Jump to content
Dogomania

M@d

Members
  • Posts

    1911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by M@d

  1. [quote name='tina198711']Im więcej czytam, tym bardziej mi się miesza w głowie ;-(. Jeden poleci jakąś rasę, drugi kategorycznie odradza. Wydawało by się, że co to za problem wziąć pieska do domu, a tu się okazuje, że ile osób, tyle opinii.[/quote] Bo co pies to inny charakter, szczególnie z pseudohodowli ... Miałem już 3 Sznaucery (nierodowodowe), w tym 2 ostatnie ze schroniska. Pierwszy (mini) z pseudohodowli za wczesnie zabrany od suki miął agresję lękową i szczekał na wszystkie psy, gości w domu, ganiał koty itd. - suczka (mini) kocha koty, na ptaszki i inny inwentarz poluje(!), człowieka każdego wpuści, ale przy płocie stróżuje i szczeka zaciekle na każdego! - olbrzym, spokojny, nie poluje, zwierzaki inne toleruje, do płotu nie biega (od ogrodu), płotu pilnuje od frontu przy furtce... człowieka obcego do domu bez komendy "zostaw" nie wpuści... Psy nawet tej samej rasy mogą być różne i dlatego kazdy ma swoje własne indywidualne (wiec czasem wzajemnie sprzeczne) doświadczenia...
  2. Jak jakiś pies (jak ostatnio nam się zdarzyło) zaczyna atakować moją mini Sznupkę, to ... luzuję trochę smycz naszego Sznupa Olbrzyma i od razu jest spokój ... :diabloti:
  3. [`] Biegajcie zdrowe i szczęśliwe na zielonych polach za TM ...
  4. A propos kota, to nie jest TYLKO kwestia psa... Nasz poprzedni Sznaucerek ganiał domowe koty u moich rodziców. Normalnie masakra, koty latały na wysokości lamperii, a piesek z ujadaniem za nimi ... Ale rodzice zaopiekowali się "na dochodne" dzikim kotem. Sznaucerek wpadł na taras zobaczył kota, ruszył do niego, zaszczekał ... a kot nic, wyprężył się i stoi ... Od tego czasu udawały że się nie widzą, nawet potrafiły leżeć na tarasie metr od siebie ... :evil_lol: A pozostałe 2 jak zobaczył, to ujadał i gonił ... :mad: Tak więc reakcja kota jest także niezwykle istotna w ustalaniu relacji! @ Tina... Wybór rasy jest istotny, ale to tylko "tendencja". W ramach rasy możesz mieć zróżnicowane psychologicznie osobniki. A jeżeli weźmiesz z pseudohodowli bez rodowodu, to już nic nie bedzie można powiedzieć o charakterze... Jednakże połowa to geny, a połowa wychowanie ... nawet Jamnik czy Pekińczyk może zostać wychowany na terrorystę i agresora ... Jeżeli ma pilnować, a nie polować na inwentarz, to wykluczyć należy rasy myśliwskie. Powinien być albo z grupy psów pasterskich, albo stróżujących. JA mam akurat psa który spenia wszystkie Twoje kryteria (ten konkretny egzemplarz). Sznaucer olbrzym, wzięty ze schroniska, (rasa stróżująca), nie kopie, akceptuje zwierzęta domowe, ma budzący respekt wygląd, jest łagodny do ludzi, ale przy ogrodzeniu potrafi pokazać, że to JEGO teren i wchodzenie bez pozwolenia może się źle skończyć ... ;) Bez naszego pozwolenia nikogo do domu nie wpuszcza... Ze wzgledu na sierść jest niekłopotliwy w utrzymaniu czystości i nadaje się do domu (nasz śpi z nami w łóżku ;))
  5. Lump robi za "odczulacz"! Ludzie z naszego osiedla wzięli Dobermankę ze schronu (niedawno pochowali swoją staruszkę dobkę), ale są trochę przestraszeni gwałtownością reakcji tej dobki do psów... przez płot, na smyczy ... Suczka ma na oko ze 3 lata (ma białe ładnie utrzymane zęby), ale przejęta do schronu w zaawansowanej ciąży, była sterylizacja aborcyjna, nie wiem jak wyglądaja sutki suki w ciązy, ale ta ma wiszace na jakieś 4 cm jakby to nie była jej pierwsza ciąza, ale mogę się mylić... Aby ich przekonać, że dobka nie jest krwiożerczą bestią zaoferowaliśmy spacer z Lumpem. Na początku