który niejako zszedł w tło z powodu choroby Lumpa). 12 dni temu wyszedł z domu i zaginął kot moich rodziców. Mimo energicznych poszukiwań i rozklejenia wielu ogłoszeń nie udało się go odnaleźć. Jedyny sygnał o podobnym kocie okazał się być fałszywy, a rzeczony kot okazał się kotką ... Uprzejmie donoszę, że w dniu dzisiejszym (po 12 dniach nieobecności) poszukiwany kot wparował do domu rodziców i zażądał przydziałowego śniadania :D To tak coś z dobrych wiadomości, o które ostatnio u nas niełatwo...
  21. Nie mogliśmy dzisiaj zrobić RTG (awaria). Odłożone na przyszły tydzień. Jeżeli nie ma przerzutów, to Lumpek straci dwa żebra 11 i 12 i sporo tkanki miękkiej (margines operacyjny min. 2 cm.) USG wykazało, ze po pierwszej operacji zrobionej bez odpowiedniego marginesu pozostała tkanka nowotworowa. Resume: pierwsza operacja była nieskuteczna, a zatem nie potrzebna. Trzeba było od razu ciąć wszystko, albo ograniczyć się do biopsji. Cięcie złośliwego nowotworu na kawałki i zostawianie części w środku pacjenta zamiast wyciąć nienaruszony z marginesem zdrowej tkanki, to BARDZO ZŁY pomysł... :angryy: Nowotwór ten ma charakter nisko złośliwy, więc jak nie było jeszcze samoistnych przerzutów, a pierwsza operacja nie doprowadziła do rozsiania tkanek nowotworowych po organizmie , to rokowania na wyzdrowienie są pomyślne (oczywiście przy nowotworze złośliwym nigdy nie ma pewności co będzie, ale mamy nadzieję, że będzie OK).
  22. Cały czas żyjemy nadzieją, że wyłapaliśmy dostatecznie wcześnie ... Jutro o 16.00 wiele się okaże ... Od kilku miesięcy żyjemy na huśtawce sprzecznych diagnoz i wyników badań. Jak nabiorę jeszcze trochę wiedzy, to BYĆ MOŻE kilku lekarzy z 2 klinik będzie musiało mi odpowiedzieć na kilka trudnych pytań. Poczynając od wyników RTG wykluczających na wiosnę nowotwór (a histopaty dzisiaj potwierdziły) i wprowadzających w błąd naszego lekarza prowadzącego, który je zlecił, po zaskakujące (nawet mnie jako laika mającego skromną wiedzę o nowotworach) decyzje chirurga, o usunięciu nowotworu kości (u psów z reguły złośliwy - nawet ja to wiem) z żebra, a żebra z "rdzeniem' nowotworu zostawienia [B]na następną operację[/B] [sic!] "jak już będą wyniki histopatów". Ja rozumiem, że robi się biopsję, prześwietlenie płuc (nie zlecone przed operacją, było tylko USG) itd,a potem podejmuje decyzję CZY operować, a tu 1,5 godzinna operacja "oskrobania" żebra z nowotworu (domyślnie złośliwego) bez usunięcia żebra na którym rośnie. To już chyba (?) trzeba było usunąć jak się zaczęło, a nie skazywać psa na drugą poważną operacje za kilka tygodni (???). Coraz mniej z tego rozumiem, ale POSTARAM SIĘ jak najszybciej swą wiedzę uzupełnić ....... i jak się okaże, że mam rację (bo może jej nie mam), ale jak jednak mam ... to będę ... BARDZO, BARDZO ZŁY!... A jak będę BARDZO, BARDZO, ZŁY i będzie mi BARDZO, BARDZO SMUTNO, to postaram się, żeby (potencjalnym) sprawcom tego też było BARDZO, BARDZO SMUTNO ... Jak pewnie zauważyliście NA RAZIE nie jestem pewien i nie padły żadne nazwy, ani nazwiska, ale to się może zmienić..., jak dojdę do wniosku, że ktoś skrzywdził przez lekkomyślność Lumpka... Wtedy w wielu miejscach będę o tym mówił, a że kilka lat siedziałem w reklamie i PR, to wiem jak się to robi ... i to tak, żeby mnie nikt po sądach nie mógł włóczyć... Same gołe, niezaprzeczalne fakty ...
  23. Niestety nowotwór jest złośliwy - włókniakomięsak. Pocieszające, że jest dobrze wyodrębniony - więc prawdopodobnie z tych mniej złośliwych. Jutro wizyta u onkologa + prześwietlenie płuc > czy nie ma już przerzutów do płuc... Jeżeli wyłapaliśmy dostatecznie wcześnie, to mamy nadzieję, że uratujemy Lumpcia! BTW - "Objawowo" gruby czuje się dobrze. Nawet po operacji szybko doszedł do siebie - wzrósł mu apetyt ...
  24. Dzięki Wam wszystkim za dobre słowo!
  25. Lump jest po operacji. ma usunięty spory guz z żebra. Czekamy na histopatologię (może już jutro)... Jeżeli nie złośliwy, to będzie miał usuwane żebro. Trzymamy za niego kciuki i czekamy z drżeniem na wyniki ...
×
×
  • Create New...