były oba smyczy. Dobka najpierw napięta jak struna, potem rozdarła pysio i szczerzyła zęby... Trzeba było zaryzykować licząc na to, że nie pokaleczy mi Lumpa... Dostałą kaganiec (bardziej dla formalności, bo był za duży ...) Zdjęła go zresztą po 10 sekundach, odwołałem Lumpa i wtedy zaszarżowała do niego od tyłu ... Z rozpędu walnęła Lumpa w tyłek, mało się chłopak nie wywrócił, warknął krótko, odzyskał równowagę i tylko patrzył swym stoickim wzrokiem na wariatkę. Ona odbiegła popatrzyła na Lumpa i zaczęła "zającować" po całej polanie... Potem biegała sobie kolo Lumpa ale już nie "atakowała". Była jeszcze jedna krótka warcząca utarczka przy rozdawaniu łakoci przez jej właścicielkę, ale bez specjalnej złości, zębów i kontaktu... (miała za złe że Lump też dostaje od JEJ Pani). Poprosiłem jej właścicielkę, żeby ignorowała żebranie Lumpa i mu przy niej nie dawała, bo ona jeszcze jest niepewna swojej pozycji i może robić "demonstracje" ... Trochę jeszcze połaziliśmy razem po łące, nawet się ze 2 razy obwąchiwały, ale już był spokój ... Umówiliśmy się na kolejne "sesje terapeutyczne" w celu "odczulania" i socjalizacji... Jej właściciele chyba już przestali się bać, że zacznie zagryzać wszystkie psy w okolicy... co istotne, bo została wzięta "na okres próbny" i dla niej to zostać, albo wrócić do DT ... W DT chyba nie była za grzeczna, bo podobno miała oddzielny kojec odgrodzony siatką od psów rezydentów DT ... Jak się dziewczyna "sprawdzi" to ma fajny dom z ogródkiem i fajnych właścicieli... Musi jeszcze tylko przestać kopać w ogródku... Lump został skomplementowany przez właścicieli dobki jako "dżentelmen" i "siła spokoju" - dla nas to żadna nowość, dlatego tylko zdecydowaliśmy się na tę akcję ... ;)
  6. No to ksero ulotki informacyjnej przypiąć spinaczem do książeczki zdrowia. Niewielki wysiłek i marginalny koszt ....
  7. Też mi się wydaje, że "szkolenie" dla nowych właścicieli psów schroniskowych byłoby wskazane... Może chociaż jakaś ulotka z podstawowymi poradami dodawana do umowy adopcyjnej ...
  8. HUUURRAA!!! :multi::multi::multi: :laola: Bardzo się cieszymy z Happy Endu!!! A ty Fiodor, to sobie mapę do obroży przyczep, jak na pamięć do domu nie umiesz trafić ... :mad:
  9. Wszystkie psy "zasługują", ale nie o to tu chodzi... Nie chodzi też o PR dla schronisk. Chodzi o PR dla PSÓW ze schronisk, a to zasadnicza różnica, bo przekłada się na liczbę adopcji... Chodzi też o rachunek prawdopodobieństwa nieudanej adopcji. Wg. mnie im pies ma więcej problemów psychicznych tym prawdopodobieństwo nieudanej adopcji rośnie ... Co z tego, ze dużym nakładem sił i środków po kilku miesiącach znajdzie się dom dla psa o którym wiadomo, że aby mu naprostować psyche trzeba wiele czasu i wiedzy, skoro np. ktoś sobie nie poradzi i pies wróci, a tym czasem tym samym nakładem sił i środków można by znaleźć domy kilku innym mniej problemowym. A nawet jak nie wróci, to czy te kilka grzecznych i bezproblemowych "nie zasługuje" na dom, który mogło by mieć, a gnije w boksie? :roll: Nie chcecie mi chyba powiedzieć, ze tyle samo sił, środków i czasu wymaga pies "dla doświadczonego" lub wymagający stałej i kosztownej opieki medycznej i tyle samo zdrowy i bez problemów ... A oba tak samo "zasługują" ... Czyż nie? Tu nie ma "jedynie słusznej" linii, to dramatyczny wybór... To jak z decyzją kto ma żyć a kto umrzeć - jest jedno serce do przeszczepu, na oddziale leży 2 pacjentów - 60 latek i 20 latek... Trzeba zdecydować kto ma żyć. 60 latek ma rodzinę na utrzymaniu, a 20 latek dłużej pożyje i z większym prawdopodobieństwem przeżyje zabieg...
  10. Monia, Cokolwiek serce by nam nie podpowiadało, to wet ma rację... Ból jest naturalnym sygnałem dla psa/człowieka/etc. że coś jest uszkodzone i należy uważać. O ile w przypadku człowieka można dać p-bólowe i wytłumaczyć, ze ma się nie ruszać, to psu tego nie wytłumaczysz... Sportowcy mają na koniec kariery wszystko porozwalane, bo np. podczas meczu na kontuzje daje się mrożenie, odcina ból i człowiek biega do końca meczu, a że sobie dodatkowo uszkadza... no cóż, wynik meczu jest ważniejszy niż jakiś staw ... ;) Moja Mafia po sterylce chodziła powolutku i statecznie. Kilka dni później jak przestało boleć to zaczęła szaleć. Jakbyśmy jej dali p-bólowe to by zaczęła szaleć i sobie szwy porwała i byłoby niedobrze ... :(
  11. M@d

    Kości dla szczeniaka?

    Co do kości, to od jakiego wieku nie wiem, ale mój wet uczulał mnie abym nie podawał kości "wygotowanych" tylko surowe...
  12. Czy ktoś czegoś nie dopowiedział podczas adopcji, czy właściciele to zlekceważyli ??? Po raz kolejny poruszę przy tej okazji niepopularną i kontrowersyjną kwestię... Schroniska nie mają kasy i czasu aby zastanawiać się nad cechami psa, tym czy będzie "pasował" do nowego domu. Czasem wolą nie mówić o tym co wiedza o psie, aby nie zniechęcać i liczą, że "jakoś to będzie". Wolontariusze i fundacje w szlachetnym porywie serca próbują głownie wyadoptowywać psy "trudne adopcyjnie"... Czy nie lepiej spróbować objąć akcjami psy "ładne, młode i bezproblemowe", wyadoptować ich 10 zamiast jednego "trudnego" który przeważnie i tak wróci ... Zrobić miejsce, zyskać czas i środki na pozostałe "trudne przypadki" i dopiero wtedy się nimi zająć? Brzmi to być może bezdusznie, ale współczucie i odruch serca nie zawsze idą w parze z długofalowo rozumianym "dobrem zwierząt". Patrz wyprowadzenie na spacer psa ze zbiorczej klatki, który po powrocie zostaje zagryziony przez pozostałe psy ... Bezproblemowy, zdrowy, młody pies jest "ambasadorem" i "reklamą" dla brania psów ze schronisk, a wyadoptowanie psa z problemami, chorego, nieprzewidywalnego kończy się artykułami tego typu jak ten, albo jak ostatnio gdy pies ze schroniska pogryzl córkę właścicieli ... Jak się "wypchnie" 100 zdrowych i bezproblemowych zamiast 10 problemowych, to znajdzie się i czas i kasa na te problemowe, a 100 zadowolonych właścicieli "psów ze schroniska" zachęci innych do adopcji... Źle myślę??
  13. A dziwisz się? :diabloti: Już kilka razy pisałem, że wielu tu udzielających się, to powinno samemu najpierw iść do behawiorysty na terapię hamowania agresji, a dopiero potem dostać prawo logowania do tego działu ... Pojechali po rodzinie, wykazali swa "moralną wyższość", poobrażali ludzi i co? Pomogli? Nie, ale najważniejsze że znowu poczuli się "lepsi", a że pies pójdzie do schronu, bo nie pomogli, to co tam, nie ważne ... :shake: BTW - podobnie jak te "kropelki" działa zostawienie kilku skrawków zasikanej gazety w miejscu sikania. Ja przynajmniej tak robiłem i działało ...
  14. M@d

    Agresja do innego psa

    MOIM ZDANIEM agresywne zachowania także do niedużych suk wskazują na agresję na tle lękowym... Moje wszystkie były i są kastrowane, ale kastracja przy agresji lękowej nic nie pomoże. Chyba się chłopak trochę "zraził" do psów. Jeżeli masz znajomych ze spokojnymi zrównoważonymi psami, to trochę spacerów z nimi w celu wykazania, że nie każdy pies to wróg mogło by przynieść trochę pozytywnych efektów...
  15. A co ma się chłopak męczyć? I tak go zlewają zawsze, a tylko hałas czyni ;)
  16. No to macie cz.2 ... Mordowany kot jak się znudzi to idzie coś zjeść ... (chyba z tego stresu :eviltong:) [URL="http://www.youtube.com/watch?v=YA_7mn_it30"]YouTube - Kot masochista cz.2[/URL] Ok. 20 sekundy widać, że kot jakby chciał to by uciekał, a leży i czeka na ciąg dalszy froterowania ... :D UPDATE: Jak to NIKT się nie wstawia za Kamykiem? A Lump to co ?? :eviltong:
  17. To jest wersja ADHD GTI 4WD WRC :diabloti: A tutaj Kot masochista, sam się naprasza... Z początku go "broniliśmy", ale po odpędzeniu Mafii, on SAM za nią biega i zaczepia ... [URL="http://www.youtube.com/watch?v=E6DoO4V7vSY&layer_token=3965d9be691efd5&ytsession=TikvWtPnsDIK95gpLnweJbSnSvbOGszseora2gFfaJ6g71OqvxrztltcB-ZcmwQKxB6_Cu1IhK3knryJamY9Cf6RqaRPlzpA5mcHFEYqibX0hJ_pSJgIi8mzzG_YgShBk_rdoYeOFaQKF_psLeAEcQjrj8WRcGU1hWNTl3jFmDL3vApfC-eIx1JiCYTfCgyOcDByHqq5uvOWXZsznb7qIEAYleqTerxYuRbY6bkvtUZosMHYySZ-k6N5Vie0bWKu6BWyGRKklRwCbcfsekyeGSLfSqZroYrQ6vD1MWy_IrBhByNcyDkJSw"]YouTube - Kot masochista![/URL] Lump próbuje powstrzymać te ekscesy, ale jest ignorowany ... My się poddaliśmy ... i tak większość dnia są same to niech sobie ustalają kto co lubi... Kot jak ma dość, to sobie idzie i kończą zabawę ...
  18. Czy Kajtek ma przepisane jakieś leki wspomagające działanie tarczycy? Czy zdiagnozowano czy to jest nadczynność czy niedoczynność? Pytam, bo przez kilka lat miałem pracownika z chorą tarczycą, nie przyjmował leków i choć świetny fachowiec, to trzeba go było izolować od klienta... Trzeba też było mieć sporo cierpliwości do niego i wyrozumiałości, bo jego reakcje były nieprzewidywalne!!! Przykład: Podchodzisz do niego, widać nad czymś się biedzi, pytasz: - jakiś problem, coś Ci pomóc? odpowiada: - SPIER**LAJ! ... (swemu pracodawcy ...:lol:) :roll: Czasem był przyjazny i ożywiony, kiedy indziej milczący, ale najczęściej wybuchał nieopanowanym gniewem z byle powodu ... Niewiele znalazłem tu informacji (fakt nie wszystko przeczytałem, ale nie mam siły przedzierać się przez utarczki słowne...), więc może ktoś coś zbiorczo dołoży coś czego nie wziąłem pod uwagę (szczególnie coś więcej o aktualnym zachowaniu w nowym DS). Bo widze, że w zalezności od nastroju, albo jest grzeczny, albo szaleje ... Napady lękowe przed wychodzeniem na zewnątrz mogą także być wynikiem problemów hormonalnych związanych z tarczycą. Tarczycowcy (z moich prywatnych obserwacji) są jak Dr. Jeckyll i Mr. Hyde... Mają właśnie takie rozchwiane nastroje ... Moim laickim okiem, strach przed wyjściem może być przyczyną warczenie "na wszelki wypadek" na "sprawcę stresu" (tego kto go wyprowadza). Stress przeżywany podczas wychodzenia może powodować, że kupę robi dopiero gdy ma spokój i czuje się "bezpieczny" (a więc w domu...). Być może za kilka dni wejdzie w inną fazę i znowu będzie dobrze... (?) [Druga skrajność to nasz suczka wzięta ze schronu była tak rozentuzjazmowana spacerami, że zapominała zrobić kupę na spacerze i przez pewien czas robiła dopiero po powrocie (na szczęście mamy ogródek).] Nie wiem, czy to co napisałem coś wniesie. Sytuacja gdy pies ma problemy natury "psychologicznej" jest skomplikowana i niezwykle trudna dla "przeciętnego posiadacza psa". Przez wiele lat sam borykałem się z tego typu psem (na tle agresji lękowej) i wiem jak to "smakuje", no ale ja go miałem od szczeniaka... Może trzeba spróbować podać coś na tarczycę i wróci dobry kochany piesek a ten z ciemnej strony mocy odejdzie...??
  19. Upodabnia się do właściciela - podarowaliśmy ją Lumpowi z zadaniem wychowania, pilnowania i ponoszenia odpowiedzialności :evil_lol: Najlepsze jest to, że Lump zachowuje się jakby to zrozumiał :lol: A teraz jeszcze kilka fot ze spaceru: Nie doczekawszy się Kamyka dwie Wariatki zajęły się sobą ... (zdjęcia niestety są mało ostre, ale cóż, zmierzch już był :roll:, a one raczej nie stoją aby pozować ... ;) ) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/152/5afc85c962bb7e9e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/157/8a03aad3014342a1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/156/f6b24f6d72e680dc.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/156/9a9a44f302359726.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/152/5b159f5246c83e6c.jpg[/IMG][/URL]
  20. Ale, ale... co się stało z kotkiem? Uważny obserwator zobaczy, ze kotek chciałby, ale się boi i czai się w krzakach... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/152/fabf6205e4f23892.jpg[/IMG][/URL] Te psy mieszkają z kotami i nie są "nachalne". Kundzia kilka minut wpatrywała się w Kamyka (a on w nią) i czekała że kamyk się odważy podejść... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/156/44725f3a0d40e100.jpg[/IMG][/URL] Niestety jeszcze nie tym razem. Na razie Kamyk porusza się w pobliżu, ale zachowując bezpieczny dystans... Kundzia była niepocieszona ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/156/9b048eeed9c48f97.jpg[/IMG][/URL]
  21. Zwracam się do tych (niech się sami domyślą o kogo chodzi) którzy mają problemy z własną agresją... Łyknijcie coś na uspokojenie zanim zaczniecie pisać, bo obrażając ludzi i naskakując na nich szkodzicie, a nie pomagacie zwierzętom... Jak ktoś pisze, to znaczy ma wątpliwości, można mu podpowiedzieć rozwiązanie, przekonać do zmiany decyzji itd. Ale jak mu "nawrzucacie" to raczej nie nastroi go to to spokojnej dyskusji i przemyślenia sprawy, tylko sobie pójdzie stąd... Najpierw poradźcie sobie z własną agresją, a potem piszcie ... Nie będę kontynuował tego wątku, nie zamierzam się kłócić, sami przemyślcie swoje wypowiedzi... EOT
  22. Jak już teraz często bywa, Kamyk udając psa poszedł ze stadem na spacer. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/156/a83cbfe67d84b474.jpg[/IMG][/URL] Podczas spaceru gania się z Mafią [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images45.fotosik.pl/156/20a6a941e8306fb8.jpg[/IMG][/URL] Czasem udaje komandosa i maskuje się w terenie :D [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/156/42992c4d6a1cb627.jpg[/IMG][/URL] Podczas spaceru spotkaliśmy zaprzyjaźnione stado. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/156/e907869c852d63fc.jpg[/IMG][/URL] Odbyło się oczywiście rytualne sępienie! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/156/9b22e71bea0c3a56.jpg[/IMG][/URL] cdn...
  23. M@d

    Beagl Problem duży

    Problem 1) - odpowiedziano Pr. 2) - Pies nie musi być ufny, ważne aby nie był do obcych agresywny... Ty też jak widzisz obcą osobę, to nie podbiegasz wołając radośnie CZEEEŚĆ! Do obcego psa którego nie znasz, też lepiej nie biegnij się witać ... ;) Pr. 3) - SUPER! Pies bez agresji, to ideał Good Citizen Dog ... :cool3: A jak ci psa dominuje jakiś inny pies, to popędź intruza TY!! Bo to TY jesteś ALFA i to TY decydujesz czy stado atakuje/ucieka/ nie reaguje :eviltong: Pies NIE MA SAM decydować kogo pogryźć ... I nie należy go uczyć agresji!
  24. Ja mam starego canona A95 i jestem BARDZO zadowolony. Do amatorskich zdjęć aż nadto, a można też i trochę bardziej zaawansowane robić, bo ma możliwość manualnych ustawień... Jak brak kasy, to polecam starsze modele (serii A6xx czyli np. A610,A620 etc), np. powystawowe z Allegro. (ceny ok 300-400zł. Czasem trzeba dokupić akumulatory i/lub kartę pamięci, ale akumulatory z ładowarką to ok 40 zł, a karta kolejne 40 zł) np. [URL="http://www.allegro.pl/item667446497_canon_a630_futeral_8_mpix_2_5_obrotowy_lcd.html"]Canon A630 - FUTERAŁ, 8 MPiX,2,5 OBROTOWY LCD, (667446497) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] [URL="http://www.allegro.pl/item666161469_canon_a610_gwarancja_f_vat_a610_polecam.html"]CANON A610 Gwarancja F - Vat @ a610 Polecam (666161469) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] A że są powystawowe i mają ryski na obudowie... no cóż, jak się ponosi w kieszeni nowy, to za 3 miesiące będzie wyglądał podobnie ... :evil_lol: Zawsze można wydać trochę więcej i mieć bez rysek ... [URL="http://www.bazarcen.pl/product_392250.html"]Canon PowerShot A630 - Aparaty cyfrowe - cena od 808,00 zł w porównywarce cen BazarCen.pl z opisem[/URL] Dużą zaletą serii 6xx jest także obrotowy ekran, który można dość dowolnie ustawiać, a także zamknąć tak aby wrażliwą częścią skierowany był do wewnątrz i nie uszkodził się w trakcie transportu ... [IMG]http://www.steves-digicams.com/2005_reviews/a610/a610_back.jpg[/IMG] Trochę opinii o różnych modelach: [URL="http://www.cyberfoto.pl/canon/73203-canon-a630-a640-testy-opinie-porady.htm"]CANON A630/A640 - testy, opinie, porady - CyberFoto.pl - Aparaty Cyfrowe[/URL] Canon ma czułe matryce dobrze sprawdzające się także przy nocnych zdjęciach z długim czasem naświetlania [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ae92823b762909d4"][IMG]http://images4.fotosik.pl/272/ae92823b762909d4m.jpg[/IMG][/URL] Poniższe zdjęcie zostało wykonane w KOMPLETNYCH ciemnościach [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1915d0b52341b3cc"][IMG]http://images24.fotosik.pl/263/1915d0b52341b3ccm.jpg[/IMG][/URL] Dla udowodnienia minutę wcześniej zrobiłem to zdjęcie ...:diabloti: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=24c3ac1ba3f96977"][IMG]http://images24.fotosik.pl/263/24c3ac1ba3f96977m.jpg[/IMG][/URL] Naprawdę polecam Canona ;) Ma też fajny tryb szybkich zdjęć i dobrze mu to wychodzi, więc będzie można łapać ciekawe ujęcia Sary w ruchu ...
  25. My tu się martwimy, a Fiodorowi się na zwiedzanie zebrało :mad: Fiodor nie wygłupiaj się, wracaj...
×
×
  • Create New...